Login lub e-mail Hasło   

Mitologia.

(....)
Wyświetlenia: 2.340 Zamieszczono 01/05/2011

 

  Zbysław  Śmigielski

 

 

M I T O L O G I A

 

Po chromej oparzeli pola wrona smutna

człapie sieroco w błocie mroku.

A droga wiedzie z dziś do jutra.

A z jutra nie wiadomo, dokąd.

 

Ktoś szarym mydłem zmył niebiosa.

Gwiazdy otrzepał nad śmietnikiem.

Przy stawie noc jak czarna owca

bielmem łzawiących ślepi łypie.

 

Pejzaż przeciąga się ptakami.

Martwa natura, co w nas żyje.

I wciąż jesteśmy sami. Sami.

Pałka – zapałka, dwa kije.

 

Ten strach nasz, boży i nie-boży,

że kiedyś nam zabraknie winnych.

I nigdy już nie będzie gorzej.

Bo odtąd

za nas

tylko

czyny.

 

 

(1962/1998)

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1582
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1202
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 838
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 947
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 924
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 540
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 871
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 760
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  nse,  01/05/2011

"Ten strach nasz, boży i nie-boży,

że kiedyś nam zabraknie winnych.

I nigdy już nie będzie gorzej."

Dobitnie przemawiające :)

... i wszystko jasne.

@Mariusz Kajstura: no dokładnie :d trafione w sam środek!

Bardzo ładnie.
Działa malarsko na moją wyobraźnię.
Nie wiem, czy można tak powiedzieć, ale, jak czytam ten wiersz, to widzę piękny obraz.
Pozdrawiam.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska