Login lub e-mail Hasło   

praca... praca... praca...

Widzowie, słuchacze i czytelnicy tradycyjnych mass-mediów – współczesne stadko baranków wierzących w dobro, demokrację i sprawiedliwość panujące w tym...
Wyświetlenia: 3.020 Zamieszczono 28/04/2011

Widzowie, słuchacze i czytelnicy tradycyjnych mass-mediów – współczesne stadko baranków wierzących w dobro, demokrację i sprawiedliwość panujące w tym kraju. Jakże się dziwią kiedy przychodzi czas zapłaty za ciągłe robienie wody z mózgu czyli potocznie nazywane strzyżenie. Ale zacznijmy od początku.

Pasza powszednia

Każde stadko trzeba jakoś wyżywić, bo to jest absolutne minimum wynikające z piramidy Maslowa. Najważniejsze żeby było tego dużo i koniecznie tanio bo stadło głodne że ho ho. Dlatego opłaca się budować gigantyczne paśniki zwane potocznie super hiper ekstra marketami. Możemy tam kupić konserwanty z domieszką jedzenia lub przedmioty, które popsują nam się w przeciągu połowy roku, żebyśmy kupowali nowe, albowiem pieniądz musi być w ruchu. Tęgie głowy myślą i projektują jakby tu wyprodukować nam wadliwy fabrycznie termos czy chleb wytrzymujący wiele lat w trudnych warunkach z jednoczesnym zachowaniem wszystkich swoich właściwości smakowych. Z kolei inne tęgie głowy zastanawiają się jak siłą słowa to wszystko umieścić w naszych koszykach.

Ktoś powie że zero tu miłości do bliźniego, ależ skąd przecież wszystkie produkty są testowane na żywych zwierzętach żeby nam nie zaszkodziły. Szampon przeciwłupieżowy niekoniecznie musi tak samo wypalać nam oczy jak bezbronnemu królikowi? Przykro nam czasy III rzeszy bezpowrotnie minęły. A tymczasem kupujemy i wyrzucamy, kupujemy i wyrzucamy.

Potrzeby wyższe

Samo mechaniczne kupowanie i wyrzucanie jest zbyt prostackie i przyziemne. Dlatego publiczna i niepubliczna telewizja wraz z innymi specami od zmiękczania mózgu wymyślili już coś dla nas. Ludzkość od zarania dziejów potrzebowała bogów, którzy byliby dla nich wzorem do naśladowania, dlatego od czasu do czasu powoływany jest kolejny bożek próżności. Mają oni bardzo pożyteczny wpływ na popyt i podaż w sklepach - nie mają mózgów, noszą i robią co im się przykaże. Stadło baranków natomiast będzie z siebie robić takich samych idiotów, tyle tylko że przy okazji sowicie zapłaci komu trzeba za tę szlachetną możliwość . Wszyscy przy tym doskonale się bawią i uważają się za wyjątkowych ludzi – każdy co do sztuki!!!

Tanie wino, naturalne kobiety z trzykilogramowym tynkiem na twarzy oraz śpiew z playbacku współczesny ideał szczęścia i spełnienia.

Duchowość i religia

Wszelkie formy wmawiania takim barankom, że są wyjątkowe odnosiły wielkie sukcesy. Od tysięcy lat. Jedna taka organizacja zaczynała od przysłowiowej stajenki a dziś jest w posiadaniu największych i najznamienitszych pałaców na całym świecie. Niestety czasem trzeba wbrew moralności poprzeć jakiegoś tam Adolfa Hitlera żeby nie utracić wpływów politycznych, ale co tam kilka milionów zgładzonych istnień ludzkich zwłaszcza tych z innej religii. . Najważniejsze, że religia jest istotną częścią handlu, władzy oraz statusu społecznego. Dzięki kościołowi miliony baranków doznaje catarsis i są w stanie dalej kraść, oszukiwać, zabijać z zachowaniem czystego sumienia. Wystarczy wyspowiadać się i jako rozgrzeszenie wrzucić pięćdziesiąt złotych do kościelnej skarbony.

Czas zapłaty

Aby robić z siebie idiotę w tym całym cyrku skuteczniej od sąsiada trzeba pracować. Od pacholęcia wpaja się nam do głów - ty będziesz humanistą a ty ścisłowcem, musisz mieć dobrze płatną pracę, bo tylko tak będziesz szczęśliwy. I wtem po szkole dokonuje się podział humaniści na stoisko papiernicze, monopolowe i pamiątkarskie – ścisłowcy na dział rybny, elektroniczny i na kasę. I mało komu przyjdzie do głowy że studia nie zawsze służą do wykonywania przyszłej pracy.

Podsumowanie

Nie chcę negować zasady, że przetrwanie należy się najlepszym, ale czy bycie sprytniejszym musi objawiać się takimi haniebnymi zabiegami? Odmawiamy rozumności i uczuciowości zwierzętom przyzwalając co najwyżej na instynktowność ale czy my sami nie jesteśmy podobni świniom stłoczonym w chlewie? Zdaje się że pieniądz i status społeczny zabijają w wielu jeszcze będących ludźmi - całe człowieczeństwo. Przestrzeń jest co najmniej trójwymiarowa (naukowcy dowodzą już nawet jedenastu wymiarów) kartka papieru dwuwymiarowa, umysł większości jest nieskończenie małym punktem, który zawiera w sobie stosunek ilości posiadanych pieniędzy do możliwych do zrealizowania przy ich pomocy kretyńskich przyjemności.

Obym się mylił !!!

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1274
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1598
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1025
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 962
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 855
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 940
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 892
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 558
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 900
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 780
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wojtku zgadzam się z każdym słowem Twojego artykułu i podpisuję się obiema łapkami. Muszę Cię jednak odrobinę zasmucić, bo moim zdaniem się nie mylisz. Pozdrawiam serdecznie i dodaję do rekomendowanych. Chyba mamy dzisiaj podobne myśli http://eiba.pl/9u

  kev  (www),  28/04/2011

I dla takich chwil ulotnych warto pisać dziękuję :)

Takie czasy. Grubość portfela miarą człowieczeństwa.

Dlatego należy żyć dla życia doskonalenia nie dla jedzenia i doskonalenia podniebienia. A w te sprawy duchowości nie mieszałbym, bo duchowość bywa szczera, forma jest sztuczna.

Niestety, nie mylisz się Wojtku... pocieszającym jest jednak fakt, że zdajemy sobie, a przynajmniej niektórzy z nas, że jesteśmy w rolach, maskach, zdoktrynowani, i niektórzy starają się przed tym nawet bronić... Pozdrawiam ciepło :)

  kev  (www),  28/04/2011

Najgorsze że nie da się uciec z tego teatru niczym aktor obrażony na tępą publliczność. Również ciepło pozdrawiam :)

  greenway,  29/04/2011

Cześć Wojtek. Na tym świecie są oazy, gdzie udręczony duch może znaleźć pocieszenie, np tu na Eioba. Gorąco polecam kontakt, zwłaszcza teraz z Naturą. Jeżeli będzie to kontakt dłuższy, to inaczej spojrzysz na oszukańcze struktury w które współczesna cywilizacja usiłuje nas wtłoczyć. Pozdrawiam. :-)

  lilith123  (www),  29/04/2011

Artykuł rekomenduję i niestety prawie całkowicie się zgadzam, z tym że dla mnie pieniądze nie zabijają człowieczeństwa, tylko ustanowienie zysku jako cel nadrzędny, agresywna pogoń za pieniędzmi - znam zbyt wielu wspaniałych bardzo bogatych ludzi i zbyt wielu "nieludzi" goniących za kasą której nie mają...
Osobiście proponuję wyjście z "chlewa" na majówkę!!! Albo chociaż otwarcie szeroko okna, jeśli widok jest jak u mnie na drzewa i kwiaty, mimo że to blokowisko:)

  fela,  29/04/2011

Swietnie to napisales. Okrutna prawda .

  Psst,  29/04/2011

Napisałeś: "A tymczasem kupujemy i wyrzucamy, kupujemy i wyrzucamy."
Może czas przestać należeć do tego "stadka"?

Poza tym drogi autorze, nie traktuj wszystkich swoją miarą.

  CMPxNBQ,  29/04/2011

I po raz kolejny nasza szara rzeczywistość została obnażona przed czytelnikami Eioby. Podpisuję się pod Pańskim artykułem.

dobrze powiedziane... napisane ;)

Bardzo dobrze napisane .

Niby wszystko fajnie, tylko czym chcesz zastąpić pieniądze ?

  A.J.,  03/10/2013

a jeśli już o pracy to zapraszam na naszego bloga http://blog.tomastest.eu/



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska