Login lub e-mail Hasło   

"Wujek" uczciwie, albo... niepoprawnie

Dzisiaj zapadł znowu (który to już raz) wyrok w sprawie „Wujka”. A mnie od trzydziestu lat gnębi jedna myśl, którą „sprzedał mi” mój...
Wyświetlenia: 938 Zamieszczono 26/04/2011

Dzisiaj zapadł znowu (który to już raz) wyrok w sprawie „Wujka”. A mnie od trzydziestu lat gnębi jedna myśl, którą „sprzedał mi” mój przyjaciel z tamtych lat. Miał tego pecha, w przeciwieństwie ode mnie, że w ’80. roku wzięli go do wojska. I  miał jeszcze gorszego pecha, bo dla świętego spokoju zgłosił się do ZOMO – mówili im, że będzie fajnie. I potem był ten „Wujek”, i… on tam był. Był jednym z wieeeeeeelu , którzy tam byli po „tamtej” stronie.

Oczywiście nie mam najmniejszego zamiaru „rozliczać” wprawców „Wujka” – dowództwo, decyzje, itd.., itp., ale często spotykam się z tematem: „Wy komuchy”, „Wy mordercy”, Wy…” i uważam to za niesprawiedliwe.

Wracając do „Wujka” i do strzałów, które padły, mój przyjaciel, który po wyjściu z wojska wyjechał do Niemiec, uważam, że przy całym tragizmie sytuacji, śmierci górników, powinno się powiedzieć jedno zdanie więcej:

„Wiesz, myśmy zaczęli strzelać żeby przeżyć. Oni na nas szli z pałami, prętami i deskami. Mieli pianę na ustach. Myśmy nie wiedzieli, co to jest jakiś stan wojenny, albo inne sprawy. Byliśmy szarą masą, postawioną naprzeciwko innej szarej masy. Sraliśmy ze strachu, Bo ich było więcej.

Zbrodnia wujkowa jest oczywista i jasna. Byłbym skończonym debilem, ale przede wszystkim kłamcom, gdybym próbował coś tam „inaczej” tłumaczyć. Ale uważam za swój obowiązek i przyjacielską lojalność, pokazać, że górnicy z Wujka kłamią. A że łamią, słyszałem na własne uszy: „Myśmy stali, a oni nas bili i do nas strzelali”. To kłamstwo. Oni ich bili i do nich strzelali, ale oni… nie stali. Oni na nich szli uzbrojeni po zęby (jeśli brechy można uznać za broń – szczerze odradzam się przekonać).

Zbrodnia w Wujku, jest zbrodnią oczywistą. Ale robienie zbrodniarzami ludzi, którzy tam stali w mundurach, spoceni i sparaliżowani strachem, tak samo jak Kiszczaka czy Jaruzelskiego, uważam za haniebne.

Ja miałem szczęście: dostałem kategorię "E"" i być może dlatego nie strzelałem w Wujku. Gdybym był i bał się o własne zycie... strzelałbym. Nie pytając, czy ten z brechą to górnik, stoczniowiec, czy milicjant.

Błagam o uczciwość. Błagam o... (jeśli nie byłeś - nie oceniaj) rzetelność. O... obiektywność.

 

(jestem ostatnim człowiekiem, który broniłby Kiszczaka i spółki - oni powinnii zgnić w piekle. Ale... Kiszczak, to nie szeregowiec, kapral, ani nawet inny podporucznik).

Podobne artykuły


12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1127
11
komentarze: 278 | wyświetlenia: 935
10
komentarze: 37 | wyświetlenia: 837
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 655
10
komentarze: 75 | wyświetlenia: 504
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 990
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 830
9
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1140
9
komentarze: 31 | wyświetlenia: 591
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 499
8
komentarze: 73 | wyświetlenia: 628
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Andrzeju, podzielam twoje zdanie... szeregowy żołnierz czy inny mundurowy, na pierwszej linii, wykonujący rozkaz i niejednokrotnie broniący własnego życia, stojąc na swoje "polityczne nieszczęście", po drugiej stronie barykady, nie powinien być wrzucany do jednego worka z tymi, którzy wydali rozkaz i spowodowali sytuację, w której doszło do tej haniebnej w historii naszego kraju tragedii.

  andrzejs,  26/04/2011

Dokładnie to chciiałem pozazać.

  goodbye...  (www),  28/04/2011

no właśnie... szkoda, że niewiele jest takich głosów jak twój :)

  andrzejs,  28/04/2011

Lex
takich głosów trochę jest, tylko... znikają w przepastnych... internetu. W "może jak będzie okazja" programach telewizyjnych. W... "może jutro znajdziemy dziurę" gazetach, zapełnionych "ważnymi" newsami.

  goodbye...  (www),  28/04/2011

chyba w naszym kraju nie ma miejsca na opinie środka... musisz być albo za albo przeciw... w przeciwnym razie baty zbierasz z obu stron :)))

  irjan,  13/12/2011

skoro była taka władza to trzeba było jej słuchać dzisiejsza władza zrobiła by to samo gdyby ktokolwiek uzbrojony w cokolwiek ruszył przeciwko niej

Andrzeju - gratulacje za odważne stawianie sprawy! Nasza historia jest niesamowicie pogmatwana i nie raz brat stawał przeciw bratu - czasem z wyboru, a najczęściej na skutek różnych okoliczności, "wkręcających" sytuacji, z których nie widziało się wyjścia. I tylko pętaki wiedzą DZIŚ, jak należało się zachować WÓWCZAS. Tylko biel i czerń. Tyle, że i z tymi kolorami, to też nie wiadomo jak jest, bo ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska