Login lub e-mail Hasło   

Historia świata równoległego

Jego historia, oraz rozwój technologiczny nie odbiegały w żadnym stopniu "przeciętnej" ziemii. Było to zjawisko niezwykle częste, będące na porządku dziennym w większości światów
Wyświetlenia: 3.939 Zamieszczono 29/01/2011

Jest taki świat równoległy planety Ziemia. 

Jego historia, oraz rozwój technologiczny nie odbiegały w żadnym stopniu "przeciętnej" ziemii. Było to zjawisko niezwykle częste, będące na porządku dziennym w większości światów równoległych. Wpływ na owe zjawisko miała natura ludzka, która wszędzie była taka sama, większość ludzi pragnęła władzy i posiadania. Owa ziemia szybko podzieliła się w różnej maści grupy, plemiona, a w późniejszym okresie kraje oraz narody, jest to całkiem zrozumiały mechanizm i występujący tak samo często jak pragnienie władzy w ludziach. Niestety władzy było za mało w stosunku do ludzi chcących ją posiadać. Szybko powstały więc kulty oraz religie bogów lub bożków, dawało to więcej władzy kolejnym ludziom. W taki właśnie sposób powstała władza świecka i władza duchowna. Obie władze konkurowały między sobą, lecz również ze sobą współpracowały. Władza duchowa uspokajała ludzi, sprawiała, że ludzie byli bardziej skłonni do umierania w różnorakich wojnach w imię wyimagowanych bogów, dzięki czemu władza świecka mogła dostać jeszcze więcej władzy, którą dzieliła się w formach materialnych z tą duchowną. Sprawnie działający system. Prowadziło to oczywiście do samoistnych wojen religijnych, gdyż występowała konkurencja w postaci różnych religii, które właściwie niczym się od siebie nie różniły. Tłumaczyły ludziom, że nie należy martwić się życiem, gdyż gdzieś tam czeka nas kolejne życie w szczęściu dlatego nie należy przejmować się tym, że świat jest niesprawiedliwy i istnieją różne uprzywilejowane grupy posiadające mniej lub więcej władzy. Było to na rękę oczywiście wszystkim ludziom posiadającym władze, utrzymywało społeczeństwa w stanie spokoju. Dawały one ludziom nadzieje, nadzieje na polepszenie swojego losu, nadzieje na lepsze życie, złudną nadzieje, którą karmiła ich już od narodzin. Stan ten trwał przez wieki, w czasie tym następował postęp technologiczny, przyczyniały się do tego również wojny, które były niczym innym jak chęcią zdobycia większej władzy przez całe narody lub ludzi nimi kierującymi. Władza szybko została utożsamiana z pieniędzmi. Posiadanie owych kawałków metali bądź papieru sprawiało, że posiadało się autentyczną władze. Wcześniej rolę pieniędzy, owej władzy zastępowała ziemia, różnica polegała jednak na tym, że ludzie, którzy jej nie posiadali godzili się z tym, natomiast ludzie, którzy nie posiadali pieniędzy chcieli ich, gdyż były władzą, a ludzie z natury pragną władzy. Zapewniały ponadto egzystencje, doprowadziło to do tego, że Ci, którzy początkowo nie pragnęli władzy w ogóle, zaczęli jej pragnąć chociaż do tego poziomu, a żeby wymienić ją na pożywienie, obuwie czy inne rzeczy potrzebne do życia. Pieniądze oczywiście stały się uosobieniem władzy, chcąc ją zdobyć ludzie nierzadko pozbywali się swojej godności lub sprzedawali swoje ciało. Ci którzy posiadali władze zdobywali jej coraz więcej, a Ci, którzy jej nie posiadali bądź posiadali jej szczątkową ilość zapewniającą jedynie egzystencje pracowali wierząc, że pozwoli im to zdobyć jej więcej i być jak "inni" - była to oczywiście zwykła złudna fałszywa nadzieja, którą tych "na dole" karmili Ci "u góry".  Nie było na nim już miejsca dla ludzi pragnących spokojnie spędzić życie nie pragnących wcale wiele, jedynie podstawowe rzeczy potrzebne do egzystencji, których lista jednak zaczeła się powiększać. Sytuacja ta prowadziła oczywiście do wojen, gdyż pragnienia się nie zmieniły, zmieniła się jedynie istota władzy.

 

Pewne wydarzenia i możliwości zapoczątkowały pewnego czasu rewolucje - rewolucję, która rozegrała się nie na polach bitew, a w umysłach. W umysłach całych społeczeństw, które jakby w jednej chwili zrozumiały, kto jest ich wrogiem i z kim powinny walczyć. Wobec takiej przewagi liczebnego władza, która nazywała się tak z powodu posiadania władzy szybko się jej pozbyła. Ludzie powoli zaczęli wszystko naprawiać. Budować swój ekonomiczny dobrobyt oparty na małych różnicach majątkowych. Tak, aby każdy był wynagradzany za swoją pracę i kreatywność, a nie za układy czy pochodzenie. Poprawił się standard życia ludzi na całej planecie. Wszyscy budowali swój ekonomiczny dobrobyt na podstawie konkurencji między narodowej. Powstały specjalne rankingi ekonomiczne, które wywyższały efektywne narody sprawiając, że inne im zazdrościły i chciały zając ich miejsce. Nie powodowało to wojen ani różnic, powodowało to motywacje, gdyż każdy mógł być najwyżej. I w ten oto sposób owy świat równoległy stał się lepszym miejscem. Był wyjątkiem na tle podobnych światów i odmian planety ziemia. 

Właśnie tak wygląda teraz owy świat równoległy, taki świat bez problemów, w którym ludzie mogą spokojnie żyć, taki świat... który oczywiście nie istnieje.  

Podobne artykuły


30
komentarze: 24 | wyświetlenia: 4087
25
komentarze: 18 | wyświetlenia: 4087
23
komentarze: 42 | wyświetlenia: 3316
23
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2387
22
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1283
18
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1824
18
komentarze: 30 | wyświetlenia: 62048
17
komentarze: 4 | wyświetlenia: 8950
17
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2123
17
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1347
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 3266
16
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1684
17
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4122
16
komentarze: 27 | wyświetlenia: 1526
 
Autor
Artykuł



  swistak  (www),  29/01/2011

Waadza przeważnie przeszkadza.

ale może jednak istnieje, uszy do góry :)

" Jaki to wszystko ma sens, jaki sens mają wojny, władcy na tronach, papieże w lektykach? O co biją się ludzie poza żarciem, winem i miłością? " - Gustaw Herling-Grudziński

taki swiat ma prawo istnieć, nasz świat ma szanse na stanie sie takim jak tu autor napisał, wykluczajac dyktatora i narody, państwo jest podstawową zaporą miedzy ludźmi która sprawia że ludzie zauwarzaja miedzy sobą więcej rużnic niż podobieństw, drugim czynnikime powodujacym wojny jest napewno to nasze podejscie "Wojny? One zawsze były i bedą bo taka juz ludzka natura!" , taka "nasza natura" bo w ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska