Login lub e-mail Hasło   

Lustro

Bo tylko on może pomóc mu poskładać połamane skrzydła.
Wyświetlenia: 3.281 Zamieszczono 10/02/2011

Kiedy urodził mu się syn, zwariował ze szczęścia. Nie mówił tego nikomu, ale czekał na niego.

Długo.

Ten dzień był dla niego świętem, radością, nadzieją... Był, w jakimś sensie, spełnieniem obietnicy...

Pamięta pierwsze wypowiedziane przez niego słowo, pamięta jak śmiał się przez sen, pamięta dzień, w którym samodzielnie przeszedł przez pokój.

Był z nim zawsze. W przedszkolu, w szkole. Uczył go żyć. Uczył go piękna tego świata. Uczył go dobra. Uczył go pokonywania trudności.
Uczył go żyć. Żyć pięknie mimo i na przekór złu.

Pomimo wszystko i wbrew wszystkiemu. Bo wiedział, że piękne życie nie jest, bo być nie może, życiem łatwym. Nigdy nie lubił łatwizny. W jego oczach była zawsze związana z bylejakością, z czymś niewartym funta kłaków.

Przez lata wpajał synowi, że najgorszym z wszystkich świństw jest zdrada. Zdrada samego siebie i zdrada innego człowieka.

Działo się tak, być może, dlatego, że sam został zdradzony. Niejednokrotnie. Wiedział jak to boli. Jak to strasznie boli. Wiedział też jak smakuje zdrada osoby najbliższej. Najbliższego przyjaciela. Wiedział jak to jest gdy zdradza matka. I wiedział, jak to jest, gdy zdradza żona.

Wiedział czym jest odwaga. I ile ona, czasami, kosztuje. Ile kosztuje powiedzenie “nie”, gdy wielu wokół mówi “tak”. Ale wiedział też, że zawsze, w ostatecznym rachunku, to odwaga “się opłaca”. Tchórzostwo zaś, zawsze, w ostatecznym rachunku, “się nie opłaca”. I kosztuje zawsze, wbrew pozorom, więcej, niż odwaga. Jest droższe, kosztowniejsze, zawsze coś lub kogoś dewaluuje. Znieprawia. Karli.

I jego syn też już to wiedział.

Kiedy kupił mu pierwszą maszynkę do golenia i razem stali przed lustrem w łazience, powiedział:

-To, co widzisz w lustrze, twoja twarz, jest najcenniejszą wartością w życiu mężczyzny. Nie szmal, nie fura i nie komóra. Jeśli to zapamiętasz i jeśli to zrozumiesz, to zrozumiesz bardzo, bardzo wiele. Wystarczająco wiele by umieć żyć.

- Rozumiem tato-odpowiedział. Bardzo dobrze rozumiem. I bardzo ci dziękuję.

I tej, krótkiej wymiany zdań nigdy już nie zapomni. Wiedział, że “dzieło jest skończone”. Był dumny z syna.

Był szczęśliwy. Był.

Kilkanaście dni później odebrał telefon. Dzwonili ze szpitala. Znaleźli syna nieprzytomnego. W plecaku miał dwie półtoralitrowe butelki wódki. W jednej z nich było może sto gramów. W jego krwi wykryto 3.5 promila alkoholu. I wiele substancji psychoaktywnych.

Pokój syna wyglada jak chlew. Na podłodze, wgniecione w wykładzinę, pety. Śmierdzi klejami. Z łazienki znikają kosmetyki. Ma wiecznie podkrążone oczy. Zasypia na lekcjach. Nic nie je.

A kiedy domownicy wreszcie zasną, ucieka przez okno i wraca, tą samą drogą, nad ranem.

Tysiące pytań pozostaje bez odpowiedzi i kłębi się w głowie ojca

Nie chce mu się z nikim rozmawiać. Nie odbiera telefonów.

Ma dość.

Wie, że przegrał.

Nie.

Jeszcze nie. Musi się tylko pozbierać. Musi znaleźć siłę.

Jak zawsze. Jak od lat.

Musi się tylko otrząsnąć. I podjąć walkę.

Być może wbrew i na przekór wielu. Być może...

I znajdzie ją.

Bo tylko on może pomóc mu poskładać połamane skrzydła.

By znowu razem stanęli przed lustrem.

Podobne artykuły


20
komentarze: 83 | wyświetlenia: 562
17
komentarze: 109 | wyświetlenia: 1497
15
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1027
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1156
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 846
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 476
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 930
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1296
13
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1196
13
komentarze: 48 | wyświetlenia: 869
13
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1007
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 715
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1513
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 478
13
komentarze: 132 | wyświetlenia: 915
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





"Dobry przykład liczy się bardziej niż kazania" - tak mówi chińskie przysłowie... a siłę znaleźć trzeba dla samego siebie, by przetrwać zwątpienie i zmartwienie... "by znów razem stanąć przed lustrem". Walka o siebie i najbliższych jest zawsze dobrą walką, wartą prowadzenia bez względu na jej wynik...

  Gamka  (www),  10/02/2011

"...Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie.
Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko..... > Erich Maria Remarque > ....musimy tylko nauczyć się ich wydobywać !
Pozdrawiam Ciebie Grzegorzu >>>>

Do: Gamka.
Wstrzeliłaś się w "10" tym komentem, Gamko... :)

Czułe struny duszy ten tekst porusza...

  swistak  (www),  10/02/2011

Dzieci chłoną naszą Miłość jednostronnie jak gąbka, a my jesteśmy głupi, bo zapominamy je nauczyć, jak kochać bliskich i bliżnich.

I tu się z tobą zgodzę w 100 procentach... Ale numer, Świstaku!

O Podobasz mi się świstaku

Tekst dosyć ładny i nawiązuje do sytuacji większości ludzi ;)
Czegoś mi tu jednak brakuje.
Może jakiegoś ciekawego zakończenia? Większej refleksji...

Podoba mi się ten cholerny, tępy i bezkrytyczny egoizm. To uparte zaślepienie wobec własnych błędów.

Ciekawy tekst do dyskusji i na czasie,wiele w nim wątków psychologicznych,wychowawczych...a nałóg przerabiałem wieloletnia męczarnią i dla tego twierdze,ze odbić się od dna w kazdym momencie można,ale o tym decyduje sam nałogowiec,żadne modły,prośby innych to dupa blada.Pozdrawiam

Szymonie, z tobą też się zgodzę w kwestii odbicia się od dna, po przerabianiu tej wieloletniej męczarni... Żadne modły, prośby i poświęcenie nie pomogą jeśli nałogowiec sam nie chce wyjść z uzależnienia. Dupa blada! Pozostaje tylko ufać, że to co zdołaliśmy przekazać jako rodzice, będzie w którymś momencie przydatne do wsparcia się w podjęciu walki z nałogiem.

  Bar_ka  (www),  30/07/2011

Niedaleko pada jabłko od jabłoni mówi - przysłowie. Często jednak bywa inaczej. Walka bywa nierówna, zbyt wiele czynników kształtuje młodego człowieka. I chyba często brak sił by walczyć do końca.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska