Login lub e-mail Hasło   

Nie chcę płacić za głupotę rozkapryszonych durniów

„Panuje tu ogromny chaos. Nie ma żadnej pomocy ze strony polskich władz!”
Wyświetlenia: 1.687 Zamieszczono 31/01/2011

„Panuje tu ogromny chaos. Nie ma żadnej pomocy ze strony polskich władz!” – skarży się rozżalona polska turystka, przebywająca w Egipcie.

Ludzie! Trzymajcie mnie! Byłem pewien, że będziemy światkami takich lamentów. W Egipcie jest gorąco nie tylko z powodu klimatu, ale, a nawet przede wszystkim z powodu „jaśminowej rewolucji” jaka się tam właśnie dzieje. Po wydarzeniach w Tunezji, łatwo można było to przewidzieć. Rozsądni ludzie, których zastała tam rewolucja, postanowili wracać. Inni kończyli swoje wczasy.

Ale jeszcze wczoraj (30.01.2011) wieczorem widziałem uśmiechniętych turystów polskich na lotnisku „Okęcie”, którzy jakby nigdy nic, lecieli na urlop do Egiptu.

 „Demonstracje są w dużych miastach, w Sharm El Sheikh chyba jest bezpiecznie, w Hurgadzie też” – mówili turyści.

PJN Kluzikowej jest oburzone, że rząd nie zakazuje wyjazdów. No…, jeszcze tego brakowało, żeby rząd zakazał. To by dopiero mieli używanie.

MSZ odradza wyjazdów, kilka biur podróży wycofuje się na razie z Egiptu, ale turyści wiedzą lepiej. Niektórzy nawet wynajmują transport, żeby sobie pooglądać jak zabijają demonstrantów. Jak mu mało wrażeń, to jeden z drugim skurwysyn niech idą sobie na Chucka Norrisa do kina.

Ale nie, oni wolą dzisiaj jeszcze lecieć, a pojutrze płakać do mikrofonu, jakie to państwo polskie jest do dupy, bo o bezpieczeństwo swoich obywateli nie dba i oni biedni nie mogą się stamtąd wydostać. Tusk więc, bojąc się takich utyskiwań, już zapowiedział, że w razie potrzeby po turystów polecą wynajęte samoloty, a nawet wojsko.

A ja się pytam panie premierze, kto się mnie pytał, czy ja chcę płacić za głupotę tych debili? Bo przecież ja za to zapłacę. I inni podatnicy.

Może by tak nareszcie w tym kraju ludzie sami płacili za swoją niefrasobliwość, głupotę i brak zdrowego rozsądku? Kiedy jest powódź, ja płacę za remont albo budowę ich domu, bo oni się nie ubezpieczają. Po co? Przecież frajer- podatnik zapłaci. Podobnie gdy się spalą. I gdy spadną samolotem też i jeszcze się od nich nasłucham, że nie jestem prawdziwym Polakiem. I gdy się rozbiją autokarem, też. I w ogóle, jedni sobie żyją beztrosko, niczym się nie przejmując a inni płacą gdy tym pierwszym coś „pójdzie nie tak”.

Kiedyś było takie powiedzenie: „Za głupotę trzeba płacić” i było to bardzo mądre powiedzenie. Sprawdzało się w życiu. Dziś jednak nie ma ono racji bytu. Bardziej prawdziwe jest bowiem powiedzenie: „Za głupotę zapłacą… podatnicy”.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1449
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1625
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1055
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1001
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 885
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 916
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 966
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 804
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 595
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 939
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 795
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 808
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  pirx,  31/01/2011

Też bardzo się zdziwiłem, gdy uśmiechnięta pani(turystka) tłumaczyła, że przecież turyści to kury znoszące złote jajka i w kurortach na pewno nic jej nie grozi.

  ,  31/01/2011

Polecieli, bo im biuro podrozy nie chcialo zwrocic pieniedzy. Za pare dni, beda koczowac na lotniskach w Egipcie - w najlepszym wypadku. Gra nie warta swieczki. Wolalabym pieniadze stracic i zycia nie ryzykowac.

Z tego co wiem, biura podruży rzeczywiście nie chcą wypłacać pieniędzy, ale oferują inne terminy albo inne kierunki wzamian. Tak węc nie można tu (w pewnym sensie) mówić o jakiejś szczególnej chęci okradzenia tych turystów.
Moim zdaniem to nie do końca "czyste" zagranie biur podróży, ale też nie bezczelna próba wyłudzenia kasy.

  swistak  (www),  01/02/2011

Ryzyko utraty życia, statystycznie jest takie same, jak w Polsce w drodze do pracy itp.

Tu się z tobą Świstak nie zgodzę. Tam latają teraz kamienie, pałki, noże. Ale jak cie nie ma na tym placu to nic się nie powinno stać.. W Polsce tak nie jest. Tu zawsze można wpaść pod samochód kierowany przez frajera z 4.0 alkoholu. Tu można nabić się na ciężarówkę z wariatem za kierownicą. Tu może pobić cię moher parasolką. Tu można otrzymać zastrzyk od pijanego lekarza. Tu sfrustrowany policjan ...  wyświetl więcej

Dokładnie. Są dorośli to niech ponoszą odpowiedzialnośc za swoje decyzje


Światki a świadki??

TO DWA RÓŻNE ŚWIATKI !

Całkowicie się z tym zgadzam. Polak zawsze mądry po szkodzie. Przypomina mi się historia związana z powodzą, w zeszłym roku. Byłem ubezpieczyć auto, zawsze zajmowało mi to kilka minut. Jednak tego majowego dnia, auta nie ubezpieczyłem. Ubezpieczalnie oblegało kilkadziesiąt osób. Uwaga: Wszyscy chcieli ubezpieczyć domy, ale z wcześniejszą datą w umowie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska