Login lub e-mail Hasło   

Sprzedać duszę diabłu.

W stanie wojennym było takie zdarzenie - pułkownik LWP zastrzelił w trakcie oglądania dziennika swoja córkę i zięcia. Przez tydzień propaganda Urbana robiła z niego męcze...
Wyświetlenia: 861 Zamieszczono 13/12/2010

W stanie wojennym było takie zdarzenie - pułkownik LWP zastrzelił w trakcie oglądania dziennika swoja córkę i zięcia. Przez tydzień propaganda Urbana robiła z niego męczennika "patrzcie do czego ta wredna Solidarność doprowadziła, oficer musiał zastrzelić własną córkę". Po tygodniu kampania ucichła, nawet ta władza zrozumiała, że to już zbyt grubymi nićmi szyte, w końcu to on zastrzelił córkę i zięcia a nie odwrotnie.

Po jakimś czasie miałem okazję poznać człowieka, który swego czasu był jednym z najwyższych dowódców wojska (piastował stanowiska przeznaczone dla dwugwiazdkowego generała). Okazało się, że był przełożonym tamtego pułkownika, więc spytałem go o co tam mogło pójść, w końcu zastrzelić własną córkę to nie zdarza się codziennie.

Wyjaśnił mi. Otóż tamten pułkownik w czasie wojny, gdy zobaczył potęgę ZSRR - zaprzedał im duszę. Został gorliwym komunistą. Ożenił się w ZSRR (był tam na studiach wojskowych), miał córkę. Gdy mu kazali wrócić do Polski nie pozwolili zabrać żony ale pozwolili zabrać córkę. Ta córka to była jego jedyna miłość. Niestety - z jego punktu widzenia - wyszła za mąż za człowieka o przeciwnych przekonaniach a jak przyszła Solidarność, to pułkownikowi świat się zawalił i to podwójnie. Z jednej strony okazało się, że przez lata nie był bynajmniej patriotą tylko zdrajcą a do tego przeciw niemu stanęła jedyna miłość - córka i znienawidzony zięć (mieszkali razem). Któregoś wieczora przy dzienniku tak się pokłócili, że wyciągnął broń i chciał zastrzelić zięcia. Córka zasłoniła sobą męża i zastrzelił ją, jak to zobaczył to wpadł w szał i dopadł zięcia już w bramie bloku i tam zastrzelił.

Moim zdaniem podobnie stało się z Jaruzelskim. Wnuk zesłańca po powstaniu styczniowym, syn ojca walczącego z bolszewikami w 1920 r. zamęczonego po 1939 r. w ZSRR, sam w młodości religijny, zesłany razem z ojcem po 1939 r. Zaprzedał duszę ZSRR a że charakterologicznie jest człowiekiem bardzo konsekwentnym, to w tym zaprzedaniu doszedł do najwyższych stanowisk w Polskiej Guberni. I nie ma co liczyć, że na stare lata przyzna się do tej transakcji z diabłem.

Tak czasem bywa.

Podobne artykuły


55
komentarze: 59 | wyświetlenia: 4236
40
komentarze: 67 | wyświetlenia: 4478
36
komentarze: 21 | wyświetlenia: 2564
35
komentarze: 53 | wyświetlenia: 2291
35
komentarze: 19 | wyświetlenia: 1679
34
komentarze: 38 | wyświetlenia: 2239
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2573
32
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1158
31
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1429
30
komentarze: 29 | wyświetlenia: 2105
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1971
29
komentarze: 52 | wyświetlenia: 1430
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska