Login lub e-mail Hasło   

Przepraszam, która to RP?

Tam, gdzie chodzi o liczenie do trzech, chodzi o ciemnotę. Wszystko u nas zanika, jak śledzie w Bałtyku.
Wyświetlenia: 1.724 Zamieszczono 05/12/2010

Przepraszam,  która  to  RP?

Tak się jakoś porobiło u nas, że do trzech zliczyć nie bardzo potrafimy. No bo, przykładowo, o tę RP to trzeba pytać jak o godzinę. I podobnie, otrzyma się różne, zawsze niedokładne odpowiedzi. Śmieszność polega na tym, że godzin jest dwanaście, albo nawet dwadzieścia cztery, jakby się kto uparł. Mimo tego, choćby pi razy drzwi, ale jakoś ludzie się orientują, która jest godzina. Zaś co do RP, to jakby zegarek się zaciął, albo raczej od razu przeskoczył do przodu. Pomiędzy trzecią i czwartą przeskoczył. I tak już pozostał.

Tu zrobię tak zwaną dygresję. Wiecie, że jestem antyfeministą, i tak już musi być. Ale nie znaczy to, bym nie lubił kobiet. Co to, to nie. Po prostu nie lubię kilku kobiet na raz. Hałas, rwetes, pyskowanie, czasami koniec świata. Sami zresztą wiecie. Pojedynczo kobieta – to nawet szczęście przynosi. Podwójnie – już wyłącznie kłopoty. Trzy sekundy rozkoszy i cała doba kłopotów. Nawet we śnie należy być czujnym i się nie wygadać.

A jeżeli kobiety zorganizują jakąś organizację – aż strach o tym pomyśleć. Po mojemu tę czasową dziurę pomiędzy naszymi RP zorganizowały kobiety. Po babsku wyjęły z życiorysu pół wieku i od razu im lat ubyło. No bo czy kobieta liczy się z liczeniem?

Dlatego po mojemu kobietom należy pozwalać na plotki, ewentualnie na babski comber, co znaczy to samo – ale gdy zaczną gadać o jakiejś organizacji, należy przepędzić je na gwałt. I pojedynczo dać im szczęście, całą kupę miłości, nawet rozkosz im dać, nie żałować. Świat od razu się uspokoi.

A tak w ogóle, to która to RP?

Zastanawiającą byłaby pewna analogia: typek, pytany o godzinę, czasami odpowiada, że nie ma zegarka. A czego nie ma ten, pytany o RP, który też nie zna odpowiedzi?

Wątek feministyczny już zupełnie należy w tym miejscu porzucić.

Zawsze, bez żadnego wyjątku, złe bywają skutki, kiedy mali ludzie chcą robić wielkie rzeczy. Wróć. Kiedy mali ludzie zabierają się za wielkie rzeczy. Mam na myśli prawdziwie małych ludzi, politycznych kurdupli, wysokich i niskich, podpitych i trzeźwych, którym się wydaje, że jeśli rządzą miasteczkiem, to wolno im nakazać przestawienie ratuszowego zegara. I że, kiedy już tak nakażą, to w całym miasteczku szybciej zapanuje ciemność.

No tak. Wiecie, faktycznie byłoby z czego się śmiać, gdyby chodziło tylko o tę ciemność. Bo tam, gdzie chodzi o liczenie do trzech, chodzi o ciemnotę. Tam, gdzie chodzi o ciemnotę, śmieją się tylko pijacy i nierozumne dzieci. Sama ciemnota jest ponura z natury.

Żyjemy w dziwnym kraju, kraju dziwnych atrofii. Wszystko u nas zanika, jak śledzie w Bałtyku i humor w narodzie. Bo kto się w Polsce śmieje, prócz pijaków i dzieci?

Zanikła komuna, potem solidarność w narodzie. Zanikła cenzura, z nią dowcipy polityczne. Dowcipy o teściowej pozostały, te jeszcze sprzed wojny. Której wojny? No nie bądźcie śmieszni!

Zanikły pisma satyryczne. „Szpilki”, „Karuzela”, nawet „Przekrój” spoważniał. „Wyborcza” uważa za kawał każdy kawałek o kaczkach. Nadworni dowcipnisie powtarzają przedwojenne dowcipy. Politycy zresztą też, ale politykom kolejność wojen się myli.

Humor zastąpiono wygłupem. Ludzie, to nie to samo!

Jedno nie zanikło. Wódka. Absolut – nie! Nie ma prawa. Wódka się rozrasta. Tyle teraz gatunków, że gdyby próbować po łyku, pewna śmierć z przepicia. Chociaż, to Polakowi nie grozi. Z przejedzenia – tak, z przepicia – nigdy. Polacy umierali z przejedzenia w najbardziej chudych latach, ale nikt nie słyszał o śmierci Polaka z przepicia. Od wygłupów też Polacy umierali. Od humoru nie. Już napisałem, że humoru nie ma.

Czego jeszcze nie ma? „Nie ma jutra bez komputra” – taki szyld w Jędrzejowie. Komputry wiedzą coraz więcej, ludzie coraz mniej. Gdyby polityków trochę podkształcić w używaniu polskiego, mniej by się kłócili. Po prostu wiedzieliby, o czym i co mówią. Ale do kogo, dalej by nie wiedzieli.

Co zresztą do niczego politykom nie jest potrzebne.

Nie ma czasopism kulturalnych. Ani jednego. Atrofia absolutna. Te czasopisma z kulturalnych przekształciły się w towarzyskie. To też nie to samo.

Zjazd literatów uświetnił dygnitarz, którego miesięczna pensja (pensja, nie zarobek) jest wyższa od rocznego budżetu całej organizacji. Kultura jest towarem, co znaczy: ile pieniędzy, tyle kultury. Dygnitarz jest bardziej kulturalny, niż cały zjazd literatów.

A ja znowu swoje: która to RP?

Właściwie, to mam szczęście, nie urodziłem się w czarnej dziurze. Urodziłem się legalnie, pod niemiecką okupacją, co stawia mój status tuż obok alzackiego owczarka. Za to później tak jakbym wcale nie żył. No, po prostu żyłem w przerwie własnego życiorysu. To było ciężkie życie.

Wiem, że ten koszmar się skończył 21 lat temu. Więc po tej strasznej przerwie dożywam wreszcie tego, że jestem pełnoletni. Mógłbym nawet pójść na wybory, akurat się przytrafiły. Gdybym tylko wiedział, która to RP…

Podobne artykuły


17
komentarze: 93 | wyświetlenia: 2225
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1128
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1073
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 802
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 563
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 626
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 685
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 991
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 650
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 496
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 511
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  feniks57,  06/12/2010

No to namieszałeś mi w głowie. Traf chciał, że urodziłem się i większość życia upłynęła mi w „czarnej dziurze”. Dzięki Twojemu art. nie wiem, czy do końca było to legalne. A i jeszcze jedno: w której RP żyję legalnie w III czy IV, jeżeli nie powiodła się budowa IV RP to w której teraz żyję a w której będę żył np. po następnych wyborach? W V RP czy ze względu na parytety będzie to już „I Rzeczpospolita Babska”? Teraz to dopiero mam mętlk w głowie ;))

  Elba,  06/12/2010

Panie Zbysławie, czyżby RP też była kobietą i dlatego nie ma szans na normalność, ład i porządek w karaju?
A mi się wydaje, że to raczej Pańska konstrucja świata jest na głowie postawiona, albo mocno przestarzała.
Bajzel to zazwyczaj męska domena. Tak było i jest od zarania świata. Wpółczesne kobiety jeszcze nie pokazały na co je stać. Bo ich najnormalniej w świecie do tego się nie d ...  wyświetl więcej

Fajnie mu dokopałaś,pozdrawiam,ten literat już się wypalił ,a nadal myśli,ze wszystkie mądrości ma Ok,wszystkich poucza,zarzuca kłamstwa,a cofa się od rzeczywistości,rdza, go pożera mimo,ze "dzieła "swe reklamuje! Pozdrawiam

Cały świat, Elbo, od tak dawna już stoi na głowie, że mu wyrosły tam nogi.

A co do bałaganu, nikt nie zna takiego słówka, "pedantka", za to pedantów znamy bez liku. Powołam się na własne doświadczenie. Otóż ze dwa dziesięciolecia przemieszkałem w pokojach sublokatorskich, w wielu zakamarkach Polski. I niemal bez wyjątku gospodarze (gospodyń nie wyłączając) zarzekali się, że nigdy nie wynajmą pokoju kobiecie. Przyczyna - nieobjęty rozumem bałagan.

Zbysław Śmigielski napisał: (...) nikt nie zna takiego słówka, "pedantka", za to pedantów znamy bez liku.

Słowo "pedantka" zna "Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny" Wydawnictwa Kurpisz (Poznań 2000), tom 28, s. 95. Ale też potwierdza, że słowo to pochodzi od pedanta. Niezależnie od słownika istnienie pedantek potwierdza również moje osobiste doświadczenie życiowe. Odwiedziłem kiedy

...  wyświetl więcej

Andrzej Siciński.
Nie, to nie była pedantka, gdyż różnica między słownikiem i życiem jest taka, jak między teorią i praktyką. W słowniku (jakiś wyjątek, a raczej wyjątko) pedantka jest, w życiu pedantek nie ma. Zajrzał pan do jej torebki?

A tak w ogóle, była to chyba córka ogrodnika, lubiła przesadzać.

Takiś antyklerykał, Szymonie, a wciąż masz pobożne życzenia.

Elba.
Muszę to jeszcze skomentować: "...wpływ kobiet na to, co się dzieje w kraju jest znikomy..."

Łomatko, jakie to szczęście! Sama myśl o większym wpływie mogłaby nie jednego zabić.

  Elba,  07/12/2010

Oglądałam wczoraj reportaż o Afganistanie i tamtejszym 100 -procentowo męskim obyczaju bacha bazi (tańczący chłopcy). Jestem pod wrażeniem. Jest to nieco przerysowany, ale doskonały przykład, do czego prowadzi patriarchat, czyli do czego dążą mężczyźni, gdy maja wolną rękę i władzę absolutną nad światem i kobietami. Kraje muzułmańskie są na to przykładem, bo tam kobiety nie wywalczyły sobie praw r ...  wyświetl więcej

Elbo.
Wiesz, że jestem złośliwy, choć staram prezentować tę cechę w niezłośliwy sposób. Bo oto znów, po kobiecemu, wszystko ci się pomieszało. Ale nie przejmuj się, na tym polega urok kobiecości.

Pomieszanie polega na tym, że kobiety nie odróżniają praw obywatelskich od praw politycznych. Głęboko są przekonane, że to jedno i to samo. Tymczasem nie można bardziej się mylić.Całe pokol

...  wyświetl więcej

  Elba,  07/12/2010

Zapewne wiesz Zbysławie, że mózg ma dwie półkule i że mężczyźni częściej używają lewej (związanej z logicznym myśleniem), a kobiety prawej (dlatego mają np. dużo lepiej rozwiniętą intuicję). Nie ma żadnej przeszkody fizycznej, aby w równym stopniu korzystać z obu półkul, czyli całej głowy; zarówno w przypadku mężczyzn jak i kobiet. Ale wtedy znika nam podział świata na męski i damski. Pozostaną in ...  wyświetl więcej

  ulmed,  06/12/2010

Podobno nie podpisaliśmy traktatu pokojowego z Niemcami. Z tego wynika, że żadnej III RP nie może być?
Z tego wynika, że mamy II RP.
A co z IV -ą, jeśli III brak?
Coś mi się zdaje, że to się komuś 'pomyliłomisię' i wcale nie mamy RP.
Mamy tylko PR. Pi-jar, czy coś podobnego .:)) albo :(((
Uważaj na siebie, zemsta kobiety jest perfekcyjna i nieodwołalna, co najwyżej, odroczona w czasie. :))

Ulmed.
"...zemsta kobiety jest perfekcyjna i nieodwołalna, co najwyżej, odroczona w czasie..."

Rzekłbym, że u kobiet najpierw jest zemsta, potem cała reszta, czasu nie wyłączając.

@Zbysław śmigielski
Co do RP: Jest to RP Nasza, czyli, jak zawsze:"Bajzel, burdel, pierdel", czy jakoś tak.... "Nihil novi sub sole". I gdyby się nagle Nasza nie stała i, powiedzmy, że cokolwiek stanęłoby na nogach, nie na głowie, to by polskie plemię w całości wyjechało. By żreć się i wygryzać na obczyźnie. ( Co już wszakże ma miejsce, choć jeszcze nie w masowej skali. Ale od czegoś trzeba ...  wyświetl więcej

Bardzo mądre,dzięki!

To ja tak tylko dla porządku, gdyby zdarzyło się, że ktoś z Sz. Czytelników zechciałby się jednak dowiedzieć "Która to RP" to mamy Trzecią RP. I tak będzie do czasu zmiany Konstytucji, bo to ona właśnie o owej "Trzeciej" mówi. Póki obowiązuje puty jest Trzecia. Koniec kropka. Sorki, że tak legalistycznie spłyciłem tematy, które Sz. Autor porusza, ale jak jest pytanie to powinna być też odpowiedź.

To właśnie konstytucjonaliści udowodnili, że mają kłopoty z liczeniem do trzech...

A poza tym, nie bardzo odróżniają "rzeczpospolitą" od "republiki".

Punkt za komentarze pod artykułem ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska