Login lub e-mail Hasło   

"Tatarzy - zwyczaje i wierzenia"

Kilka zdań o najsłynniejszych i najzdolniejszych jeźdżcach...
Wyświetlenia: 7.894 Zamieszczono 10/12/2010

TATARZY – ZWYCZAJE I WIERZENIA

Tatarzy to lud, który powstał jeszcze w średniowieczu mający korzenie tureckie i  zamieszkały w Europie wschodniej i Azji centralnej. Osadzili się na Krymie tym samym tworząc Chanat Krymski. Graniczyli z Ukrainą dzięki czemu mieli ułatwione zadanie w corocznych  łupieżach  na kozackie wioski, które zapoczątkowano już w pierwszej połowie XVI wieku, a miały one następujący przebieg:

Ruszali na tamtejsze wioski z 400 osobowym oddziałem i za każdym razem przebywając krótki odcinek drogi rozdzielali się na 4 grupy rozbiegając się w różnych kierunkach aż do momentu kiedy w każdym oddziale zostało po 10-11 wojowników. Gdy przejeżdżali przez bogaty w wysokie trawy step ukraiński wgnieciona trawa w ziemie podnosiła się ponownie po mniej więcej 24 godzinach w efekcie czego ofiary najeźdźców były kompletnie nieprzygotowanie do obrony swych domów. Tuż przed wioskami grupowali się z powrotem w cały oddział i atakowali mieszkańców. Wykazywali się wyjątkowym okrucieństwem podczas swych grabieży… Łupy zabierali, wieśniaków niewolili lub mordowali, kobiety jak ich córki gwałcili na oczach swych mężów, braci, a młodzieńców obrzezywali jak nakazywała religia muzułmańska. Chłopcy ci następnie byli zmuszani do zmiany religii na muzułmanizm, a w późniejszym czasie szkoleni na Janczarów.

Janczarowie to regularna piechota turecka, których liczebność wynosiła około 40 tysięcy. Z początku uzbrojeni jedynie w łuki lecz później wyposażeni w muszkiety, szable, noże. Nosili wysokie czapki, stroje bogate w różnorakie kolory. Ich wychowanie opierało się na fanatyzmie religijnym. Składała się m.in. z brańców, jeńców i w końcu z obywateli tureckich, którzy zostali zmuszeni do służby. Gdy osiągali wiek dorosły mogli zrobić dużą karierę polityczną czy też wojskową.   Stanowili oni siłę, która wpływała bezpośrednio na politykę wewnętrzną. Gdy byli przeciwni rządom obecnego sułtana zabijali go. W dużej liczbie występowali w galerach tureckich. W drugiej połowie XVIII wieku nieliczna polska magnateria przezbroiła swe oddziały na wzór tureckich janczarów. W tatarskich armiach także występowały oddziały janczarskie, lecz nielicznie. Kobiety nawet szlacheckiego pochodzenia osadzano w haremach tureckich lub tatarskich dostojników i wykorzystywane były jako służące lub nałożnice. Natomiast dorośli mężczyźni byli wykorzystywani do transportów towarów lub zatrudniani za darmo jako wioślarze do galer tureckich. Kto się obijał poznawał smak bata. Roboty wioślarskie nadzorował rosły dozorca. Niektórym z nich udawało się uciec z tej niewoli i uciekali na Ukrainę przepływając przez morze czarne. Udawało się tylko to zrobić na przystankach, na portach. Z reguły inni jeńcy byli sprzedawani w miastach muzułmańskich.

Janczar turecki

 

Tatarzy przekładali łuki ponad wszelką broń palną w przeciwieństwie do swych sojuszników - Turków i wrogów - kozaków. Wyposażeni byli w solidne łuki, szable, kołczan z 20 strzałami i nożami. Na sobie nosili futra wszelakich zwierząt (głównie wilków) i czapki, które w lato zakładali ze skórą na zewnątrz, a wewnątrz futrem, z kolei w zimę odwrotnie. Odzienie tatarów często wywoływało strach u wrogich żołnierzy. Człowiek z daleka od tatara zobaczyłby jak niedźwiedź wsiada na konia jednak tylko najmajętniejsi Tatarzy mogli nosić kolczugi. Jechali oni na koniach zwanych bachmatami. Były to konie krępe i małe lecz zwrotne, które potrafiły przejechać nawet 30 mil bez odpoczynku. Tatarzy Opanowali świetnie sztukę jeździectwa co pozwalało im np. przeskok z konia na konia w pełnym galopie. Ich czambuły mieli wrodzone umiejętności do strzelania z konia, a potrafili ze swych łuków strzelić do celu z odległości kilkudziesięciu metrów przy rozwinięciu maksymalnej prędkości. Ich dostojnicy nosili płócienne kaftany, a na nich bogato zdobione suknie. Ich stałym posiłkiem były owoce morza itp. Rodzina Gerejów władała chanatem przez wiele lat.

Czambuł tatarski   

 

Na Krymie były umiejscowione też ordy tatarskie niepodlegające władzy chana. Były to ordy: jedyczkulska, perekopska, oczakowska oraz budziacka. Najsławniejsza z nich to właśnie budziacka. Orda ta lepiej znosiła trudy wojenne niż Tatarzy chanatu, a przejażdżki po równinach i stepach pozwoliły im opanować jazdę konno do perfekcji. Prowadzili koczowniczy tryb życia. Ich liczebność szacuje się na około 5 tysięcy wojowników, lecz i bez ord tatarzy krymscy nie mogli narzekac na brak ludzi. Żyli oni pokojowo w stosunku do mieszkańców naddnieprza, a nawet razem handlowali. Odżywiali się oni inaczej słudzy chana. Upodobali sobie koninę. Zdarzało się że mieszali mąkę z krwią zabitych zwierząt, gotowali, smażyli i jedli. Nie jedli oni wieprzowiny a jakiekolwiek mięso rzadko jadali, czyli już w tych czasach zaczęła się kształtować wiara muzułmańska, mięso przyrządzano następująco:

Dzielą je też na części dla towarzyszy, a swoje części kładziono na grzbiecie konia i kraszono solą, a następnie przejeżdżano 3 godziny po stepie. W końcowej fazie przyrządzania mięsa wracają zbierano piankę potu z konia i nakładano je na plaster, by nie zeschły. Z drugą stroną plastra robiono to samo.

Dowództwo nad ordami równie dobrze mógł objąć ktoś z rodziny Gerejów, gdyż dynastia ta miała bardzo rozgałęzione drzewo genologiczne. Chan Islam III Gerej, gdy urządzał wypady zbrojne na kozaków lub Rzeczpospolitą w 1648 roku, przejeżdżając przez czarny szlak zbierając ze sobą koczownicze ordy tworząc w sumie armię liczącą 80 tysięcy konnych. W armii tatarskiej każdy czambuł ma ze sobą 2 konie zapasowe. Wyobraźcie sobie widok 80 tysięcy ludzi i 200 tysięcy koni gęściej jeżdżących koło siebie niż drzewa w lesie… To musi robić wrażenie… Czasem przy chanie jechali nurredini, najwyżsi dostojnicy tatarscy, lecz ich armie nie przekraczały 50 tysięcy. Dziennie przebywano około 40 km drogi, a na szybszą przeprawę nie pozwalały tabory z żywnością. W czasie przystanków nawet bano się zapalać choćby jednego ogniska, gdyż na czatach na granicy krymskiej kozacy wypatrywali wrogich oddziałów.

W 1783 roku za sprawą carycy Katarzyny II Chanat Krymski znikł na stałe z kart historii, lecz uważam, iż Tatarzy byli najciekawszą frakcją ówczesnej Europy, gdyż ich kultura jest znacznie jest bogatsze niż inne dotychczasowe mocarstwa.

 

 

 

 

 

Podobne artykuły


11
komentarze: 172 | wyświetlenia: 571
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1217
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 462
7
komentarze: 81 | wyświetlenia: 490
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 750
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1116
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141867
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 240348
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 111427
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 122260
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





choć tekst nie jest długi podałem szczegółowo wiadomości...:)

Lisku.
Po pierwsze, zapoznaj się nieco bliżej z językiem polskim, szczególnie z odmianą przez przypadki, oraz - co bardziej trudne - z tzw "zasadą rządu". Fatalny język - to fatalny artykuł, nawet z rzeczową treścią.

O tę treść też bym się przyczepił. Za wiele tu nieścisłości, by nie napisać: błędów, za mało staranności w doborze faktów. Dobór jest poza tym naiwny i aż krzycząco nie

...  wyświetl więcej

poczytaj "Na dalekiej Ukrainie" Zbysławie...napisał go prof. dr. hab. Serczyk...A ja nie pisałem o obyczajach:) Może jakiś cytat...

Cytat? Proszę, Lisku: "...Tatarzy byli najciekawszą frakcją ówczesnej Europy, gdyż ich kultura jest znacznie jest bogatsze niż inne dotychczasowe mocarstwa..."

Czy wiesz, co to znaczy "frakcja"? Czy nie łapiesz różnicy między frakcją i mocarstwem? Pomijam już szyk zdania i kwestię jego budowy.

odziwo odróżniam Śmigielku...

Pozwalam sobie wątpić... Tym bardziej, że nie odróżniasz wielu innych spraw i rzeczy. Długa droga przed tobą. Możesz w to wierzyć, przebyłem ją.

wierzę lecz wiem czym się różni frakcja od mocarstwa...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska