Login lub e-mail Hasło   

Przyjmijmy, że Jezus nie zmartwychwstał...

Przyjmijmy, że jestem jednym z jedenastu wiernych uczniów Jezusa... Przyjmijmy, że Jezus nie zmartwychwstał...
Wyświetlenia: 1.466 Zamieszczono 10/12/2010

znienawidziłbym kłamcę, dla którego poświęciłem trzy lata życia

oni kochali go jeszcze mocniej, oddając wszystkie pozostałe

 

poszedłbym na krańce świata przeklinając jego imię

oni poszli na krańce świata wychwalając je

 

mówiłbym o największej porażce swojego życia

oni wciąż mówili o zwycięstwie

 

smuciłbym się mimo małych radości

oni radowali się mimo wielkich cierpień

 

dożyłbym starości opowiadając jak chodziłem po wodzie

oni poszli na pewną śmierć, opowiadając o jego krwi

 

byłbym znany i szanowany pośród ludzi, jako BYŁY uczeń Jezusa

oni stali się „brudem tego świata” BĘDĄC jego uczniami

 

napisałbym pamiętnik, z nadzieją na miejsce w historii

oni umierali w zapomnieniu, krwią pisząc własną

 

wspominając Jezusa, mówiłbym o cudach, unikając krzyża

oni mówili o krzyżu, unikając cudów

 

opowiadałbym światu o potężnym Jezusie uciszającym burzę

oni opowiadali o Baranku przybijanym do drzewa

 

płakałbym w rozpaczy, wołając: „Jezus umarł!”

oni śmiali się ze szczęścia, wołając: „Jezus żyje!”

 

nie postawiłbym na Jezusa nawet złamanego centa

oni postawili całe swoje życie

 

nie przekonałbym nikogo, że Jezus BYŁ dobrą inwestycją

oni przekonali miliony, że JEST najlepszą z możliwych

 

nie potrafiłbym poruszyć nawet siebie głosząc Króla Jezusa

oni głosząc Króla Jezusa poruszyli światem

 

nie potrafiłbym zmusić nawet własnych dzieci, żeby modliły się do Jezusa

oni sprawili, że nawet Ty się do niego modlisz

 

odchodząc, byłbym ostatnim entuzjastą Jezusa

oni odchodzili wśród śpiewu tysięcy innych

 

pamięć o dziwnym proroku umarłaby razem ze mną

oni odeszli, a miliardy nadal wspominają jego imię...

 

 

Przyjmijmy, że nie ulegli zbiorowemu zespołowi maniakalnej histerii...

Przyjmijmy, że nie zachorowali na tą samą chorobę psychiczną...

Przyjmijmy, że choć jeden pozostałby zdrowy...

Przyjmijmy, że byli całkowicie normalni...

Przyjmijmy, że rozsądnie rozumowali...

Przyjmijmy, że mieli rację...

 

Przyjmijmy, że Jezus zmartwychwstał...

Czy mógłbyś nadal żyć tak jak żyjesz w cieniu pustego grobu?

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1330
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1060
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 989
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 752
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 785
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 433
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 573
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1033
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 975
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 626
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1392
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 863
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 486
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 411
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 559
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  memnik  (www),  10/12/2010

Czasem bardzo ciężko jest zrozumieć ludzi obok nas. A dociekać jak myśleli ludzie 2 tysiące lat temu i to opierając się na wątpliwych historycznie źrodłach... dla mnie to mocno naciągane. Bo Biblię traktuje jednak jako dzieło literackie, którego wartość historyczna leży raczej między wierszami niż w nich samych.

I dlatego to kwestia wiary jest. A nie prawdy historycznej. Czym zresztą jest

...  wyświetl więcej

W przypadku opisanym w artykule, rzeczywiście trudno pojąć ich postępowanie. Dlaczego staram się dociec motywu? Bo zmartwychwstanie przedzieliło historię na pół. Jeśli Jezus nie zmartwychwstał, jako chrześcijanin robię z siebie idiotę. Jeśli zmartwychwstał, świat ignoruje najpotężniejsze wydarzenie historii. Dlaczego nie mielibyśmy szukać i dociekać prawdy? Źródła, które zapewne masz na myśli, nie ...  wyświetl więcej

Weź mnie stąd pogoń lepiej hehe, Jezus nie zmartwychwstał tylko został z martwych wzbudzony (List do Rzymian 6,4) a w Rzymian 5,15 Jezus jest nazwany po prostu człowiekiem.

Nie czytasz Biblii, szefie :) Dzieje Apostolskie 26:23 "(....) to jest, że Chrystus musi cierpieć, że On jako pierwszy, który powstał z martwych, będzie zwiastował światłość ludowi i poganom." Chrystus został wzbudzony przez Ojca, ale powstał z martwych jako zwycięzca nad śmiercią. Nie zaniżajmy dyskusji do takiego poziomu, by nad tym debatować:) Co do nazywania Jezusa człowiekiem - oczywiście. Bi ...  wyświetl więcej

  ulmed,  16/12/2010

Ja się nie znam na tych religijnych dysputach, ale znalazłam coś, co może warto przeczytać!
Nie wiecie? Już nie ma Świąt Bożego Narodzenia http://wpolityce.pl/view/5048/(...)ia.html

ciekawe...

"Tylko człowiek" może być bez grzechu, Adam w ogrodzie Eden był tylko człowiekiem bez grzechu dopóki nie zgrzeszył. Jak przez człowieka Adama przyszedł grzech na cały świat tak przez jednego człowieka Jezusa została złożona ofiara za ten grzech. Jezus cały czas był narażony na to samo co Adam, mógł okazać nieposłuszeństwo chociażby w jakiejś blachej sprawie jak ten zakazany owoc ale to już by było ...  wyświetl więcej

"... i w kilku miejscach w Biblii modlił się do samego siebie", ostatnie zdanie trochę pokićkałem.

A wiesz że nawet możesz mieć rację. Nie wracam już do tej dyskusji, sajonara.

Ok, 3maj się mocno:)

Nie czytajcie tego, autor jest nawiedzony. Zresztą 3 razy się rozwodził i udaje, że nie zna swoich dzieci.

Tego "nawiedzonego" od biedy mogę zaakceptować. Ale przypisywanie mi tak bujnego życia emocjonalnego, w moim niezbyt leciwym wieku, uważam za szaleństwo:) pzdr Bilbo!

Do: Bilbo Bagins.
Przeczytałem komentarz. Jeśli jest jakimś rodzajem prowokacji mającej na celu szerszą dysputę - to jestem w stanie zrozumieć, choć nie jestem zwolennikiem takich metod. Jeśli jednak jest to ocena i próba zdyskredytowania autora tekstu - dla mnie bardzo ciekawego - to nie ma na to mojej zgody. Absolutnie! Nawet jeśli to prawda, co napisane jest w komencie. I co z tego? Co k ...  wyświetl więcej

Dzięki za wyważoną opinię.

  antyk,  25/11/2012

"Przyjmijmy, że jestem jednym z jedenastu wiernych uczniów Jezusa... Przyjmijmy, że Jezus nie zmartwychwstał..."

to byłbyś zwykłym świadomym kłamcą, głosząc coś innego i to za cenę zaciukania gdzieś na rzymskiej arenie. I wątpię aby jakikolwiek człowiek zdecydowałby się na to nie mając żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie.

...a skoro już mowa o tym "zaciukaniu", ciekawe dlaczego KK powstał akurat zaraz po tym, jak owe zaciukania zostały zaniechane...
??
:-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska