Login lub e-mail Hasło   

Giniemy przez wyznaniowe państwo – czyli plagi polskie część I

Wszędzie ludzie w coś wierzą, jednakże specyficzna religijność narodów bardzo konkretnie wpływa na ich mentalność i funkcjonowanie państw.
Wyświetlenia: 2.051 Zamieszczono 13/05/2011

Teza postawiona w tytule nie oznacza bynajmniej, że szeroko pojęta religijność sama w sobie czemukolwiek szkodzi. Wszędzie ludzie w coś wierzą, jednakże specyficzna religijność narodów bardzo konkretnie wpływa na ich mentalność i funkcjonowanie państw.

Jak chodzi o samą Europę – żeby nie poruszać naraz zbyt wielu dość skomplikowanych wątków – generalnie okazało się, że do czasu reformacji wiodącymi w niej siłami były katolicyzm i islam, które ze zmiennym szczęściem walczyły o dominację w ówczesnym świecie. Najogólniej można powiedzieć, że wskaźnikiem która religia była aktualnie górą, było to, w czyich rękach znajdowała się Jerozolima.

Sytuacja zaczęła się radykalnie zmieniać, gdy kolejno zaczęły powstawać państwa wyrosłe na bazie protestantyzmu. Wkrótce, obowiązkowo wpisane w religijny etos protestantów powściągliwość, uczciwość i pracowitość, wysforowały je do czołówki ekonomicznej i cywilizacyjnej świata. To te społeczeństwa założyły podwaliny nowoczesnej demokracji i w nich dzisiaj panuje największy dobrobyt.

Z drugiej strony mamy kraje katolickie, które im bardziej są skatolicczone, tym większy mają u siebie chaos i tym bliżej im do bankructwa.

Polska, na tle Grecji, Hiszpanii czy Portugalii zdaje się jeszcze wyglądać nieźle ekonomicznie, ale nie dajmy się zwieść. Cudów (zwłaszcza w katolickim państwie) nie ma. Tak naprawdę tylko dlatego zdychamy trochę wolniej od wymienionych wyżej braci w jedynie słusznej wierze, że stosunkowo niedawno upadł socjalizm i jedna trzecia zdatnych do intensywnej pracy i wykształconych Polaków, uwiedziona nadzieją dorobienia się tam i widmem głodu tu, zarabia pieniądze za granicą. Gdyby nie było ciągłego transferu tych pieniędzy do kraju, o których jak dotąd każdy kolejny rząd milczy, ale za to zasługi z powodu „względnie dobrej kondycji finansowej Polski, na tle innych państw” przypisuje sobie,  już dawno poszlibyśmy z torbami.

Za jakieś dziesięć lat starsi gastarbeiterzy, którzy mają rodziny w kraju, się wykruszą, a młodym dorosną na obczyźnie dzieci i już zostaną tam na dobre. Pieniądze przestaną płynąć.

Póki co, ultrakatolickie, wyznaniowe państwo polskie, ostatnio wprawdzie coraz bardziej drżącą ręką, ale jednak; utrzymuje kilkudziesięciotysięczną armię katolickiego kleru wraz z wszelkimi nakładami z państwowej kasy, na różnorakie wspieranie katolickiej wiary. Licząc koszty wprost, od czasu jak Polska odzyskała postsocjalistyczną "wolność”, na miejscową agendę Watykanu idzie rocznie 10–12 miliardów złotych, a kilka miliardów w tej sumie to wartość, jaką płacą na katolików niekatolicy. Przekręt raczej spory, jak na nominalnie demokratyczny kraj, w którym wszystkie związki wyznaniowe są konstytucyjnie równe i rzekomo oddzielone od państwa.

Czy chcę przez to powiedzieć, że Polska ginie przez te „nędzne” kilkanaście miliardów wydawane na wspieranie w Polsce wiary katolickiej?  – Nie tylko. Chcę przez to powiedzieć, że to też, ale ginie głównie dlatego, że w ogóle cokolwiek wydaje w sposób niezgodny z konstytucją i prawem. W porównaniu z ogólnymi, wielorakimi szkodami społecznymi, jakie przynosi omijanie prawa przez majestat państwa, te pieniądze są zaledwie częścią wielkiej kuli którą, mówiąc w przenośni, mamy przywiązaną do nóg i która nieuchronnie ciągnie nas na dno.

Ale o tym, w następnym odcinku.

Wiesław Henryk Lipski

Podobne artykuły


12
komentarze: 70 | wyświetlenia: 1226
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1102
11
komentarze: 278 | wyświetlenia: 902
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 639
10
komentarze: 37 | wyświetlenia: 822
9
komentarze: 42 | wyświetlenia: 667
9
komentarze: 31 | wyświetlenia: 571
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 965
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 791
9
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1120
9
komentarze: 75 | wyświetlenia: 427
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ...,  13/05/2011

Szanowny Autorze!
Sugestie jakoby katolicyzm był główną przyczyną biedy są śmieszne. Fakt, KK w kraju panoszy się niemiłosiernie ale to niewiele ma do rzeczy.
Co do protestantyzmu - zgoda. To jedyne wyznanie gloryfikujące bogactwo jako owoc pracy i rzetelności.
Hiszpania nie dlatego ma kłopoty, że jest katolicka ale dlatego, że po boomie lat 80 - tych, kiedy szła ostro w góre ...  wyświetl więcej

  kev  (www),  13/05/2011

"Sugestie jakoby katolicyzm był główną przyczyną biedy są śmieszne"

"Czy chcę przez to powiedzieć, że Polska ginie przez te „nędzne” kilkanaście miliardów wydawane na wspieranie w Polsce wiary katolickiej? – Niezupełnie. Chcę przez to powiedzieć, że ginie dlatego, bo w ogóle cokolwiek wydaje w sposób niezgodny z konstytucją i prawem."

Sofistyka czy nieumiejętność czytania ze zrozumieniem?

  ...,  13/05/2011

Wiesz, sam jestem katolikiem ale wrogim wobec KK. Uważam jednak, że trzeba we wszystkim mieć jakąś miarę. Twoje podejście jest absolutem nie podlegającym dyskusji. Gdybym nawet sugerował Ci jakieś dobre strony katolicyzmu to i tak je wyśmiejesz w myśl antykatolickiej zapiekłości. Reprezentujesz umysłowy beton, z którym nie mam zamiaru dyskutować, jest to bez sensu.

Hiszpania w latach 80-tych wchodziła do Europy, jak my teraz, i tak samo jak w nas, pompowano w nią w tym czasie pieniądze. Ale się skończyło.

  ...,  13/05/2011

Dobrobyt hiszpański skończyl się wraz z końcem rządów Jose Marii Aznara i nastaniem socjalisty Jose Luisa Zapattero, który jak to każdy marksistowski populista swoim rozdawncictwem pogrążył państwo w kryzysie. Na to nałożył się ogólny kryzys w grajdole rządzonym przez nową eurolewicę zwanym UE.
Tylko nie rozumiem w dalszym ciągu co ma do tego katolicyzm?

do Szwagier Kolaska. Co ma do tego katolicyzm? Bardzo wiele. Mówiąc najbardziej ogólnie dzieli naród na równych i równiejszych i uczy tym samym, że prawo tego kraju jest niczym. Poza tym zapowiedziałem, że ciąg dalszy nastąpi.

  ...,  13/05/2011

Zamiast pleść bez ładu i składu proszę mi wykazać logiczny związek pomiędzy biedą a istnieniem danej religii.
A zresztą, odechciało mi się polemizować z tym stekiem bzdur.

  w84u6  (www),  14/05/2011

Szwagier, tu są ubiegłoroczne badania http://goo.gl/RNBd Widzisz jakiś związek?
Lub tu http://goo.gl/dptE ;) ?

  dzepson,  13/05/2011

drogi autorze.
obawiam się, że związek między dominująca religią a kondycją gospodarki nie jest tak oczywisty jak twierdzisz. W swoim tekście pominąłeś np. Brazylię, która jest największym katolickim krajem na świecie i daje radę. W Austrii 67% ludności to katolicy i też dają radę.
Z drugiej strony niedawno przeczytałem w dodatku historycznym o demokracji szlacheckiej w Polityce ciek ...  wyświetl więcej

do dzepson
odnośnie: <cytat z jakiegoś biskupa; "posłowie protestanccy nie biorą łapówek, ponieważ nie są kuszeni przez szatana bo i tak zgniją w piekle">
Cytat obrazuje, jak w praktyce funkcjonuje dogmat o "jedynie zbawiającym Kościele Katolickim". Oparta na nim katolicka nauka zasiewa nienawiść do wszystkiego co niekatolickie. Dokonuje się to już w małych dzieciach, którym wy ...  wyświetl więcej

@dzepson
"Wierz i w kozła rogatego, bylebyś dziesięcinę płacił" Słowa, jakie (podobno) prymas Jakub Uchański wypowiedział do Zygmunta Augusta.
Co do Brazylii, kiedyś skończą im się lasy do wycinania pod nowe plantacje, wtedy zobaczymy.

Grecy są katolikami? Może jeszcze Libijczycy, bo tak też nie najlepiej się dzieje.
Mam nadzieje nauczycielu, ze nie uczysz dzieci, bo pewnie by się od ciebie dowiedzieli, że Kopernik była kobieta a Kolumb Polakiem.

  ...,  13/05/2011

Autor w swej zapiekłości antykatolickiej próbuje dowieść, że akurat to wyznanie hamuje rozwój i stwarza podwaliny biedy. Przytoczyłem mu przyklad katolickiej Hiszpanii jako jednego z bardzo szybko rozwijających się kiedyś krajów świata. Innych jest mnóstwo, zresztą Dzepson dołożył od siebie.
Ale fakty dla niego nie mają raczej znaczenia, jego tekst jest takim natręctwem z tezą odgórnie założoną.
Jeśli fakty temu przeczą, to tym gorzej dla faktów.

Grecy są katolikami choćby dlatego, że ich wyznanie nazywa się Grekokatolicyzm...

  rzeczny,  13/05/2011

Oj dzepson, chyba pomyłka. Grekokatolicyzm nie ma nic wspólnego z Grecją. Grecy są po prostu prawosławni. Autor artu tez pewnie usłyszał termin "grekokatolicyzm" więc już wszystko wie i jeszcze światu obwieszcza :).

ok mój błąd przyznaje zasugerowałem się nazewnictwem... nie zmienia to jednak faktu, że grecy są katolikami

Do Szwagier Kolaska. Skoro kwestia mojej zapiekłości antykatolickiej została ustalona, może wypowie się Pan w kwestii poruszonego przeze mnie katolickiego złodziejstwa?
Na razie rozumiem, że zamiast o sprawie, woli Pan rozmawiać o autorze oraz, że jest Pan odżegnującym się od klerykalnych świństw obywatelem, a katolikiem tylko na zasadzie "palę, ale się nie zaciągam." Nie bardzo widzę w tych wypowiedziach związek z tematem.

do dzepson
Grekokatolicy są w unii z katolikami. Uznają zwierzchnictwo Rzymu i papieża, jako głowę kościoła. Różni ich od katolików rzymskich tylko nieco inna liturgia i niektóre odrębne prawa kościelne.

  ...,  13/05/2011

Panie Lipski, złodziejstwo nie jest czynem przypisanym do żadnej ideologii ani religii. Sugestie "katolickiego złodziejstwa" jasno dowodzą pańskich intencji...
Jakkolwiek KK poprzez osławioną Kościelną Komisję Majatkową zagarnął masę, to w niczym nie przesądza o "katolickim złodziejstwie". Gdybyśmy zaczęli tworzyć ranking złodziei a la made in Poland to byłaby to dłuuuga lista ale raczej KK ...  wyświetl więcej

>Dalej nie udowodnił pan jaki związek ma katolicyzm z biedą i zastojem, a jak się zdaję taką tezę pan wyłożył w powyższym artykule.<

Nie doczekasz się odpowiedzi, bo ten związek jest właśnie taki jak grekokatolicyzm z Grecją.

Drogi autorze, bogactwo gdzie jest każdy widzi (oczywiście, trzeba mieć sprawne oczy a z tym chyba masz kłopot). Jeżeli jest w tym choć ziarno prawdy to

...  wyświetl więcej

  ...,  13/05/2011

Rzeczny daj sobie spokój!
To tak jakbyś widząc kurę upierał się, że to jest osioł. Pamiętasz "CK Dezerterów"? Z panem Lipskim rozmowa wygląda podobnie.

Szwagrze Kolasko.
Obawiam się, że - niestety - swoje własne cechy przypisujesz z pewną bezczelnością autorowi tego artykułu. Autor ów, wzorem niezgrabnych belfrów, próbuje dyskutować z tobą na każdy podrzucony przez ciebie temat, choćby i "nie na temat". To dobry sposób wrabiania ludzi niedostatecznie doświadczonych lub ulegających pewnemu zawodowemu skrzywieniu.

Otóż sądzę, że arty

...  wyświetl więcej

  kev  (www),  13/05/2011

"Dalej nie udowodnił pan jaki związek ma katolicyzm z biedą i zastojem"

służę pomocą: Religia w swoim zamiarze oferuje lepsze życie po śmierci jednocześnie z pogardą dla dóbr doczesnych - najbardziej ta sytuacja była widoczna w średniowiecznej europie. Tak sie składa że współczesne Podhale i Podkarpackie czyli najbardziej "katolickie" rejony polski są jednymi z najbardziej biednych. Może j

...  wyświetl więcej

  ...,  13/05/2011

Panie Zbysławie człowiek zakłada tezę a potem poszukuje faktów do niej pasujących. To ma być artykuł? Wbrew pozorom właśnie próbuje dowodzić, że właśnie katolicyzm odpowiada za biedę.
Co do PZPR i prywatyzacji - 140 miliardów zł. Tyle do dziś wynoszą przychody ze sprzedaży mienia państwowego. Wie pan, że stanowi to wartość PKO BP i polowę PKO SA? Nieźle, co?
Janusz Lewandowski: "Firm ...  wyświetl więcej

  ...,  13/05/2011

Jak będe miał czas to napisze ci tekst o przyczynach biedy w/w rejonów i zapewniam cię, że to nie religia jest tego powodem.
Inna sprawa, katolicy polscy traktują religię sam wiesz jak, więc nie widzę związku.
Finansowanie przez państwo KK. Kościół jest tylko JEDNĄ z wielu dziedzin, na którą państwo marnotrawi środki więc może podebatujmy o całości problemu a nie organizujmy typowego dla eioby sabatu anty.

"...złodziejstwo nie jest czynem przypisanym do żadnej ideologii ani religii. Sugestie "katolickiego złodziejstwa"...

Oj, Szwagrze, chyba słabo znasz teksty św. Augustyna. Ale nie tylko jego.

  kev  (www),  13/05/2011

Abyś nie był gołosłowny to wypisz chociaż samymi punktami swoje tezy w tej kwestii.

  ...,  13/05/2011

Wojciechu na Podhalu to ty chyba dawno nie byłeś skoro uważasz je za region biedny. Co do Podkarpacia, owszem. Pojedź palcem po wschodniej części Polski od Ustrzyk Dolnych aż do granicy w Budzisku. A zobaczysz mapę biedy. Zwie się ona "ścianą wschodnią". Mam cię za inteligentnego człowieka więc zakladam, że rozumiesz aluzję.
Potem popatrz sobie na rejon zachodni, cofnij się do historii... ...  wyświetl więcej

  ...,  13/05/2011

Na jakiej podstawie dowodzi pan, że katolik jest złodziejem większym od nie-katolika?

  ...,  13/05/2011

O matko, co wy macie z tymi minusami? Jak dzieci sikające na siebie w piaskownicy. Żenada.

Do Szwagier Kolaska
Proszę mi nie sugerować, że ja coś sugeruję. Ja stwierdzam bez żadnej sugestii i wprost, że katolicyzm, jako instytucja - i nie mówię tu zupełnie o zwykłych wiernych - jest instytucją złodziejską. A mówię to, bo ona kradnie. Więc albo niech Pan sensownie zaprzeczy, albo niech Pan nie opowiada dyrdymałów nie na temat. Co to jest za argument, że inni też kradną? Czy według ...  wyświetl więcej

  ...,  13/05/2011

Na koniec panie Lipski - ja nie mam swoich, gyby bywał pan tutaj wcześniej wiedziałby to pan. Reszta jak wyżej. Żegnam.

do Szwagier Kolaska
Rozumiem, czasem nie tak jesteśmy rozumiani, jak myślimy, że będziemy.

Jak chodzi o "jakoś radzącą sobie Austrię", to jest tam, dzięki Bogu, identyczna sytuacja, jak w "katolickiej" Francji, gdzie większość, to podobno katolicy, ale masowo likwiduje się kościoły, bo świecą pustkami, a funkcyjni urzędnicy Watykanu, chyłkiem przemykają ze spuszczonymi głowami - czyli już prawie są na swoim miejscu. "Prawie", bo może w końcu dojdzie do osądzenia, przez społeczność międz ...  wyświetl więcej

Oczywiście zgoda co do tego, że państwo nie powinno finansować jakiejkolwiek instytucji religijnej. Natomiast co do sfery ekonomicznej to ja proponuje sięgnąć do lektury Adama Smitha, który w XVIII wieku wytłumaczył, a ta prawda była już znana wcześniej, dlaczego źródłem bogactwa nie jest pieniądz, a kapitał ludzki. Przekonanie, że płynące do Polski pieniądze z portfeli emigrantów polskich stanowi ...  wyświetl więcej

Czy gdzieś stwierdziłem że "pieniądze z portfeli emigrantów polskich stanowią fundament naszej gospodarki"? Odzywki typu: "zdajesz się sugerować" w połączeniu z czymś, czego ktoś nie powiedział, to taki typowy wkręt robiony po to żeby się powymądrzać. Co do tezy o bezwartościowości pieniędzy i kapitału ludzkiego nie powiązanego z wpływem na posiadanie pieniędzy, jako parytetu dóbr materialnych, to ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska