Login lub e-mail Hasło   

Przeprosiny stawiają prezesa w roli królika doświadczalnego

Poziom dyskusji i rozmów polityków sięgnął piaskownicy, w której pieski osiedlowe zrobiły sobie ubikację.
Wyświetlenia: 1.016 Zamieszczono 27/10/2010

Poziom dyskusji i rozmów polityków sięgnął piaskownicy, w której pieski osiedlowe zrobiły sobie ubikację.

Odpowiedzialność za słowa

Należy natychmiast opodatkować przemysł nienawiści i produkty słowne, które sprzedają nam partie polityczne. Politycy powinni ponosić odpowiedzialność finansową za nielegalną działalność, bo nie opodatkowaną, która szkodzi Polakom. Działają w szarej strefie polityki i czują całkowitą bezkarność za swe poczynania i wypowiedzi. Każdy polityk, który działa w przemyśle nienawiści powinien płacić sowite podatki. Politycy zamiast ponosić koszty swej uwłaczającej działalności są utrzymywani z naszych podatków i mają się całkiem dobrze.
Czas to zmienić.



Dlaczego mamy płacić za ochronę

Każdy poseł zarabia około 12.000 zł i kolejne 10.000 zł dostaje na prowadzenie biura poselskiego. Euro poseł zarabia jeszcze więcej, bo 7.000 euro. Dlaczego podatnicy mają płacić za ochronę nieodpowiedzialnych posłów, którzy zamiast rozwiązywać problemy kraju postanowili wybrać osiedlową piaskownicę, w której naśladowali psiaki osiedlowe.
Obecna sytuacja jest wynikiem wzajemnej agresji, opluwania i manipulacji słownych. Sami więc powinni to piwo wypić, bo wspieranie się na podatnikach to raczkowanie zamiast politykowania. Dlaczego państwo ma płacić za ochronę Palikota czy Niesiołowskiego lub Kurskiego? Powinni zapłacić za ochronę sami - korzystają z prywatnych firm ochroniarskich. 

Spustoszenie


Przemysł nienawiści sieje spustoszenie podobne do przemysłu dopalaczy. W obu sytuacjach konsekwencje są podobne. Ogłupianie narodu. Tym razem jednak politycy mają pełne portki strachu i są poważnie zastrachani. Czy musiała być zapłacona tak wysoka cena, by w końcu coś zrozumieli? Czy zrozumieli czy dalej z wystudiowaną miną będą mówić, ze to wina chorego psychotropowego prezesa? Dodatkowo eksperymentalne przeprosiny stawiają prezesa w roli królika doświadczalnego. Puszczona eksperymentalnie próbka przeprosin miał na celu przebadanie reakcji prezesa z góry założoną tezą, że nie przyjmie przeprosin, bo żyje w głębokiej traumie po stracie brata. Chore współczucie pokazane na sprzedaż rozjaśnia nam zamgloną postać psychotropowego prezesa o wielu osobowościach. Rodacy nie dajcie się ogłupiać.

Podobne artykuły


17
komentarze: 77 | wyświetlenia: 2201
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1222
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1069
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1125
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 550
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 799
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 645
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 682
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 491
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 985
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 624
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  sylwia77  (www),  27/10/2010

Warto jeszcze dodać, że tych posłów mamy prawie tylu co Rosja, która jest "odrobinkę" większa.

słabe

  swistak  (www),  28/10/2010

Prezes codziennie załatwiając potrzeby fizjologiczne ma czas na refleksję kogo olać i kogo miał w dupie spuszczając wodę.

Brawo !

Jasne, przemysł nienawiści. Cały tydzień chyba nad tym myślałeś.

Kolejny tekst przeceniający rolę polityków.
Tak jakby ktoś (poza garstką pojebów) kiedykolwiek w tym kraju przyjmował bezkrytycznie to co mówią.

Zdecydowanie odrzucam.

Cały tydzień i jeden dzień ))))...włącz więcej luzu jesteś bardzo spięta



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska