Login lub e-mail Hasło   

Parada oszustów

Zjawisko fałszowania ogarnęło już wszystkie dziedziny życia społecznego.
Wyświetlenia: 2.462 Zamieszczono 11/05/2011

 

Każda rewolucja burzy swoją Bastylię i niczym z puszki Pandory uwalnia zza jej murów nie tylko twórczych reformatorów, ale też siły destrukcyjne trzymane dotychczas w ryzach totalitaryzmu. Łamiąc rygle obalonego systemu społecznego likwiduje też albo przynajmniej osłabia bariery obyczajowe stwarzając wolne pole dla anarchizacji życia politycznego i społecznego. Wezwanie płynące od nowych elit, żeby grać sprawy w swoje ręce trafiło na podatny grunt i zaowocowało tysiącami pomysłów na zdobycie mamony. W upadłym systemie społecznym obywatel miał dwie możliwości, żeby wspiąć się na nieco wyższy poziom konsumpcji. Mógł próbować przy pomocy serwilizmu i hipokryzji próbować zwiększyć swoje szanse na społeczny awans aż do zasilenia szeregów płatnych donosicieli albo szukać szczęścia w przestępczym procederze, Trzecia droga do umiarkowanego wzbogacenia się nazywana szarą strefą była dopiero w powijakach i miała niewielki wpływ na życie społeczno-gospodarcze kraju. Po solidarnościowym przewrocie wszystko diametralnie się zmieniło. Szara strefa z roku na rok obejmowała coraz ściślej swoją pajęczą siecią życie gospodarcze kraju. Pierwszym sygnałem wysłanym do raczkujących przedsiębiorców krajowych i zagranicznych inwestorów było zlikwidowanie przez solidarnościowe władze wydziałów PG, czyli specjalnych komórek do zwalczania przestępczości gospodarczej w komendach Policji. -Wszystko, co nie jest zabronione (prawem) jest dozwolone- tym hasłem zwolniono potencjalnych przedsiębiorców od przestrzegania niepisanej zasady rzetelności, która przez całe wieki przyświecała wytwórcom dóbr spychając hochsztaplerów gospodarczych na społeczny margines. W nowym ładzie a może bezładzie społeczno-gospodarczym importowanym zza Zachodu przez solidarnościowe elity ów margines szybko przeistoczył się w potężny potencjał wytwórczo-handlowy. 

Zatrudniający wysokiej klasy specjalistów do fałszowania towarów, speców od marketingu pomagających wciskać klientom kit zamiast prawdziwego produktu oraz całe brygady prawników, którzy w tradycyjnym rozumieniu tego słowa powinni stać na straży prawa a konstruują za duże pieniądze, na zlecenie nieuczciwych producentów i handlowców zabezpieczenia prawne, chroniące ich przed odpowiedzialnością za oszukańcze praktyki. Zamiast towarów z prawdziwego zdarzenia tak zwany wolny rynek oferuje nam marne substytuty, ale za to w kuszących oko eleganckich opakowaniach zachęcających do kupna ukrytych w nich marnej, jakości produktach. W oszołamiająco oświetlonych ladach chłodniczych wykonanych ze szkła i chromowanej stali wykłada się bajecznie szeroki wachlarz wędlin i wyrobów wędliniarskich, w których prawdziwe mięso jest tyko dodatkiem do wypełniaczy i chemicznych składników nadających trwałość, smak a przede wszystkim budzący apetyt wygląd, Przy okazji aplikuje się substancje wiążące wodę i zwiększające przez to objętość i wagę produktu. Zresztą samo mięso naszpikowane jest antybiotykami i stymulatorami wzrostu jeszcze za życia zwierzęcia, żeby utrzymać go przy życiu i zapewnić optymalne przyrosty masy mięsnej w warunkach niesłychanego zagęszczenia obsady w budynkach służących do tuczu a urągających wszelkim normom sanitarnym i humanitarnym zasadom. To samo dotyczy pozostałych działów produkcji żywności: Nadmuchanego pieczywa, serów twardych z dodatkiem olejów, owoców i warzyw naszpikowanych herbicydami i pestycydami oraz pędzonych nadmiarem związków azotowych podawanych do gleby bądź do liści roślin. Nie da się wymienić w krótkim felietonie choćby najważniejszych fałszerstw producentów i handlowców, bo jest to zjawisko wszechogarniające i stosowane powszechnie a producent, który chciałby wytwarzać towar spełniający normy przyzwoitości nie wytrzymałby konkurencji ze strony oszustów. Zjawisko fałszowania obejmuje dziś wszystkie dziedziny życia społecznego..Lekarze oferują na w ramach ubezpieczenia namiastkę leczenia zapraszając na skuteczną walkę z chorobą do prywatnych gabinetów. Nauczyciele uczący marnie w państwowych szkołach zachęcają dziatwę i rodziców do brania drogich prywatnych korepetycji. Idące już w setki prywatne wyższe uczelnie zamiast uczyć studentów na magistrów produkują taśmowo dyplomy magisterskie i wręczają je swoim studentom za pieniądze płacone, jako czesne. Wyroby domowego użytku porażają swoją nietrwałością, bowiem produkowane są z myślą o szybkim zużyciu i rotacji generującej zapotrzebowanie na kolejne produkty przemysłowe. Cały ten kramarski rynek spaja w jedną całość oszukańcza, natrętna i niesłuchanie głośna reklama w mediach propagujących za ogromne pieniądze wymyślne zachęty do udziału w oszukańczych grach, których organizatorzy jawnie wyłudzają od naiwnych ludzi ciężko zarobione pieniądze, A wszystko to funkcjonuję za sprawa gigantycznego zadłużenia państwa, samorządów, firm i zwykłych ludzi, Na tym potężnym zafałszowanym współczesnym straganie żerują banki, które rozmnożyły się błyskawicznie niczym australijskie króliki. Taki jest dziś świat, A capite and calcem. 

Podobne artykuły


13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 1223
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1025
12
komentarze: 70 | wyświetlenia: 1103
12
komentarze: 280 | wyświetlenia: 775
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 749
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1901
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 586
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 1045
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 550
9
komentarze: 74 | wyświetlenia: 555
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 898
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Strzyga  (www),  11/05/2011

I nawet walczyć się z tym nie da. Można jedynie iść pod prąd lub skręcić w bok i szukać własnych ścieżek. Choć i to nie jest prosta sprawą. Ludzie oszukują ludzi i nie zdają sobie sprawy z tego, że niszczą tym cały świat - nawet samych siebie i to co zostawiają po sobie będą zbierać ich potomkowie.

Walczyć można, ale w społecznej świadomości ludzie rzetelni uważani są powszechnie za frajerów.

  hussair  (www),  11/05/2011

Zdaniem czyim, konkretnie?

  ykes,  12/05/2011

Zdaje się Hussair, że czytaliśmy tą samą książkę.

  hussair  (www),  13/05/2011

A to całkiem prawdopodobne. ;-)

Cytat: "Ileż trudu zadaje sobie człowiek, aby wprowadzić człowieka w błąd".

dzięki za linki... mocne...

  ,  12/05/2011

Bardzo ciekawy reportaż do odsłuchania http://www.wykop.pl/ramka/7340(...)emnika/

  hussair  (www),  12/05/2011

"Psychiatryzacja kultury"... Jezu Chryste, Jezu Chryste, czemuś nas opuścił?...

  ,  12/05/2011

Film o tym jak doszło do kryzysu w 2008 roku, pt. "Szwindel - Anatomia Kryzysu". http://www.youtube.com/watch?v(...)mbedded

Ale za to mamy świętego papieża i Królową wieczną dziewicę

  hussair  (www),  11/05/2011

Lista kantów jest zbyt długa - nawet, gdyby ograniczyć ją tylko do tych, które podlegają pod cyniczny program ludobójstwa - aby ją tu wymienić. Może oszustwo i fałsz są nieskończonością, jako i sam wszechświat.
Ale okoniem stanąć warto. Jako cegiełkę dorzucam sprawę karm dla zwierząt. Jakoby utrzymują nasze pupile w zdrowiu, urodzie królowych egipskich i formie olimpijskiej, dzięki witamino ...  wyświetl więcej

Spaniały ,krotki,i na tema,artykuł,gratulacje

Dziękuję za przychylną ocenę mistrzowi.

  pirx,  13/05/2011

Wydaje mi się, że autor nie rozumie istoty wolnego rynku.

Oszustwo jest nieodłączną cechą rynku. Wolny rynek w czystej postaci to zupełna anarchia. Dlatego wymyślone państwo, którego ważnym zadaniem jest regulacja tego rynku przy pomocy narzędzi ekonomicznych i prawnych.Zbyt głęboka deregulacja obrotu towarowego jest źródłem patologi nękających społeczeństwo w dobie globalizacji.

Oszustwo jest nieodłączną cechą rynku. Wolny rynek w czystej postaci to zupełna anarchia. Dlatego wymyślone państwo, którego ważnym zadaniem jest regulacja tego rynku przy pomocy narzędzi ekonomicznych i prawnych.Zbyt głęboka deregulacja obrotu towarowego jest źródłem patologi nękających społeczeństwo w dobie globalizacji.

No pewnie reguluj rynek jak w związku radzieckim. Miliony umierające wtedy z głodu są najlepszym przykładem na to co daje to twoje centralne sterowanie.

Runął system radziecki a głód pozostał i jest zjawiskiem trwałym powiązanym raczej z wybujałym liberalizmem.Wolny rynek w czystej postaci jest fikcją. Jeśli nie jest umiejętnie regulowany przez państwo ulega przemożnym wpływom mafii i gangów a przede wszystkim światowej oligarchii finansowej.

No i to jest właśnie ten kłopot - utrzymać równowagę. Problem w tym, że definicja tej równowagi jest płynna i zależy od punktu widzenia. Większość stan równowagi widzi w innym miejscu, a pozostali otwarcie opowiadają się za skrajnościami... To prawda, że nikt do tej pory nie wymyślił nic lepszego niż wolny rynek i demokracja, ale ja bym i tak wolał monarchię, pod warunkiem, że... to ja będę królem ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska