Login lub e-mail Hasło   

Fotografie kryształków tokijskiej wody z kranu przed i po modlitwie

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://emotopeaceproject.blogspot.com/20(...)ap.html
Fotografie kryształków tokijskiej wody z kranu przed i po wystawieniu na modlitwy ludzi z całego świata. (od 31 marca do 10 kwietnia)
Wyświetlenia: 4.147 Zamieszczono 15/04/2011

Fotografie kryształków tokijskiej wody z kranu przed i po wystawieniu na modlitwy ludzi z całej ziemi.


Chciałbym wam wszystkim podziękować za wysłanie modlitwy 31 marca.
Jestem wdzięczny, że prawie milion ludzi uczestniczyło w uroczystej modlitwie.

Oto nasza relacja z punktu widzenia badania fotografii kryształków wody.

Zrobiliśmy zdjęcia kryształów wody z kranu w Tokio przed modlitwą i kryształków tej samej wody po nieustannej modlitwie ludzi z całego świata.

Proszę zobaczcie wynik jaki otrzymaliśmy.

Dziękuję bardzo.

Miłość i wdzięczność,
Masaru Emoto

Woda pobrana z kranu w Higashi Nihonbashi
w dniu 31 marca przedmodlitwy


Co to okropne kształty mogą oznaczać?

Kryształek tej samej wody pobranej
w dniu 31 marca po ofiarowywaniu modlitwy przez 10 dni

Ten kryształek wygląda tak jak te, które są wystawione na angielskie słowa "Miłość · Dziękuję" i na niemieckie słowa "Liebe · danken". A góra kryształka symbolizuje formę modlitwy. Modlitwy z całej ziemi musiały dotrzeć, z krajów angielskojęzycznych jak i niemieckojęzycznych.

Podobne artykuły


66
komentarze: 158 | wyświetlenia: 417451
22
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4462
13
komentarze: 29 | wyświetlenia: 4291
26
komentarze: 11 | wyświetlenia: 3140
20
komentarze: 21 | wyświetlenia: 2338
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 2454
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 6917
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 2430
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2556
21
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1868
20
komentarze: 19 | wyświetlenia: 3376
19
komentarze: 5 | wyświetlenia: 2239
14
komentarze: 12 | wyświetlenia: 973
13
komentarze: 28 | wyświetlenia: 5635
 
Autor
Dodał do zasobów: swiadomosc
Artykuł



Oczekiwałam takich rezultatów :)

Pierwsze zdjęcie wygląda jakby lód zanurzony był w wodzie, a kryształ na drugim na 12-tej zgubił symetrię. Czegoś tej wodzie jeszcze brakuje.

Dziwisz się? I tak wygląda już dobrze jak na taką skalę skażenia jakiej została poddana...

  ykes,  15/04/2011

Prawdopodobnie szczerości Marcinie.

  w84u6  (www),  15/04/2011

Na pierwszej fotografii brakuje ośrodków krystalizacji. Woda jest po prostu czysta. Na drugiej, po dziesięciu dniach (czas trwania modlitwy) nastąpił rozwój bakterii, koagulacja zanieczyszczeń, wytrącanie soli itp. więc mógł powstać regularny kryształ śniegu. W centrum kryształu widać zanieczyszczenie, wokół którego nastąpiło wykrystalizowanie płatka śniegu. Zrozumcie, bez ośrodków krystalizacji (np. zapylenia) nie byłoby śniegu ;)

Daj spokój, Syzyfie. To zajęcie bez przyszłości, bez widoków na sukces. :]

  w84u6  (www),  15/04/2011

Wiem, że to łowienie w mętnej wodzie, ale może chociaż jeden... choćby gimnazjalista... zrozumie, że Nauka to nie jest nic wstrętnego, ;)

Próżne nadzieje. Dla głupich zostaniesz prowokatorem jaszczurów czy innego HAARP. Co do tych inteligentnych acz "alternatywnych", odbijesz się od wielkiego muru z napisem NOMA.

Na pierwszym zdjęciu w ogóle nie ma krystalizacji, drugi wykrystalizował na czymś. „Czyste" płatki śniegu krystalizują w powietrzu podczas opadu, dlatego posiadają "pełną" symetrię. Każdy inny na ziemi posiada symetrię idącą w jedną stronę, bo drugą (inną) przymarza do podłoża.

  w84u6  (www),  15/04/2011

Ech, nie dołuj Potrek, jak mówi derechtor z Torunia: "Trzeba siać, siać, siać" ;) Powiem Ci Piotrze, jeżeli uda mi się choć jednego uszczknąć, jednego na stu, nie będzie to czas stracony. ;)

> jednego na stu<
Optymista. :]
Ale OK, nie dołuję. To że mnie się już nie chce, może faktycznie zaburza mi ocenę. Tak czy inaczej, powodzenia. :)

Oho... przynajmniej wie, kiedy spasować ;)
Ah, i w84u6... masz imię? Jak tak tym nickiem operuję w rozmowie, to mi cyborg się w myślach jawi ;)

Nie kopie się leżącego (podobno nie wypada, czy coś). :))

@ykes Hihi... nie przydałeś swoich myśli w tej sprawie, więc hurra, bo taka dzisiaj moda panuje na zwalanie winy na kogoś, obwiniam ciebie za niezbyt perfekcyjny kształt kryształu wody... ;) Ykes!

  w84u6  (www),  15/04/2011

"Ah, i w84u6... masz imię?" może być Anonimowy Łoś ;P Ten nick to akronim, dla ułatwienia 6 (sex) nie trzeba tłumaczyć. Wypowiada się jak w tej piosence http://goo.gl/Mqey Będzie łatwiej? ;)

@ w84u6
Jako ciekawostkę, napisze że kiedyś próbowałem interpretować twój nick wg. "klucza religijnego". Założyłem że "w" to Księga Wyjścia, a po odrobinie numerologicznych czarów z podstawianiem cyferek pod "odpowiednie" wersety, wyszło mi że masz na imię Aaron lub Mojżesz. W tym momencie doszedłem do wniosku, że wcale nie muszę znać twojego imienia. :))

  w84u6  (www),  15/04/2011

A widzisz, z tym Mossadem to było niedaleko ;P

Śmiej się!:))
Dla mnie to było (z perspektywy), dość makabryczne przeżycie. Pierwszy kroczek na drodze, która prowadzi do biegania z namiotem po Krakowskim Przedmieściu. :))

Oky, "Wait For You" will be your name for my use...
I will skip the 8 and forget the 6... unless you prefer to give your name freely to the witch from the Tower of the Swallow...
As I think of it, it sounds like kind of a name from Native Indian's tradition... hmm... kind of far fetched from Mossad...however it is a better alternative from Mooshead Annonymus :)

  w84u6  (www),  15/04/2011

Piotrek, nie wierzę, Czytam i nie wierzę, to raczej wskazywało by na ... no nie, żaden porządny racjonalista nie pojechałby w/g takiego klucza. Ale siara ;P

Czy ty kiedyś widziałeś i doświadczyłeś kobiety racjonalistki? A klucze mają to do siebie, że jak nie pasują to wytrychem trzeba...

Widocznie nieporządny racjonalista ze mnie. :)
Na swoje usprawiedliwienie mam to, że to były "czasy", kiedy przez portal przewijała się ponadprzeciętna (IMO) ilość tekstów o tematyce około-religijnej. I pod takim właśnie tekstem przeczytałem twój pierwszy komentarz.

No dobra, wiem że i tak mi nie uwierzysz. Przyznaje się, zainspirował mnie Dan Brown. ;))

  w84u6  (www),  15/04/2011

"Czy ty kiedyś widziałeś i doświadczyłeś kobiety racjonalistki???"
jeżeli tak długo nie odpowiadam, to nie dlatego, że jestem niegrzeczny. Próbuję sobie przypomnieć, to trochę trwa ;)

Odpowiedź brzmi "nie" i nie ma się nad czym zastanawiać, oprócz tego dlaczego Piotr się odezwał, że z niego racjonalista nieporządny...

  w84u6  (www),  15/04/2011

Ale znam kobietki historyczne, np. Hypatia albo Maria Curie-Skłodowska. Może jeszcze Kopernik. Z bliskich, to moźe moja gimnazjalna córka ;) ale jej jeszcze brakuje wiedzy. Dużo pracy przede mną ;P

Natura kobieca jest niezgłębiona... sił ci nie starczy... A kobiety historyczne mają to do siebie, iż tak są przedstawiane, jak ktoś je widział z zewnątrz w danym czasie. Życie wewnętrzne i nieokazywane publicznie, to odrębna sprawa...

Skłodowska osiągnięcia naukowe miała dzięki racjonalizmowi.

Ależ tak... nie przeczę...co do osiągnięć naukowych, są niezaprzeczalnie udokumentowane :)

Chcesz powiedzieć, aby Cię rozumową nie nazywać, czy kobiet w ogóle?

Nic takiego nie chcę powiedzieć, ale skłaniam się bardziej ku intuicyjnej... natomiast wyciągnięcie takowego wniosku przez ciebie z mojego komentarza, pozostanie w sferze zdziwienia...
widzę, że dodałeś "kobiet w ogóle"...

Tak, Twoje zdziwienie wynika z mojego. Przy okazji zauważ, że kobieta racjonalna wzbudza szacunek i poważanie wśród mężczyzn. Znowu mężczyzna wzbudza wśród kobiet szacunek i poważanie, kiedy jest intuicyjny.

Tak, trafne ujęcie uzupełniających i dopełniających się energii :)

Wtedy są Jednym, Miłością opartą o Prawdę i Prawdą „zmiękczoną” przez Miłość.

No, to ukłon i do następnego. :)

Ano, późno już, ale mam jeszcze cytaty z Einsteina :)

"Myślenie bez intuicji jest puste, intuicja bez myślenia jest ślepa."

" Stan umysłu, w którym człowiek zdolny jest czegoś takiego dokonać, [...] przypomina stan występujący u mistyków religijnych bądź zakochanych; mój codzienny wysiłek nie jest owocem celowego zamiaru czy planu, lecz potrzebą serca."

Dobranoc :)

Tak, to Prawda…i Miłość naturalnie. :)
Też go niebawem chcę zacytować.

Sądzisz że spasował?,wierzysz że mu się nie chce?Ciekawe dlaczego? ,"Konia z rzędem temu kto zgadnie"

Jotko, zauważ, że ten art nie został odrzucony... :):):) Pozdrawiam sobotnio i słonecznie :)

Zauważyłem,nie tylko ten.A i komentarze jakoś łaskawsze,wiosenne...ech wiosenka uśmiechy śle promienne.Miłego wypoczynku.

Piotrze i w84u6 :) Jako czarownica, uznaję, iż w Naturze wszystko jest ze sobą powiązane, łącznie z energią myśli... Zakładam, bo nie wiem na pewno, iż lepiej zrobić coś, by wspomóc i wpłynąć, choćby poprzez pozytywne myślenie, na poprawę sytuacji poprzez zwiększenie pozytywnych wibracji, aniżeli biernie przyglądać się niedoli ludzkiej i zaburzonej równowadze ekologicznej, zastanawiając się nad "n ...  wyświetl więcej

Problem w tym, że "energię myśli" rozumiemy zupełnie inaczej. Co do jej transmisji na odległość, i jej oddziaływania z materią, pozwolę sobie pozostać sceptykiem. Przynajmniej dopóki ktoś nie zaprezentuje bardziej namacalnych dowodów niż "dowód z wiary", i "dowód z osobistego doświadczenia". Pardon, ale to zdecydowanie za mało by mnie przekonać.

I pamiętaj, że "Jednorożec to zwierzę mityczne". ;)

Ja tam nie zamierzam próbować jego sproszkowanego rogu... Jednorożce to piękna wizja, przyznasz... I nie zamierzam cię nawracać z drogi sceptycyzmu, bo byśmy pewnie oboje na tym wyszli jak ten Twainowski kot przybierający cechy ludzkie...

>Ja tam nie zamierzam próbować jego sproszkowanego rogu.<
Wiesz o tym, że dawniej sprzedawano ząb narwala jako rzekomy róg jednorożca? Stąd w baśniach jego spiralne żłobienie. :)

>Jednorożce to piękna wizja, przyznasz<
Czytałaś "Ostatni jednorożec" Petera S. Beagle'a? Jeśli nie, gorąco polecam.

>I nie zamierzam cię nawracać z drogi sceptycyzmu, bo byśmy

...  wyświetl więcej

No i widzisz... doszliśmy do konsensusu, co cieszy :) Ale ta wizja ciebie w roli Małej Syrenki doprowadziła mnie do łez...
oj, dziękuję Piotruś, dawno się tak nie ubawiłam...

...dalej nie wiem jak ten "cyborg" ma na imię... się nie odzywa...

Bardzo mi miło. :)

  w84u6  (www),  15/04/2011

"...dalej nie wiem jak ten "cyborg" ma na imię... się nie odzywa..." zaufaj Skalny Kwiatku Piotrowi, on był blisko, można powiedzieć, że byłem "pierwszy"... ;))

  w84u6  (www),  16/04/2011

Człowiek rano wstaje, wypoczęty, czyta co wczoraj napisał... czyta... jak kobieta potrafi sprytnie sprowadzić racjonalne myślenie na manowce. Czarownice ;)

Też ci życzę miłego dnia "Wait For You" :):):)

Modlitwa o kryształki wody?? Czy to przypadkiem nie była modlitwa do Voodoo...? ;-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska