Login lub e-mail Hasło   

E=mc2 odkryty na nowo.

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://sites.google.com/site/samoswiadomosc/
Omawiam tu swoje odkrycie powszechnego prawa relatywizmu, które wykazuje powszechny zakres działania wzoru E=mc2 pierwotnie odkrytego przez Einsteina.
Wyświetlenia: 5.449 Zamieszczono 17/04/2011

Teoria Względności i równanie E=mc2 odkryte i opisane przez Einsteina na początku XX wieku w istocie została przez niego ledwie odsłonięta. Naprawdę słynny odkrywca dopiero dostrzegł możliwość drzemiącą w materii, która pozwala przekształcać ją z energii w masę i z masy w energię. Świadomie piszę masa – energia zamiast jak zwykle energia – materia, co oczywiście zaraz wyjaśnię. Słowo względność, czy relatywizm w nazwie teorii właśnie to oznacza, że ta nasza materia może być przelewana w postać energii lub masy.

Napisałem, że Einstein ledwie odsłonił prawo relatywizmu. Tak, ponieważ prowadząc swoje przemyślenia nad tą regułą zobaczyłem, że ta teoria ma o wiele większy zasięg niż ten, który przedstawił Einstein. Mógłbym tutaj powiedzieć, że odkryłem coś na ten temat, ale gdybym to zrobił, to byłby to wyraz egoizmu i jednostronności, wyniosłość małego ego. Byłoby tak, dlatego, bo naprawdę do odkrycia tego, czym jest i jakie jest prawo relatywizmu doszedłem, bo odkrył to przede mną Bóg. W istocie jest tak, że wszystko, co ludzie odkrywają, to czynią to dzięki Niemu. Człowiek odkrywając coś uzyskuje dostęp do Boskich myśli, który otrzymuje od Boga.

 

Energia

Przechodząc do tytułowego zagadnienia zacznę od wyjaśnienia tego, że materia występuje w dwóch postaciach. Jedna to wolna energia, druga to energia związana w postaci masy, czyli takiej energii, która wiąże się ze sobą i tworzy skupiska w rodzaju Wszechświata, galaktyk, gwiazd, planet, czy każdego przedmiotu, których pełno dookoła nas i którym jest także ciało. Energia to czysta postać materii, występuje w postaci kwantu energii, paczki czy opakowania, w którym znajduje się siła, dynamika, ruch mówiąc obrazowo. Kwant energii jako wolny, to znaczy nie związany, nie jest przez coś powstrzymywany, nie znajduje się w jakimkolwiek związku, dlatego potrafi wyrażać tylko siłę, ruch. Dlatego wreszcie potrafi przejawiać wszystkie te właściwości energii, jakie obserwujemy w przyrodzie, czyli przede wszystkim największą obserwowaną prędkość światła, niemal 300 tysięcy metrów na sekundę. Tą własność bycia tym, co najłatwiej przemierza „przestrzeń” posiada dzięki swojemu wolnemu stanowi. Będąc niemal bez masy, prawie nie ulega przyciąganiu grawitacyjnemu. Z tego powodu światło, energia opływa obiekty w „przestrzeni” kosmicznej tak, jak woda opływa kamień w rzece. Prawie nie mając ciążenia do pól grawitacyjnych potrafi się zachowywać w ten sposób. Jednak jak wiadomo światło ulega zagięciu wobec obiektów materialnych zbudowanych z masy, co wynika właśnie z tego, że obiekty te „widzi” podobnie jak woda w rzece „widzi” kamienie, które opływa i które zaginają jej nurt. Światło jak i woda natrafiając na obiekty z masy rozciąga swoją cząstkową budowę, stąd bierze się zjawisko Dopplera czyli podwyższenie lub obniżenie widma światła podczas wychodzenia lub wchodzenia w opływ tych obiektów. Tutaj też tkwi tak zwana dylatacja czasu, która mówiąc tylko skrótowo polega na tym, że pomiar czasu odnosimy do światła, którego bieg ulega odkształceniu wobec centrów masowych, jakimi są np. planety czy inne przedmioty z masy.

 

Masa

Materia w postaci masy posiada właściwości odwrotne. Masa to energia znajdująca się w związaniu. To stan materii, w którym wolne kwanty energii przestają być tymczasowo wolne, bo ulegają związaniu ze sobą tworząc układ współzależności. Układ współzależności, masa powstaje na tym, że utrzymuje się przez przepływ energii uwięzionej w energetycznej strukturze. Poprzez strukturę energia jest w niej utrzymywana, powstrzymywana przed uwolnieniem, a jednocześnie struktura istnieje, dlatego bo utrzymuje ją poruszająca się w niej energia, która swoim krążącym ruchem spaja całość w strukturę masy o różnym stopniu złożoności jak cząstki subatomowe, atomy, molekuły i gromady molekuł. Tym jest masa, można ją złączyć w większe fragmenty przy użyciu jej mechanizmu zatrzymywania energii jak i rozbić na mniejsze fragmenty, nawet czystą energię uwalniając ją w taki sposób z tego związku.

 

Emcek (E=mc2)

Równanie na relatywizm wyraża możliwość wyznaczenia stopnia przemiany. Zasadniczo informuje o tym, że przemiana energii w masę lub uwolnienia energii z masy jest możliwa. Ale nim całość ulegnie zmianie, to następuje ona stopniowo. Należy nawet powiedzieć więcej, przemiana masy w energię, jaka następuje np. w elektrowniach jądrowych, to tylko jeden ze sposobów, w jaki ona następuje, to wierzchołek góry i sposób, w jaki potwierdzono matematyczne dowodzenie Einsteina. Jednak chodzi tu o coś więcej. Relacja, jaka zachodzi pomiędzy energią a masą następuje tak pomiędzy dwoma skrajami jednej rzeczy. Z jednej strony jest czysta energia pozbawiona masy, a z drugiej tylko masa pozbawiona energii, oba są materią. Całkowicie żadna ze stron swojej odwrotności, czyli energii lub masy pozbawiona nie jest, bo i kwant trochę waży jak i masa uwydatnia odrobinę energii. Chociaż może to być zupełnie niewidoczne gołym okiem, to nawet cząstki tworzące głaz od wieków leżący przy drodze wciąż drgają, mają energię. Drgają mocniej, kiedy nagrzewa głaz słońce i trochę słabiej, kiedy jest mróz. 

 

Światło 

Światło to absolutna postać materii, czyste tworzywo, podstawowa postać materii. Jest absolutna, bowiem w świetle energia przemnożona jest przez samą siebie stąd c2. Mówi się nawet „energia światła”, czyli światło razy światło lub energia razy energia. To początkowa i końcowa postać materii, zawsze wyjściowa. Ta, od której zaczyna się przemiana materii w masę i ta, do której przemiany masy dochodzą uwalniając się od swojego związku i dochodząc do wolnej energii. Czysta energia to szczyt równania E=mc2. Kiedy energia znajduje się w związku masowym, to znajduje się w relacji z masą, ze związkiem z sobą jako wolną i związaną. Wtedy równanie, które będę nazywał wzorem przyjmuje taką postać: c2=e/m lub c2=e*m, bo to jest relatywne, bowiem energia przez masę nie jest pomnażana ani dzielona, ale znajduje się w stosunku (będąc w) jednej całości, jaką jest (pojemnik) c2. Gdy masa ulega całkowitej przemianie w energię, to wzór wygląda tak: c2=e/e lub tak: c2=e*e, czyli na powrót staje się absolutna c2=c2, bo c (światło) to e (energia), podniesione do kwadratu, bo wyzwolone z masy przemnaża się (lub dzieli) przez samą siebie, a naprawdę jest w stosunku do siebie, bo nie dochodzi do wyniku tych działań, ale do utrzymania absolutnego stosunku (w) Teraz. Dlatego też wolna energia e2, czyli światło c2 jest absolutne, kiedy jest przez siebie, dlatego można także powiedzieć, że światło stoi i płynie jednocześnie, co zależy od punktu widzenia. Gdy przemnaża się lub dzieli przez masę, to absolutna nie jest, dlatego powstaje znana postać wzoru c2=e*m lub c2=e/m. 

 

Przemiany

Wzór E=mc2, czyli kiedy występuje w nim masa, czyli kiedy energia ulega przemianom w masę lub masa uwalnia energię posiada swój obraz. Wygląda on tak:

Skrajności mają na nim postać absolutną, światło przemnożone przez siebie, najdłuższe poziome linie na rysunku. Patrząc od spodu, kiedy zwiększa się poziom masy zaznaczony pionową strzałką, to poziome linie wyznaczające poziom energii skracają się. Poziom masy wzrasta do środka wzoru zaznaczonego na środku rysunku. Wtedy poziom energii jest najmniejszy, a masa najbardziej ciąży. Kiedy osiąga szczyt, to znaczy, że masy jest szczytowy poziom i od tego punktu środka zaczyna się uwalniać energia zmniejszając ilość masy. Dlatego od środka wzrasta poziom energii, a masa na powrót przybiera coraz mniejsze skupiska z tych, które obserwujemy w przyrodzie. Proces przemiany masy w energię trwa do momentu, aż masa przybierze postać czystej energii i osiąga poziom absolutny, czyli c2 przemnażając się sama przez siebie, to górna długa płaska linia rysunku. Powyższy obraz przedstawia wzór z punktu widzenia energii, a taki jest rysunek wzoru z punktu widzenia masy:


Zupełny obraz wygląda następująco:

 

Widać na nim, w jaki sposób przemiana energii w masę jest zastępowaniem energii przez masę lub jak masa ustępuje energii, kiedy w nią się przemienia. Owo zastępowanie wyznacza poziom energii względem masy lub poziom masy względem energii. Czyli kiedy zmniejsza się energia to, dlatego bo zmienia się w masę, której poziom rośnie. I odwrotnie, kiedy zmniejsza się, czy też przekształca masa w energię, to mamy do czynienia z rosnącym poziomem energii i mniejszym rozmiarem (ciężarem) ciała masy. Wyjaśnia to także, dlaczego małe cząstki posiadają wysoką energię wyrażaną np. przez prędkość i jednocześnie posiadają małą masę, i jak duże obiekty masowe posiadają małą energię, są bezwładne, bo zamiast energii znajdują się w stanie dużych skupisk masowych jak planety, gwiazdy czy zwykłe przedmioty.

 

Powszechność emceka

Wszystkie przemiany, jakie w ogóle są następują według równania na relatywizm, dlatego równanie to nazywam wzorem. Jest to najbardziej ogólne prawo, jakie jest, obejmujące kosmologię i fizykę kwantową. Przemiany, jakie następują dotyczą przemian materialnych i w myśli, bo myślenie też przebiega według tego wzoru. Jednak każda przemiana następuje według jednej całości wzoru, to znaczy według połówki każdego wyżej przedstawionego rysunku. Ponieważ powyższe rysunki obrazują przemianę jako zaistnienie myśli lub ciała, począwszy od początku (dolna krawędź) do środka rysunku, który jest miejscem i momentem powstania przemiany, czyli myśli lub ciała. Przekształcenie, które następuje od środka do szczytu rysunku jest przemianą przekształcającą wcześniejszą przemianę (zjawisko wystąpienia myśli lub ciała) ponownie w energię (lub myśl, świadomość wiedzy), zacierającą powstałe w środku rysunku zjawisko. To znaczy, że każda pojedyncza przemiana następuje według tego rysunku:

 

Ten rysunek obrazuje, w jaki sposób następuje przemiana w jedną stronę, jako tylko powstanie. Bez względu na to, czy to powstanie, czy zanik, bowiem każdy zanik, to w istocie powstanie nowego w miejsce starego. Gwiazdka pomiędzy energią i masą oznacza stosunek energii do masy, nie jest to mnożenie lub dzielenie. Powyższy obraz przedstawia, w jaki sposób od początkowej energii, niemal tylko energii, następujące stopniowo zmiany tej energii w masę doprowadzają do powstania obiektu z masy o niskim poziomie energii. Albo, w jaki sposób początkowy całkowity poziom masy stopniowo ulegając przekształceniu zmienia się tylko w energię.

Aby wyjaśnić jak bardzo powszechny jest wzór E=mc2 i w jaki sposób praktycznie dochodzi do zaistnienia przemiany przedstawię jej następowanie na konkretnym przykładzie. Przykładem niech będzie gotowanie wody w czajniku. Na początku przemiany następuje napełnienie czajnika zimną wodą. Woda ta niech posiada najniższy wyjściowy poziom energii, który można oznaczyć przez jej temperaturę niemal zera stopni Celsjusza, temperaturę graniczną z zamarzaniem, choć można tutaj przyjąć także inną wartość wyjściową. Woda ta znajduje się na początku przemiany, czyli jej poziom energii znajduje się w najniższym punkcie powyższego rysunku. Energię w tym przypadku obrazuje lewy lejek rysunku rozszerzający się do góry. Masa to drugi lejek, środkowa część rysunku, oznacza poziom nienaenergetyzowania wody lub jej poziom oporności w stosunku do energii. Wraz z tym jak do czajnika dostarczana jest energia w postaci prądu elektrycznego lub płomienia palnika gazowego energia ta jest przekazywana wodzie. W rezultacie przyjmowania przez wodę energii wzrasta jej poziom w wodzie według lewej strony rysunku i jednocześnie spada poziom nienaenergetyzowania, czyli część środkowa. Jednoczesne przenikanie się poziomu naenergetyzowania wody i jej nienaenergetyzowania obrazuje prawa strona rysunku, gdzie oba lejki są nałożone na siebie. Wraz ze wzrostem energii w wodzie wzrasta jej temperatura, która wyraża poziom energii. Kiedy woda dociera do wrzenia, to poziom naenergetyzowania dochodzi do szczytu rysunku, ponad którym znajduje się c2, czyli szczytowy poziom naenergetyzowania. Tutaj wraz ze szczytowym naenergetyzowaniem następuje wrzenie, a woda zmienia się w parę, czyli dochodzi do skokowego przekształcenia. Tym samym w szczytowym punkcie wrzenia wody zanika poziom nienaenergetyzowania. Przemiana została dokonana.

W taki sam sposób następują wszystkie inne przemiany w naszym otoczeniu np. rozmarzanie wody, pieczenie ciasta, przejazd bądź przejście z punku A do B, wyprodukowanie jakiegokolwiek przedmiotu, napisanie lub przeczytanie książki, opad deszczu, parowanie wody po opadzie, wzrost roślin, zwierząt czy ludzi do punktu dojrzałości, kiedy przejrzewanie (starzenie) obrazować może druga wyższa część pierwszych trzech rysunków w tym artykule. Zatem według tego wzoru następuje również odczytanie tego artykułu.

Do myślenia ma się to w ten sposób, że myślenie np. nad niniejszym artykułem, podczas którego wzrasta rozumienie omawianego zagadnienia następuje tak, że u początku Czytelnik nie wie jeszcze, o czym dokładnie jest niniejszy tekst. Zna (znasz) dopiero tytuł zdobywając początkowy wyjściowy poziom energii, tutaj jako wiedzy i zaczynając od najwyższego poziomu masy tutaj rozumianej jako niewiedza, nieznajomość tego tekstu (tej teorii). Wraz z odczytywaniem kolejnych zdań i osiąganiem ich zrozumienia, początkowy najwyższy poziom niewiedzy i najniższy poziom wiedzy, zastępowany jest przez rosnący poziom wiedzy (energii), który zastępuje nieznajomość (masę). Kiedy i jeśli w wyniku przeczytania artykułu całkowicie zrozumiesz Czytelniku tłumaczone tutaj zagadnienie, to osiągniesz szczyt poziomu zawartej tu wiedzy, a niewiedzy nie będzie, niemal. Co powinno nastąpić w tym miejscu. Dlatego owo wstępne omówienie zagadnienia relatywizmu zakończę w tym miejscu nadmieniając, że w mającym powstać następnym artykule wyjaśnię, dlaczego lejki na rysunkach są zaokrąglone i dlaczego wzór E=mc2 a właściwie c2=e (do) m źródło ma w Boskiej SamoŚwiadomości. Wyjaśnię w tym lub tych kolejnych artykułach, dlaczego wszystkie skupiska masy wyrażają wzór na relatywizm i dlaczego ciała wszystkich organizmów wyrażają ten wzór. Wreszcie wyjaśnię jak ma się ta wszelka cielesność do myślenia, z którego wynika. Bowiem każdy akt refleksji, czyli nasza samoświadomość powstaje według tego wzoru. W ten sposób Boska Refleksyjność wyraża się w całym Bycie, w myśleniu wszystkich podmiotów i całej materii ukazując Boskie pochodzenie i punkt dojścia Wszystkiego.

Zapraszam na Poznanie.

 

UZUPEŁNIENIE

Wyjaśnienie oddychania według E=mc2:

 

 

Liczby na rysunku: 

1. Moment bezdechu, płuca są puste, od tego punktu rozpoczynamy wdech. Jego obrazem jest obszar oznaczony „A” i zakreślony liniami poziomymi (proszę nie pomylić z podobnym obszarem „B1”, który jest wyżej) 

2,3,4,5,6. Rozwijanie się wdechu, lejek obrazuje jak w płucach przybywa powietrza, co następuje stopniowo. Z każdym stopniem powietrza w płucach jest coraz więcej, co trwa do wypełnienia płuc powietrzem. 

7. Osiągamy stan absolutny, pełnego wypełnienia płuc i ten punkt jest punktem przemiany, bo od niego zaczyna się wydech, czyli wchodzimy na obszar „A1” zakreślony liniami pionowymi (nie mylić z „B”). 

8,9,10,11,12. Stopniowe wypuszczanie powietrza z płuc, każda liczba symbolizuje kolejny stopień wydechu. 

13. Nie ma w płucach powietrza 

1. Ponownie zaczyna się ten sam proces. 

TO JEST "CAŁA" TEORIA WZGLĘDNOŚCI (na przykładzie oddychania)

Teraz odwrotność, która występuje jednocześnie z powyższym: 

1. Obszar „B” nieobecność powietrza w płucach. 

2,3,4,5,6. Stopniowa zanikanie „pustości” w płucach, która zastąpiona zostaje wdychanym powietrzem. 

7. Niema (prawie) „pustości” w płucach, zaczyna się przemiana, bo do płuc nie wchodzi więcej powietrza. Wchodzimy w obszar „B1” 

8,9,10,11,12. Stopniowy wzrost „pustości” spowodowany wydychaniem powietrza. 

13. (Niemal) całkowite opróżnienie płuc, płuca są puste, co symbolizuje szczytowa szerokość lejka. 

1. Ponownie zaczynamy ten sam proces. 

Proszę zauważyć, że obszar „A” i „B” jednocześnie zastępują się, pustość płuc ustępuje, bo są one napełniane, tak jak materia ustępuje energii, kiedy jest w nią przemieniana. 
Obszar „A1” i „B1” pustość płuc wkracza, bo zastępuje wydychane powietrze, energia zamienia się w masę. 

 



Podobne artykuły


36
komentarze: 13 | wyświetlenia: 12327
56
komentarze: 83 | wyświetlenia: 11416
72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27157
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1823
45
komentarze: 29 | wyświetlenia: 7215
21
komentarze: 23 | wyświetlenia: 26864
26
komentarze: 7 | wyświetlenia: 10090
26
komentarze: 35 | wyświetlenia: 5090
19
komentarze: 57 | wyświetlenia: 6872
11
komentarze: 14 | wyświetlenia: 33368
77
komentarze: 112 | wyświetlenia: 36894
26
komentarze: 31 | wyświetlenia: 14304
158
komentarze: 114 | wyświetlenia: 71333
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 18432
 
Autor
Artykuł



  nse,  18/04/2011

"c2=e*m lub c2=e/m. " na jakiej podstawie stwierdziłeś to "lub" z przekształcenia wynikającego z E =m*c2 wynika że może być tylko c2 = e/m ?

  Psst,  18/04/2011

Bo m to tylko współczynnik określający proporcjonalność między E i C^2
Tak samo jako rezystancja i konduktancja. Jedno jest odwrotnością drugiego. Jest to tylko parametr obiektu.

  nse,  18/04/2011

Gdyby przyjąć C2 = E*m to po przywróceniu wychodzi E = C2/m ... chyba że odstępujemy od zasad matematycznych ? ;)

Bo odstępujemy od zasad matematycznych, dlatego ponieważ nie dochodzi do mnożenia lub dzielenia, ale do przechodzenia jednego w drugie. Energia przez masę nie jest mnożona ani dzielona. Gdyby tak było to wstawiając pod „e” i „m” liczby np. 100 otrzymujemy 100*100=10000 lub 100/100=1. Przy wyniku 10000 nagle z pewnej całości, jaką jest (100+100=)200 otrzymujemy niezwykłe namnożenie. W przypadku 1 z ...  wyświetl więcej

  nse,  18/04/2011

... z tego wynika że to przechodzenie jednego w drugie , jest źle opisane drogą matematyczną ?

O tyle, że znak jest nieodpowiedni, ale nie znam TW rozpisanej matematycznie. Należałoby znaleźć znak, któremu nadamy znaczenie relacji, przechodzenia (jednego w drugie).

  nse,  18/04/2011

Chyba żeby spróbować założyć że istnieje tylko Energia i masę definiować jako energię poruszającą się po wektorze zamkniętym ?

Tak, istnieje tylko energia, ona dopiero ulega przekształceniom w masę, to także jest napisane w artykule. Energia to bazowa postać materii, ona ulega przekształceniu w materię jako masę.

  nse,  18/04/2011

Z tego by wynikało że należałoby wyprowadzić inny wzór w oparciu o wektory kierunków energii i zrezygnować z dotychczasowej definicji masy , a prędkość c2 traktować na razie jako stałą?

Jeszcze za słabo znam matematykę, ale prawdopodobnie tak.

  nse,  18/04/2011

Według mnie ten opis matematyczny się nie klei ...
"Jeszcze za słabo znam matematykę, ale prawdopodobnie tak."

Ja też ;)

  Psst,  18/04/2011

Masa to skalar, choć prędkość skalarem nie jest, tylko wektorem, zatem energia musi też być wektorem, chyba że między masą a prędkością zachodzi jakieś działanie na wektorach. Może iloczyn skalarny albo wektorowy, nie wiem.

  nse,  18/04/2011

"Masa to skalar. " ... czyli rozumieć tą część energii uwięzionej jako energię stojącą ?

... gdyby założyć że masa to energia poruszająca się z prędkością c^2 po nieskończenie małym obwodzie ?

Tak, a C2 jest stałą, to energia przez energię, prędkość światła w relacji ze sobą, to „prędkość” dynamiki kwantu w sobie, która wyrażana jest przez prędkość kwantu energii lub po prostu energii.

  Psst,  18/04/2011

Nie, jako wielkość niewektorową, czyli skalarną, nie posiadającą kierunku i zwrotu.

"Suma dwóch wektorów o tym samym początku może być znaleziona geometrycznie za pomocą reguły równoległoboku. Mnożenie przez liczbę, w tym kontekście nazywaną zwykle skalarem, zmienia moduł wektora, tzn. rozciąga go lub ściska zachowując jego kierunek oraz zwrot, jeżeli jest on dodatni, a mnożenie przez − 1

...  wyświetl więcej

Zgoda, ale to nie zmienia faktu, że masa jest energią krążącą uwięzioną w strukturze energetycznej, jaką jest cząstka subatomowa, atom, czy molekuła. Łatwiej jest wyobrazić sobie to w ten sposób, wektory są zbyt „suche”.

  nse,  18/04/2011

Tylko tu jest rozważany wektor jako prosta z nadanym kierunkiem , w przypadku masy jako wartości wektorowej należało by wektor postrzegać jak strzałkę zwiniętą w kłębek zamknięty ... ?

Z tego by wynikało że kierunek wektora masy , postrzega się jak wektor działający prostopadle do kierunku energii dotychczasowo rozumianej ... czyli przesunięcie kątowe o 90 stopni ... podobnie jak w falach elektromagnetycznych ...

Raczej kierunek energii jako struktura masy (masa) ma kąt prosty do wolnej energii krążącej w tej masie. Dlatego też jest kwadrat w c2 lub jest m*e, one są sobą „przełamane”, są „przez siebie”.

  nse,  18/04/2011

Może warto by sięgnąć do działu elektromagnetyzmu przy wyprowadzaniu wzorów opisujących zależności między Energią i Masą ... ?
"ma kąt prosty do wolnej energii " 90 stopni to chyba kąt prosty ... ? ;)

Te wzory już istnieją napisał je Maxwell i Einstein.

  nse,  18/04/2011

Wszelka wiedza nam potrzebna już istnieje , tylko musimy ją zrozumieć ;)

To może coś jeszcze wyjaśnić?

  nse,  18/04/2011

Pozostaje jedynie droga do zrozumienia i właściwego wykorzystywania istniejącej wiedzy ;)
Tylko należy dokonać wyboru czy tego chcemy ...

A co oferuje niezrozumienie?

  nse,  18/04/2011

Stan chaosu ...

Więc co lepsze wiedza, czyli wiedza o tym jak zrobić porządek, czy zatracenie w bałaganie?

  nse,  18/04/2011

Jakkolwiek nie patrząc to stajemy na progu dokonania wyboru ;)

  nse,  18/04/2011

Jak zrobić porządek też wiadomo , tylko czy zechcemy się tej wiedzy podporządkować ?

  Psst,  18/04/2011

E=MC^2 => 1/M * E = C^2
Tu chodzi tylko o zależność energii od prędkości.
To tak samo jak z funkcją liniową: y=ax z=1/a * x
Funkcje Y i Z dalej są liniowe, różne jest tylko nachylenie. Zależność między Y i X jest liniowa, tak samo jak między Z i X.

  nse,  18/04/2011

czyli przy tym wzorze nie da się założyć 0 masy ? Bo E = 0 * c2 => 0 lub 0 prędkość E = m * 0^2 = > 0

  Psst,  18/04/2011

Tak, jest to limitujące przekształcenie, które niesie ze sobą dodatkowy warunek, że masa jest różna od zera. Ciekawe spostrzeżenie.

  nse,  18/04/2011

Rodzi się pytanie .. Jak postrzegać masę ?

Dlatego napisałem, powyżej że każdy kwant posiada jakąś masę, tak zwana ‘masa relatywistyczna’ oraz każde skupisko masy zawsze posiada odrobinę energii. Ten wzór, o czym w tym artykule jeszcze nie powiedziałem to ‘in i jang’. One właśnie są swoimi odwrotnościami, które w sobie zawierają drobinę swojej odwrotności.

"Jak postrzegać masę ?"
To jest napisane u góry w punkcie "Masa"

  Psst,  28/05/2011

Wzór Einsteina dowodzi, że materia rozpędzona do prędkości światła staje się energią. Materia jest energią o najniższej wibracji, ale nie zerowej, bo zero w naturze nie istnieje. Zatem, po co energia przekształciła się w coś tak prymitywnego, jak materia? By poznać siebie w pełni, od podstaw. Oto Bóg.?

Cześć Wolny Duchu. :)
Materia, którą rozumiem jako masę, bo materia to masa i/lub energia, nie jest prymitywna. Masę postrzegałbym jako ścianę poukładanych cegieł, kiedy energia to każda z tych jednostkowych cegieł współtworzących ścianę. Bóg składa taki jak nasz świat z energii, aby umożliwić nam samopoznanie przez wcielenie się. Owszem w ten sposób obserwując to, co robimy poznaje Siebie ...  wyświetl więcej

  Psst,  28/05/2011

Cześć! Pisząc o materii miałem na myśli masę. W porównaniu do energii jest ona prymitywna. Dla mnie masa to energia wibrująca tak wolno, że jesteśmy w stanie ją dostrzec i doświadczyć. Zastanawiało mnie tylko po co energia miałaby obniżać swoją wibrację do tak niskiego stopnia, aż przybierze formę materialną? Ano właśnie po to, żeby poznać siebie od zera, od podstaw. To musiało się tak potoczyć. S ...  wyświetl więcej

Teoria Względności a ostateczna natura czasu -- Czy Albert Einstein mógł się mylić ??

http://eiba.pl/3

Dlaczego spamujesz w moich artykułach?

@Kótasiński
Jeżeli uważasz mój cały esej pod powyższym linkiem za spam, to tylko sam wystawiasz sobie tym bardzo złą opinię. Rozumiem, że mój esej może Ci się bardzo nie podobać z tego prostego względu, że wykazał poważne, fundamentalne braki w Twoim mało przemyślanym tekście. Masz okazję, aby zweryfikować swoje pozbawione logicznych podstaw poglądy. Może spróbuj być po prostu bardziej samokryryczny? http://eiba.pl/3

Jezuuu... tak nawiedzony belkot zasluguje na Nobla! Gratuluje panie Emcek! ;) Przed Panem jeszcze dluuuga droga w szkole podstawowej i powtorka zwyklej logiki rozumowania, bo o matematyce nie moze byc nawet mowy! Wiecej pokory tez by sie przydalo. Jaka trawke stosuje Pan? Radze zmienic na ruch i troche swiezego powietrza, zeby Pana wizje nabraly wiecej realnosci, niz sennego surrealizmu.

Po kulturze twojej wypowiedzi wnioskuję, że więcej brakuje tobie niż mnie, ja mam chociaż odwagę na nowatorską interpretację, ty tylko dotykasz swojej głupoty.

Wiesz co... poczytalem kilka Twoich innych prac i tak naprawde zdystansowalem sie troche do ich kontekstu odnosnie STW (bo rozumiem ze nie wspominasz o OTW, zajmujac sie jedynie prostym wzorem na rownowaznosc masy i energii, wynikajacym ze szkolnych przeksztalcen i banalnych zalozen STW). Odbierajac Twoja prace w kontekscie czysto filozoficznym, bez niepotrzebnego znecania sie nad tym wzorem, podo ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska