Login lub e-mail Hasło   

Mój 13. gudnia

Damastes z przydomkiem Prokrustes mówi
Wyświetlenia: 932 Zamieszczono 13/12/2010

Moje ruchome imperium między Atenami i Megarą
Władałem puszczą wąwozem przepaścią sam
Bez rady starców głupich insygniów z prostą maczugą w dłoni
Odziany tylko w cień wilka i grozę budzący dźwięk słowa Damastes

Brak mi było poddanych to znaczy miałem ich na krótko
Nie dożywali świtu jest jednak oszczerstwem nazwanie mnie zabójcą
Jak głoszą fałszerze historii

W istocie byłem uczonym reformatorem społecznym
Moją prawdziwą pasją była antropometria

Wymyśliłem łoże na miarę doskonałego człowieka
Przyrównywałem złapanych podróżnych do owego łoża
Trudno było uniknąć - przyznaję - rozciągania członków obcinania kończyn

Pacjenci umierali ale im więcej ginęło
Tym bardziej byłem pewny że badania moje są słuszne
Cel był wzniosły postęp wymaga ofiar

Pragnąłem znieść różnicę między tym co wysokie a niskie
Ludzkości obrzydliwie różnorodnej pragnąłem dać jeden kształt
Nie ustawałem w wysiłkach aby zrównać ludzi

Pozbawił mnie życia Tezeusz morderca niewinnego Minotaura
Ten który zgłębiał labirynt z babskim kłębkiem włóczki
Pełen forteli oszust bez zasad i wizji przyszłości

Mam niepłonną nadzieję że inni podejmą mój trud
I dzieło tak śmiało zaczęte doprowadzą do końca

Zbigniew Herbert


I nadzieja nie okazała się próżną, Damastesie. Owszem znalazła wielu naśladowców, którzy twórczo twą myśl rozwijali. I zupełnie nie wiem dlaczego, nazwano ich tyranami? Co jest nieprawdziwą i z gruntu oszczerczą insynuacją.  A i mitów pomieszaniem. Tępy lud nadal nie rozumie, że "postęp wymaga ofiar".

Niektórzy  twierdzą, że jeden z twoich naśladowców obronił swój ludek przed zagrożeniem ze wschodu. To nie może być prawdą, bo w szkole tam wtedy uczyli, że na wschodzie mają samych przyjaciół. A w jakiż to sposób przyjaciele mogliby chcieć ich skrzywdzi?

Niemożliwym jest także, by szkoła ich okłamywała. Telewizja, prasa. One ludowe były, znaczy: "Sama Prawda". Wszak, vox populi vox dei.

Ten twój naśladowca miał wielki ból głowy. On chciał tylko by ludek jego nie musiał myśleć. To jest takie bolesne i niepotrzebne. Do szczęścia.

I do niczego.

Od myślenia wszak jest władza. Bo ona mądra jest z definicji. A ludek ma żyć, pić i pracować.  I cieszyć się, i radować, i śpiewać.

A nie narzekać, narzekać, narzekać.

A co, źle im było?

A nawet jak, chwilowo, było nie najlepiej, to droga obrana była słuszna. A nawet jedynie słuszna. Tylko plemię tego nie chciało i nie umiało dostrzec. Bo głupie było wyjątkowo.

I za nic też miało przyjaźń.

Wieczystą!

Przyznać każdy musi, że plemiona wschodnie zaszły na drodze owej zdecydowanie dalej. I już, już dochodziły do krainy wszelkiej szczęśliwości. Gdy nagle i niespodziewanie wszystko pierdyknęło.

I, za co to? I, dlaczego to? I, po co?

Do dzisiaj on nie wie. I nie śpi po nocach, i myśli, i przeżywa.

Och!

Ten twój naśladowca też skonstruował odpowiednie łoże. Tyle, że, koniec końców, ludek mu spierdolił.

I do dziś dnia, nie może wyjść on z zadziwienia. Jakże to się stało?

A ludu niewdzięczność tak bardzo go boli.

Ach!

Nie powinien jednak, aż tak, rąk załamywać. Gdyż, porównawczo, jego łoże, było dziecinnym łóżeczkiem jedynie. 

Ciekawe, czy tak sądzą ci, którzy na nim leżeli?

GM



Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1683
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 970
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1244
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 899
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 826
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 495
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 625
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1100
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 789
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1032
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 920
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1160
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 535
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 754
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  13/12/2010

Interwewncję Ruskich przyjaciół stacjonujących w NRD , Czechosłowacji jak i w Polsce, gdzie strzegli jądrowego arsenału mógł sprowokować nawet drobny incydent. Ruscy mając Katyńskie doświadczenie wymordowali by wszystkich Polaków ze średnim wykształceniem bez względu na wyznawane poglądy polityczne. Cofnęlo by nas to o 200 lat. Stan wojenny był jak kaftan bezpieczeństwa dla awanturników związkowych i twardogłowych komunistów.

Swistak! Poczytaj proszę dokumenty, źródła. One są już naprawdę dostępne. W skrócie: Jaruzelski poinformował Rosjan i zapoznał ich z planami stanu wojennego. U nas, w Warszawie. Zapytał też, czy w razie niepowodzenia może liczyć na "bratnią pomoc". Na Kremlu zebrała się radziecka wierhuszka i po kilkugodzinnych obradach. Odpowiedziała mu, że nie.
Wieloletni dylemat wejdą/nie wejdą, już dziś, w świetle dokumentów, a nie poglądów, nie jest już dylematem.
3-maj się:-)

Te dkumenty mogą być (i moim zdaniem są) radosną twórczością radzieckich notabli, albo jeszcze lepiej - adiutantów notabli. A zapoznałeś się szanowny Grzegorzu przypadkiem z dokumentami "Waszego" bohatera Kuklińskiego? Sa dokładnie odwrotne..
I nie wyjeżdżaj mi proszę z dokumentami Honeckera, bo on dla Ruskich zrobiłby wszystko. Był komunistą bijącym na głowę nie tylko Jaruzelskiego i Breżn ...  wyświetl więcej

Cóż. "Wiarygodność" dokumentów bywa też, w Polsce, funkcją światopoglądu.... Jak widać socjalistyczny dialektyzm, też jest wiecznie żywy.
Coś już kiedyś pisałem o "tfojszej" i "mojszej" prawdzie. Z których jedynie "mojsza" jest prawdziwą prawdą.
A jeśli chodzi o Kuklińskiego, to chyba, troszkę, nie ten czas. I chyba troszkę inny problem. No troszeczkę.
:-)

  Elba,  13/12/2010

Polska nie ma teraz żadnych zewnętrznych wrogów. Ma za to "przyjaciół", których nic nie obchodzi oprócz własnych, jednostronnych korzyści.
Z bajek zaś najlepsze są morały. Uważajmy więc, by "...wśród serdecznych przyjaciół psy zająca nie zjadły"

  ulmed,  13/12/2010

Kto dziś myśli Herbertem? Kto słyszał o Herbercie?

Ano, kto?
Ukłony:-)

Herbert Herbertem, Grzegorzu, ale faktycznie to prawda, że z przegiętego tematu nic dobrego się nie wyciśnie. Szkoda twojego natchnienia.

PS. Kobiety są jednak sentymentalne, psiakrew.

Co fakt, to fakt. A nawet dwa fakty. Psiakrew...

  ulmed,  14/12/2010

Wielce czcigodny, Grzegorzu, wyciskaj, wyciskaj.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska