Login lub e-mail Hasło   

Atlantyda

Troja miała być fikcją literacką Homera. Stała się faktem. A co z Atlantydą?
Wyświetlenia: 3.942 Zamieszczono 26/03/2011

Atlantyda -  mityczna kraina, hipotetyczne miejsce niezwykle rozwiniętej cywilizacji zniszczonej przez kataklizm i zatopionej przez morze.

Ojcem Atlantydy był żyjący w latach 428-348 p.n. grecki filozof Platon 347 p.n.e. Spisał ustne podania przekazywane z pokolenia na pokolenie, a przechowywane w rodzie greckiego archonta Solona, któremu historię tę opowiedział egipski kapłan. 

W swych dialogach ( Timajos i Krytias ) opisuje cudowną krainę o ogromnej przestrzeni, większej od Azji. Miała znajdować się na zachód od Gibraltaru. Na wskutek podziału ówczesnego świata właścicielem tej baśniowej krainy został Posejdon. Teren ukształtowany był niezwykle przyjaźnie dla jego mieszkańców. Wysokie góry tworzyły pierścień ochronny przed zimnym wiatrem, ziemia obfitowała w drewno, metale szlachetne i diamenty, drzewa owocowe, a plony były niezwykle obfite.

Atlantydzi - potomkowie Posejdona i Cleito w oparciu o fortyfikacje zbudowane przez Posejdona zbudowali miasto marzeń. Wzgórze było przeznaczone na świątynię Posejdona i pałac królewski, których mury wzniesiono ze złota i srebra. Złoty Posejdon siedział w rydwanie wieziony przez sześć skrzydlatych koni. Miasto miało gorące źródła, łaźnie, tory wyścigowe i zbiorniki wody do picia. Na łąkach wypasano owce i bydło, lasy zamieszkiwały liczne dzikie zwierzęta. Okoliczne jeziora i rzeki wypełniały ryby. 

Wyspa podzielona była na 10 prowincji. Każda miała swojego króla. Nie znali wojen, ani konfliktów. Żyli w harmonii porównywalnej z rajem.

Nadeszło jednak niespodziewane i okrutne w skutkach trzęsienie ziemi, które pogrążyło Atlantydę w głębiach oceanu. Według Platona nastąpiło to w IX w p.n.e.

Arystoteles, który był uczeniem Platona, bardzo krytycznie oceniał rewelacje swojego mistrza. Jak to bywa z takimi informacjami zdania ówczesnej elity intelektualnej były podzielone. Wielu zapewne ulegając autorytetowi i bardzo precyzyjnemu opisowi Platona przyznawali mu rację.

Historia Atlantydy zapomniana w mrocznych dziejach średniowiecza odżyła za sprawą odkrycia Ameryki. Po 1500 r. zaczęły pojawiać się różne teorie na ten temat. XIX wiek przyniósł wiele opracowań. Humaniści analizowali jego opisy i większość z nich uznawała, że Atlantyda to sfabrykowana historia przez Platona celowo. W ich opinii miała być jego wizją świata idealnie urządzonego, ale i utopijnego.

Taka opinia przeważa i dzisiaj. Nie przeszkadzało to i nadal nie przeszkadza wielu pasjonatom w jej poszukiwaniach. Do tej pory nie przeniosły rezultatu. Atlantyda pozostaje tajemnicą. Przyniosło to jednak pozytywne skutki uboczne. Przyczyniło się do zdobycia szerszej wiedzy na temat m.in. kształtowania się kontynentów, kształtu i charakteru dna morskiego, badań związanych z poznaniem starych cywilizacji prekolumbijskich, lepiej poznano trudno dostępne obszary oraz zjawisko transgresji morskiej. 

Na początku tego roku zespół amerykańskiego badacza Richarda Freunda z Uniwersytetu Hartforda w stanie Connecticut rozpoczął dogłębne badania rejonów hiszpańskiego miasta Kadyks. Twierdzą, że osiągnęli sukces. Czy tak jest. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz to sukces.

Badania czeka okres weryfikacji. Sprawa Atlantydy czeka na swój finał.

Troję też uważano za wymysł Homera. Dzięki uporowi muła, ogromnej wiedzy, pasji niemiecki archeolog-amator Heinrich Schliemann na wskutek sfinansowanych przez siebie badań w latach  1871-1894 dokonał cudu. Odkrył to co świat naukowy uważał za niemożliwe. Historia ponoć lubi się powtarzać.

Podobne artykuły


48
komentarze: 32 | wyświetlenia: 11832
44
komentarze: 20 | wyświetlenia: 20481
38
komentarze: 9 | wyświetlenia: 81293
37
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3999
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 8724
30
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2387
30
komentarze: 27 | wyświetlenia: 238425
31
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6873
27
komentarze: 6 | wyświetlenia: 5110
25
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1732
22
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2111
22
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1586
21
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1786
20
komentarze: 10 | wyświetlenia: 2598
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mojra  (www),  26/03/2011
  Hamilton,  26/03/2011

Twoje wywody teologiczne są poza moimi możliwościami poznania mojro. Wybacz.

  mojra  (www),  27/03/2011

Chciałam Ci udowodnić jak głupi i ortodoksyjny jest świat Nauki na przykładzie analogii do religii

  Hamilton,  27/03/2011

Twój komentarz jest równie głupi jak ortodoksyjny. To artykuł o Atlantydzie.

" Jahwe miał być jedynym Bogiem, a miał żonę, ale nie mógł spłodzić syna "

To ten twój dowód . Jak zwykle świat doznaje szoku po twoich wypowiedziach

  ykes,  29/03/2011

Spokojnie Hamiltonie, to tylko mojra, nie spodziewaj się wiele...

  Noemi*,  26/03/2011

Przeczytałam w „Nieznanym Świecie”, że istnieją legendy dotyczące tajemniczych wysp Mu i Lemurii. Wyspy te także znikły w zbliżonym czasie, w równie niejasnych okolicznościach, jak Atlantyda. Jeżeli podania te zestawimy z informacjami, które zawarł w księgach Platon, wiarygodna staje się hipoteza, według której nazwy te w rzeczywistości odnoszą się do jednego skrawka terenu, lub koncepcja, że wysp ...  wyświetl więcej

  noyes,  29/03/2011

Hi! Istnieje na ten temat ciekawa książka Steinera Rudolfa -" Kronika Akashy". Jest tam o Atlantydzie i Lemurii. To kolejne wielkie Cywilizacje na odległych lądach...Ciekawa jest historia zmian świadomości... ludzi tych Cuwilizacji - czyli NAS w kolejnych inkarnacjach. Zmian podobnych do tych jakie przechodzimy od urodzenia, albo w snie... Ale moze to tylko "bajki" Rudolfa? Kto to wie? Pozdrawiam Serdecznie

Osobiście uważam wizję Atlantydy za zniekształcony obraz Krety minojskiej. Opisy ceremonii religijnych zgadzają się w wielu szczegółach, no i jest też katastrofalny w skutkach wybuch Santorynu.
A dalej to już zwykła działalność mitotwórcza, dzięki której wszystko ulega zniekształceniu i wyolbrzymieniu przy każdym kolejnym powtórzeniu.

  Hamilton,  26/03/2011

Zapewne masz rację. Dlatego artykuł niczego nie przesądza. Sprawa jest otwarta, ale gra warta świeczki.

Mnie się tematyka wydaje bardzo interesująca. Artykuł przypomniał mi czasy, których obecnie nieco się wstydzę, kiedy bardzo kręciły mnie różne "sensacje" spod znaku Danikena i "zakazanej archeologii".
A tematyka naprawdę fascynująca. Pomyśleć że Minojczycy, prawie 4 tysiące lat temu, mieli (kilku)piętrowe domy, pismo, wodociągi i kanalizację, system rejestracji marek handlowych i wiele innych rzeczy, kojarzonych z czasami znacznie późniejszymi.

Daniken, Ditfurth... Ech! To byli czasy.
Kiedyś grzebałem się trochę w cywilizacjach istniejących(?) przed naszą. A co do istnienia/nieistnienia Atlantydy, któż wie?

>Kiedyś grzebałem się trochę w cywilizacjach istniejących(?) przed naszą.<
Mnie bardzo podoba się koncepcja tzw. cywilizacji megalitycznej, choć brak mi nieco wiedzy aby wypowiadać się w kwestii prawdopodobieństwa jej istnienia. Tym niemniej, wierzę że Grecy nie byli takimi pionierami, jak niektórzy uważają.

>A co do istnienia/nieistnienia Atlantydy, któż wie?<
W sensie, że na Atlantyku? Skrajnie nieprawdopodobne, moim skromnym zdaniem.

  barkarz  (www),  27/03/2011

Ktoś tu chyba ma na Darkwatera alergię i wstawia mu minusy nawet bie analizując jego komentarzy:)

Mam kilka pomysłów co do tożsamości tego osobnika. :))
Ciemne strony popularności, niezbyt normalni wielbiciele.

  Hamilton,  27/03/2011

Każdy portal ma swych karzełków.

Nie tylko na Darkwatera :) Czerwona inkwizycja pojawia się i u mnie... minusują nawet komentarze pozytywne dla autorów artykułów...

Może to koalicja Nawrota i Dydymskiego... Swoja drogą Hamiltonie, mam nadzieję że naszej cywilizacja nie skończy tak jak Atlantyda.

@Skalny Kwiat
>(...) minusują nawet komentarze pozytywne dla autorów artykułów.<
Przecież nie chodzi o to ZA CO, tylko KOGO. ;)

  Hamilton,  29/03/2011

Nie ma żadnej koalicji Jakub Nawrot i Dydymus. Nawrot to alter ego Dydymusa. Przez niego stworzony. W ten sposób Dydymus liże własny odbyt. Wystarczy prześledzić stronę :
http://www.eioba.pl/jakubnawrot

Może zainteresuje to administratora? Dla mnie to prawdę powiedziawszy bez znaczenia.

Oj tam, dajcie spokój. Nie on pierwszy, i nie ostatni.
Jako koordynator rozległej siatki "słupów", wiem co mówię. ;)

Wg mnie nie wolno brać Atlantydy, Mu czy Lemurii dosłownie jako materialne krainy i nie wolno wierzyć historii tych krain liczącej 10 000 lat opowiadanej z dziada pradziada albowiem mogły one zostać przekręcone milion razy tak by w Azji na Atlantyde wołać Mu... wiecie o co chodzi. Może Atlantyda to jakiś stan duchowy, może jakieś filozoficzne rozwody o świecie?
Kiedyś ktoś zrobi art o krain ...  wyświetl więcej

Artykuł ciekawie płodzony i historycznie udokumentowany.Abstrahując od tego czy istnieje,czy istniała,ale Platona tu pojmuję alegorycznie w przenośni,bo każdy ma w sobie Atlantydę,tylko nie każdy może ja znaleźć,kiedyś szakalem za pośrednictwo alkoholu,a przed-tym wiedzialem w kobiecie,ale to wszystko dupa blada , teraz szukam jej w sobie i dla siebie.Kaczyński <tusk i="i" inni="inni" nawiedzeni="nawiedzeni" nam="nam" jasak="jasak" p="p" pozdrawiam="pozdrawiam"></tusk>

  lemontea  (www),  19/05/2011

kiedyś bardzo interesowałam się tematyką Atlantydy i również wpadły mi w ręce książki Danikena (za względu na Atlantów - nie kosmitów!). fajnie było sobie przypomnieć tę tematykę. poza tym lubię czasem "pogrzebać" w tego typu informacjach. (; pozdrawiam.

świetny tekst, pozdrawiam



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska