Login lub e-mail Hasło   

Koleś zbudował fajny domek za 10 tys zł

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://wdeska.wordpress.com/
...ale Babilon chce go zrównać z ziemią.
Wyświetlenia: 24.569 Zamieszczono 26/11/2010

w 2006 roku Waldek Deska, znany muzyk reggae (założyciel zespołu DAAB) wybudował na swej działce pod Kazimierzem domek (szopę z desek) za 10 tys. zł, w której zamieszkał wraz z żoną. Urzędnicy uznali to za samowolę budowlaną i wydali nakaz rozbiórki. Waldek przypuszczał że tak będzie, mimo to świadomie budował swą szopę nie prosząc żadnego urzędnika o zgodę (i tak by jej nie dostał). 

Jego Walka o dom wciąż trwa i toczy się przed różnymi sądami. Każdy chętny może udzielić mu poparcia podpisując jego elektroniczną petycję: http://www.petycje.pl/petycja/5958/sprzeciw_wobec_rozbiorki_szopy_waldemara_deski.html

- Nie złamałem prawa – mówi Waldek, nie zniszczyłem przyrody ani krajobrazu, nie wkroczyłem  na obcy teren! Nie ma zatem żadnego merytorycznego powodu dla rozbiórki mojej szopy oprócz niedopełnienia przeze mnie wymagań administracyjnych.

Krótki wywiad z Waldkiem na youtube: http://www.youtube.com/watch?v=6kkAMbeBXcM

Budowa szopy była protestem i prowokacją wymierzoną przeciwko ludziom o zniewolonej postsowieckiej mentalności domagających się zaostrzenia przepisów budowlanych, czyli ograniczenia wolności decydowania o tym w jakim domu chcę mieszkać.

- Uważam, że każdy ma niezbywalne prawo do zbudowania sobie na własnym gruncie domu o funkcji schronienia, realizującego elementarne potrzeby – oczywiście jeśli tym nie naruszy przyrody, krajobrazu lub wartości innej osoby – wyjaśnia dalej Waldek. Proszenie się urzędnika o zgodę na budowę domu ekologicznego jest upokarzające i mija się z celem bo i tak dom ekologiczny nie mieści się w urzędniczych normach. 

Budowa szopy jest protestem wskazującym na istnienie form alternatywnych do obowiązującego trendu w architekturze: „tyłem do natury”. Trendu, który charakteryzuje się maksymalnym izolacjonizmem od natury a mieszkańcy, użytkownicy tej architektury żyją bez świadomości pór dnia i pór roku co prowadzi do dysfunkcji mentalnych i fizjologicznych.

- Ja nie naruszyłem prawa! Ja nie spełniłem jedynie wymagań administracyjnych. W zamian otrzymałem nakaz rozbiórki.

Manifest Waldemara Deski (źródło: http://wdeska.wordpress.com/)

Samowola to coś, co traktowane jest przez nasze państwo jako czyn naganny. Samowola budowlana to coś co traktowane jest przez nasze państwo jako czyn naruszający prawo, czyn karalny. Ale przecież każdy ma prawo mieć swoją własną wolę. Nikt nie może mieć woli cudzej. Nie można mieć narzuconej woli. Nie można mieć woli narzuconej przymusem prawnym. Samowola jest wolą własną a nie wolą biurokratów. Nie można mieć woli zniewolonej. A więc Samowola nie może być czymś nagannym a tym bardziej karalnym!

Błędne myślenie, skażone dziedzictwem mentalności umysłów totalitarnego państwa, myślenie zniewolone, niesamodzielne, myślenie obawiające się wolności - prawie zawsze owocuje wrogością do umysłów wolnych i czystych, owocuje pogardą do prawa, do historycznych tradycji, pogardą do wolności i dobra wspólnego.

Liczba postępowań, tzw. „samowoli budowlanej” w Polsce przekracza już 10 tys. rocznie (do zweryfikowania w GUS, podałem to na podstawie danych sprzed lat). Większość z nich kończy się wydaniem nakazu rozbiórki. Można założyć, że część nakazów jest uzasadniona, ale tylko niewielka część. <strong>Około dziesięciu tysięcy rocznie nakazów rozbiórki nie jest uzasadniona merytorycznie! Nakazy rozbiórki bez konkretnego powodu!</strong> Jako generalna prewencja! Niedopełnienie wymogów administracyjnych! Prawnicy nazywają to przywróceniem do stanu sprzed naruszenia prawa - czytaj: niedopełnienie wymogów administracyjnych to dla nich: naruszenie prawa!

W rezultacie takiego myślenia mamy parę tysięcy rocznie aktów przemocy państwa nad obywatelem! Bywa, że nie da się zebrać wystarczającej ilości papierków bo Państwo stawia zbyt trudne wymagania, czasami swoimi błędami uniemożliwia ich zebranie i w rezultacie nie można rozpocząć budowy bądź remontu. Dla wielu osób te zbyt skomplikowane i kosztowne wymagania są barierą uniemożliwiającą godne życie. 

Oto na Lubelszczyźnie pojawili się policjanci ze spychaczem za to, że facet obmurował sobie ścianę starego domu. Zrozpaczony ojciec, który obmurował dom ale nie dopełnił zawiłych, niepotrzebnych i głupich formalności zamknął się w domu z butlami gazowymi z zamiarem wysadzenia w powietrze siebie i agresorów...

Oto facet, który samowolnie, bez zgody urzędnika wyremontował ganek zmuszony został do tzw: przywrócenia stanu sprzed naruszenia prawa czyli do zdrapania nowego tynku, zerwania terrakoty itd.

Oto ktoś, kto oszczędzając latami rozbudował sobie stary domek na własnym gruncie, domek nie naruszający dobrosąsiedzkości, musi go rozbierać bo nie dopełnił wymogów administracyjnych.

W okolicach Kazimierza Dolnego tysiące osób czeka latami (15 lat) na pozwolenie na budowę a władze samorządowe nie robią nic lub bardzo mało aby rozwiązać problem. 

Państwo, które nie wypełnia swoich podstawowych powinności jest nad wyraz skuteczne w ciemiężeniu prostego obywatela. Dzieje się tak nie tylko z powodu głupoty i bezduszności biurokratów i ustawodawców. Jest na to przyzwolenie i presja większości z nas. To dyktat totalitarnej mentalności zniewolonych umysłów. 

Oto najczęściej podawane argumenty:
- chcę restrykcyjnych przepisów bo nie chcę, żeby sąsiad wybudował „gargamela”,
- chcę restrykcyjnych przepisów bo nie chcę żeby sąsiad zrobił sobie niebieski dach,
- chcę restrykcyjnych przepisów bo inaczej będzie anarchia,
- chcę przepisów bo chcę wiedzieć co mój sąsiad zbuduje w przyszłości.

Nie wierzę w szlachetną motywację ludzi, którzy twierdzą: „Powodujemy się troską o ład przestrzenny i dlatego trzeba zaostrzać przepisy aby nie dopuścić… itd.” - Oni nie zdają sobie sprawy, że to jest sprzeczne aksjologicznie. Nie wiedzą, że ich głosy nie tylko hamują rozwój architektury ale dławią wolność. Chcą gorliwie frymarczyć cudzym bez odpowiedzialności za efekt. Niedługo zażądają, żebyśmy się ubierali, zachowywali i myśleli tak jak oni chcą. Zażądają, żebyśmy uprawiali w naszych ogródkach to, co nam nakażą. Niech lepiej sami dadzą dobry przykład. Ich domy, mieszkania, ubrania, wygląd, ogródki nie są wcale ładniejsze, a chcą wpływać na innych.

Uważam, że każdy, kto nie naruszy prawa lub wartości innych osób, przyrody lub krajobrazu itd. ma niezbywalne prawo do zbudowania na swojej ziemi domu o funkcji schronienia. Tak jak każdy ma niezbywalne prawo samodzielnie myśleć, ubierać się i mieszkać. Chcę mieszkać tak jak chcę a nie tak jak chce tego urzędnik!

Jeżeli nie istnieje przeciwstawna wartość: lęgowiska ptaków, przyroda, planowana droga czy wały przeciwpowodziowe itp., to państwo nie może zakazać budowy własnego schronienia. Nie może też nakazać jak mój dom ma wyglądać.

Historia architektury mówi nam że najpierw pojawiła się architektura o funkcji schronienia, potem doszły funkcje związane z potrzebami: np. rolników, bartników, myśliwych itd. Po pojawieniu się nadwyżki doszła najbardziej arogancka i niszcząca funkcja, wynikająca z ciemnych cech naszego charakteru : funkcja prestiżu.  Po niej doszły wynikające z niej funkcje wojenne. Do naszych czasów przetrwały: pałace, kościoły, zamki i fortyfikacje, ale to co najprawdziwsze w architekturze po opuszczeniu przez użytkowników wracało do Natury, dlatego nie przetrwało do naszych czasów. Prawdziwa architektura to ta, która wraca do natury!

Poprzyj Waldka podpisując petycję:
http://www.petycje.pl/petycja/5958/sprzeciw_wobec_rozbiorki_szopy_waldemara_deski.html

Więcej treści i zdjęć na stronie "Szopa Waldemara Deski

Podobne artykuły


45
komentarze: 20 | wyświetlenia: 5867
28
komentarze: 10 | wyświetlenia: 3646
28
komentarze: 37 | wyświetlenia: 3659
26
komentarze: 52 | wyświetlenia: 1406
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 6329
20
komentarze: 40 | wyświetlenia: 3032
20
komentarze: 10 | wyświetlenia: 2469
21
komentarze: 7 | wyświetlenia: 17490
16
komentarze: 4 | wyświetlenia: 93887
16
komentarze: 3 | wyświetlenia: 9898
15
komentarze: 10 | wyświetlenia: 68344
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 953
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1206
 
Autor
Artykuł



  lilith123  (www),  27/11/2010

Tylko co jest złego w budowie domku na własnym gruncie, na własne potrzeby, jeśli to nie przeszkadza sąsiadom!
A rynek we Wrocławiu do Pana nie należy i sądzę że przeszkadzał by sporej grupie osób,więc nie poparłabym, ale popieram wszystkich których wolność jest ograniczana durnym prawem - prawo powinno być dla ludzi a nie na odwrót.

  vismaior,  27/11/2010

Nie widzę nic złego w budowaniu domu, szopy czy altany na swojej działce, problem zaczyna się gdy człowiek chce mieszkać tam na stałe, globalizacja i biurokracja zniewoliła ludzi, wymyslają dziwne przepisy, jak ktoś zamieszka w (chacie) ma ciepło, wc i dobre warunki, to nie pozwalają mieszkać bo nie dostają za to czynszu ;) cała magia nowoczesnego świata, w jaskini też już nie można zamieszkać bo stwierdzą że wariat i wezmą do wariatkowa albo wlepią mandat za niszczenie środowiska ;)

Jakbyś był właścicielem tego środka rynku, to czemu nie? Zresztą ceny gruntów w takich miejscach (rynki wielkich miast) dość skutecznie chronią przed tego typu rozwiązaniami. W opisywanym przykładzie nie chodzi poza tym nie chodzi o postawienie szopy na środku rynku a co najwyżej o jej postawienie w środku niczego...

  mtelisz,  27/11/2010

Masz skomuszały umysł człowieku.

NIE WOLNO, ZAKAZAĆ, NIE LZA

Tobie chyba najlepiej byłoby za stalina

W pobliskiej Biedronce pracował przy kasie pan, który ciągle sprawdzał, czy klienci się prawidłowo zachowują, czy nie noszą przy sobie toreb, które powinny być schowane w szafkach przy wejściu, czy wystawiają koszyki poza kasy, aby inni klienci łatwiej mogli po nie sięgać. Cały czas wszystkich musztrował, był makabrycznie nieprzyjemny, chociaż działał dla dobra sklepu i nie przekraczał swoich upra ...  wyświetl więcej

  memnik  (www),  02/12/2010

Większość ludzi chce mieszkać i żyć tak jak inni - i domaga się od innych by chcieli tego samego. Na takiej zasadzie funkcjonuje społeczeństwo. Jednostki, które się temu dążeniu ogółu do unifikacji podporządkować nie chcą, bądź nie mogą, zawsze będą miały lekko lub bardziej przechlapane.

  Uroda Wdziek  (www),  27/11/2010

Ten człowiek walczy z chorymi przepisami BRAWO!

Chore to za mało powiedziane, one są ....i tu bardzo niecenzuralne słowo:)

Popieram Pana z całego serca. Żyjemy w rzekomo wolnym państwie, więc każdy z nas powinien mieć prawo postawić sobie chatka na swojej działce. Ale tu nie chodzi o to czy nam wolno u siebie coś wybudować, lecz o to że jeśli zrobimy to pomijając tą całą durną biurokrację (plany, pozwolenia) to państwo i durni urzędnicy na tym nie zarobią i to ich boli.

popierać werbalnie, to mało, podpisujcie petycję

  kev  (www),  28/11/2010

Prawda jest taka że chodzi tylko i wyłącznie o podatki, i sadystyczną chęć trzymania ludzi na smyczy. Zauważmy ze ktoś ma władzę bo ma przewagę siłową (wojsko, policja ABW), na którą my niewolnicy sami łożymy. Władza w polsce nie służy polepszaniu naszego doczesnego jestestwa tylko władzy.Jedynie co kilka lat możemy wybierać swoich oprawców. Prawda jest taka że nie potrzebujemy wcale polityków i u ...  wyświetl więcej

Tak, to prawda. Wolność i technilogia!
Tylko co zrobić by społeczeństwo stało się tego świadome?
Może dać przykład funkcjonowania takiej mikro społeczności?
Może pokazać samemu sobie i innym że można żyć inaczej, że samowystarczalność w Polskich warunkach jest możliwa...

  Elba,  29/11/2010

W zderzeniu prawa naturalnego z narzuconym człowiekowi przez państwo, wychodzi okupacyjna rola państwa względem narodu, które wymusza posłuszeństwo eskalując i mnożąc żądania i powinności nazywane prawem. Czyim? Oczywiście... okupanta

Babilon przesadza. Czy wszystko powinno być udokumentowane i zdefiniowane w kodeksach? Chyba nie koniecznie.

Witam, miałem podobny problem, ale umiejętnie z niego wyszedłem z pomocą Najwyższego :-) Wiadomo, że ogrodzenie od drogi nie może być wyższe niż ok 2 metry i musi mieć prześwity (żeby każdy mógł oglądać co u siebie robię). I dlatego postawiłem wysoki mur bez prześwitów....sąsiedzi donieśli, przyjechała ekipa, zrobiła kilka zdjęć i wydała nakaz rozbiórki, no bo jak to może być żeby sąsiedzi nie wid ...  wyświetl więcej

  mr x,  01/12/2010

Pewnie można sobie zbudować domek czy szopkę ale przepisy i wymogi przewidują m.in. oczywisty fakt, że kiedyś umrzemy, i dorobek naszego życia zostanie przejęty przez rodzinę lub społeczeństwo, więc idea biurokratyczna jest taka, że jeżeli już coś tworzyć, budować, poświęcać czas i środki, to żeby to miało szansę przetrwać kilka pokoleń. Wszystko sprowadza się do tego żeby uświadomić buńczucznym j ...  wyświetl więcej

  lilith123  (www),  03/12/2010

A co z dobrem człowieka - tego jednego konkretnego i innych w podobnej sytuacji, czy jeśli zgodnie z prawem zlikwiduje swój dom i będzie bezdomnym to komu niby będzie lepiej? No, ale mieszkając pod mostem może doceni poprzednie pokolenia...

  rudzion  (www),  03/12/2010

To prawda, przepisy są takie by tylko człowiekowi uprzykrzyć życie.Tak czy inaczej trzymam kciuki za Pana Waldka! :]

Pozbyć się urzędnika,i tej całej biurokracji .Poczuć wolność ,chcemy być wolni .Tak trzymam z Waldkiem ,

  gibro,  18/02/2011

miły i sympatyczny Pan, byłem urzędnikiem i wiem jacy są, popieram tę akcję, powodzenia

Na własnej ziemi człowiek powinien mieć prawo mieszkać nawet w kartonie po telewizorze, jeżeli ma taką ochotę.
A jeżeli dom który zbuduje zwali mi się na głowę do tez nic nikomu do tego bo to mój dom i moja głowa.

to tak jak w USA.

U mnie w środku miasta na działce przy przystanku autobusowym , rodzina cygańska postawila dwa blaszane baraki , potem je stopniowo obmurowała , ogrodzila sposobem gospodarczym .
Na dachu baraku postawili sobie kilka posągów lwów.
Mały budowlany koszmarek- nie mam wątpliwości że to samowolka budowlana , czekam tylko kiedy ktoś w ratuszu to zauważy.
Polskie wsie wyglądają nieci ...  wyświetl więcej

Każdy ma prawo żyć lepiej bądź dużo lepiej w zależności od swojego pomysłu na życie. Wiadomo że urzędnicy chcą położyć na tym łapę bo oni nie mają pomysłu na siebie - chcą zarabiać z pomysłów innych i dlatego chcą by każdy z nas był jak ta mrówka która pracuje dla nich.

Aż trudno uwierzyć, że przepisy skonstruowane są tak, że kupujesz działkę, która i tak nie jest twoja, budujesz dom, który i tak może powstawać wedle ściśle ustalonych standardów, wprowadzasz rodzinę, która może żyć tylko wedle ściśle określonych przepisów. Wszystko na pożyczonych z banku pieniądzach , które i tak są sztuczne. Wow, nasi dziadkowie dalie radę w walce o wolność. Trzeba im przyznać n ...  wyświetl więcej

  Elba,  18/12/2012

Waldemar Deska w imieniu obywateli walczy z biurokracja RP - wspomóżmy go jak nie osobiście, to duchowo... Dziś, tj. 18 grudnia (wtorek) g. 14'10, Sala II, Lublin ul. Skłodowskiej 40 rozprawa przeciwko Radzie Miasta Kazimierz Dolny z mojego powództwa. Zapraszam wszystkich, niech nas będzie jak najwięcej, podaj dalej...
http://www.facebook.com/index.php#!/szopadeski/posts/187253944747130

@Elba: Trzymam kciuki wiadomo za kogo:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska