Login lub e-mail Hasło   

Korzyści przystosowawcze w zachowaniu człowieka (sytuacje skrajne)

Rzecz jest być może mglista, może niespójna, może nierozsądna... a może sensowna i ktoś już dawno na to wpadł. Prawdopodobnie może wzbudzać kontrowersje, ale podzielę się tym.
Wyświetlenia: 1.193 Zamieszczono 03/02/2011

Cóż, wydaje mi się, że nikt z nas nie sądzi inaczej, niż tak, że napadnięta i gwałcona przez kogoś kobieta broni się przed napastnikiem zaciekle. To oczywiste. Ciągle o tym słyszym w radiu i telewizji, że kobieta się broniła, walczyła. Myśl, która ostatnio przyszła mi do głowy może nie być politycznie poprawna, ale i takie kwestie rozważane są obecnie przez tzw. psychologów ewolucyjnych.

Otóż przyszła mi ostatnio do głowy taka teoria. Dlaczego kobieta się broni przed kimś, kto chce ją zgwałcić? Odrzuciłem odpowiedzi, które nasuwają się jako pierwsze, czyli że nie chce tego po prostu, boi się go, obawia się zajścia w ciążę lub chorób wenerycznych. Ja pomyślałem sobie, jakie naprawde są przyczyny? Założyłem, że zachowanie takie powinno przynosić kobiecie korzyść. Myślę, że było ono faworyzowane przez dobór naturalny.

Kobiety (w ogóle samice) są i zawsze były cenne. To one mają nosić w sobie potomstwo, to one mają się nim przez dłuższy czas opiekować, ich inwestycja rodzicielska jest dużo większa niż mężczyzny (samca). Samiec produkuje setki milionów plemników i w jego interesie jest zdobywać jak najwięcej partnerek seksualnych i je zapładniać. Samice muszą być bardziej wybredne, ponieważ zapłodniona samica traci swoje siły i czas na potomstwo które ma przyjść, dlatego, krótko mówiąc, powinna znaleźć takich partnerów, którzy są czegoś warci.

Dlatego samice stosują różnego rodzaju taktyki aby zbadać czy samiec jest nimi zainteresowany naprawdę, czy pomoże zająć się potomstwem, czy będzie lojalny, czy jest zaradny i silny. Samice stosują więc wszelkiego rodzaju przeszkody, żeby zobaczyć zaangażowanie ze strony samca, ocenić jego zdolności oraz zobaczyć czy będzie wierny (w końcu starając się o tę samicę, która robi mu przeszkody, traci czas, który mógłby wykorzystać na poszukiwanie innych, mniej wymagających partnerek - w końcu nie szuka nikogo wymagającego).

W przypadku gdy kobieta (samica, jak kto woli; słowa samiec/samica nie uważam za obraźliwe) zostaje napadnięta przez rozochoconego mężczyznę nie ma już zbyt szerokiego wachlarza możliwości. Nie jest to pora na zasugerowanie mu, żeby przyniósł jakąś zwierzynę na przykład. Czasu jest mało, ale pozostała jeszcze jedna forma obrony - siła fizyczna. Więc kobieta broni się przed samcem. Myślę że może to mieć oczywiste korzyści dla jej genów i dla jej przetrwania (poza tą, że po prostu może uda się jej uciec, może on jej nie skrzywdzi). Samiec wcale nie musi jej krzywdzić. W czasie II wojny światowej, podczas rosyjskiej inwazji na III Rzeszę setki tysięcy kobiet było gwałconych przez sowieckich żołnierzy, a choć wiele przypadków wiązało się z przemocą fizyczną, to jednak w większości z nich mężczyzna nie zamierzał robić kobiecie krzywdy, w żaden sposób, może poza jednym... Więc mężczyzna atakuje, kobieta się broni. Jakie korzyście z tego dla niej? Walcząc, na pewno utrudnia mężczyźnie spółkowanie, więc siłą rzeczy jest to sprawdzian jego siły fizycznej, kondycji, sprytu. Dzisiaj cechy te nie są już tak istotne, ale miliony lat temu, gdy nasz gatunek ewoluował, na pewno to były najcenniejsze cechy męskie. Kobieta, jak mi się zdaje, nie może oddać tego, co tak cenne (swoich sił, czasu, starań), dla mężczyzny chuderlawego, słabego, który może sobie z tym zadaniem nie poradzić. W interesie samicy jest to, żeby ocenić czy ten chciany czy niechciany partner, to teraz nieistotne, jest dobrego zdrowia i siły. Genetyczne interesy z takim osobnikiem lepiej mogą jej wyjść niż z kimś słabszym, mniej sprytnym itd. Dlatego samica powinna się bronić. Myślę, że samice bronią się więc, bo to ma wpływ na urodzenie i wychowanie mimo wszystko zdrowszego, silniejszego potomstwa.

Żyjemy dziś w dużo spokojniejszych, bardziej bezpiecznych czasach niż nasi praprzodkowie. Myślę, że miliony lat temu niektóre żeńskie przedstawicielki naszego gatunku musiały w ten sposób stawiać opór samcom, usiłującym odbyć z nimi stosunek. Myślę, że mimo skrajności tego typu sytuacji, takie zachowanie ma sens i przynosi korzyści ewolucyjne samicom. Myślę, że to może mieć jakieś znaczenie.

Na pewno niektórzy moga protestować, że moje wyjaśnienie jest trochę... niepoprawne, odbiera godność kobietom itd. Oświadczam, że nie miałem na celu w jakikolwiek sposób żartować ani kpić z płci pięknej. Każda kobieta powie, że ofiary gwałcicieli bronią się, ponieważ tego nie chcę. Absolutnie nie kłócę się z takim stanowiskiem. Wiem jednak, że gdy czuję miłość do kogoś, to to jest tak naprawdę pewna reakcja chemiczna w moim organizmie, choć dla mnie to ujmujące, piękne, poetyckie. Ale nie odczuwam tego jako reakcji chemicznej. Dlatego postawiłem hipotezę, usiłując wyjaśnić takie kobiece zachowanie.

Podobne artykuły


87
komentarze: 68 | wyświetlenia: 45287
30
komentarze: 20 | wyświetlenia: 11027
22
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1849
39
komentarze: 20 | wyświetlenia: 16579
17
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1237
17
komentarze: 4 | wyświetlenia: 6960
37
komentarze: 60 | wyświetlenia: 12888
34
komentarze: 17 | wyświetlenia: 365445
33
komentarze: 47 | wyświetlenia: 14721
33
komentarze: 69 | wyświetlenia: 10608
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1751
14
komentarze: 1 | wyświetlenia: 14347
30
komentarze: 35 | wyświetlenia: 8268
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Noemi*,  03/02/2011

Czy pisząc to, siedziałeś na drzewie czy w jaskini?

A co jeśli to prawda? Trzeba to odrzucić, bo jest nieładne? A pamięć o Auschwitz może też, bo to przykre? Ja się nie zastanawiałem nad walorami estetycznymi czy etycznymi - lub ich brakiem. Ja na przykład czytałem gdzieś, że stosunki seksualne w związku damsko-męskim mają miejsce bo... kobieta płaci mężczyźnie seksem za obronę, przynoszenie jedzenia itd. Jeśli to bulwersujące, to co, nie można tego rozważać?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska