Login lub e-mail Hasło   

Z papierosem ci (nie) do twarzy

Istnieje nieskończona ilość problemów. Nawet te, które wydają się błahe, mogą poróżnić ludzi, wpływać na relacje międzyludzkie.
Wyświetlenia: 936 Zamieszczono 23/10/2010

Palę. Dużo palę. Palę, bo sprawia mi to przyjemność. Palę, bo jestem od tego uzależniona. Każdy dzień rozpoczynam od kubka kawy i papierosa. Denerwuję się, gdy wstaję rano i widzę pustą paczkę. Brak tytoniu zmusza mnie do wczesnego wyjścia do kiosku, a ja lubię usiąść w kuchni w piżamie, wypić kawę i zapalić jednego czy dwa, przy przeglądaniu w Internecie porannych wiadomości. 
 
 
Palenie. To problem, który istnieje w moim życiu praktycznie od początku.
Palenie jest problemem, bo Mama tego nie znosi. Tata pali od kiedy pamiętam. Kiedyś robił to zupełnie jawnie, dziś musi się ukrywać. Kilka miesięcy temu miał operację, a lekarz stwierdził, że palenie jest w jego przypadku bardzo niewskazane. Mama troszczy się o zdrowie Taty i ma pretekst, by wymusić na nim posłuszeństwo. Jest to przyczyną frustracji i kłótni. 
 
 
Palę ja, pali Siostra, pali Duża. Nawet Dziecina, moja najmłodsza siostra, od czasu do czasu popala. 
 
 
Rozumiem niepalących. Jakiś czas temu próbowałam rzucić ten nałóg i udało mi się. Przez ponad pół roku byłam szczęśliwą osobą niepalącą. Zaoszczędziłam pieniądze i mogłam spokojnie, głęboko oddychać. Jednak, gdy wstawałam rano i szłam do kuchni, wchodziłam w ogromną chmurę dymu. Przez to często kłóciłam się z Siostrą. Początkowo sprzeczałam się o to również z Panem X, ale w końcu i on przestał palić. O powrocie do nałogu zadecydował fakt kupna nowego motocykla. Pan X, wówczas dumny posiadacz pięknej VFR-ki, poczuł potrzebę zapalenia papierosa. Nikt nie lubi całować się z popielniczką. 
 
 
Ostatnio ktoś mi powiedział:
-Dziewczyno, z papierosem ci nie do twarzy!
 
 
Problem istnieje, borykamy się z nim codziennie. Problem między palącymi a niepalącymi. Między palaczami również. Na dodatek ceny papierosów rosną, a ich ilość w paczce się nie zwiększa. Powstają coraz to nowsze zakazy. 
 
 
Czynność dla niektórych tak przyjemna, tak potrzebna, a tak konfliktogenna.
 

Podobne artykuły


13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 1243
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1034
12
komentarze: 70 | wyświetlenia: 1115
12
komentarze: 280 | wyświetlenia: 793
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 757
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1910
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 591
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 1052
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 554
9
komentarze: 74 | wyświetlenia: 561
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 904
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska