Login lub e-mail Hasło   

Moje, magiczne miejsce na ziemi.

Poszłam do lasu. Szłam przed siebie, pochłonięta własnymi myślami, nie zdając sobie sprawy z tego, dokąd zmierzam. Zastanawiałam się, co się ze mną dziś dzieje. Denerwowało mnie...
Wyświetlenia: 2.457 Zamieszczono 10/03/2011

Poszłam do lasu. Szłam przed siebie, pochłonięta własnymi myślami, nie zdając sobie sprawy z tego, dokąd zmierzam. Zastanawiałam się, co się ze mną dziś dzieje. Denerwowało mnie wszystko i wszyscy. Nic mi nie wychodziło. Przypaliłam obiad, stłukłam szklankę i nakrzyczałam na córeczki, bo... Plątały się pod nogami. Żeby wszystkiego było mało przyszedł rachunek za prąd, który zwaliłby z nóg atletę... Dobrze, że babcia zgodziła się przypilnować bączki... Musiałam się od wszystkiego oderwać, choć na krótką chwilę.

Zatrzymałam się, odetchnęłam głęboko, bardzo głęboko. Uświadomiłam sobie, że jak zwykle, znalazłam się nad niewielkim stawem. To miejsce przyciąga mnie jak magnes, swoją niewidzialną siłą. Przywołuje do siebie zawsze, gdy mam zmartwienie, dręczy mnie pozornie nierozwiązywalny problem, lub jestem smutna i potrzebuję chwili odpoczynku od ludzi.

Zauroczona wielkim spokojem i nieprzeniknioną ciszą mojego magicznego miejsca, podziwiałam uśpioną przyrodę. Wodę skutą lodem, drzewa przykryte puchową, śnieżną pierzyną. Pierwsze, nieśmiałe promienie słońca, przedzierające się przez ciężkie, białe konary, zwiastujące nadchodzącą wiosnę.

Napięcie, które czułam w każdej części mojego ciała, zaczęło powoli odpuszczać, ustępując miejsca niezmiernemu spokojowi, który otaczał mnie zewsząd, przenikał i obdarzał niewyobrażalną siłą potrzebną, do zmierzenia się z losem.

Usłyszałam cichuteńki głos. Zaskoczona, rozejrzałam się dookoła, ale nikogo nie zobaczyłam... Widocznie mi się zdawało... Po chwili głos znów się odezwał:

Jesteś częścią tego miejsca, wszystkiego, co teraz widzisz, wszystkiego, czego teraz doświadczasz. Nosząc miłość w sercu, poradzisz sobie z każdym problemem, z każdym zadaniem, które przyniesie Ci fortuna. Twoje umiłowanie życia daje Ci wielką siłę, tą samą, która pozwala nam, odrodzić się po zimie, eksplodować różnorodnością barw, kształtów i dźwięków.

Jesteś człowiekiem i jak każdemu zdarzają Ci się chwile słabości. Przywołujemy Cię wtedy. Możesz usłyszeć szelest liści, rechot żab,cykady świerszczy, radosny śpiew ptaków. Gdy otwierasz serce możesz nie tylko usłyszeć, ale i poczuć wspaniałą symfonię życia. Wtedy  wszystko staje się jasne i przejrzyste.

Mimo panującej jeszcze zimy, dostrzegłam całe piękno przyrody. Silnej i gotowej do obudzenia się, ze swojej kilkumiesięcznej drzemki. Usłyszałam żurawie, zwiastujące radosną wiosnę. Uśmiechnęłam się, podziękowałam za bezcenną lekcję i wróciłam do domu silna i gotowa stawić czoła wszelkim przeciwnością losu.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1683
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 969
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1244
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 899
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 826
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 495
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 625
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1099
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 789
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1032
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 920
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1160
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 535
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 754
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje

Powiązane tematy





  Remter,  10/03/2011

Wyzwania nasze potrafią nas powalać.. ale mamy w sobie moc jaką daje wyciszenie i staniecie obok .. aby przyjrzeć się co tak naprawdę się stało.. i na ile to od nas zależało .. ale też i ujrzeć .. to na co sami osobiście nie mamy wpływu.. pozdrawiam

  greenway,  10/03/2011

Też mam niedaleko domu ' piękny kawałek przyrody' , który mnie odtruwa. A rachunki za prąd to osobna sprawa. Pozdrawiam. :-)

  Noemi*,  10/03/2011

Ty masz swoje magiczne miejsce, ja je również mam. Zdaje sobie sprawę, że zdolność współżycia z przyrodą nie jest dana każdemu, znam takich ludzi, którzy są nieszczęśliwi, gdy znajdą się sami w lesie, na łące lub w górach. Są jak gdyby, wyrzuceni ze swego żywiołu, mogą żyć wygodnie tylko w zgiełku miasta lub rozgardiaszu domowym, ich umysły oplata pasożyt sztuczności. W lesie, w górach czują się j ...  wyświetl więcej

Chyba każdy z nas, wrażliwców, ma takie magiczne miejsce do którego wraca jak bumerang po wytchnienie, inspirację i duchowe doświadczenia i wizje... moim jest Radunia i Będkowickie Kurhany w Masywie Ślęży... gna mnie tam tak nieodparta potrzeba czasem, że po prostu wieję od zgiełku miasta i problemów życiowych... i tak siedząc na szczycie, mam czas się zdystansować... i założyć różowe okulary na nos, po raz kolejny...

  Elba,  10/03/2011

Też mam takie swoje Miejsce Mocy. Nazywają ją Sowią Górą, chociaż jest tylko najwyższym w okolicy pagórkiem, za to z widokiem na bezkresne łąki i liczne meandry rzeki od 180 do 300 stopni (coś jakby patrzeć na zwoje kiszek ludzkiego żołądka). Nie dawno dowiedziałam się przypadkiem, że rzeczywiście było to rytualne miejsce pradawnych Słowian. Hi...hi...hi... w sam raz na sabat czarownic.

Piękne przeżycie i wrazliwe Serce i ten szept..Cudowny?. Gratuluję i Pozdrawiam

Piękny tekst. I prawdziwy. Ja również "ładuję" akumulatory w takich miejscach. Przyroda uczy, jak trwać, jak nie załamywać się, jak żyć. Widzę czasem samotne drzewo rosnące - tak przypuszczam - w bardzo niesprzyjającym dla niego miejscu. Powykręcane, z naroślami. A jednak trwa, żyje, radzi sobie doskonale w warunkach, w jakich przyszło mu żyć.

Natura nie przejmuje się, że jest za gorąco cz

...  wyświetl więcej

Takie miejsca same nas przyciągają do siebie. Pomagają zrozumieć, dają wskazówki... Żeby poczuć to całe piękno, wystarczy serduszko otworzyć. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę żeby każdy człowiek znalazł takie swoje magiczne miejsce :)

  Strzyga  (www),  20/03/2011

Pięknie napisałaś...:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska