Login lub e-mail Hasło   

List otwarty do 57kerenor

Owoce, Keren, owoce...
Wyświetlenia: 4.581 Zamieszczono 16/12/2010


Keren 


Obiecuję Ci, że w tym liście nie będę używał żadnych (no, prawie żadnych) cytatów z biblii. Z prostego powodu. Można je tak dowolnie wybierać i używać w tak dowolnym celu, a także wywodzić z nich takie wnioski, jakie nam się żywnie podoba. Tej broni więc nie użyję. Z pełną świadomością, czego się pozbawiam...


Bardzo lubię ludzi z pasją. Bo zawsze są oni nietuzinkowi. Lubię też ludzi o wyrazistych poglądach, o ile są one czymś wsparte. Mają jakieś uzasadnienie. Z czegoś wynikają. I Ciebie Keren też lubię. Choć się z Tobą nie zgadzam. A raczej nie zgadzam się, z wieloma, Twoimi poglądami. Ani z formą, ani z treścią, która ma je wyrażać.


Człowiek, z woli Boga, jest wolny. Tak dalece wolny, że może, w zgodzie ze swoją wolnością, odrzucić Boga. Bóg dał człowiekowi prawo do odrzucenia go. Inaczej wolność nie byłaby wolnością. A wolny człowiek nie byłby wolny. Byłby zniewolony.  Granicą wolności człowieka, jest drugi człowiek. A więc jestem wolny dotąd, dokąd nie zniewalam drugiego. Jest to jedyna granica. Za to nieprzekraczalna. Gdyż jej przekroczenie jest gwałtem na wolności, którą obdarzył człowieka Bóg. Jest więc zaprzeczeniem decyzji Boga. Co nie jest niczym innym, jak Jego odrzuceniem. A więc odrzuceniem wolnej i suwerennej decyzji Tego, na którego się powołujesz.


Powyższe, w żaden sposób, nie zmienia faktu, że za wyborami wolnych ludzi, idą tych wyborów konsekwencje. Tak w wymiarze doczesnym, jak i wiecznym. Tak w świecie materialnym, jak i duchowym. Ale wolny człowiek, dlatego jest wolny, że może wybierać. Także konsekwencje. Może też je odrzucać i przyjąć pogląd, że nie ma konsekwencji. I ma do tego prawo, dane mu przez Boga, nawet wówczas gdy sądzi, że Boga nie ma. Jest wolny.


Bóg, którego ja znam, po to dał nam Chrystusa, by przez Niego, zbawić świat. Świat Keren. Nie adwentystów, zielonoświątkowców, katolików, świadków Jehowy, mormonów. Nie tych wszystkich zaangażowanych członków "jedynozbawczych" kościołów czy denominacji. I nie tych wszystkich, którzy myślą, że wiedzą. Ale i buddystów, mahometan, czcicieli czerwonych dębów. A także zaangażowanych członków stowarzyszenia wielbicieli nibynóżek. Wszystkich! I mądrych i głupich. I pedałów i cyklistów też. 


Bóg, którego ja znam, nie dzieli ludzi, nie klasyfikuje, nie potępia. Bo wszyscy (WSZYSCY!) są, w jego oczach, grzesznikami. I, w jego oczach, nie ma "większych" i "mniejszych" grzeszników. A Chrystusowe, "wykonało się", dotyczy wszystkich (WSZYSTKICH), w każdym czasie i w każdym miejscu. Bo stał się On przekleństwem, za wszystkich przeklętych. Wszystkich. I nikt nie został, przez Niego, wykluczony. 


Dlaczego więc Ty, wykluczasz? Dlaczego więc Ty, oceniasz? Dlaczego więc Ty, stygmatyzujesz? Ty, w oczach Boga, grzesznik, godny jedynie potępienia.


Tak, jak każdy. 


Tak, jak ja.


Keren


Naćpana prostytutka leżąca w rzygowinach, w zaszczanej bramie, może być bliższa Bogu i bliższa Boga, niż starotestamentowi patriarchowie. Czy pamiętasz może, że oni wszyscy byli też, potępienia godnymi, przestępcami zakonu?
Zapijająca się na śmierć bita i maltretowana matka, może być bliższa Bogu i bliższa Boga, niż wszyscy natchnieni nauczyciele i ewangeliści, i pastorzy. Razem wzięci.


Jeśli wydaje Ci się, że wiesz o wierze i Bogu więcej niż inni wierzący. Mylisz się.
Jeżeli myślisz, że dano Ci więcej, to możesz się mylić. Jeśli jednak dano Ci więcej, to uważaj. Bardzo uważaj!
Jeżeli myślisz, że znasz Boga lepiej i bliżej niż inni. Mylisz się.
Jeżeli myślisz, że jesteś lepszy, mylisz się.
Bo jedynie na tyle Go znasz, na ile On pozwolił Ci Siebie poznać. Tylko na tyle i aż na tyle.


A jeśli tak myślisz, jak ja myślę, że Ty myślisz, tzn: JA i "on", JA i "oni", MOJA wiedza i "ich" wiedza, MOJA wiara i "ich" wiara, MOJA miłość i "ich" miłość, etc. To znaczy, że jesteś wbitym w pychę obłudnikiem. I tylko krok Cię dzieli, abyś pomyślał: JA i "bóg". Tylko krok. 


Był już jeden "Nosiciel Światła". Jemu też się wydawało. On też miał przekonanie. Bardzo silne przekonanie! Obawiam się o to, byś i Ty, do takiego przekonania nie doszedł. Bo, obawiam się, że możesz być na "dobrej drodze"...


Jakie "owoce" przynosisz? Jakie owoce? Czy jesteś zachętą i propozycją, czy, tak często, jedynie, powodem do zdziwienia?


I dlaczego Keren, nie przyciągasz, wielu, do Boga, tylko wielu, od Niego odpychasz?


Czy aby tylko dlatego, że "to lud ciemny i brak mu Chwały Bożej?"


A jeśli nie? 


Czy brałeś pod uwagę taką możliwość? Czy dopuszczałeś może myśl, że przyczyna leży w Tobie, nie w "nich". Czy kiedykolwiek dopuściłeś do siebie jakąkolwiek myśl, że może, czasem Ty się mylisz, nie "oni"?


Jakże często, w Twoich tekstach, pojawiają się zwroty typu: Wy, tacy a tacy, jesteście... Macie... Myślicie... Wierzycie... Wy, kłamiecie, macie za nic, ważniejsze dla was jest(...) niż... 


A JA, Keren-Or wam mówię.... Oświadczam... 


Nie to, nie tamto, nie owo. Lecz wyłącznie to (co Ja wam mówię)...


Ergo. Wy wszyscy nie wiecie. Ja wiem. Wy wszyscy błądzicie. Ja znam prawdę. 


A, może, już jesteś i prawdą, i drogą, i życiem? Albo, może, Ty już  poznałeś tak, jak jesteś poznany? 


Aż boję się dopuścić myśl szatańską, że może jednak nie wszystko wiesz i nie wszystko rozumiesz? I nie wszystko poznałeś?


Niestety skutek jaki osiągasz, jest dokładnie odwrotny do zamierzonego. Bo metoda walenia bliźnich po łbie jest może i skuteczna. Ale w przedszkolu. Albo w domu wariatów. I to jedynie do czasu...


Ale zawsze jest głęboko infantylna. I zawsze świadczy o poziomie umysłowości tego, kto jej używa. I zawsze świadczy o charakterze człowieka.


Źle świadczy.


Powinieneś się zastanowić, czy to co robisz i w jaki sposób to robisz, jest wolą Boga, czy jedynie Twoim wymysłem. I Twoim przekonaniem. Pozwolę sobie dać Ci podpowiedź:


Owoce, Keren, owoce...

Pozdrawiam Cię:

Grzesiek

 

Podobne artykuły


113
komentarze: 102 | wyświetlenia: 21331
113
komentarze: 226 | wyświetlenia: 35228
103
komentarze: 232 | wyświetlenia: 49032
72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27125
56
komentarze: 83 | wyświetlenia: 11384
52
komentarze: 21 | wyświetlenia: 16762
45
komentarze: 11 | wyświetlenia: 17505
39
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6914
41
komentarze: 32 | wyświetlenia: 7118
32
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7163
32
komentarze: 83 | wyświetlenia: 2787
30
komentarze: 54 | wyświetlenia: 5611
29
komentarze: 37 | wyświetlenia: 4163
31
komentarze: 143 | wyświetlenia: 16667
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Dobra czy zła, ale jednak racja.

  ...,  16/12/2010

Nie przeczytałem oczywiście wszystkich tekstów na eiobie ale zaryzykuję stwierdzenie, że ten jest jednym z najlepszych. Brawo. Ogromny plus.

To nie jest jeden z najlepszych tekstów. Autor pisze o cytuję "Bogu" i jego rzekomej woli, tak jakby serio wierzył w swoją własną wyobraźnię i jej wytwory. A do tego chce jeszcze uczyć swoich marzeń Karena. Takie do dupy to. Gdzie tu prawda? "Ja jestem drogą, prawdą i życiem." Takie katolickie gadanie. Ja też lubię ten cytat, ale trochę dystansu. Masz jakiś katolicki program wgrany do głowy? Widać ...  wyświetl więcej

Panie Blog - Twoja wiedza o katolicyźmie i jego różnicach od Chrześcijaństwa razi mnie po oczach - idę po okulary przeciwsłoneczne! ;-)

  ykes,  16/12/2010

Swego rodzaju paradoksem jest, że tekst o bogu napisany przez człowieka (chyba) wierzącego, przypadł do gustu ateiście. Co prawda mam odmienne zdanie na niektóre argumenty, ale ich kompozycja wykonana jest po mistrzowsku. Kerenor powinien czuć się przekonany.
"Bóg, którego ja znam, nie dzieli ludzi, nie klasyfikuje, nie potępia" - z powodu starego testamentu właśnie z tym zdaniem bym polemizował. Tak czy inaczej - plusujemy. ;)

  iluzja,  16/12/2010

Jesteś człowiekiem wiary wielkiej Grzegorzu Mniejszy. Myślę, że Kerenora nie przekonasz, ale gdyby mną się ktoś tak zajął jak Ty zająłeś się nim - byłbym prawdziwie poruszony. Duży szac i duży plus.

  iluzja,  16/12/2010

Jesteś człowiekiem wiary wielkiej Grzegorzu Mniejszy. Myślę, że Kerenora nie przekonasz, ale gdyby mną się ktoś tak zajął jak Ty zająłeś się nim - byłbym prawdziwie poruszony. Duży szac i duży plus.
Pozdrawiam ;)

  iluzja,  16/12/2010

Jesteś człowiekiem wiary wielkiej Grzegorzu Mniejszy. Ja jestem małej wiary, w każdym razie małej wiary w ludzi, i myślę, że Kerenora nie przekonasz. Ale gdyby mną się ktoś tak zajął jak Ty zająłeś się nim - byłbym prawdziwie poruszony. Duży szac i duży plus.
Pozdrawiam ;)

Jesteś człowiekiem wiary wielkiej Grzegorzu Mniejszy. Ja jestem małej wiary, w każdym razie małej wiary w ludzi, i myślę, że Kerenora nie przekonasz. Ale gdyby mną się ktoś tak zajął jak Ty zająłeś się nim - byłbym prawdziwie poruszony. Duży szac i duży plus.
Pozdrawiam ;)

  iluzja,  16/12/2010

Sorki, coś schrzaniłem przy zapisywaniu komentarzy... I nie wiem jak to wywalić.

Plusujemy i gdybym mogła to wielokrotnie :)

"Każdy człowiek z otwartym sercem kroczy droga wiary, może zbliżyć się do Boga i czynić cuda" (Coelho)
"Z ufnością zanurzamy się w Ciemności Nocy, wypełniając to , co dawni alchemicy nazywali Własną Historią. Żyjemy każda chwilą, gdyż wiemy, że jest ręka, która nas prowadzi. To od nas zależy, czy ja odtrącimy." (Coelho)

:)

  57kerenor  (www),  17/12/2010


Witajcie!

Z uwagi na to, że moja chęć odpowiedzenia Grzegorzowi, przerosła przyzwoite rozmiary zwykłego komentarza, kerenor, czyli ja, odsyłam Was do mojego artykułu, na powyższy temat.

Tam też, mieczem ust staram się bronić Pana Mojego i Boga Jezusa Chrystusa, przed pewnymi oskarżeniami tutaj znalezionymi.

Jednak w epistole mojej Drogi Czytelniku, nie szukaj klątw,

...  wyświetl więcej

omyłkowo dałam Ci plusa keren a należy się Tobie minus za szezreznie nienawiści ale jak nauczyło mnie doświadczenie z fanatyzmem nie należy walczyć bo się go zmacnia, nie ma co używac rzeczowych argumentów bo po drugiej stronie nie ma rzeczowego myślenia, jest ślepota, nienawiść i egoistyczne ja, ja i tylko ja

  ,  18/12/2010

To nie sa umizgi skierowane do "eiobowego swiatka" 57kerenor. To tekst skierowany do Ciebie, pod ktorym podpisalo sie juz 25 osob. Twoj jezyk plami sie oskarzaniem eiobowiczow o "obrazanie Pana Jezusa". Wszyscy, ktorzy nie mysla tak jak Ty - obrazaja go wedlug Ciebie, a to wierutna bzdura. Nikt nie ma takiej potrzeby. Ani ateisci, ani Ci, ktorzy wierza w Boga inaczej niz Ty. Pana Twojego i Boga Jezusa Chrystusa nie musisz bronic. Jemu to niepotrzebne.

Już nawet niejaki Włodzimierz Lenin napisał:

"Idealizm jest systemem najbardziej absurdalnym ze wszystkich, jakie wymyślił człowiek. Ten system jednak, ku wstydowi umysłu ludzkiego, okazuje się najtrudniejszym do obalenia".

Cytuję, by udowodnić, że słuszność mają nie tylko wspaniali ludzie. Chodzi też o to, że umysł ludzki, wprowadzony przez ten system w błąd, nie jest w stanie (na ogół) tego błędu ocenić.

  Elba,  18/12/2010

Świat jest tak urządzony, że każdemu się wydaje, że może myśleć, robić, mówić, no i oczywiście pisać to, co zechce. Może też błądzić - ma do tego prawo. Może myśleć, że skoro Bóg jest we wszystkim, to nie tylko MB Częstochowska jest częścią Żywego Boga, ale również i gówno. I do niej, i do pachnącego balaska, można zatem wznosić modlitewne pienia. Czemu tego nie czynimy? Myślę, że kierują nami wzg ...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  18/12/2010

"Bo jedynie na tyle Go znasz, na ile On pozwolił Ci Siebie poznać. Tylko na tyle i aż na tyle."
Bo któż z nas ludzi może pojąć to co niepojęte?
Grzegorzu, nie muszę chyba dodawać, że to nie pierwszy tekst spod Twojego pióra, który mnie urzekł.

do Grzegorza Mniejszego, uważam że artykul ten da tylko pogląd na to co czujesz, w wielu potwierdzi ich odczucia jednak jeśli chciałeś zmienić coś w fanatyczce to jest to bicie głową w mur, są tak zmanipulowani aby każde słowo zdroworozsądkowe przeszktałcać na utwierdzanie sie w swoim zaślepieniu

ja osobiście unikam takich ludzi
są z gruntu słabi i źli, mściwi i jak najdalej od Boga

  Remter,  25/12/2010

Fanatyk to człowiek tak zaprogramowany, iż dotarcie do niego może jedynie być możliwe... kiedy w to co wierzy i głosi
okaże się w jego oczach kłamstwem przynoszącym szkodę zarówno jemu jak i innym... dlatego bardziej owoce przemawiają niż mowa... gdyż ich zaprzeczyć się nie da... człowiek wolny .. wie gdzie jego granica wolności się kończy .. człowiek zniewolony.. żyje wedle zasad, a te z k ...  wyświetl więcej

  jahkub,  31/12/2010

Na wstępie chciałbym się przywitać całą "normalną" społeczność eiobowiczów ;)
~Jako żem młody, niedoświadczony, a także i nieoczytany w dywagacje pana 57kerenor'a, nie będę opiniował idei tego tekstu.
Ale zastanawia mnie jedno : "Bóg dał człowiekowi prawo do odrzucenia go." - czyli Bóg może zarówno być, jak i nie być. A logicznie, przy założeniu błędnej tezy, wszystkie wnioski są rel ...  wyświetl więcej

  agnesss,  21/02/2011

Mam mieszane uczucia co do tego artykułu. Być może dlatego, że powątpiewam w istnienia boga.
Podobno bóg jest jeden. Więc skąd te słowa: "Bóg, którego ja znam..."?
Każdy ma prawo wyboru. Ja już go dokonałam. Dziękuje. Artykuł przeczytałam z ciekawością i uwagą, mimo tego nie nawrócił mnie. Tyle opinii i zróżnicowanych zdań, ile ludzi na świecie...

Wspanialy tekst, jeden z najlepszych jakie tu czytalam. Gratuluje i pozdrawiam.

  agalut,  08/03/2011

Grzegorzu, dziękuję, że zrobiłeś to, co pewnie wielu chciałoby zrobić, ale może nie poszłoby im tak dobrze, jak Tobie. W pełni popieram Twój list. Pozwolę sobie dodać jeszcze następującą treść, taką nie bardzo "w duchu" eioby, dlatego kieruję ją od siebie.

Kerenie, litości, przebij wreszcie ten balon pychy i zacznij spadać na ziemię, żebyś mógł odnaleźć Boga, bo na wyżynach Twojego EGO jes

...  wyświetl więcej

  57kerenor  (www),  21/07/2011


CZY LUDZIOM STARAM SIĘ PRZYPODOBAĆ?

Witaj agalut!

Zapewne zauważyłeś, że nie staram się atakować ludzi, lecz ich poglądy. Czasami mocniej piszę o księżach, pastorach, czy papieżach, ponieważ oni winni być przede wszystkim nauczycielami maluczkich, a sami wprowadzają ich w błąd, fałszywymi naukami!

Widzisz, zdaje się, że nie rozumiesz jednej sprawy: Pan Jezus przynió

...  wyświetl więcej

pięknie napisane

Ukłony najniższe i usmiechów troszeczkę...
:-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska