Login lub e-mail Hasło   

Ślepi konsumenci

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://badania.net/slepi-konsumenci/
W jakim stopniu kupujemy świadomie?
Wyświetlenia: 1.264 Zamieszczono 23/12/2010

Gdyby w Waszym domu producent podmienił telewizor, komputer lub telefon na pewno zauważylibyście zmianę. Jednak czy zwrócilibyście uwagę gdyby zamieniono dżem lub herbatę, którą wybraliście kilka sekund wcześniej? Przeświadczenie o własnej racjonalności podpowiada nam, że tak. W rzeczywistości jesteśmy ślepcami, którzy nie potrafią rozpoznać różnicy między dwoma skrajnymi smakami i zapachami.

Lars Hall i jego współpracownicy zaprojektowali „magiczną sztuczkę”, dzięki której wyprowadzili w pole niejednego konsumenta. Pod pretekstem badania jakości dwóch rodzajów produktów: dżemu i herbaty, badacze zapraszali klientów supermarketu do smakowania i wąchania próbek znajdujących się w plastikowych słoikach.

W pierwszej kolejności uczestnicy smakowali dwa rodzaje dżemu, po czym proszono ich o zdecydowanie, który z nich preferują. Po dokonaniu wyboru badani jeszcze raz próbowali wybrany przez siebie produkt. Nie wiedzieli jednak, że w rzeczywistości podano im dżem, który odrzucili.

Manipulacja Halla i jego kolegów była prosta i błyskotliwa. Przed każdym uczestnikiem zawsze leżały na stole dwa zakręcana słoiki. Sztuczka polegała na tym, że każdy z nich posiadał przegrodę która dzieląc go na dwa, pozwalała umieścić obie próbki dżemu na jego końcach. Po tym jak badany skosztował jednej z  nich, pojemnik był obracany do góry nogami. Nie miało więc znaczenia, który produkt wybierze konsument, ponieważ w jego górnej części znajdowała się opcja odrzucona.

Identyczny schemat zastosowano w przypadku herbaty, którą badania wybierali na podstawie zapachu. W sumie przebadano 180 osób, które najpierw smakowały, a potem wąchały przygotowane próbki. Każdego z uczestników pytano o to jak bardzo podobał mu się dany produkt, jak ciężko było dokonać mu wyboru oraz w jakim stopniu był go pewien. Badani zostali podzielenie na dwie grupy: manipulacji słojami lub jej braku. Dodatkowo części z nich powiedziano, że będę mogli zabrać do domu wybrany przez siebie dżem lub herbatę.

Uzyskane wyniki można określić tylko jednym słowem: zaskakujące. Jedynie 33,3% osób zorientowało się, że dżemy w rzeczywistości zostały podmienione. W przypadku herbaty odsetek ten wynosił 32,2%. Najczęściej konsumenci odkrywali, że zostali oszukani, gdy próbki znacząco różniły się smakiem. I tak gdy badani jedli dżem o smaku jabłka z cynamonem oraz grejpfrutowy niewiele ponad 20% z nich zauważyło manipulację.

Nie wykryto różnic w ocenie trudności wyboru oraz stopnia pewności po jego dokonaniu porównując wyniki grupy w której manipulowano słojami oraz kontrolnej. Nawet gdy powiedziano prawdę badanym, mniej niż połowa z nich przyznała, że podejrzewała podmianę dżemów. Zachowania uczestników nie można wytłumaczyć brakiem motywacji, ponieważ osoby którym zaoferowano produkt w nagrodę, miały mniejszych poziom wykrywalności niż ci, których pozbawiano tej możliwości.

Odkryty prze badaczy efekty nosi nazwę ślepoty wyboru (ang. choice blindness) i do tej pory dotyczyły tylko kobiecych twarzy. W 2005 roku posługując się podobną manipulacją, badacze pokazywali uczestnikom dwa zdjęcia twarzy kobiet lub mężczyzn i prosili o wybranie atrakcyjniejszego z nich. Tylko 26% osób odkryło, że ich wybór został podmieniony (Johansson, 2005).

Niestety niewiele jeszcze wiemy na temat samego mechanizmu działania odkrytego efektu. Jego poszerzenie o wybory konsumenckie, stawia poważne pytanie dotyczące ograniczeń świadomego przetwarzania informacji. W naszej opinii „klin” między decyzją a jej wynikiem, może pomóc w zrozumieniu sposobu w jaki ludzie dokonują wyborów – tłumaczą badacze. I dodają, że dostarczyłoby to dowodów, pozwalających rozwiązać impas między świadomym i nieświadomym wpływem w psychologii konsumenta.

Ciekawe jak na odkrycie Halla i jego kolegów w przyszłości odpowie przemysł żywieniowy. Z jednej strony powinien poważnie zastanowić się nad badaniami smaku i preferencji, decydującymi o wprowadzeniu produktu na rynek, z drugiej konsumencka ślepota pozwala producentom na ogromne nadużycia. Na koniec krótki reportaż z autorami badania na temat eksperymentu z 2005 roku:

Więcej informacji:

Hall L, Johansson P, Tärning B, Sikström S, & Deutgen T (2010). Magic at the marketplace: Choice blindness for the taste of jam and the smell of tea. Cognition, 117 (1), 54-61 PMID: 20637455

Podobne artykuły


29
komentarze: 14 | wyświetlenia: 12731
16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 2791
6
komentarze: 1 | wyświetlenia: 584
37
komentarze: 25 | wyświetlenia: 60051
32
komentarze: 27 | wyświetlenia: 5342
30
komentarze: 21 | wyświetlenia: 25102
28
komentarze: 4 | wyświetlenia: 7664
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 13138
20
komentarze: 6 | wyświetlenia: 25767
15
komentarze: 2 | wyświetlenia: 38562
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 4902
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 8415
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 6113
 
Autor
Artykuł



  emkaa,  23/12/2010

Wyniki testów stanowią raczej dowód na znaczne przetworzenie jedzenia... Bo tak naprawdę dzisiejsze dżemy (preparaty dżemopodobne) różnią się przede wszystkim rodzajem zastosowanego barwnika.
To samo dotyczy kobiecych twarzy - jeśli organizatorzy wybrali typ barbie - opalonej, cycatej, blondynki - nic dziwnego, że panom było wszystko jedno :).

Proponuje dokładnie zapoznać się z zmieszczonym na końcu artykułu filmem. Autorzy nie wybierali opalonych barbie, a wyborów nie dokonywali tylko mężczyźni. Badani nie orientowali się nawet gdy wybierali między osobami o czarnym i białym kolorze skóry.

Jak wszystko w psychologii, bezpodstawnie zwanej nauką - nikomu nie potrzebna bzdura. "Naukowo" uzasadniona oczywistość.
Bez owego "doświadczenia" wiadomo było i jest, że wybór między uśrednionymi obiektami przysparza wybierającemu sporo kłopotów, wie on bowiem, że wybiera między czymś o zbliżonej wartości. Dlaczego więc i po co miałby się wysilać? W najlepszym wypadku traktuje to jako zabawę.

W tej wersji powaga "naukowców" zwyczajnie śmieszy.

Panie Zbysławie już raz udowodniłem Panu, że psychologia nauką jest http://badania.net/dlaczego-ps(...)a-cz-2-–-psychologia-naukowa/. " I tak gdy badani jedli dżem o smaku jabłka z cynamonem oraz grejpfrutowy niewiele ponad 20% z nich zauważyło manipulację" - w tym wypadku Pana zastrzeżenie dotyczące uśrednienia nie ma sensu. W ...  wyświetl więcej

Najśmieszniejsze, że z tych "psychologicznych procentów" ponad 80% niczego nie odróżnia, zwyczajnie wierzy - w etykiety, w to, co się im wmawia, na końcu w telewizyjną reklamę. I to jest ta mętna woda, w której buszują psychologiczne szczupaki.

W badaniu nie wykorzystywano etykiet, ponieważ nie trzeba być psychologiem, żeby wiedzieć jak silnie wpływają na decyzje konsumenckie. Proponuję jeszcze raz zapoznać się ze streszczeniem badania, ponieważ odnoszę wrażenie, że niechęć do psychologów, przesłoniła Panu prawdziwy wynik eksperymentu. Tutaj może Pan obejrzeć jak wyglądało badanie. Z niecierpliwością czekam na zdroworozsądkowe wyjaśnienie uzyskanego wyniku. Pozdrawiam. Konrad Bocian

Świadomość na zakupach jest bardzo mała przez reklamy



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska