Login lub e-mail Hasło   

Nie pomagaj biednym!

Nie mogę się pogodzić z tym, że bieda w Polsce utożsamiana jest z krzykiem lub z patologią.
Wyświetlenia: 5.590 Zamieszczono 01/03/2011

Przyjęło się, że należy pomagać biednym. Ale kto to jest „biedny”?

 Na to pytanie można usłyszeć zatrważające odpowiedzi. W Polsce biedni to albo żebracy, albo dzieci z domu dziecka, albo patologiczne rodziny z przeszłością. Nie mogę się z tym pogodzić. Nie mogę się pogodzić z tym, że bieda w Polsce utożsamiana jest z krzykiem lub z patologią.

 Niedawno rozmawiałem ze znajomym, który wychowywał się w bardzo ubogiej rodzinie w okolicach Nowego Sącza. W domu nie było pieniędzy, ale za to bardzo dużo pracy. Typowa rodzina wielodzietna w okresie wczesnego PRLu. Nie mieli więcej niż ci, których dzisiaj nazwalibyśmy biednymi. Absolutne minimum wszystkiego. Tyle tylko, że nie krzyczeli o swojej biedzie, ale ciężko pracowali. W polu i przy książkach. Dzisiaj świetnie sobie radzą. Usłyszałem od niego: – W moich czasach nie było ludzi, którzy mogliby nam pomoc, dlatego ja dzisiaj pomagam.

 Ale razem rozumiemy, że nie tej biedzie stereotypowej, krzyczącej, ale ludziom dzisiaj ubogim, którzy walczą o swoje jutro.

Podobne artykuły


45
komentarze: 20 | wyświetlenia: 6297
35
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6729
52
komentarze: 21 | wyświetlenia: 16753
21
komentarze: 12 | wyświetlenia: 79498
19
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4358
23
komentarze: 4 | wyświetlenia: 42997
21
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1857
19
komentarze: 1 | wyświetlenia: 12475
16
komentarze: 5 | wyświetlenia: 5781
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 3142
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107081
12
komentarze: 29 | wyświetlenia: 1868
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 91194
 
Autor
Inne teksty autora
Artykuł
Dodatkowe informacje



Nie wiem czy dobrze zrozumiałem przesłanie tego (krótkiego) tekstu. Czy naprawdę nie warto, zdaniem Autora, pomagać rodzinom patologicznym czy też dzieciom w "domach dziecka"?

  ,  01/03/2011

Jest taka zasada stosowana w życiu, jeżeli chcesz komuś pomóc nie dawaj mu datków, ale pokaż możliwości ;)) Myślę, że w tym zawiera się cały sens pomocy innym. Biedy są różne: z braku możliwości i z czystego lenistwa. Dlatego najwięcej uwagi powinniśmy skupić na tych, którzy próbują się z biedy wyrwać, ale okoliczności im w tym przeszkadzają.
Pozdrawiam autora ;)

  barkarz  (www),  03/03/2011

Było nawet takie powiedzenie „jeżeli chcesz komuś naprawdę pomóc to nie dawaj mu ryby tylko wędkę, niech sam sobie łapie ryby”. Sęk w tym, że nasze państwo daje tym ”biednym” pieniądze bez żadnego działania z ich strony, tak na odczepnego. Tworzy w ten sposób całe wielopokoleniowe środowiska próżniaków, którzy nie mają żadnej motywacji, żeby robić cokolwiek. Są w stanie tylko wziąć pieniądze z pomocy społecznej i iść kupić browar.

  berni*,  01/03/2011

Hagar popieram Twoje słowa Nie daj ryby lecz daj wędkę lub pokaz jak ją zrobić Inna sprawa że nie możemy pozostawać obojętni na biedę Pozdrawiam

  Elba,  01/03/2011

Aby pomagać trzeba umieć pomagać mądrze, bo inaczej wydaje się nam, że pomagamy, a tak na prawdę szkodzimy. Najłatwiej jest rzucić pieniądz i z głowy. Ale czego w ten sposób uczymy biedaków? Ano tego, że zamiast wziąć się do roboty, najłatwiej jest usiąść na ulicy i bez wysiłku zarobić i to niekiedy nie małe pieniądze.
Dopóki jest bezrobocie, nie wiadomo komu nie chce się pracować, a kto na ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  03/03/2011

Nie bardzo rozumiem autora. Tytuł " Nie pomagać biednym" jest jednoznaczny. Potem autor pisze,
żeby nie pomagać biednym " krzyczącym ". Jednocześnie jest zaangażowany ( inicjator SZLACHETNEJ
PACZKI i AKADEMII PRZYSZŁOŚCI ). Akcje, które zainicjował są szlachetne, dobre i nie podlegające
dyskusji. Jak odróżnić potrzebujących " krzyczących" i tych innych. Kto nie artykułuje swoj ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  03/03/2011

Pomoc biednym to potężny biznes i lobby. Bez biedy straciło by dochody.

Ja nie pomagam już żebrzącym

@Tomasz Het: zgadzam się z tobą.
dawniej , gdy wyjechałam z Polski i zamieszkałam w Grecji, uderzyło mnie to, że zewsząd wyciągano do mnie dłonie po pomoc. żebraków i biedaków i naciągaczy nadal jest pełno wszędzie. jednak kilka lat temu skończyłam z pomaganiem, dawaniem, kupowaniem im jedzenia itd, ponieważ dotarło do mnie, że w ten sposób "pomagam" im tylko chwilowo. oni zaś potrzebują in ...  wyświetl więcej

Tak zwykle jest, że ludzie, których bieda dotyka na prawdę nie wychodzą na ulicę i o tym nie krzyczą, nie reklamują się w Polsacie, nie żebrzą, tylko starają się sami jakoś z tego dołka wyjść. Niestety bardzo trudno jest im pomóc.
Gdy ktoś pyta czy mam złotówkę na jedzenie, mówię, że kasy nie dam, ale bułkę mogę kupić, i wtedy wychodzi na jaw, czego ktoś chce :)
Nigdy nie zapomnę rad ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska