Login lub e-mail Hasło   

Proszę o rozpowszechnienie tej informacji wśród swoich znajomych!

Strach podnieść słuchawkę
Wyświetlenia: 31.587 Zamieszczono 13/04/2011
.
 Przyjeżdża do Ciebie kurier i oświadcza, że ma dla Ciebie
 paczkę za zaliczeniem.
 Koszt około 500 zł.
 Na paczce jest Twoje imię, nazwisko i poprawnie napisany adres.
 Nadawcą jest firma .X., której nie znasz i w której nic nigdy nie
 zamawiałeś..
 Kurier oświadcza, że nic mu na ten temat nie wiadomo, jego zadaniem
 jest tylko dostarczenie paczki i pobranie pieniędzy, ale skoro są
 wątpliwości . to można je wyjaśnić od ręki telefonicznie.
 Kurier pyta, czy w takim razie może zadzwonić od Ciebie do firmy i
 szybko się wszystko wyjaśni...
 99% ludzi, nie podejrzewając podstępu, wpuszcza kuriera do domu i
 wskazuje mu, gdzie jest telefon, albowiem chce jak najszybciej sprawę
 wyjaśnić...
 Kurier wykonuje KRÓTKI TELEFON (1 min) i niby sprawdza w firmie,
 czy nie zaszła pomyłka . po czym informuje Cię, że faktycznie jest
 to pomyłka, przeprasza grzecznie i wychodzi! (bajki o pomyłkach są
 różne w zależności od oceny reakcji wrabianego...).
 Po miesiącu przychodzi rachunek telefoniczny... około 10.000 dolarów
 w przeliczeniu na złotówki.

 Dlaczego?

 Ponieważ ten jeden niewinny krótki telefonik obleciał w
 międzyczasie cały świat przez przekierowania komercyjne (Seszele,
 wyspy Bali, Kajmany i wiele innych -wszystko automatycznie),aby w końcu
 trafić na sex linię w Australii.

 Jak to możliwe?! . zadasz samemu sobie pytanie.
 Przecież patrzyłeś kurierowi na ręce i było widać, że wykręca
 numer telefonu stacjonarnego...

 Tak, to prawda . kurier wykręcił numer telefonu
 stacjonarnego,który jest zainstalowany gdzieś w jakimś wynajętym (po
 cichu) mieszkaniu (na dodatek, na lewe papiery) i w tym właśnie
 mieszkaniu stoi sobie małe, niepozorne urządzenie, które natychmiast
dokonuje przekierowań, jak się tylko
 do niego dodzwonisz.

 Podoba Ci się?
 Czy masz szansę na reklamacje w TPSA?

Nie, ponieważ połączenie wyszło z Twojego numeru telefonu, a co
 za tym idzie za Twoją zgodą więc nawet w sądzie przegrasz...

 Numer "na Tepsę"

 Dzwoni do Ciebie człowiek i podaje się za pracownika
 Telekomunikacji Polskiej SA.
 Informuje Cię o tym, że właśnie wymieniono: skrzynkę kablową,
 rozdzielczą lub cokolwiek innego.
W związku z powyższym monterzy TPSA testują połączenia i
 proszą o potwierdzanie ich poprawnego funkcjonowania poprzez
 naciśnięcie klawiszy:9, 9#, 09, 09#, 90, 90#
 Nie naciskaj! Niczego nie potwierdzaj!
 Jeżeli to zrobisz . jesteś. przekierowany na sex linię (NA TWÓJ
 koszt oczywiście) do Wielkiej Brytanii przez pół świata na Pacyfiku
 (Wyspa Niua w tym procederze króluje!!)i nawet jeżeli natychmiast
 rzucisz słuchawkę na widełki .
 NIC CI TO NIE DA!!! .
 połączenie nie skończy się przed upływem 5min.
 Podoba Ci się? Koszt . około 1500 zł.

 JEŻELI KTOKOLWIEK DO CIEBIE ZADZWONI I POWIE, ŻE COŚ WYGRAŁEŚ
 rzuć natychmiast słuchawkę i niczego nie naciskaj! żadnych cyfr,
 gwiazdek lub krzyżyków.

 Jeżeli zadzwoni do Ciebie ktoś, kogo nie znasz nieważne czy będzie
 to firma, czy osoba prywatna i poprosi Cię o oddzwonienie w dowolnym
 czasie... NIERÓB TEGO! . nie znasz osobiście nie oddzwaniasz bo może
 Cię to KOSZTOWAĆ 320 ZŁ ZA SAMO POŁĄCZENIE!

 Pamiętaj, że oszuści bardzo często podszywają się pod
 różnego typu instytucje lub wydziały spółdzielni mieszkaniowych.

 Jak administracja lub inna instytucja będzie miała do Ciebie
 sprawę to wyśle Ci pismo!

 A teraz: Jak się bronić?

 1. Myśleć i nic na huraa.. Niczego nie naciskać i niczego nie
  potwierdzać.
 2. Zadzwonić do swojego operatora np. TP SA(9393)i zażądać
 zablokowania wszystkich numerów komercyjnych: 0-700..., 0-300...,
 0-400..., jak i możliwości przekierowania na nie.

 3. Zablokować wszystkie numery: międzymiastowe, międzynarodowe i
 komórkowe.

 !
Każdy operator ma obowiązek udostępnić Ci kod aktywujący takie
 połączenia i drugi kod
 dezaktywujący takie połączenia.

 Dostaniesz od operatora dwa osobiste hasła i nikomu ich nie pokazuj.Nie ma innego wyjścia
 

 Pamiętaj!
 Zapisz datę i godzinę połączenia się z operatorem w celu
 zablokowania
 powyższych numerów.

 Zapisz imię i nazwisko osoby przyjmującej zgłoszenie.
 Zapisz numer zgłoszenia.

 Potem żądaj od operatora pisemnego potwierdzenia faktu, że
 zgłaszane przez Ciebie zadania zostały zrealizowane.

 Jak to będziesz miał na piśmie, to jakby co wygrasz w każdym
sądzie.

 To jest wiadomość, którą przekazał pracownik działu reklamacji
 w TPsie!

 Jeśli zadzwoni jakiś gość, że wygrałeś coś w konkursie
 (przeważnie ekskluzywną wycieczkę)i w dodatku poprosi o naciśnięcie
 klawisza 9,żeby potwierdzić wiadomość, i jeśli to zrobisz, to
 jesteś. załatwiony na cacy- łączność z tą linią 
kosztuje 20
 funtów za minutę, ponieważ rozmowa przekierowana jest przez Kajmany
 do sex linii w Anglii.
 Nawet jak natychmiast rzucisz słuchawkę na widełki, to dużo nie da,
 bo rozłączy Cię za 5 minut.

 Ale jeśli dasz zrobić się w balona i dasz im swoje dane, to możesz
 już strzelić sobie w łeb, bo po następnych dwóch minutach
 dostaniesz potwierdzenie, że oczywiście nic nie wygrałeś.
 Koszt takiej rozmowy to około 260 funtów.
 Jedyne, co można zrobić, to natychmiast po odebraniu takiej rozmowy
 rozłączyć się. I to jak najszybciej.

 Jeszcze jedno.

 Może zadzwonić ktoś podający się za technika TP SA i poprosić o
 potwierdzenie numeru telefonu poprzez naciśnięcie klawisza 9. Efekt
 jak powyżej.

 Problem dotyczy też komórkowców.

 Nigdy nie należy naciskać 9, lub 9,0,#, lub 0,9,# w tych
 kombinacjach.

 Przeważnie numer dzwoniący to: 07090203840.

 Numer może się różnić ostatnimi 4 cyframi. Pojawia się na
 początku jako nieodebrane.
 Nie oddzwaniać na ten numer, bo połączenie kosztuje 320 zł/min .
 sex linia w Australii.

 Ponieważ w Anglii ten proceder jest już nielegalny, to farmazony tego
typu  przeniosły się do Polski.

 Tak więc nie gadać z kim., kto wciska Ci kit, że coś
wygrałeś...
Są też strony w necie, na których włącza sie niby konkurs, że coś wygrałeś
laptopa, kino domowe by stopniowo sprowokować naiwnego
do wysłania sms z komórki 

Proszę o rozpowszechnienie tej informacji wśród swoich znajomych!
 
 
 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1678
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 967
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1242
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1091
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 494
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 824
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 898
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 624
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 915
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1032
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 788
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1157
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 753
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Mojro - dobra rada złota warta. A że oszustów nie brakuje - to fakt. I żerują na wielu nieświadomych.

  Bar_ka  (www),  13/04/2011
  pirx,  13/04/2011

Artykuł kojarzy mi się z programem "Prawdziwe przekręty" nadawanym przez jedną z komercyjnych telewizji. Był w nim omawiany wariant opisywanego oszustwa.
Artykuł bardzo pożyteczny.

  greenway,  13/04/2011

brr... horror, ale dobrze wiedzieć.

  ulmed,  13/04/2011

I powiedzieć WSZYSTKIM DZIADKOM! I babciom, żeby nie było.
Dzięki, mnie się udało uniknąć wkręcenia, do różnych piramid finansowych - też trzeba uważać, bo złote góry obiecują.

  ykes,  13/04/2011

Sztuczka z kurierem - tylko dla idiotów. ;) Każdy z nich ma przecież służbowy telefon.

Mnie bardziej intryguje to tajemnicze urządzenie przekierowujące. Skoro łączymy się tylko z tym urządzeniem, płacimy za połączenie lokalne, reszta naliczana jest na koszt abonenta linii, do której wpięte jest to urządzenie.
No ale, może ja się nie znam. :)

  ykes,  13/04/2011

Niezupełnie. To urządzenie może być swego rodzaju centralką, wtedy nie będąc docelową stacją odbiorczą pchnie nasze połączenie gdzieś dalej. Trik ten znany jest z czasów, gdy z siecią łączyliśmy się przez modemy wpięte do telefonu, a nasze rachunki nabijały dialery działające gdzieś w systemie.

Nie. Dialery działały na tej zasadzie, że zrywały "normalne" połączenie, i inicjowały własne, przez jakiś egzotyczny numer dostępowy.
Co do "magicznego urządzenia przekierowującego", to centrala liczy połączenie punkt startowy -> punkt docelowy. To co dzieje się dalej, to już "problem" (i koszty), urządzenia po drugiej stronie, nie twój.
Jak dla mnie, to hoax. Zwłaszcza, że brak jakichkolwiek bliższych danych o takich "przekrętach".

  ulmed,  14/04/2011

Człowiek dobry, jest ufny. Nie ma podejrzeń o podłość, myśli, że wszyscy są dobrzy. Dobry i ufny, ale czemu idiota?
A świat tak zszedł, aż tak, na psy, że musisz być czujny i podejrzewać każdego o niecne zamiary?

  ykes,  14/04/2011

W moim mniemaniu tak. Przyjmowanie wszystkiego w prostocie serca to przecież klasyczna naiwność. ;)

  barba13,  13/04/2011

To bardzo ważny artykuł! Czy mogę opublikować ten tekst na stronie mojej gminy? Czy autor nie upomni się o swoje prawa (autorskie, a jakże!)licząc np. 80 funtów za słowo :) ? Pozdrawiam

  fela,  14/04/2011

Skad ja to znam:)
Co pewien czas odstawiaja numery a czlowiek uczy sie cale zycie :) W takich zaskakujacych sytuacjach czasem niewiadomo co powiedziec lub co zrobic. Mialam np taki numer gdy ktos zadzwonil z jakijs firmy i zapytal sie czy pijemy i czy lubimy wino?Powiedzialam ze tak a za tydzien pod dom podjezdza bus i kurier z paczka :) 6 butelek wina za cos 200€uro ! Powiedzialam ze nie z ...  wyświetl więcej

>Bedac w szpitalu po porodzie w sali lezaly ulotki dla mlodych mam ...<
"Mając sześć lat, wybuchła wojna." :/
Ludzie, nauczcie się posługiwać językiem polskim! Choćby w podstawowym zakresie.

Mojro! Dziękuję.

  pirx,  14/04/2011

Ja kiedyś byłem celem kieszonkowca i jego szajki. Udało mi się obronić tylko przez przypadek. Jego obstawa zrobiła wokół mnie sztuczny ruch. Co rzuciło mi się w oczy(autobus był prawie pusty) i zaniepokoiło mnie. Odsunąłem się od doliniarza dosłownie w ostatnim momencie. Kątem oka zobaczyłem, że facet miał już łapkę na mojej forsie.
Może dla niektórych będzie ciekawe, że wsiadając do tego a ...  wyświetl więcej

Bardzo dobrze wiedzieć dziękuje

  fela,  15/04/2011

darkwater,milo (moze troche nie) ze mnie krytykujesz ;)
Niestety nie posiadam literackich zdolnosci wiec nie zamieszczam na eioba zadnych moich "wypocin".Jednak czasem wysile sie na jakis "cienki" komentarz.Mam do tego prawo ,pomimo niepoprawnego poslugiwania sie jezykiem polskim.

A ja "mam prawo" wskazać oczywisty błąd. Potraktuj to jako naukę, i nie stosuj w przyszłości takich sformułowań. Ewentualnie, zamiast tracić czas na "cienkie komentarze", odśwież sobie znajomość języka polskiego. Może komentarze nie staną się od tego bardziej wartościowe, ale z pewnością będzie się je czytało przyjemniej.

"10.000 dolarów w przeliczeniu na złotówki."
ahahahaahahahhhaahahahahhaahaha... :)
złotówki są w dolarach :D zapewne głęboko ukryte
dobry kozak

Ja znalazłam że "Jeśli kurier zadzwonił na telefon w Rzeszowie, to gość płaci za połączenie z Rzeszowem. Za połączenie z Kajmanami płaci telefon na który dodzwonił się kurier, za połączenie z Bali płaci abonent z Kajmanów, za połączenie z Australią płaci Balijczyk - przecież to oczywiste...
Ta historia to urban legend krążący po sieci od kilku lat."

  Eljash *  (www),  19/04/2011

Po przeczytaniu tego artykułu aż mnie ciarki przeszły! Dobre rady i logiczne, już głosuję.

Na szczęście nie wszyscy mają telefon stacjonarny lub komórkę na abonament. Wiele osób korzysta z kart typu pre-paid, i w przypadku takiego incydentu straci tylko tyle, ile ma na koncie. Przeważnie są to kwoty rzędu kilkudziesięciu złotych, toteż na wypadek takiej sytuacji stracą tylko tyle i ani grosza więcej.

Telefonu stacjonarnego nie mam na komórki od nieznanych mi numerów nie odbieram- przezorny zawsze ubezpieczony.
Warto by było również poruszyć temat o sms na koszt odbiorcy, które aktywują się w momencie wysłania wiadomości na niektóre "gry,konkursy czy loterie".

Dla wszystkich którzy się martwią tym artykułem od razu piszę: spokojnie, od A do Z są to absolutne bzdury i nie mają najmniejszego pokrycia w rzeczywistości. Żaden z tych "przekrętów" nie jest fizycznie możliwy w Polsce. Jedyne co można zapłacić to koszt połączenia z numerem premium, jeśli takowy ten kurier wybierze - tylko dla max. 30zł nikt nie będzie się bawił w takie cyrki. Za przekierowania ...  wyświetl więcej

  irjan,  18/11/2011

jak przyjeżdża do mnie kurier a ma nie znaną mi przesyłkę to dzwoni ze swojej komórki a nie z mojego telefonu.
Stacjonarnego nie mam już od lat .

  Darwolf  (www),  25/11/2011

Najlepiej w ogóle nie mieć telefonu w TP!
Telefonu stacjonarnego nie mam , komórka na pre-paid całkowicie mi wystarcza. To jest najbezpieczniejsze rozwiązanie, nie tylko z uwagi na oszustów - w ostateczności, stracisz najwyżej tyle, ile masz doładowane - ale także ze względu na prywatność: nie ma umowy, a więc numer nie jest powiązany z nazwiskiem i adresem.

To na wnuczka już stary numer, teraz wymyślają nowe na wyłudzenie kasy...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska