Login lub e-mail Hasło   

Wąż

Źle, kiedy niebezpieczeństwo zawiśnie nad śpiącym...
Wyświetlenia: 2.256 Zamieszczono 30/03/2011

Wąż

Rozległ się Głos:

- ZABIJAŁEŚ.

Marek Ścieszek Obj. 20:13, zbiór Wehrwolf

Otworzyłem oczy. Byłem niewyspany i niezbyt przytomny, ale poranne zamroczenie nie musi mieć znaczącego wpływu na reakcje serca.

I nie miało. Moje serce zatrzepotało niczym wróbel wypłoszony z karmnika.

Tuż przed sobą ujrzałem ogon masywnego węża.

Zbyt blisko, by pomyśleć o ucieczce. Zbyt masywny, by pomyśleć o walce.

Tym bardziej – o szansach na przetrwanie.

Ale tak jak serce nie czekało z reakcjami na pełne przebudzenie umysłu, tak coś nie mniej ważnego w mechanizmie jestestwa nie baczyło na trwogę serca i ponure obliczenia rozumu.

Instynkt samozachowawczy.

Rzuciłem się w przód z prędkością nieogarnioną i zatopiłem zęby w ciele wroga.

Natychmiast poczułem ból tak przeszywający, że całe moje to niezsynchronizowane jestestwo posypało się jeszcze bardziej. Duszę podrzuciło w górę, po czym skotłowało i taka opadła w któryś z zakamarków mojego porażonego wstrząsem ciała.

Zaraz po tym poczułem silne, zaprawdę potężne trzepnięcie w głowę. Było to trzepnięcie o mocy niezwykłej: żadna z istot mi znanych nie mogłaby uderzyć tak mocno – a jednak nie urwało mi głowy i nie zabiło. Moje ciało przeszedł niebieski płomień wyładowania, lecz sekundę po nim - zamiast zniszczony – poczułem się napełniony energią i poukładany. Umysł, serce, instynkt i mięśnie; wszystko to było znów w pełnym zsynchronizowaniu.

Tak uderzyć może tylko Bóg.

Zadziwiony podniosłem głowę i wtedy usłyszałem Głos:

- DUREŃ.

Był to przedziwny Głos o przedziwnych skutkach. Pobrzmiewał reprymendą i przecież obrażał – lecz mimo to, a może właśnie dlatego, przeniknął mnie Miłością i Pobłażaniem Nieskończonym. Jednocześnie przywrócił pełną przytomność i pamięć rozumu.

Tak przemówić może tylko Bóg.

- DUREŃ – powtórzył Głos z zakochaniem należnym Stwórcy.

Poczułem falę uszczęśliwienia.

Jak co rano. Jak co rano, gdy budziłem się tak powoli i niezdarnie do eksploracji nowego dnia, atakując w panicznym zagubieniu własny ogon.

Dobrze jest być wężem, nawet roztargnionym.

Bóg oddalił się nieco, ale przecież jutro wróci.

Zasyczałem szczęśliwie i popełzłem w poszukiwaniu zdobyczy.

Podobne artykuły


16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1226
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1054
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1221
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1086
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 906
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1016
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 826
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1149
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 791
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 725
10
komentarze: 40 | wyświetlenia: 722
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 589
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 803
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 862
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 774
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  30/03/2011

Błogosławieni, którzy usłyszeli w sobie głos Boga. :)

  hussair  (www),  30/03/2011

Nawet, jeśli syczą na Niego;-).

  greenway,  30/03/2011

Tym bardziej. :-)

  Noemi*,  30/03/2011

Przeczytałam w literaturze ezoterycznej, że wąż symbolizuje energię kundalini. Kiedy raz obudzi się kundalini, dąży już tylko do oświecenia. Przekształca wszystko wokół w ludzkim ciele i transformuje na wyższe energie. Ten proces nie jest łatwy i nie jest prosty. Czasami trwa długie lata.. Budzi w człowieku wyższą świadomość, łączy podwójność człowieka w jedność. Dla mnie dodatkowo z racji zawodu jest symbolem medycyny i nauk medycznych.:))

Wąż wężowi nierówny, chociaż jest Jeden jak się głaska, drugi jak się depta.
Kundalini budzi się uwagą w medytacji na splotach i otwiera się nią wszystkie czakry rosnąco następująco.

  hussair  (www),  30/03/2011

Jaką masz specjalizację, Noemi?:)

  Noemi*,  30/03/2011

Anestezjologia, czyli jestem specjalistką od wszelakich snów, stanów z pogranicza życia i śmierci oraz od odmiennych stanów świadomości, po zastosowaniu odpowiednich środków rzecz jasna. :)))

  greenway,  30/03/2011

@noemi
z całego serca podziwiam anestezjologów. Pozdrawiam.
PS Bardzo miło wspominam ten skok w ciemność, który mi zafundowali. :-)

  greenway,  30/03/2011

@noemi,
kiedyś czytałam artykuł o pracy anestezjologa, którą podsumowano słowami, "gdy przy pacjencie czuwa anestezjolog to anioł stróż może iść na kawę".
A więc wszystkiego dobrego Aniele.

  Noemi*,  30/03/2011

@greenway: dziękuję, pozdrawiam Cię również serdecznie :-)))

Jakże często kąsamy samych siebie, by osiągnąć wewnętrzną harmonię i zrozumienie siebie... Pozdrawiam Hussair :)

  hussair  (www),  31/03/2011

:))

  greenway,  31/03/2011

Ależ jesteś intrygująco małomówny, hussair, jakbyś skrył w swym artykule zagadkę i czekał kto ją odgadnie. Może mała podpowiedź? :)

czy chodzi o odwieczną iluzję, której żyjąc tu podlegamy, a której pozbawia nas zadawany sobie ból, który w istocie jest też iluzją o czym przypomni nam słodkim głosem Bóg. :-)

  hussair  (www),  31/03/2011

Węże są małomówne, moja Pani. One wszak nie przemawiają na forum, tylko symbolizują... Tedy milczę;-).

  Gamka  (www),  31/03/2011

Ssssssssss ...;-)

  hussair  (www),  31/03/2011

Ssssssssssssssssssssssssss...

Teraz wszystko jasne! Aleście sobie pogadaliiiiiiiii ...

  hussair  (www),  03/04/2011

Jak to między wężami, Jotko;-).

  dalbert,  18/04/2011

Świetnie wyprowadzona pointa :)

  hussair  (www),  18/04/2011

Ssss!:)

Widzę, że ile ludzi czyta to tyle interpretacji.Ja również mam swoją.
Bóg jest odzwierciedleniem świadomości opiekującej się podświadomością wg huny.
Pewnie błędna co tylko mnie bardziej intryguje.
Najlepsze teksty to takie które skłaniają do refleksji!
Dziękuję :)

  jotko49,  05/08/2012

Żadna wiedza na progu błędną nie jest... "Świat jest podtrzymywany oddechem dzieci spieszących do szkoły."

  hussair  (www),  05/08/2012

No, no... :)

  grazaa,  15/01/2013

Nie wiedziałam, że jesteś... drapieżnikiem? Ale żeby własny ogon...? Teraz już wiem dlaczego lubisz węże... ;)

  hussair  (www),  15/01/2013

@grazaa: Chyba Ci Golesz uciekł z celownika czy co tam? ;)
Ssss...

  grazaa,  15/01/2013

@hussair: Plusiki się skończyły... A ja czytam dalej ;) Ssss...... I nie mam żadnego celownika, tylko poczytać mam ochotę :)

  hussair  (www),  15/01/2013

@grazaa: Szalona noc!... zaraz się skończy, Administracja czuwa. ;)

@hussair: Jeszcze troszeczkę... pora dość wczesna, aby spać :)))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska