Login lub e-mail Hasło   

(nie) kochane teściowe ;)

Czyli z mamusią przez życie
Wyświetlenia: 2.633 Zamieszczono 02/03/2011

Kandydatka na teściową zaczyna trening umiejętności na ewentualnych przyszłych synowych. Jest to niezmiernie ważne, ponieważ kobieta wraz z otrzymaniem tytułu teściowej, pragnie jak najlepiej wywiązać się ze swoich obowiązków. Trening osobowości może wyglądać tak:

Chłopak zaprosił do domu dziewczynę. Młodzi zbyt zajęci sobą, zapomnieli zamknąć drzwi, więc co chwilę ktoś im wchodził do pokoju. Pierwszy zajrzał młodszy brat i śmiejąc się pod nosem zamknął drzwi. Następny zajrzał ojciec. Ten z kolei bardzo cicho wycofał się do korytarza i poklepał się po klatce piersiowej. Ostatnia do pokoju zajrzała matka chłopaka i została w drzwiach wydając z siebie głośne och. Kto, co pomyślał?

Brat: Ale będzie draka jak rodzice to zobaczą.

Ojciec: Moja krew!

Matka: Jak ona trzyma te nogi!?! Przecież mojemu synkowi jest niewygodnie!!!

Młoda teściowa, szlifując i poszerzając swoje umiejętności, pomaga nowożeńcom w trudnej sztuce prowadzenia domu. Dzięki temu, uczy się wykorzystywać miotłę do przemieszczania się, a nie jak dotąd do zamiatania. Zyskuje również władzę nad gadami, które boją się jej jadu jak ognia, oraz ujarzmia płazy, na których swobodnie wiesza firanki. Zdarza jej się również nauczać. Przed rodzinnym obiadem, pokazuje jak należy się modlić, na wypadek gdyby ten okazał się ostatnim. Na tym etapie rozwoju, teściowa jeszcze potrafi wykazać się dobrodusznością, ponieważ przyjeżdżając do młodych z wizytą mówi, że zostanie tak długo jak oni będą chcieli.

Szybko jednak naprawia swój błąd i staje się prawdziwą teściową, potrafiącą marudzić, narzekać i stękać tak długo, jak tylko będzie mogła. Zięć zazwyczaj, nie chcąc ryzykować konfrontacji, dwoi się i troi żeby jej dogodzić.

Przychodzi zięć do domu i słyszy teściową: Nie obchodzi mnie jak to zrobisz, kogo przekupisz, kogo zastraszysz, ale ja chcę mieć pogrzeb na Wawelu! Mija parę dni i wpada zięć: Nie obchodzi mnie, kogo mama przekupi, kogo zastraszy, ale masz być gotowa na czwartek!

Najlepszym dowodem na to, że teściowa doszła do perfekcji jest fakt, że zięć porównuje ją do słońca, twierdząc, że nie może na nią patrzeć i usilnie wymyśla coraz to nowe sposoby, żeby się jej pozbyć. W tym momencie, biedakowi przychodzą z pomocą bardziej doświadczeni mężczyźni i doradzają np. żeby tłukł starą kantem, albo, gdy teściowa wpadnie do studni, żeby dolewał wody tak długo, aż nos nie będzie wystawał. Gdy jego działania nie przynoszą rezultatu zmienia taktykę. Coraz częściej zabiera teściową na plażę, myśląc, że może w ten sposób przyzwyczai ją do piachu. Wyznaje jej również, że teściowa jest jego największym skarbem a te zakopuje się bardzo głęboko.

Czasami los się do zięcia uśmiecha i ten biega uradowany po mieście i całuje wszystkie tramwaje, bo nie wie, pod którym zginęła jego teściowa. Mężczyzna nie zapomina jednak o pracy i w dniu pogrzebu, na zapytanie szefa, dla czego jeszcze nie jest w kościele odpowiada, że najpierw obowiązki a potem przyjemności.

Oczywiście zdarzają się wyjątki. Nie wszyscy zięciowie narzekają na teściowe. Są nawet tacy, którzy często powtarzają: „Dobra teściowa”. W większości są to kanibale. Czasami zdarzy się ktoś, kto nie ma swojej teściowej nic do zarzucenia. W śród nich jest mój kuzyn, ale ten twierdzi, że uwielbia swoją teściową, bo nie widział jej od 15 lat, czyli tak długo jak jest żonaty. Jest jeszcze kolega, który twierdzi, że jego teściowa to istny anioł....Zmarła parę lat temu.

Podsumowując powyższe. Cieszcie się panowie, że nasza religia pozwala tylko na jedną żonę, ponieważ każda nowa żona, to kolejna teściowa, która przez całe życie doskonali swoje wyjątkowe umiejętności.

Podobne artykuły


24
komentarze: 29 | wyświetlenia: 1625
22
komentarze: 4 | wyświetlenia: 5195
62
komentarze: 22 | wyświetlenia: 17564
44
komentarze: 27 | wyświetlenia: 3104
35
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1714
33
komentarze: 63 | wyświetlenia: 2449
32
komentarze: 25 | wyświetlenia: 9464
27
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2460
27
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3042
25
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2785
25
komentarze: 30 | wyświetlenia: 4647
23
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1435
22
komentarze: 12 | wyświetlenia: 11228
21
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2517
20
komentarze: 3 | wyświetlenia: 18890
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Strzyga  (www),  02/03/2011

ale wesoły artykuł...myślę, że w każdym domu jest jakaś ciekawa i wesoła historia w relacjach teściowie-zięciowie(synowe).

Nie wiedziałam, że wieszanie firanek to ujarzmianie płazów ;) Zapisuję w ulubionych :)

Ten fragment pochodzi od kawału: Co to jest wielka ropucha i kilkanaście małych żabek?
Odp. Teściowa wiesza firanki ;)

Cudnie to wykorzystałaś:)

  Elba,  02/03/2011

Odkąd mam dwóch zięciów, jakoś przestały mnie zupełnie śmieszyć kawały o teściowych :)))

  Hamilton,  03/03/2011

Lubię jak zamiata. Zawsze jest nadzieja, że odleci.

Hehe... zawsze można pomarzyć... :)

  ulmed,  03/03/2011

Ja nie zgadzam się! Mam bardzo wiekową teściową. Super kobieta!
MOJA TEŚCIOWA, MOIM IDOLEM.

Serdeczne pozdrowienia dla super teściowej :). Taka osoba to rzadkość i należy ją szanować.

  Tomasz Het  (www),  03/03/2011

Fajnie napisane, bardzo świeżo

  mattim,  04/03/2011

- Jak długo trzeba patrzeć na teściową z przymrużeniem oka?
- Aż się muszka ze szczerbinką zgra.

Wesołe... radosne. Dzięki! kawał z brodą? Szkot dostał telegram... Teściowa sie utopiłe.Stop. W niej znaleziono węgorze. Stop. Szkot odpisał. Wegorze sprzedać.Stop. Tesciowa zarzucić jeszcze raz.Stop. Pozdrawiam.Stop....

  mattim,  04/03/2011

Wiecie co to są mieszane uczucia?
Gdy twoja teściowa spada w przepaść twoim samochodem ;)

Dodam i ja :)
Tygrys napadł na teściową. Żona woła do męża "Zrób coś!". Mąż na to: "Sam napadł, niech sam się broni!"

Hehehaha!!! Dobre... Kiedy jest smutek, a kiedy tragedia? Smutek jest wtedy, gdy teściowa wpadnie do studni, a tragedia jak ją wyciągną żywą.

  lilith123  (www),  04/04/2011

:) :) :) :) :)
No i humor mi się poprawił z dobrego na znakomity:)

Mnie się baaardzo poprawił, jak napisałam ten artykuł. Teściowa doprowadziła mnie do skrajnej furii i miała do wyboru, albo utłuc babsztyla, albo rozładować emocje śmiechem. Pozdrawiam serdecznie:)

  Amicus,  04/06/2011

Teściowa niespodziewanie przyjechała do dzieci. Drzwi otwiera zięć:
- O, mamusia, jakże się cieszę! A długo mamusia u nas zostanie?
- Tak długo, jak tylko zechcecie...
- To się mama nawet herbaty nie napije?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska