Login lub e-mail Hasło   

Na temat patriotyzmu

Początkowo walczyła szlachta dla własnych łupów i ziemi, później najemnicy, za sporą opłatą, aż w końcu przyszedł czas na masy oszołomione ideą i ginące za obcy interes.
Wyświetlenia: 2.680 Zamieszczono 09/12/2010

Od wieków różne grupy ludzi toczą ze sobą krwawe wojny dla jakichś określonych interesów. Dawniej chodziło o żyzne ziemie, obecnie o surowce lub rozhuśtanie komuś gospodarki. Jednak do tych poczynań był zawsze niezbędny zasób ludzki lub potocznie mówiąc mięso armatnie. Sposoby pozyskania mięsa armatniego bywają różne. W dawniejszych czasach mieliśmy mięso armatnie w zamian za coś. Chociażby szlachtę, która osiadła na ofiarowanym gruncie, była zobowiązana do służby wojennej na zawołanie pana.

 

Ale to drogie rozwiązanie, wymaga posiadania sporych terenów, co ogranicza ilość wojaków. Dlatego wymyślono inny sposób. Postanowiono płacić mięsu za to, że za nas walczy. Tak  pojawili się najemnicy. W swoim czasie takimi słynnymi najemnikami była chociażby piechota szwajcarska.

 Miało to istotny minus. Zaciężna armia sporo kosztuje. Był tańszy sposób. Polegał na tym, żeby nakłonić mięso by samo chciało ginąć. I tu doskonale sprawdzały się różne religie. Czy to Islam, Chrześcijaństwo lub religia Wikingów. Ale i to nie zawsze wystarczyło. Z biegiem lat zaczęto podchodzić do bzdur religijnych z dystansem. Pojawiła się zatem nowa ideologia nakłaniająca ciemne masy do pójścia na rzeź w cudzym interesie. Był to patriotyzm. Sprytna manipulacja. Miałeś iść zdechnąć czy stracić zdrowie (na przykład nogi na minie) a przy okazji mordować nieznajomych ludzi, którzy niczym ci osobiście nie zawili. Tak zwanym elitom udało się namieszać w głowach mas. Masy zaczęły mylić piękno krajobrazu swoich rodzinnych stron z zupełnie obcymi im interesami pewnych ludzi na szczytach władzy. To wszystko przez zmyłkę polegającą na nakłonieniu cię do miłości sztucznego tworu, będącego przy okazji narzędziem przymusu.

 Dodatkowo pod usankcjonowanym patriotycznie pretekstem do przymusu człowiek staje się  niewolnikiem. Ponieważ zgodnie z definicją niewolnika zostaje zabrany do pewnego rodzaju pracy bez wyrażenia zgody, otrzymuje wynagrodzenie poniżej wartości swojej pracy i na dodatek nie może z niej zrezygnować, bo inaczej dostaje kulkę.

 A po co to wszystko ? To proste. Ktoś ma jakiś interes, chce coś sprzedać lub nie chce żeby sprzedawał  ktoś inny. Ewentualnie chodzi o podporządkowanie pewnych osób przy pomocy innej grupy osób.  Tak było przez setki lat, matki traciły synów, synowie ojców, żony mężów. Wszystko po to, żeby ktoś mógł gadać jakieś frazesy o bohaterach pławiąc się w pieniądzach popijając wino i grzejąc stopy przy kominku w towarzystwie zeszmaconych sexy namiętnych panienek łakomych jego pieniędzy i choć szczypty władzy.

 Czy jestem Polakiem, Francuzem, Niemcem, Brazylijczykiem ? Co za  pytanie. Jestem przede wszystkim człowiekiem świadomym swojej własnej wartości. Mam własne życie, własne plany, cele życiowe i zdanie. Leję ciepły mocz na sztucznie wytworzone etykietki i podziały. Jestem mieszkańcem ziemi i tyle. Język to rzecz wyuczona, zachowania społeczne to także rzecz nabyta. Genetycznie mogę być bliżej spokrewniony z Eskimosem niż z sąsiadem z osiedla. To także potwierdzone naukowo. Nic nie warte są sztuczne podziały i ten tzw. patriotyzm. Państwo stale domaga się naszego dobra i dlatego my mamy go coraz mniej.

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2403
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1174
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 852
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 723
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 665
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 748
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 695
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 542
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 751
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1525
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 533
 
Autor
Artykuł



Gratuluję,cieszę się,ze tak piszesz,potwierdzasz niejako moje poglądy,tu publikowane,pozdrawiam

  memnik  (www),  10/12/2010

Dzisiejsze pojęcie patriotyzmu ma niestety więcej wspólnego z grami komputerowymi, czy z kibolstwem niż z tradycją, historią. Patriotyzm jako poszanowanie tradycji, odczuwanie miejsca swojej wspólnoty w kulturze i historii - stał się jakoś niemodny. Może za trudny po prostu. Może wymaga zbyt wiele dla kandydatów na patriotów ;)

Z drugiej strony, pamiętajmy też że kiedyś to naprawdę było al

...  wyświetl więcej

  Bilbo Bagins  (www),  10/12/2010

Na wojnie walczą nie tylko ci, którzy ją wywołali – agresorzy, ale również ci którzy się przed nimi bronią. Nie widzisz różnicy między tym kto walczy żeby zabić i złupić a tym, który walczy, aby uratować siebie i swoją rodzinę? Nie patrzysz na sprawę całościowo, widzisz to co dla ciebie dobre. Zamiast walczyć w obronie własnej rodziny i honoru uciekłbyś z podkulonym ogonem?

Mam dla ciebie propozycję, Szwagrze.
Spróbuj spisać swoje poglądy na kilka wybranych tematów (lepiej na kilkanaście), tak z grubsza, co do samej istoty - i racz je porównać. Też z grubsza. Potem zdecyduj się w kwestii sprzeczności. Może w końcu wyjdzie z tego jakiś konkretny światopogląd.

@Zbysław Śmigielski Dobrze znam swoje poglądy, po prostu nie muszą się one zawsze pokrywać z pańskimi.

Nie pisałem o moich poglądach - nie napisałem wyraźnie, o czyje poglądy chodzi?

  sci,  11/12/2010

Błąd - ludzie nie są tacy sami, tak samo jak nie są równi. Różnimy się rasami/wyglądem/pochodzeniem/zachowaniami społecznymi których chcąc lub nie chcąc się nie pozbędziesz/kulturą/językiem i masą innych rzeczy. Nie ma nic dziwnego w tym, że ludzie czują przywiązanie do ludzi sobie podobnych. Wojny w obronie czegoś są rzeczą szlachetną, nie głupią, głupcami i tchórzami są ludzie, którzy nie chcą b ...  wyświetl więcej

  sungam,  11/12/2010

Patriotyzm jest czymś naturalnym - jak żyjesz w konkretnym państwie to chcesz żeby temu państwu dobrze się wiodło, przyzwyczajasz się do ludzi i ojczyzny, kibicujesz polskiej drużynie, albo przynajmniej zwracasz uwagę na sukcesy np. narodowej drużyny. Nasiąkasz tym wszystkim co cię przez lata otacza i obrona tego jest czymś naturalnym. Np. w drugiej wojnie światowej Polacy walczyli za swój kraj al ...  wyświetl więcej

Patriotyzm nie jest naturalny, to rzecz zaszczepiana w czasie dorastania, kiedy umysł jest najbardziej podatny na sugestie. Noworodek czyje się tak samo patriotą jak członkiem związku zawodowego stoczniowców, czyli wcale.
Człowiek nie ma wpływu na to gdzie się rodzi i w jakiej rodzinie, to kwestia przypadku, więc skoro nie ma się na to żadnego wpływu, to głupotą jest z czegoś takiego duma. ...  wyświetl więcej

  sungam,  12/12/2010

Wyjedź na kilka miesięcy do innego państwa to zrozumiesz czym jest patriotyzm.

Patriotyzm do szacunek do tego co polskie - a że żyjesz w Polsce to naturalnym jest, że rodzi się w tobie szacunek do tego co poznajesz - a w dużej mierze jest to związane z polską i społeczeństwem polskim, bo w takim środowisku żyjesz. Patriotyzm nie znaczy, że inne państwa są gorsze - patriotyzm to po prostu t

...  wyświetl więcej

  sungam,  11/12/2010

Poza tym patriotyzm wcale nie musi polegać na walce. Można być patriotą i nie walczyć jako np. partyzant.
To, że ty nie widzisz w sobie Polaka nie znaczy, że inni również nie będą w tobie widzieć Polaka...

  Elba,  12/12/2010

Taka jest prawda, że wszyscy jesteśmy tylko pionkami na szachownicy świata. Rozgrywający między sobą partię omotują nas w patriotyzm byśmy toczyli za nich nie swoje wojny.
Polecam zespół AKURAT i piosenkę pt. „Do Prostego człowieka”, do słów wiersza Juliana Tuwima
http://www.youtube.com/watch?v(...)lvZbXjY

To dziwne. Myślę, że jestem polskim patriotą. I chcę nim być. A, za jasną cholerę, nie chce nikogo zabijać. W moim pojęciu, to co przedstawiłeś Autorze, nie jest poglądem tylko bełkotem. I rzeczy pomieszaniem.

  hussair  (www),  08/03/2011

Mądrze piszesz! O tym, że patriotyzm jest wygenerowanym narzędziem do manipulacji na masach programowanych do zabijania "słusznego" i przysparzania profitów drobnej klice na wierzchołku, doskonale mówi na YouTube fenomenalny film ZEITGEIST. Z drugiej strony jesteśmy już tak dalece wmanewrowani w tę zmanipulowaną rzeczywistość, że w przypadku wojny (zawsze wywoływanej przez klikę z wierzchołka) i t ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska