Login lub e-mail Hasło   

Rower zamiast siłowni

Aktywność fizyczna jest niewątpliwie bardzo istotna dla zachowania zdrowia i dobrej kondycji każdego z nas.
Wyświetlenia: 3.223 Zamieszczono 28/01/2011

wycieczki rowerowe to najprawdopodobniej jeden z przyjemniejszych sposobów, pozwalających każdemu uzyskać elastycznego i smukłego ciała. Rower zamiast siłowni? - tak wielu zapyta. Tak, oczywiście, bowiem takie przejażdżki przyczyniają się nie tylko do schudnięcia, ale także doskonale rzeźbią nogi i wzmacniają serce. Liczni naukowcy potwierdzają, że regularna jazda na rowerze jest zdrowym sportem, który niemal każdy może uprawiać. W czasie takiej aktywności układ oddechowy , mięśniowy oraz krwionośny znacznie lepiej funkcjonuje. W związku z tym ludzie jeżdżący na rowerze rzadziej „łapią” infekcje.

Jazda na rowerze lepsza od ćwiczeń na siłowni?

Zdecydowanie tak. Po pierwsze w czasie rowerowej przejażdżki najciężej pracują nogi – a zatem stopy, łydki, a także uda. Dlatego Ci, którzy wytrwale jeżdżą na rowerze będą posiadać zawsze smuklejsze nogi. Z kolei skurcze wszystkich włókien mięśniowych sprawiają, że naczynia krwionośne znacznie intensywniej pracują. A takie działanie zapobiega powstawaniu szpecących żylaków.

Trzeba jeszcze wspomnieć, że jazda na rowerze przyczynia się również pobudzenia pracy mięśni brzucha, ramion, przedramion i pleców. Ponadto jazda rowerem - szczególnie na nierównym terenie wymaga trzymania nieco mocniej kierownicy; to z kolei wymusza angażowanie do pracy większej ilości mięśni. Takie „działanie” prowadzi do wymodelowania większości partii naszego ciała.

Regularne trenowanie na rowerze pozwala również na znaczną poprawę naszej wytrzymałości. Ponadto systematyczna jazda nie jest tak męcząca jak chodzenie, czy bieganie. Nie jest też nużąca, tak jak na przykład ćwiczenia wykonywane na siłowni. Na rowerze można jeździć przez kilka godzin dziennie ( jak ktoś chce) i nie odczujemy większego znużenia i zmęczenia.

Rower to także doskonały siłowy trening. Okazuje się, że bez największego kłopotu możemy powiększać lub pomniejszać obciążenie ( zależnie od naszych aktualnych potrzeb). Wycieczki rowerowe po trudnym terenie, na przykład pod górkę, przyczynią się do rozbudowania mięśni, a jazda po terenie płaskim spowoduje ich wysmuklenie.

Wybierając się na wycieczkę rowerową

Jeśli dopiero zamierzamy jazdę na rowerze to pamiętajmy, że nasz pierwszy trening nie powinien być zbyt intensywny. Najlepiej jeżeli na początku będziemy jeździć trzy razy w tygodniu. Ponadto pamiętajmy, by pedałować z prędkością nie przekraczającą piętnaście kilometrów na jedną godzinę. Jeździjmy – na początek – przez blisko trzydzieści minut. W późniejszym czasie ( jak rozwiniemy swe umiejętności i wytrzymałość) możemy sobie pozwolić na stopniowe zwiększenie wysiłku, jak też na wydłużenie czasu trwania treningu rowerowego.

W momencie, gdy wzmocnimy już nasze nogi, to po około czterech tygodniach możemy zaplanować wycieczkę rowerową za miasto. Powinna ona mieć około 40-50 kilometrów. Ale uwaga! Do takiego wysiłku trzeba należycie się przygotować! Dobrą rozgrzewką może być wykonywanie tak zwanego slalomu. Taki trening rozgrzewający wyćwiczymy swój refleks.

By uniknąć skurczy albo drżenia rąk można przed wycieczką nieco wzmocnić mięśnie. Do tego celu można wykorzystać stretching ( rozciąganie). 

Do jazdy na rowerze trzeba się przygotować !

Aby nasza jazda rowerem była i przyjemna, i bezpieczna, to warto zadbać o odpowiedni strój. Podstawowym „wyposażeniem” każdego rowerzysty jest kask, który spełnia przede wszystkim role ochronną. Wybierając odpowiedni kask zwróćmy uwagą na to, by nie był zbyt ciężki. Ponadto powinien posiadać szczeliny wentylacyjne. Taki uniwersalny ochraniacz na głowę można kupić już za blisko trzysta złotych.

Oprócz kasku trzeba dobrać odpowiedni ubiór. Latem najwygodniej będzie nam w krótkich spodenkach, bowiem one ściśle lgną do ciała. Możemy zdecydować się także na spodenki, które będą posiadały wzmocnienie we wrażliwych miejscach ( to pozwoli uniknąć otarć i innych podrażnień skóry). Natomiast na nieco chłodniejsze dni wybierzmy dłuższe spodnie.

Jeśli chodzi o koszulkę, to powinna ona być wykonana z z tkaniny przepuszczalnej. Najlepiej, by była przewiewna oraz nieco dłuższa; powinna zakrywać dolną partię pleców. Warto wiedzieć, że specjalne kolarskie koszulki posiadają niewielkie kieszonki, w których można ukryć mapę.

Oczywiście strój do jazdy na rowerze to oczywiście również buty. Jeśli zaś chodzi o buty – to można wykorzystać zwyczajne buty sportowe. Najlepsze będą takie, które posiadają wzmocnioną podeszwę i są nieco lżejsze. Twardsza podeszwa zapewni stopie ochronę przed odciskami i odgnieceniami stopy, które mogą się pojawić w trakcie pedałowania.

Ważnym elementem stroju dla rowerzysty są rękawiczki. Jedni lubią je nosić inni zaś nie; jest to kwestia upodobań. Rękawice na ręce rowerzysty stanowią doskonałe zabezpieczenie przed otarciami delikatnego naskórka, a po drugie pozwalają trzymać pewniej kierownicę.

Niektórzy rowerzyści zdecydują się na założenie gogli, które zabezpieczą nasze oczy przed wpadającymi owadami, wiatrem i piaskiem.

W pełni wyposażeni możemy wyruszyć w drogę. Ale najpierw sprawdźmy działanie naszego roweru!

Źródło: http://hgh.edu.pl/2010/11/04/z-silowni-na-rower/

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1305
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1048
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 968
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 734
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 756
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1015
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 552
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 418
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 850
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 397
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1359
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 960
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 615
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 536
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 440
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Czekam na trochę cieplejsze i suche dni. Gdy nadejdą, zaraz przesiądę się na rower. Jeżdżę nim do biura, na miasto, na treningi. Nas kompa mam specjalną torbę do roweru lub plecak. W Warszawie można rowerem dotrzeć, gdzie się chce szybciej i taniej niż jakimkolwiek innym środkiem komunikacji, no chyba że się mieszka i pracuje przy metrze. Mój współpracownik codziennie dojeżdża rowerem do biura do Warszawy z Podkowy Leśnej. W obie strony to 70 kilometrów dziennie.

Coś mizernie opisana jest przewaga roweru nad siłownią,mało argumentów.Tekst bardziej promuje jazdę na rowerze jako takim zamiast wyliczać tą przewagę nad siłownią o której mówi tytuł artykułu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska