Login lub e-mail Hasło   

Ostatnie perełki ...czyli opowieści z przesłaniem.

Czasem tak trudno dostrzec jest niezwykłe rzeczy, w tym zwykłym i trudnym świecie. Niech te opowiadania, które pragnę tutaj zapodać, pomogą Wam odkryć te naprawdę istotne rzeczy.
Wyświetlenia: 5.061 Zamieszczono 22/11/2010

  

  

  

Ostatnie   perełki ...czyli  opowieści z przesłaniem.  

  

  

  

 

 

 

Czasem tak trudno dostrzec jest niezwykłe rzeczy, w tym zwykłym i trudnym świecie. Niech te opowiadania, które pragnę tutaj zapodać, pomogą Wam odkryć te naprawdę istotne rzeczy. Są one takie proste i krótkie, oraz jednocześnie niosą ze sobą wielkie przesłania.

Bardzo często tematem tych opowiadań jest codzienne życie.
Przenieśmy się nad morza, lasy, góry, pustynie, do naszych domów...
Główni bohaterowie są dosyć nietypowi, np. chmurka czy wydma, wino, woda, człowiek czy anioł.
Mam nadzieję, że inaczej spojrzycie na ten nasz ciężki świat.
Opowiadania te odpowiadają na wiele pytań stawianych sobie przez całe życie.
  

 Wybór

Pewien człowiek wiecznie czuł się przygnębiony trudnościami życia. Pewnego razu poskarżył się znanemu mistrzowi życia duchowego.
- Nie mogę tak dłużej! Życie stało się nie do zniesienia.
Mistrz wziął garść popiołu i wrzucił do szklanki z kryształowo czystą wodą do picia, która stała przed nim i rzekł:
- To są twoje cierpienia.
Woda w szklance zabrudziła się, zmętniała.
Mistrz wylał ją.
Następnie  wziął garść, tak jak poprzednim razem i rzucił w morze.
W jednej chwili popiół rozproszył się w morzu, a woda morska pozostała tak samo czysta jak przedtem.
-Widzisz? - zapytał mistrz - Każdego dnia musisz zdecydować, czy masz być szklanką wody, czy morzem.

Zbyt wiele jest małych serc, zbyt wiele dusz zalęknionych, zbyt wiele zamkniętych umysłów i sparaliżowanych ramion. Najpoważniejszym brakiem naszych czasów jest brak odwagi.
Nie chodzi o głupią zuchwałość, nieświadomą pochopność, ale o prawdziwą odwagę, która w obliczu każdego problemu pozwala powiedzieć:
"Z pewnością jest jakieś rozwiązanie i będę go szukał i znajdę to rozwiązanie."

Bruno Ferrero

 

Wartości 

Proszę tu nie stać i nie tracić ze mną czasu. Niewiele we mnie dobrego, jestem obrzydliwa dla wszystkich i dla siebie samej!
Młoda dziewczyna była rozdrażniona. Spotkała proboszcza, który zapraszał ją na spotkania grupy młodzieży, i ze złością i goryczą wyrzucała z siebie wszystko, co jej się nie podobało w sobie samej:
Jestem przyziemna i nieciekawa, mam nieznośny charakter, zadzieram ze wszystkimi, nikt naprawdę nie chce mnie znać, jestem zazdrosna o moje przyjaciółki i w rodzinie gram wszystkim na nerwach. Co ja jeszcze robię na tym świecie?
Proboszcz popatrzył na nią, a po chwili milczenia powiedział:
Czy wiesz, że masz wspaniałe, zielone oczy?
Dziewczyna umilkła, zaskoczona. Został postawiony pierwszy krok.
 
Pewna kobieta miała ohydną narzutę na łóżko. Kupiła ją w sklepie z artykułami używanymi, płacąc dwadzieścia złotych, była wtedy w trudnej sytuacji finansowej. Każdego dnia, gdy ścieliła łóżko, z wyrazem niesmaku rozciągała narzutę.
Pewnego dnia, wertując znaleziony przypadkiem katalog sprzedaży wysyłkowej, spostrzegła taką samą narzutę, firmowaną podpisem znanego stylisty wnętrz. Kosztowała tysiąc dwieście złotych! Gdy tylko odkryła cenę narzuty, nabrała ona dla niej zupełnie innej wartości.

Bo...
Cokolwiek myślisz o sobie, w oczach Boga masz najwyższą wartość.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, jak ważne jest to, że istnieją.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, jak wiele znaczy sam ich widok.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, ile radości sprawia ich przyjazny uśmiech.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, jakim dobrem jest ich bliskość.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, o ile bylibyśmy biedniejsi bez nich.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, że są darem niebios.
Mogliby wiedzieć, gdybyśmy im to powiedzieli.

Bruno Ferrero

 

Serce kobiety

Kiedy Pan stworzył kobietę, był to już jego 6 dzień pracy i w dodatku po godzinach... Pojawił się anioł i spytał:
- Czemu tyle czasu ci to zajmuje?
Pan mu odpowiedział:
- Widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastykowa, ma 200 ruchomych części wszystkie wymienne, działa na kawie i resztkach jedzenia, ma łono, w którym się mieści 2 dzieci naraz, ma taki pocałunek, który leczy każda rzecz od startego kolana do złamanego serca.
Anioł starał się powstrzymać Pana:
- To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem do jutra.
- Nie mogę, powiedział Pan.- Jestem tak blisko skończenia tego dzieła, które jest tak bliskim memu sercu.
Anioł zbliżył się i dotknął kobiety:
- Ale zrobiłeś ją taka miękką, Panie?
- Ona jest miękka, ale zrobiłem ja także twarda. Nawet nie wiesz ile może znieść lub osiągnąć.
- Będzie myśleć? - Spytał anioł?
Pan odpowiedział:
- Nie tylko będzie myśleć, ale rozumować i negocjować.
Anioł zauważył cos, zbliżył i dotknął policzka kobiety.
- Wydaje się, ze ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałeś się dąć za wiele rzeczy.
- To nie jest skaza - sprzeciwił się Pan - to jest łza.
- A po co są łzy? zapytał anioł.
Pan powiedział:
- Łza to jest forma, która ona wyraża swoja radość, wstyd rozczarowanie, samotność, ból i dumę.
Anioł był pod wrażeniem.
- Jesteś Panie geniuszem, pomyślałeś o wszystkim, to prawda, ze kobiety są zdumiewające.

 Kobiety maja siłę, która zdumiewa mężczyzn......

Maja dzieci, przezwyciężają trudności, dźwigają ciężary, ale obstają przy szczęściu, miłości i radości. Uśmiechają się kiedy chcą krzyczeć, śpiewają kiedy chcą płakać, plączą kiedy są szczęśliwe i śmieją się kiedy są zdenerwowane. Walczą o to w co wierzą, sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na "nie" jako odpowiedz, kiedy wierzą, ze jest lepsze rozwiązanie.
Nie kupią sobie nowych butów, ale swoim dzieciom tak...
Idą do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kochają bezwarunkowo, plączą kiedy ich dzieci osiągają sukcesy i cieszą się kiedy przyjaciele odnoszą sukcesy.
Łamie się im serce, kiedy umiera przyjaciel, cierpią kiedy tracą członka rodziny, ale są silne, kiedy nie ma skąd wziąć siły.
Wiedzą, że objecie i pocałunek może uzdrowić zranione serce.
Kobiety są różnych wielkości, kolorów i kształtów.
Prowadzą, latają, chodzą lub wysyłają ci maile żeby powiedzieć ci, że cię kochają.
Serce kobiety jest tym co powoduje, ze świat się kreci.
Kobiety robią więcej niż to, że rodzą.
Przynoszą radość i nadzieje, współczucie i ideały. Kobiety maja wiele do powiedzenia i do dania.
Tak, serce kobiety jest zadziwiające.
 

Autor nieznany

 

Chmurka i wydma

Pewna bardzo młodziutka chmurka (lecz, jak wiadomo, życie chmur jest krótkie i ulotne) po raz pierwszy płynęła po niebie w towarzystwie innych puchatych chmur o różnych kształtach.
Kiedy znalazły się nad ogromną pustynią Saharą, bardziej doświadczone chmury poganiały ją:
- Prędko! Prędko! Jeśli się tutaj zatrzymasz, jesteś zgubiona!
Chmurka była jednak bardzo ciekawska, tak jak wszyscy młodzi,
i odpłynęła na skraj całej grupy, podobnej do stadka rozproszonych owiec.
- Co robisz? Ruszaj się! - zgromił ją z tyłu wiatr.

Lecz chmurka ujrzała już wydmy ze złotego piasku i ten widok ją zafascynował.
Leciutko sfruwała w dół. Wydmy wydawały się być złotymi obłokami pieszczonymi przez wiatr.
Jedna z nich uśmiechnęła się.
- Witaj! - pozdrowiła grzecznie chmurkę.
Była to bardzo ładna, mała wydma, zaledwie ukształtowana przez wiatr,
który szarpał wciąż jej błyszczące włosy.
- Cześć. Nazywam się Ola - przedstawiła się chmurka.
- A ja Una - odparła wydma.
- Jak ci się tutaj wiedzie?
- No cóż… Słońce i wiatr. Jest trochę gorąco, ale jakoś sobie radzimy. A jak ty żyjesz?
- Słońce wiatr… wielki wyścig na niebie.
- Moje życie jest bardzo krótkie. Kiedy powróci wielki wiatr, na pewno zniknę.
- Przykro ci, prawda?
- Trochę. Wydaje mi się, że jestem całkiem bezużyteczna.
- Ja także wkrótce przemienię się w deszcz i spadnę na ziemię.
Takie jest moje przeznaczenie.
Wydma wahała się przez chwilę, a potem spytała:
- Czy wiesz , że nazywamy deszcz Rajem?
- Nie wiedziałam , że jestem taka ważna - zaśmiała się chmurka.
- Słyszałam opowieści o deszczu niektórych starych wydm.
Podobno jest on bardzo piękny. Po deszczu okrywamy się czymś takim,
co się nazywa trawa i kwiaty.
- Tak, to prawda. Widziałam to.
- Ja, prawdopodobnie, nigdy tego nie ujrzę - stwierdziła ze smutkiem wydma.
Chmurka zastanowiła się przez chwilę, a potem rzekła:
- Ja też mogłabym przecież zamienić się w deszcz…
- Ale wtedy umrzesz…
- Za to ty zakwitniesz - powiedziała chmurka i zamieniła się w deszczyk tęczowo lśniący na słońcu.
Następnego dnia małą wydmę pokryły kwiaty.


W jednej z najpiękniejszych modlitw, jakie znam, są także słowa:
“Panie, uczyń mnie lampą. Sama się spalę, lecz dam światło innym”.

Bruno Ferrero


Mądrość życiowa 

Znany amerykański doradca inwestycyjny siedział na przybrzeżnej skałce w małej meksykańskiej wiosce, gdy do brzegu przybiła skromna łódka z rybakiem. W łódce leżało kilka wielkich tuńczyków. Amerykanin, podziwiając ryby, spytał Meksykanina:
- Jak długo je łowiłeś?
- Tylko kilka chwil.
- Dlaczego nie łowiłeś dłużej - złapałbyś więcej ryb?
- Te, które mam całkiem wystarczą na potrzeby mojej rodziny.
Amerykanin pytał dalej:
- Na co więc poświęcasz resztę czasu?
- Śpię długo, trochę połowię, pobawię się z dziećmi, spędzę sjestę z moją żoną, wieczorem wyskoczę do wioski, gdzie siorbię wino i gram na gitarze z moimi amigos - pędzę wypełnione zajęciami i szczęśliwe życie.
Amerykanin zaśmiał się ironicznie i rzekł:
- Jestem absolwentem Harvardu i mogę ci pomóc. Powinieneś spędzać więcej czasu na łowieniu, wtedy będziesz mógł kupić większą łódź, dzięki niej będziesz łowił więcej i będziesz mógł kupić kilka łodzi. W końcu dorobisz się całej flotylli. Zamiast sprzedawać ryby za bezcen hurtownikowi, będziesz mógł je dostarczać bezpośrednio do sklepów, potem założysz własną sieć sklepów. Będziesz kontrolował połowy, przetwórstwo i dystrybucję. Będziesz mógł opuścić tę małą wioskę i przeprowadzić się do Mexico City, później Los Angeles, a nawet do Nowego Jorku, skąd będziesz zarządzał swoim wciąż rosnącym biznesem.
Meksykański rybak przerwał:
- Jak długo to wszystko będzie trwało?
- 15, może 20 lat.
- I co wtedy?
Amerykanin uśmiechnął się i stwierdził:
- Wtedy stanie się to, co najprzyjemniejsze. W odpowiednim momencie będziesz mógł sprzedać swoją firmę na giełdzie i stać się strasznie bogatym, zarobisz wiele milionów.
- Milionów? I co dalej?
- Wtedy będziesz mógł iść na emeryturę, przeprowadzić się do małej wioski na meksykańskim wybrzeżu, spać długo, trochę łowić, bawić się z dziećmi, spędzać sjestę ze swoją żoną, wieczorem wyskoczyć do wioski, gdzie będziesz siorbał wino i grał na gitarze ze swoimi amigos...

autor anonimowy

Sposób na piękność

Wielu ludzi wydaje dużo pieniędzy, aby ładnie wyglądać.
Z tego pragnienia, by pokazać się innym, atrakcyjniejszym niż się jest w istocie, prosperuje cała gałąź przemysłu.
W dzisiejszych czasach pielgrzymuje się do instytutów piękności.
Tam zewnętrzna powłoka człowieka zostaje przy pomocy wszelkich możliwych środków wypolerowana na najwyższy połysk.
Drogie są te zabiegi, a ich efekty w rezultacie wcale nie trwają długo.

Spróbuj teraz nowej metody.
Ona nic nie kosztuje, a mimo to jest skuteczna: uśmiech!

Ta metoda zaczyna się w sercu człowieka.
Nie chodzi tu bowiem o sztuczny uśmiech, który nakładamy, by zyskać sobie klientelę czy przypodobać komuś. Ważny jest uśmiech, który wypływa z wewnętrznego pokoju, z radości dobrego serca.

Taki uśmiech czyni pięknym każdego człowieka.

Staraj się okazywać innym swoje dobre serce.
Wtedy nie będzie ważne, że twój nos jest zbyt krótki albo za długi, spłaszczony lub zadarty. Nikt nie będzie zwracał uwagi na to, że masz zmarszczki albo piegi i że twoja głowa jest już osiwiała. Gdy uśmiech dobroci opromieni twoją twarz  dla wszystkich będziesz piękny i atrakcyjny.

Phil Bosmans

 Najlepsze wino 

Pewien mężczyzna i kobieta w dość późnym wieku zawarli związek małżeński.

Ku ich zdziwieniu i radości narodził się im syn. Wychowali go z miłością, troszcząc się o wszystko, co możliwe. Pomimo, że byli ubodzy, posłali go do szkoły mądrego mistrza, by mógł wzrastać również duchowo. Gdy chłopiec powrócił do domu, chciał w jakiś sposób spłacić dług zaciągnięty wobec rodziców.
- Czy mógłbym coś zrobić - pytał - coś, co by wam dało radość?

- Ty jesteś naszą radością, naszym największym skarbem - odpowiedzieli staruszkowie - Jeżeli jednak chcesz zrobić nam prezent, to postaraj się o trochę wina. Lubimy wino, a od wielu lat nie piliśmy nawet łyka…
Chłopiec nie miał ani grosza. Pewnego dnia, gdy poszedł do lasu po drzewo, zanurzył ręce w wodzie spadającej z wodospadu, zaczerpnął trochę
i wypił.
Zdawało mu się, że woda ma smak słodkiego wina. Wypełnił wodą bukłaczek, który miał z sobą i wrócił do domu.
- Oto mój podarunek - rzekł rodzicom - Oto bukłaczek z winem dla was.
Rodzice spróbowali napoju, nie czuli niczego poza smakiem wody, ale uśmiechnęli się do syna i podziękowali mu.
- W przyszłym tygodniu przyniosę wam następnym bukłaczek - powiedział syn.
I tak czynił przez wiele tygodni. Staruszkowie przystali do tej gry. Z entuzjazmem pili wodę i byli szczęśliwi widząc radość swego syna.
Stało się cos nadzwyczajnego; minęły ich wszelkie dolegliwości i zniknęły zmarszczki.
Tak, jakby ta woda miała w sobie jakąś cudowną moc.

Istnieje cud “wdzięczności”.

Bo....
Są osoby, które piorą, prasują, gotują dla innych przez dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści lat. Towarzyszą im, troszczą się, kochają dniem i nocą....i nigdy nie usłyszały słowa : “dziękuję”.
Powiedzieć “dziękuję” to nie tylko kwestia dobrego wychowania.
Oznacza to powiedzenie komuś: “Zauważyłem, że jesteś, że istniejesz”.
Z tego powodu świat jest pełen osób niewidzialnych.

Bruno Ferrero

 

I ja Wam Drodzy Eiobowiczanie dziękuję za to, że jesteście.

W dzisiejszych czasach Wszyscy jesteśmy zabiegani, zestresowani i  zmęczeni. Najwyższy czas trochę zwolnić tempo i zacząć cieszyć się każdą minutą naszego życia, która raz stracona już nigdy do nas nie powróci...

Zajęci tą ciągłą gonitwą, zarabianiem pieniędzy zapominamy o naszych marzeniach... o ludziach, których kochamy...zapominamy o tym co jest prawdziwym celem i sensem naszego życia.

Zacznijmy zwracać uwagę na najbliższe otoczenie, na rodzinę, przyjaciół, znajomych ... po prostu na drugiego człowieka... bo często wystarczy jeden uśmiech, jedno ciepłe słowo by móc odmienić jego życie... a przy okazji nasze własne... 

Żyjmy dniem dzisiejszym, delektujmy się teraźniejszością, bo najważniejsza dla nas jest chwila obecna ...

Wysyłajmy te promyki radości i uśmiechu, bo uśmiech jest zaraźliwy i może wkrótce uda się Wam zainfekować uśmiechem całą kulę ziemską ....

...Gamka


  

Podobne artykuły


27
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2829
28
komentarze: 36 | wyświetlenia: 2229
25
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2487
25
komentarze: 33 | wyświetlenia: 2877
24
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1439
24
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2358
24
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2002
24
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1927
23
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1133
23
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2593
22
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1634
22
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1331
22
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1204
22
komentarze: 93 | wyświetlenia: 3339
22
komentarze: 36 | wyświetlenia: 1460
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Elba,  22/11/2010

Zagadkowe jest nasze życie. Cały czas oferowane są nam różne możliwości i musimy wybierać, i działać, nie wiedząc, co jest dobre, a co nie. Czasami pozorna głupota jest dobra, a moralność jest najgorsza. Staram się nie poddawać złudzeniom. Wierzę. Kocham tę chwilę samotności, kiedy czuję delikatny wiatr na twarzy i ciepłe promyki słońca, bo wiem, że tam gdzieś daleko jest ktoś mi bardzo bliski…To są moje najpiękniejsze perełki, a serce jest dla nich najlepszym drogowskazem.

  Gamka  (www),  22/11/2010

Oj zagadkowe jest to nasze życie masz rację Elbo!
Pozwolisz, że odpowiem słowami wielkiego a jednocześnie skromnego buddysty i Noblisty -Thich Nhat Hanh....

"Jesteśmy tak zajęci, iż z trudem znajdujemy czas, aby przyjrzeć się ludziom, których kochamy, nawet tym, którzy mieszkają z nami pod jednym dachem. Brakuje nam czasu, aby spojrzeć na siebie samego.
Nawet jeśli mamy wolną

...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  22/11/2010

Nie doceniamy tez tego' że tam gdzie padł wielki przemysł zatruwający środowisko wraca ekologiczna normalność i tuż za domem pojawiają się rekreacyjne tereny bez żadnych nakładów i dotacji UE.

  Gamka  (www),  22/11/2010

:)))) Swistak :) Tobie tez dziekuje !

"Cokolwiek myślisz o sobie, w oczach Boga masz najwyższą wartość.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, jak ważne jest to, że istnieją.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, jak wiele znaczy sam ich widok.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, ile radości sprawia ich przyjazny uśmiech.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, jakim dobrem jest ich bliskość.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, o ile bylibyśmy ...  wyświetl więcej

Dziekuje

  Gamka  (www),  26/11/2010

Ostatnio zauroczyła mnie ta opowieść i postanowiłam podzielić się nią jeszcze z Wami :))

Młoda kobieta wracała do domu z pracy samochodem. Jechała bardzo ostrożnie, gdyż auto było nowiutkie, wczoraj odebrane i opłacone z oszczędności męża, który z wielu rzeczy zrezygnował, by móc kupić właśnie ten model.
Na bardzo zatłoczonym skrzyżowaniu kobieta zawahała się przez moment i to wysta

...  wyświetl więcej

  FranticMonk  (www),  25/01/2011

Takie teksty powinny być obowiązkowe w szkole , wtedy szkoła uczyła by nie tylko mądrości ale i sztuki życia .
Dziękuję !



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska