Login lub e-mail Hasło   

I niech zdarzy się to, co ma się zdarzyć.

A gdyby tak wybuchła i nie zgasła! A gdyby tak...
Wyświetlenia: 2.698 Zamieszczono 31/01/2011

Na Ziemi bez zmian. Wojny, rozruchy. A Pax Sovietica jakoś nie może się zamienić w Pax Americana. Ludzie są widać głupie. I nic nie rozumieją. A tego, że politycy chcą im przynieść choć łyk raju na Ziemi, pojąć nie potrafią. I to od zawsze...

 
Widać, głupcy, ani zrozumieć, ani podziękować, jakoś nie są w stanie. I, czy to nie jest dziwne, że lud ciemny, jednak, nie wszystko kupi? Choć ciemny.  Ach, jakże to ciężki zawód jest “polityk”! Ach!

Spójrzmy więc w niebo, niewdzięcznicy, bo tam coś się dzieje. Coś naprawdę ciekawego...

… I znajdźmy Gwiazdozbiór Oriona. Jest piękny, majestatyczny i bardzo łatwo rozróżnialny, wśród setek konstelacji. (Bądźcie, bracia Grecy, pozdrowieni!)

“Na lewo i do góry” od Pasa Oriona( trzy “gwiazdy” ułożone na linii prostej- tak, nieco “skośnie”) musimy zauważyć bardzo jasny obiekt. ( Nie potrzeba teleskopu!).  To Betelgeza (Betelgeusa)-czerwony nadolbrzym.

 
Pan Brad Carter, fizyk z Uniwersytetu Southern Quensland w Australi napracował się, napatrzył, naobliczał. I wyszło mu, że będzie ciekawie.

Otóż Betelgeza mała nie jest, jest za to duża. A nawet za duża. I z tej przyczyny pierdyknie. A stać się to może, wg Cartera, w każdej chwili.



Jest, siostra Betelgeza, tak olbrzymia, że kiedy zechce jej się wybuchnąć, jej blask będzie, jak blask naszego Słońca!

I może się tak zdarzyć, że na Ziemi, nie będzie wówczas nocy! Nigdzie!

A gdyby tak wybuchła i nie zgasła! A gdyby tak...



Mój Boże.

Na Ziemi nie byłoby już nocy. Żadnej nocy. Nigdy i nigdzie.

Czy wówczas miałaby prawo gdzieś, tu na naszej Ziemi, jednak być?



Kto wie?

Wybuchaj więc Betelgezo!

I nich się zdarzy to, co ma się zdarzyć.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Na podstawie: http://odkrywcy.pl/gid,13064616,title,Nad-Ziemia-zajasnieja-dwa-Slonca,galeriazdjecie.html

Podobne artykuły


11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 467
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 474
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1721
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 514
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 735
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 961
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 625
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 486
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 577
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 314
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 451
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 587
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 315
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 376
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 619
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ,  31/01/2011

Gdyby tak jeszcze ludzka swiadomosc miala zmienic sie na swiadomosc istot mieszkajacych na K-PAX ( planeta z dwoma sloncami :-) to juz cieszylabym sie na to wielkie : BUM !
Kto przeczytal trylogie Gene Brewera, albo przynajmniej widzial film "K-PAX" wie co mam na mysli :-)

  swistak  (www),  31/01/2011

Może spadną opłaty za prąd i ogrzewanie, jak będzie komu płacić ?

Interesujące:) pozdrawiam serdecznie.

Powinniśmy zwrócić uwagę na zbliżającą się planetę Nibiru... i projekt ratowania Ziemi... Pozdrawiam:)

Skalny Kwiecie, jeżeli masz na myśli Projekt Cheops, to poczytaj sobie proszę sesje z Lucyną Łoboś i zwróć uwagę na sposób, w jaki wypowiada się EN-KI. Moim zdaniem jak na istotę duchową, ma trochę za mało cierpliwości i za bardzo manifestuje swoją wyższość nad rodzajem ludzkim. Obawiam się, że to jest kolejny fałszywy prorok, którego celem jest wyłudzenie pieniędzy od naiwnych ludzi.

Tu zgadzam się z nokiaasią, sam kiedyś zagłębiałem się w ten projekt przez jakiś czas, ale uważam, że to jednak oszustwo.
Może nasz Kwiatek myśli o czymś innym, zatem proszę napisz ;)

En-ki nie jest istotą duchową... Sitchin o tym pisał. Ale to nieistotne, co ma się wydarzyć to się wydarzy. My powinniśmy łączyć się energetycznie w pozytywnej myśli naprawy Ziemi, reszta przyjdzie sama.

Amen.

"I nocy już nie będzie, i nie będą już potrzebowali światła lampy ani światła słonecznego, gdyż Pan, Bóg, będzie im świecił i panować będą na wieki wieków" (Apokalipsa 22,5).

I płaczu już nie będzie...

W kwestii formalnej: BETELGEUSA.

Lub Betelgeza:-)

Poprawiłem. Dziękuję:-)

  fela,  05/02/2011

Zaoszczedzimy chociaz na oswietleniu :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska