Login lub e-mail Hasło   

Jakim Bóg jest istotnie

W Bogu takim,jakim Bóg jest istotnie nie ma ani złości, ani gniewu, ani chęci odwetu czy żądzy zemsty
Wyświetlenia: 870 Zamieszczono 11/02/2011

 

 

 

  

 W Bogu takim,jakim Bóg jest istotnie nie ma ani złości, ani gniewu, ani chęci odwetu czy żądzy zemsty , jak również  żadnego innego domniemanego „przymiotu”, którego by należało się „bać”. Bóg jest miłością i łaską ! Miłością ze swą stworzoną przez siebie istotną naturą i łaską w tej właśnie istotnej naturze, lecz wypływającą z odczucia tego,co istnieje poza nią i co nie jest „miłością samą przez się” ! 

      Ale nic nie jest mi bardziej obce, jak chęć uprawiania teologii, więc muszę tylko powiedzieć , że nawet najparszywszy „grzesznik” nie powinien wobec Boga odczuwać lęku lecz : wstyd ! Bezpodstawnym i godnym pogardy zuchwalstwem jest przypisywać Bogu najbardziej Mu obce ze wszystkich uczuć ludzkich i „ bać się” Boga, natomiast zgodnie z mającym swe źródło w Bogu stosunkiem życia ludzkiego na ziemi do tego ,czym jest Bóg przystoi wzbudzać w sobie najgłębszy wstyd, skoro się poznaje , że się było zbyt leniwym ,pożądliwym ,czy tchórzliwym i nie zużytkowało się swoich zdolności tak, jakby je należał zużytkować , by nie potrzeba było odczuwać wstydu wobec Boga .

     Jedynie wstyd jest dla człowieka błądzącego w stosunku do miłości i łaski odpowiednim dla jego duchowej natury, nigdy zaś strach ! Gdzie bojaźliwy cofa się ,chciałby bowiem uniknąć kary,tam człowiek odczuwający wstyd za swe uprzednie postępowanie, jest już na drodze do wyrównania swego zaniedbania lub też dokonanego cofnięcia się i do kroczenia znowu naprzód .Strach jest upiornym hamulcem tłumiącym wszelką odwagę wstyd zaś środkiem pokrzepiającym, skutecznie budzącym nową odwagę ! Wstyd duszy wobec Boga, o którym tu mówię, iż powinien zastąpić strach przed Bogiem , jest wynikiem poznania własnego niedociągnięcia, tam gdzie by siły duszy były zupełnie wystarczające, by stawić opór pokusom do niestosowanego dla duszy użytkowania myśli , jak również do nieodpowiednich dla duszy uczynków czy mowy !

    Z owego wstydu wobec Boga , że się nie stanęło na wysokości zadania wobec samego siebie i własnych posiadanych sił, chociaż było się w stanie to zrobić, wynika o ile wstyd jest rzeczywiście prawdziwy nieodwołalny opór woli przeciwko poprzednim niedociągnięciom, który już sam przez się jest postępem , pobudza bowiem człowieka do szukania wszelkich środków i dróg , które by mogły służyć do uniknięcia w przyszłości opieszałości serca, braku opanowania i pożądliwości. Wstyd w tej postaci jest najpotężniejszym budzicielem życia ze snu w jakim się dotąd przebywało .

   Obudzeni czyli przywróceni samym sobie przez wstyd duszy wobec Boga są już na wieki wiecznie nawróceni to znaczy odwróceni z ich oddalającego się od Boga kierunku wszelkich ich dążeń ziemskich i skierowani ku boskiej rzeczywistości. Bóg przestaje być dla nich przedmiotem ślepej wiary, w którego można w prawdzie „ wierzyć” , ale można go też „odrzucać” i staje się przeżytym faktem nienaruszalną najpewniejszą „prawdą” osiągniętą przez samego siebie ! Kto raz doszedł do tego miejsca , ten jest po wszystkie czasy zabezpieczony od możności wątpienia o „istnieniu” Boga a więc o substancjonalnym duchowym „bytowaniu” Boga jako że przeżył właśnie w samym sobie trzeźwo i rzeczowo owo „bytowanie”.

     Stało się dlań raz na zawsze niemożliwością uważanie siebie za bezbożnika” , a jednocześnie opuściła go wszelka bojaźń wobec Boga , poznał bowiem nieomylnie w sobie , że w Bogu nie ma nic takiego czego by miałby się obawiać człowiek ziemski ! A jednak bardzo często ukrywa się poza taką rzekomo odczuwaną , a w licznych kołach utartym zwyczajem tak wysoko cenioną „bojaźnią Bożą” , nic innego jak pospolity lęk życia , który wydaje się owemu ogarniętemu lękiem możliwy do zrozumienia jedynie jako „bojaźń Boża”

.   Naturalnie taki człowiek nie jest gotów do odczuwania w sobie wstydu duszy wobec Boga , raczej jego „bojaźń Boża” jest przejawem trwożliwej nienawiści do częściowo z wiarą , częściowo zabobonnie domniemanie instancji duchowej , której reagowania na swoje myślenie , mowę lub uczynki obawia się , reagowania w postaci umyślnego szkodzenia jego życiu doczesnemu oraz związanego z tym uszczuplania uczucia zadowolenia . „Bóg” przyjmowany przez tego rodzaju „bogobojnego” jako „przedmiot” wiary jedynie z lęku wobec życia zawadza mu i stanowi dlań tym większą przeszkodę , im silniej w niego wierzy.

   Takiemu właśnie wystraszonemu przez siebie samego człowiekowi najrzadziej przychodzi do głowy krytyczne ustosunkowanie się do własnego postępowania . Jakżeby więc miał do odczuwania wstydu wobec Boga. Człowiek wtedy rzekomo „wyzwolony” wreszcie pewnego dnia od Boga i umiejący teraz wmawiać w siebie że jego postępowanie zależy wyłącznie od jego własnego upodobania nigdy nie przeczuwa, że za straszliwą cenę nabył sobie tylko wyzwolenie ze swej trwogi życiowej którą mu kiedyś nakazał„Bóg”

J.A.S

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1304
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1047
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 733
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 968
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 552
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1014
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 756
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 418
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 848
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 438
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 397
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 615
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 960
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1357
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 533
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Darwolf  (www),  11/02/2011

Aż chciałoby się uwierzyć w t a k i e go Boga?

  Elba,  11/02/2011

Życie zakuwa nas w wiele masek, które utrudniają właściwe postrzeganie świata i prawdy o Bogu.
Przyczyniają się do tego różne tradycje, które poprzez schematyczność zachowań zwalniają nas z samodzielnego myślenia. Mogą to być też uprzedzenia, co do Biblii i prawdy w niej zawartej (na skutek indokrynacji i błędnego nauczania kościoła).
Przecież Bóg nie chce, abyśmy słuchali ludzi, tyl ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska