Login lub e-mail Hasło   

Skazanie Jezusa

znienawidzony umarł na rzymskiej szubienicy krzyża
Wyświetlenia: 898 Zamieszczono 25/04/2011

 


 

         Uzdrawiał i nauczał gdziekolwiek był tak jak niegdyś w Galilei. Nie mogło to też uderzać w próżnię i stawał się nadzieją coraz to szerszych kręgów szczególnie pośród biednych i pozbawionych praw,którzy bardziej nienawidzili uciskających kapłanów, niż obcych ciemięzców. 

      Z tego powodu cały lud wierzył coraz to silniej, ze on jest tym zapowiedzianym w starych pismach, który wybawi biednych z niewoli kapłanów i Rzymian. Ci, którzy spośród niespokojnej masy stolicy byli tego przekonania, dowiedzieli się, że Mistrz krótko przed Wielkanocą miał powrócić do Jerozolimy, przygotowali wszystko, aby go ogłosić królem, ponieważ sądzili, że władza kapłanów opiera się jedynie na rzymskich kohortach, a potęgi Rzymian w swej ciasnocie nie pojmowali. Kiedy więc Mistrz nadchodził, wyszli naprzeciw przed bramy z wielką radością mężczyźni, kobiety i dzieci a ich mówcy żądali od niego, aby ich poprowadził przeciw uciskającym.

    Oszołomiony tym wszystkim co zobaczył, dopuścił do opuszczenia pewności wewnętrznego przeznaczenia, i jeśli Mojżesz według legendy, zwątpił w to czy potrafi dać ludowi wodę, to on wierzył przez chwilę, że władze, którą mu zamierzali dać, mogła by stać się podporą jego posłannictwa. Lecz wnet poznał swą pomyłkę i skoro tylko wszedł do miasta wyrwał się spomiędzy podnieconego tłumu i schronił się w domu jednego ze swoich możnych przyjaciół, dopóki masa nie została rozpędzona przez żołnierzy rzymskiej straży. Jednakże skutków tego krótkiego momentu chwiejności nie można było już w duchowej ani w ziemskiej dziedzinie uniknąć.

      Znienawidzony od dawna jako gorzki upominający,przez kapłanów świątyni, którzy obawiali się, że zyska sobie uznanie wśród tłumu,stworzył teraz sam sposobność do oskarżenia go przed władzami rzymskimi, jako zwracającego się przeciw ich panowaniu, jako podżegacza tłumu,zamierzający zostać królem narodu. Władze rzymskie przyzwyczajone naprawdę do zamieszek wśród tego narodu, byłyby chętnie przeoczyły także to ostatnie, jednakże przy takim oskarżeniu nie można było uniknąć aresztowania oskarżonego. Światowo mądry rzymski prokurator, który zdawał sobie sprawę jasno, z jakich powodów wyręczano się tutaj nim, czuł się zraniony w swej dumie i starał się uniknąć konieczności wydania wyroku. Pozostawił więc przesłuchiwanie tym, którzy wnieśli skargę. Nie przeczuwał jednak wcale, jak bardzo na rękę poszedł tym, którzy znienawidzonego rzekomo ze słusznych powodów mogli okazać według swego prawa

.       Dość było jego słów, z powodu których przedtem nie ośmielano się ukarać, a które teraz mogły go uczynić winnym śmierci. Prócz tego „obraził przecież świątynię”czego brakło jeszcze! Ponieważ jednak pod władzą Rzymian nie wolno im było wykonywać wyroku śmierci, obstawali tylko przy tym, jakoby chciał zbuntować lud i ogłosić się królem,aby zmusić rzymskie sądownictwo do pozostawienia im wykonania zrodzonego z nienawiści wyroku sędziego. Następstwem było, że znienawidzony umarł na rzymskiej szubienicy krzyża, po umęczeniu go prawie na śmierć przez rzymskich najemników z całego świata i żydowskich pachołków świątyni.

   J.A.S

 

 

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1296
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1626
12
komentarze: 93 | wyświetlenia: 797
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2076
12
komentarze: 68 | wyświetlenia: 1026
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1427
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 511
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 459
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1038
11
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2141
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1042
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1531
11
komentarze: 72 | wyświetlenia: 804
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska