Login lub e-mail Hasło   

Kiedy umiera dziecko, umiera nasze istnienie...

...wtedy, na tamtym cmentarzu myślałam tylko o jednym: niech mama już nie płacze!
Wyświetlenia: 1.770 Zamieszczono 30/10/2010

CIENIE

 

Mamo, nie płacz nad tym grobem.

Ten grób to zwycięstwo,

to dzień, który ufa Panu.

 

Mamo, ziemia to twoja siostra;

Z miłością objęła czarnymi ramionami-

ona przyjęła twoje dziecko.

 

Mamo, słyszysz, jak rośnie niebo?

Popatrz, popatrz: tam ptaki!

mamo... nie drżyj, zapomnij...

 

Mamo, ten grób... już go nie ma.

Patrz, przecież nie ma już grobu!

moja siostra, twoje serce-

 

Mamo, czy kiedyś zapomnisz?

Nie płacz, mamo: to dawno;

wiesz sama- to było dawno!

 

Mamo, słyszysz? Nadchodzi cisza.

Nie płacz nad tym grobem,

nie ma w nim życia...

                                                                                                                                           listopad 1993 

 

....treść ta nie potrzebuje komentarza, przypominam sobie ten wiersz każdego roku- a wtedy, na tamtym cmentarzu myślałam tylko o jednym: niech mama już nie płacze, niech pozwoli, żeby nogi zaniosły ją gdzie indziej, żeby oczy spojrzały w inną stronę. Myślałam, co zrobić, żeby odwrócić jej uwagę od tego miejsca, żeby zobaczyła, że mimo wyrwanego serca nie wszystko umarło....

 

Mama nie zna tego wiersza, nie chcę jej przypominać tamtego dnia; dedykuję ten wiersz pamięci mojej Siostry.

Podobne artykuły


41
komentarze: 97 | wyświetlenia: 4250
39
komentarze: 24 | wyświetlenia: 3571
29
komentarze: 34 | wyświetlenia: 5416
28
komentarze: 27 | wyświetlenia: 3683
27
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2380
26
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2711
25
komentarze: 21 | wyświetlenia: 2674
24
komentarze: 5 | wyświetlenia: 2170
24
komentarze: 20 | wyświetlenia: 2182
24
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2773
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2089
23
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1730
23
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1835
23
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1141
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje

Powiązane tematy





  swistak  (www),  30/10/2010

Każdy kto odchodzi prosi byśmy żyli w Miłości i cieszy się szczęściem tych co zostają. Niestety żyjący tego nie rozumią, zbyt długo bolejąc nad stratą, która jest dla odchodzącej z systemu ziemskiego Duszy inną formą egzystencji.

  Elba,  01/11/2010

Dopiero w prawdziwym cierpieniu dostrzegłam, że czas nie leczy ran - pozwala tylko zrozumieć co się stało...

  Noemi*  (www),  25/02/2012

Rzeczywiście czas nie leczy "tej rany", nawet zrozumienia nie przynosi..:(

  serpente,  02/11/2010

Niestety czasami zrozumienie nie przychodzi nigdy...

  Elba,  04/11/2010

Dociera do nas to - co się stało. Dlaczego - tylko czasami, bo tak trudno pogodzić się z tym, czego tak naprawdę nie zaakceptujemy nigdy.

Cicho, cichutko, cichuteńko
Nic się nie przypomina
Płomyk zapałki osłaniam ręką
Jej żar ogrzewa warstwę skóry cieńką
I uspokaja tętno
(...)
Więc nie zostaniesz...
A ja nie pytam, dokąd stąd wracasz
(...)

  serpente,  05/11/2010

"dokąd stąd wracasz"..... rzeczywiście może nasze życie to tylka taka chwila na ziemi...

Ja też piszę wiersze o znajomych zmarłych, co prawda nie aż tak bliskich. Jeden z nich, a właściwie piosenka była o nastoletnim znajomym z internetu. Ale piosenka nie o samej śmierci jest lecz tym jak dzielnie potrafił się przeciwstawiać chorobie. Stąd http://eiba.pl/2vy4 prowadzą linki do nagrania zilustrowanego jego rysunkami i zdjęciami.

Zmieniłabym tytuł wiersza na:

"Cztery najbardziej beznadziejne powody dla których rodzice powinni przestać rozpaczać po stracie dziecka."

  serpente,  05/11/2010

Witaj, Różo!
Każdy czuje i rozumie inaczej. Wiersz nie mówi o tym, dlaczego rodzice piwinni przestać rozpaczać po stracie dziecka, ani tym bardziej nie jest receptą na żałobę. To tylko opisanie chwili uczuć towarzyszących pogrzebowi.
Twoja interpretacja wyrażona w komentarzu, sprowadzając takie emocje do płycizny, rzeczywiście pozwala w takim kontekście na zauważenie samych "beznadzi ...  wyświetl więcej

  liwa  (www),  25/02/2012

RÓŻO, tak pieknie sie nazwałaś... Czemu taki chłód w Tobie?

W potocznym mniemaniu pomiędzy życiem, a śmiercią leży szpital. A nawet więcej. Czasem pójście do szpitala uważane jest za to najgorsze. Nieprzygotowani rodzice, nieprzygotowane dzieci ... Czasem gorszy od samej śmierci jest niepotrzebny lęk i stress. Właśnie opisuję moje dziecięce przeżycia szpitalne i jak wierszykiem starałem się przygotować do tego córeczkę ...  wyświetl więcej

  liwa  (www),  25/02/2012

ciągle jeszcze słyszę słowa rodziców; "bo ona nie wie...", "bo ona nie domyśla się..."
Dzieci wiedza. Wiedzą wiecej niz dorośli, są bliżej "nieba".

  liwa  (www),  25/02/2012

mało słów, żeby wyrazić ból, opisać pustkę...

cyt. "Idzie matka, z cierpienia bezsilna i mdlejącą.
Wie, że spotka Wspomnienie, bo jej dziecina konającą.
Gdy umrze jej najdroższe, to wielkie choć tak małe,
wtedy tylko Wspomnienie będzie mieszkać u niej na stałe".

Wiecej: http://eiba.pl/v

  Paweł Malec  (www),  22/03/2012

...

  hussair  (www),  26/03/2012

Serpente... chciałbym kiedyś napisać coś dla Ciebie.
A dziś... Czy na Twojej twarzy jest blask i uśmiech? Czy na pewno tyle, co kiedyś? Albowiem wiedz, że kiedy śpisz, dzieją się rzeczy niezwykłe. Wtedy mieszają się światy. Wtedy Twoja dusza unosi się poza ciało i wyżej, dużo wyżej, obejmuje się z świetlistą duszą Twojej siostry, która schodzi niżej. Dużo niżej.
I czego jestem pewny, ...  wyświetl więcej

  serpente,  28/03/2012

Dzięki za ciepłe słowa. Nie wiem, co jeszcze dodać, chyba tylko to, że męska wrażliwośc i zrozumienie drugiego człowieka jest bardziej cenne, niż kobiece- kobiety niejako mają to wpisane w życiorys, mężczyźni- jeśli nie chcą, to nie muszą. Dziękuję za to, że chcesz...pozdrawiam.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska