Login lub e-mail Hasło   

Język programowania jest jak język obcy

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://engleash.net/jezyk-programowania-(...)yk-obcy
Pracując nad szablonem mojego blogu lingwistycznego stwierdziłem, że programowanie jest jak język obcy. Przeczytajcie o analogiach, które dostrzegłem.
Wyświetlenia: 2.039 Zamieszczono 14/10/2010

Choć nie jestem samoukiem, jeżeli chodzi o angielski to programowania (jeżeli w ogóle można to tak nazwać) uczyłem (uczę) się sam. Pewnie informatycy i programiści z prawdziwego zdarzenia uznają za herezję nazywanie podstaw HTML, PHP i CSS na potrzeby WordPressa programowaniem par excellence. Nie mniej są to języki programowania, a nauczyłem się o nich tyle, ile było mi potrzebne do osiągnięcia mojego celu – stworzenia nowego szablonu blogu.

Faktycznie zabierając się za nowy „layout” tego blogu nie byłem aż tak zielony w temacie programowania. Swoją przygodę z językami komputerowymi zacząłem przed laty bawiąc się BASIC-iem w moim 8-bitowym Commodore 64. Także z kolegą tworzyliśmy gry tekstowe w Turbo BASIC-u na jego 486 DX4. To było tak dawno… Później nauczyłem się podstaw HTML. Latami programowanie nie interesowało mnie, choć komputer nigdy nie był dla mnie tajemniczym urządzeniem. Rozpoczynając blogową „karierę” zacząłem zgłębiać tajniki CSS. Nota bene o tym, do czego służy ów CSS dowiedziałem się nieco ponad rok temu…

Przedstawiłem Wam moją programistyczną przeszłość, aby teraz przejść do zestawienia języka programowania z językiem obcym (dokładnie angielskim, bo to jedyny język obcy, którym swobodnie się posługuję).

Szukając analogii mogę stwierdzić, że w kwestii programowania jestem jak osoba zabierająca się za angielski po latach – uczyła się go kiedyś gdzieś tam w podstawówce, ale obecna wiedza jest bardzo ograniczona, wybiórcza, niepełna i jest wiele braków do nadrobienia.

To, co najważniejsze język programowania służy temu samemu, co język obcy. Oba służą komunikacji – pierwszy komunikacji z maszyną, a drugi z człowiekiem.

Co prawda język programowania jest językiem sztucznym, ale „żyje” podobnie jak język naturalny – pojawiają się nowe komendy, inne rozwiązania. W języku naturalnym także pojawiają się nowe słowa, inne stają się przestarzałe, rzadko używane. Nie śledząc na bieżąco języka programowania, jak i języka naturalnego (obcego) można mieć problem z porozumieniem się. Posługując się anachronistycznym językiem obcym człowiek brzmi nienaturalnie, a nawet komicznie. Programując bez znajomości nowych rozwiązań „brzmi się” także nienaturalnie, utrudniając proces porozumienia z maszyną – często nowsze rozwiązania sprawiają, że komunikacja (wykonywanie komend) jest sprawniejsze i w mniejszym stopniu obciąża pamięć komputera. Reasumując, aby czuć się swobodnie w danym języku (i programowania, i naturalnym) najlepiej używać go cały czas i być na bieżąco z nowymi trendami, zwyczajami.

Jak już napisałem w kwestii angielskiego nie jestem samoukiem – ujmę to nieco staroświecko: zdobyłem formalne wykształcenie w zakresie filologii. Niemniej ucząc się PHP, HTML i CSS na swoje potrzeby prawdopodobnie czułem się jak samouk, który zostaje wrzucony w naturalne środowisko językowe i musi się nauczyć danej mowy, aby porozumieć się i przetrwać w nowym otoczeniu. Jestem więc takim imigrantem w kraju wirtualnej przestrzeni. Funkcjonuję w nim podobnie do osoby, która kiedyś dawno  temu zdobyła podstawy angielskiego (zna pojedyncze słowa i  jeszcze coś tam kojarzy) i nagle wyjeżdża na Wyspy w określonym celu, np. za chlebem. Ja przenoszę się do komputerowej rzeczywistości w celu „zdobycia” nowego wyglądu mojej strony. Przechodzimy przez podobne etapy:

1. Obserwacja

Oboje, gdy znajdujemy się w nowym otoczeniu komunikacyjnym najpierw słuchamy, przyglądamy się użytkownikom danego języka. Obserwujemy ich zachowania językowe – to, w jaki sposób mówią, kiedy i po co. Staramy się pojąć, co mówią – przyglądamy się reakcjom adresatów, uwzględniamy  kontekst pozajęzykowy.

W moim przypadku było tak, że przyglądałem się różnym szablonom – zapoznawałem się z ich strukturą, starałem się wyodrębnić jakieś całości, zrozumieć, czemu służą dane fragmenty kodu, kiedy się pojawiają.

2. Pierwsze słowa – odtwarzanie

Gdy słuchamy tego, co i jak mówią inni przychodzi nieodparta pokusa przekonania się na własnej skórze, jakie efekty dają poszczególne frazy, zwroty. W przypadku języka obcego wiele osób boi się mówić, ale przebywając na obczyźnie nie ma miejsca na jakieś obawy, jeżeli chce się zacząć normalnie funkcjonować w danym społeczeństwie. Tak samo jest z językiem programowania, jeżeli chce się coś w nim stworzyć. Zaczynamy więc powtarzać zwroty, które usłyszeliśmy i zapamiętaliśmy i przekonujemy się o tym, jaki rezultat przynoszą – jak reagują odbiorcy.

Przy językach programowania także wykorzystywałem gotowe skrypty i przekonywałem się do czego służą – jak działają; jak interpretuje je mój odbiorca (komputer).

3. Budowanie własnych wypowiedzi

Wreszcie przychodzi ten najbardziej istotny etap świadomego posługiwania się językiem. Przestaje wystarczać nam mechaniczne powtarzanie za innymi. Chcemy wyrażać swoje myśli, osiągać własne cele komunikacyjne. Zaczynamy więc bliżej przyglądać się dotychczas odtwarzanym konstrukcjom. Zgłębiamy ich istotę. Coraz częściej chętnie je modyfikujemy. Łączymy ze sobą, zmieniamy ich części składowe na inne. Sięgamy do słowników i poszerzamy nasze słownictwo. Mówimy dalej obserwując naszych rozmówców. Jeżeli nasze wypowiedzi powodują, że nas nie rozumieją albo źle rozumieją, wiemy, że coś trzeba zmienić, poprawić. Niejednokrotnie nasz rozmówca nas poprawi, naprowadzi na właściwy tor.

Programując w PHP nowy szablon także zacząłem modyfikować gotowe skrypty, przeglądałem „słowniki” komend i patrzyłem co się dzieje. Gdy dochodziło do czegoś, co było niezgodne z moimi oczekiwaniami wracałem do kodu i go analizowałem i nanosiłem kolejne zmiany. Niejednokrotnie rozmówca mnie w ogóle nie rozumiał, ale otrzymywałem od niego informację zwrotną – naprowadzał mnie na właściwe rozwiązania (komunikat w stylu „error in line 421 [...]” mówił mi gdzie dokładnie tkwi błąd). Choć nie otrzymywałem od komputera gotowych poprawek, to mogłem do nich dojść. Podobnie, gdy z kimś rozmawiamy nie zawsze zostaniemy poprawieni, bo wytykanie błędów rozmówcy jest przecież czymś niegrzecznym.

***

Oczywiście dobrze jest nauczyć się języka obcego zaczynając od podstaw i przechodząc przez poszczególne etapy zaawansowania. Tak samo jest z językiem programowania – najlepiej jest nauczyć się np. PHP od podstaw, aby mówić o dobrej znajomości tego języka i  jego sprawnym wykorzystywaniu w każdym otoczeniu. Tak, jak osoba samodzielnie ucząca się angielskiego w Anglii i poruszająca się w środowisku np. hotelarzy niekoniecznie  dogada się z akademickim środowiskiem fizyków, ja nie „dogadam” się zapewne poza WordPressem. Nauczyłem się tylko tego, co było mi potrzebne. Całej masy pozostałych rzeczy nie potrafię zrobić. Jednak tak, jak imigrant nauczyłem się tego, czego potrzebowałem, aby osiągnąć swój cel – zdobyć mój „chleb”. Gdy tego dokonałem mogłem wrócić do ojczyzny.

Podobne artykuły


9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4655
71
komentarze: 23 | wyświetlenia: 157740
26
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1825
24
komentarze: 19 | wyświetlenia: 2696
21
komentarze: 2 | wyświetlenia: 14449
21
komentarze: 4 | wyświetlenia: 34062
17
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1039
11
komentarze: 19 | wyświetlenia: 1643
24
komentarze: 54 | wyświetlenia: 3944
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 13831
6
komentarze: 1 | wyświetlenia: 3124
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 31368
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 22106
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 7603
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ogtrading  (www),  27/02/2012

100% prawdy :) Tylko jedna różnica - języki programowania służą wyłącznie do wydawania poleceń ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska