Login lub e-mail Hasło   

Uczucia religijne a wolność w sztuce

Wolność słowa daje nam swobodę wypowiedzi. Prawo do wyrażania własnego zdania, także w kontekście swobody twórczości artystycznej.
Wyświetlenia: 1.595 Zamieszczono 11/11/2010

  Panuje jednak przekonanie, iż należy ograniczać tę wolność, gdy w grę wchodzą uczucia religijne.

Czy to znaczy, że jest jakiś próg, którego nie można przekroczyć? 

Czy istnieją granice wolności artystycznej?

Jeżeli tak, to czy nie kłóci się to z samą ideą wolności słowa?

  Zgodzę się, że wolność wypowiedzi może być w szczególnych przypadkach ograniczona, np.gdy dojdzie do naruszenia prawa. Jednak jeśli chodzi o sztukę nie jest to takie proste, gdyż nic nie stanowi o jej istocie. Nie posiada ona domkniętej definicji.            Kontrowersji jest wiele. Niby sztuka właśnie powinna je budzić, lecz zbyt często sprowadza się to do próby pozbycia się problemu. Zaczyna się wchodzenie na drogę prawną, straszenie prokuratorem, pisanie podań do tych co są na odpowiednich stołkach. Jednym słowem, kombinowanie jak się da.

  Środowisko skrajnej prawicy, od razu podniosło larum, gdy do kin wchodził film „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”- Koterskiego. Krakowska prokuratura prowadziła za to śledztwo ws. obrazy uczuć religijnych przez film „Dogma" Kevina Smitha. Do tego autorzy protestów zakładali że kierownictwo ośrodka, które zdecydowało się na pokazanie takiego filmu powinno zostać zwolnione z pracy. Widać niektórym nie wystarcza postawienie prokuratury na nogi. To tylko przykłady, a takich ingerencji jest więcej. Słynna "wystawa ciał", kontrowersyjny "Antychryst", nie zapominając o ostatnim komercyjnym wydarzeniu, jak koncert Madonny w Warszawie.

  Z drugiej strony, zastanawiające jest czemu w takiej sytuacji, nikogo nie razi fakt, iż na symbole religijne ma wpływ komercyjny biznes. Spotyka się obrusy, talerze oraz T-shirty z wizerunkiem Jezusa, czy Maryi i często z napisem typu: "Jezus kocha swoją małą owieczkę". Świętych z zegarem i pulsującymi diodami oraz inne mu podobne odpustowe bajery. Stają się one obrzydliwym elementem pop-kultury masowej ,a kultura pop upraszcza i sztukę, i religię.

  To uczuć nie rani?

  Zatem, po części nie chodzi o obrazę uczuć, lecz o czyjeś urażone gusta. Czy taka postawa nie zakrawa na egoizm? Przecież nikt nikogo nie zmusza do uczestniczenia w czymś co go obraża. Jeżeli, ktoś ma potrzebę sprzeciwiania się, niech zrobi pikietę. Ma do tego prawo, ale żeby czynić też próby odwołania imprezy? Nikt nie ma prawa pozbawiać innych czegoś co mu się nie podoba. Sztuki nie należy wartościować pod względem lepszej czy gorszej, jest ona sprawą indywidualną. Artysta z kolei ma prawo do swobodnego wyrażania swojej twórczości, gdyż to odbicie jego myśli, emocji, odczuć. Dlaczego ma nie używać do tego symboli religijnych, jeżeli to właśnie dzięki nim, chce coś pokazać, uzmysłowić? Czasem są sytuacje, iż artysta jest zmuszony użyć takich a nie innych rekwizytów, czy tak a nie inaczej coś narysować, np. jak pokazać "ukrzyżowaną męskość" nie używając krzyża i symbolu męskości.

  Tymczasem Ci wszyscy oburzeni i gniewni, uzurpują sobie prawo do określania, co jest dobre, a co złe w sztuce, zapominając że tylko publiczność może to ocenić w miarę swego wykształcenia i gustu. 

Podobne artykuły


13
komentarze: 14 | wyświetlenia: 7754
132
komentarze: 65 | wyświetlenia: 44721
58
komentarze: 37 | wyświetlenia: 11913
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19683
65
komentarze: 127 | wyświetlenia: 28388
36
komentarze: 21 | wyświetlenia: 8180
19
komentarze: 6 | wyświetlenia: 24614
29
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4124
32
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7305
16
komentarze: 5 | wyświetlenia: 10626
28
komentarze: 28 | wyświetlenia: 24596
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5482
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1278
27
komentarze: 15 | wyświetlenia: 4450
25
komentarze: 20 | wyświetlenia: 3277
 
Autor
Artykuł



Jeśli jakiś bóg czuje się urażony jakimś dziełem sztuki, niech dochodzi swoich praw przed wymiarem sprawiedliwości, względnie niech zrobi użytek z gromu, czy co tam mam pod ręką.
Urażeni wierni takiego boga, cóż, im pozostaje zawsze modlitwa, o grom z jasnego nieba ofkorz. :)

  57kerenor  (www),  29/12/2010


UCZUCIE RELIGIJNE, CZY UCZUCIE BOŻE?

AŁWOCHWALSTWO!

Witaj bellatrix8

Często na eioba.pl staje się w obronie obrażonych czyichś zasad wiary: ``Ten zbezcześcił to, a tamten owo. ``
Z reguły, obrażonymi są purpuraci, czy jacyś przedstawiciele katoliccy, lecz przecież nie tylko.

Jednak ja nie o człowieku chcę pisać, lecz o Panu Jezusie Chrystusie, Który j

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska