Login lub e-mail Hasło   

O mydleniu oczu gównem

Od czasu do czasu lubię włączyć telewizję aby jak to mówię „zobaczyć co się w wielkim świecie dzieje”. Niestety za każdym razem dochodzę do takiego samego wni...
Wyświetlenia: 9.970 Zamieszczono 14/05/2011

Od czasu do czasu lubię włączyć telewizję aby jak to mówię „zobaczyć co się w wielkim świecie dzieje”. Niestety za każdym razem dochodzę do takiego samego wniosku już po kilkunastu minutach – „chyba ktoś próbuje mi oczy gównem mydlić”.

Wszystkie te smutne panie i panowie opowiadający z przejęciem pierwszoligowe pierdoły i nic nie warte frazesy. Wszystko to powtarzane w ramach cyklu rocznego - taki schemat działania. Dla kogoś kto chciałby wiedzieć co traci lub zostać dziennikarzem, zamieściłem poniżej małą ściągę

Styczeń

Przegląd starego roku w slajdach, rozmowy o tym co mogłoby się poprawić a co zostać w starym porządku. Oczywiście stały repertuar polityki, morderstw, biedy, gównianej popkultury oraz innych nic niewartych tematów zastępczych.

Luty

Oficjalne wyczekiwanie pierwszych oznak wiosny, które zawsze są przedwczesne albo zbyt późne, nigdy o czasie bo by nie było o czym biadolić w czasie największej oglądalności. A może jeszcze ktoś nie wytrzeźwiał po świętowaniu nowego roku to by był temat. Można jeszcze wspomnieć o gigantycznym bałwanie przewyższającym Jezusa ze Świebodzina jako ciekawostkę przyrodniczą. Ewentualnie aby wprowadzić element kontrowersji, można zrobić reportaż o gigantycznym śnieżnym penisie ulepionym w prywatnym ogródku, który wprawiał większość mieszkańców osiedla w kompleksy więc zawiadomili o tym policję.

Marzec - Kwiecień

Śnieg topnieje a we wszystkich miastach spod białej warstwy wyłaniają się psie gówna aby w końcu zająć około 75% powierzchni całego miasta. W końcu też zaczyna się złoty sezon na pokazywanie powodzian, - najlepiej kupić piwo, popcorn i przez cały dzień raczyć się widokiem przestraszonych załamanych swoją niedolą oraz nierzadko głupotą powodzian. Ale to nie wystarczy trzeba jeszcze pokazać z wyreżyserowaną powagą zbliżenia twarzy, płacze i lamenty. Oczywiście w tym kraju wszystko się łączy z polityką więc nie może zabraknąć na miejscy pajaców w garniturach zachęcających do głosowania na nich podczas zbliżających się wyborów.

Kolejnym niezmiennym punktem jest 21 marca tzw. pierwszy kalendarzowy dzień wiosny. Wierzcie mi drodzy czytelnicy że we wszystkich instytutach etnologii w tym kraju dzień przed tą datą wszyscy specjaliści od obrzędów ludowych chowają się po toaletach i pod stołami żeby tylko ominąć dziennikarskie watahy wypytujące każdego roku o topienie marzanny.

Maj

Miesiąc matur, i doradzania przez dziennikarzy na jakie kierunki warto po zdanym egzaminie się wybrać. Jak zwykle obrywa się humanistom jako że nie są do niczego potrzebni, a a nie brak wazeliny pokrywającej wszystkich przedstawicieli nauk ścisłych i technicznych. Nikomu nie przeszkadza nawet to że dziennikarz po filologi, dziennikarstwie czy innym takim kierunku jest zwyczajnym hipokrytą, głosząc takie pierdoły.

Oczywiście wszyscy pamiętamy o długim weekendzie na początku miesiąca. Od bieżącego roku stałym elementem maja stanie się wspominanie papieża ale oczywiście bez żadnych konkretów co zrobił dobrego dla ludzkości bo jeszcze owieczki by nie wiedziały o kim mowa albo w program byłby wyjątkowo bez fonii z racji małej kreatywności światka dziennikarskiego.

Czerwiec

Nerwowe oczekiwanie na wyniki matur wciąż trwa. Koniec roku szkolnego zbliża się pełną parą, pismaki już zastanawiają się gdzie ta cała dzieciarnia pojedzie na wakacje. Odpowiedź co roku taka sama: większość dzieciarni niezależnie od wieku będzie się nudziła pod blokiem popijając piwem lub całymi dniami grając w gry komputerowe.

Lipiec … Sierpień …

Miesiące gdzie dziennikarze muszą wykazać się największą kreatywnością bo nie dzieje się totalnie nic. Wtedy pojawiają się informacje o gigantycznych dyniach i ogórkach, o tym jaki strój kąpielowy założyła pozbawiona talentu aktorka z serialu dla widzów specjalnej troski.

Wrzesień

Koniec wakacji a rozwydrzona dzieciarnia wraca do szkół aby znowu uczyć się lub chociażby pozorować naukę. Odwiecznym problemem są wciąż drożejące artykuły szkolne. Najbardziej wnerwiającym zjawiskiem są gigantyczne kolejki w księgarniach – kiedy to normalny człowiek czytający z zamiłowania a nie przymusu jest zmuszony do stania i wysłuchiwania o „takich ćwiczeniach do chemii w czerwonej okładce”. Nie wiem jak inni ale ja uważam że dla uczniów i często niewiele bardziej rozgarniętych rodziców powinny być organizowane oddzielne sektory tak jak w pubach dla palących i niepalących.

Październik

Niekończące się inauguracje roku akademickiego na wszystkich możliwych uczelniach oraz ciągłe wypytywanie się świeżo immatrykulowanych studentów jak się czuli podczas godzinnej nudnej jak flaki z olejem uroczystości.

Listopad … Grudzień …

Opisywanie chlapy i niekończącego się deszczu poza studiem. Wyczekiwanie świat bożego narodzenia, opisywanie życiorysu świętego Mikołaja. Wręczanie sobie prezentów ale dla przeciwwagi wizyta w dziecięcym oddziale onkologicznym i wigilia dla bezdomnych – szkoda że z uwagi na dziennikarski rok obrzędowy a nie z ludzkiego współczucia. Na koniec roku podsumowania, wypominania biadolenia i przygotowania do zbiorowego zalewania się z okazji końca roku. Oby następny był tylko lepszy.

Wszystko to doprawione polityką, gównem i biadoleniem a czasem butą i niczym nieuzasadniona dumą. Macie obywatele i żryjcie. Dla każdego coś miłego – polityka, ludzkie tragedie czy pieprzenie o niczym.

Zdarzają się też takie perełki jak dotacje państwowe na durne seriale spowodowane potrzebą zareklamowania pożytku z posyłania dzieci do przedszkola. Dziwi mnie że taka matka dowiaduje się o tym nie z profesjonalnych broszur tylko od Hanki z D jak Dupa lub z jakiejś Parafii czy ul. Wspólnej.

Niestety publiczne i niepubliczne media obrały taktykę wielkich restauracji z fast-food'ami – nieważne co podajemy byle podawać i w jak największych ilościach. Wszystko to jest jednym z ważniejszych czynników wpływających na totalne zidiocenie naszego społeczeństwa.

Smacznego obywatele!

Podobne artykuły


45
komentarze: 26 | wyświetlenia: 13046
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4464
21
komentarze: 14 | wyświetlenia: 64057
23
komentarze: 20 | wyświetlenia: 7802
16
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2346
11
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5438
5
komentarze: 4 | wyświetlenia: 12573
168
komentarze: 168 | wyświetlenia: 23509
71
komentarze: 26 | wyświetlenia: 101524
71
komentarze: 36 | wyświetlenia: 89299
51
komentarze: 88 | wyświetlenia: 6838
40
komentarze: 24 | wyświetlenia: 4662
 
Autor
Artykuł



Wojtku, od trzech miesięcy nie oglądnęłam telewizyjnego programu... bojkotuję... a jak czasem złowię uchem jakiś dziennik, bo Skrzat mój pudło zostawił włączone, to rzeczywiście słyszę dokładnie to o czym piszesz... Ani teatru, ani naprawdę dobrych filmów, ani wywiadów z ciekawymi ludźmi... a programowo odrzucam tv kablową i satelitarną, bo to zalew kłopotów i tych parę wartościowych kanałów przyr ...  wyświetl więcej

  kev  (www),  16/05/2011

Ja włączam tylko w czasie najbardziej nieznośnej nudy po to aby dojść do wniosku że wcześniej wcale się nie nudziłem :)

  ykes,  15/05/2011

Mimo wszystko nie wyobrażam sobie porannego wyjścia do pracy bez uprzedniego obejrzenia wiadomości. ;)

Rzuć pracę, jest przereklamowana. ;))

Ykes, ja chcę mieć miły dzień... a zepsuć go sobie od rana i zasilić armię frustratów to nie po wiedźmowemu... ;)
Poza tym, wykorzystuję każdą wolna chwilę na pisanie, a moim zjadaczem czasu, aczkolwiek z pozytywnym wydźwiękiem, jest eioba...

  Gamka  (www),  15/05/2011

Piotrze!..ale masz ładne okulary ! .... no i nowe ciekawe zdjęcie ;-)))
....to są te newsy tylko że z Eioby ;-D

@Gamka
Dziękuję. :)
Zdjęcie w miarę aktualne, sprzed około miesiąca. Niestety, eioba mocno ogranicza ekspresję w dziedzinie awatarów (te miniaturowe rozmiary!).

  Gamka  (www),  15/05/2011

A proszę :) .... choć nie zaprzeczę, że zerknęłabym i na większe ;-)))

Przez Ciebie popadnę w narcyzm i celebrytyzm. ;))
Proszę bardzo: http://goo.gl/yGGDj.

  Gamka  (www),  15/05/2011

Mmmmm ... dziękuję Piotrze ;-)) wow....!;-))))))))
...ale ten lasek taki smutny !

Smutny, bo to przedwiośnie dopiero, obecnie wyglądałby znacznie lepiej. No i sosnowe laski na piaszczystym podłożu, niejako z definicji nie są nadzwyczaj urodziwe. :)

  Gamka  (www),  15/05/2011

Wiem.. wiem....żartowałam ;-))) ... każdy las ma swój urok! i w każdym znajdzie się najcudowniejszy zakątek :-) dla oka aparatu ...natura jest boska !!!

Ale on naprawdę wyglądał tak nieco smutno i bardzo szaro. Zdjęcia z wycieczki 2 maja do Załęczańskiego Parku Krajobrazowego, wyglądają nieporównanie lepiej. Zupełnie inna jest zieleń trawy i drzew, bardziej nasycona, "weselsza" - wygląda to wszystko zdecydowanie bardziej wiosennie. :)

  Gamka  (www),  15/05/2011

Teraz wiosna się budzi pełną szatą!..i .te Twoje wyprawy są bardzo malownicze.... pochwal się nimi ...fajne artykuły by były;-)..daj się namówić Piotrze i napisz coś! czuję przez ekran że będą z derszczykiem ! ;D

  ykes,  15/05/2011

"Rzuć pracę, jest przereklamowana" - w narodzie każdy powinien coś robić. Ja od pracy chyba się uzależniłem, nie wyobrażam sobie teraz siedzenia w domu dłużej niż przez weekend. ;)

"Ykes, ja chcę mieć miły dzień... a zepsuć go sobie od rana i zasilić armię frustratów to nie po wiedźmowemu... ;)" - ze złych ksiąg mądrość tą wzięłaś Kwiatku Skalny. Ja oglądam wiadomości dla swego rodzaju spo

...  wyświetl więcej

Niegdyś plotkarki chodziły po wsiach i miasteczkach i roznosiły ploty, plotki i ploteczki. Ladacznice niosły pomoc męskim narządom. Cyrulik golił brodę i rwał zęby. A dziś plotki roznosi TV, męskie narządy trza nosić do agencji towarzyskiej, a dentysta goli portfele i rwie panienki.

  Kamil B,  15/05/2011

Również nie oglądam, przestałem jakieś 5 lat temu. Jestem bardzo zadowolony, wiadomości znajduję w Internecie, a filmy oglądam jakie chcę - i bez reklam. Pozdrawiam autora

  kev  (www),  16/05/2011

Niestety reklamo-naziści już się zorientowali o istnieniu internetu i coraz więcej ich nawet na bardziej wartośćiowych portalach. Też nie oglądam telewizji a ostatnio udaje mi się nawet nie zaglądać na internetowe "wiadomości" - zawsze to kilkanaście minut więcej na czytanie ksiażek :)

pozdrawiam

ale telewizja jest naprawdę świetna dla zabawiania... staruszków, uwierzcie mi, tam się zawsze znajdzie coś, co im przypomina dzieciństwo i młode lata, i tak im wtedy miło, nawet jak tv pokazuje jakąś wojnę albo coś równie ładnego

Ejże ,mam 797 lat i tak nie myślę,a kto ogląda M-jak miłość, twoje roczniki i przedszkolaki jaką będziesz staruszką,moherować zaczniesz ,czy kosmiczną ?

@Szymon Bachir: " Ejże ,mam 797 lat i tak nie myślę,a kto ogląda M-jak miłość, twoje roczniki i przedszkolaki jaką będziesz staruszką,moherować zaczniesz ,czy kosmiczną ?"-o kuźwa! Jesteś Szymonie najstarszym człowiekiem jakiego znam, choć do Matuzalema jeszcze trochę Ci brakuje...życzę Szymciu,byś go przegonił! Zdrowia:-)

  Strzyga  (www),  15/05/2011

Omijam jak zarazę programy typu "Uwaga". Brrrrr....

  kev  (www),  16/05/2011

A to są te słynne programy gdzie bezrobotni są oburzeni że nikt im nie chce od lat wyremontować kamienicy a argumenty że nie płacą od takiego samego czasu czynszu są dla nich głuche?

  fela,  16/05/2011

Wysmienite podsumowanie :D

  kev  (www),  16/05/2011

Dziękuję :)

  hussair  (www),  16/05/2011

Telewizja zawsze będzie - do ostatnich swych godzin - programować podświadomość ludzi. Gdyby tylko zmienić hasła i obrazy, wyrzucić cały ten seks i filmy o napadach na bank, a zamiast tego wrzucać na okrągło historie o ratowaniu zwierząt, ludzi, odkrywaniu przyrody... i dużo, dużo komedii. Ale nie w typie "American Pie". Nie zgadzam się, że ludzie nie oglądaliby tego, bo "nudy". Ludzie zawsze włąc ...  wyświetl więcej

  lilith123  (www),  16/05/2011

A ja lubię telewizję - oglądam czasem z maluchami ciekawe bajki dla urozmaicenia także po niemiecku lub angielsku, czasem dobry dokument, raz na jakiś czas komedię - ot tak zamiast alkoholu;)
Odpowiednio dawkowana wody z mózgu nie zrobi, to tak jak z tortem - od kawałka raz na jakiś czas otyłości się człowiek nie dorobi - wszystko jest dla ludzi, trzeba z tego tylko umiejętnie korzystać, ch ...  wyświetl więcej

Kocham Cię!
W tym artykule wspaniale ująłeś to wszystko, co od dawna leży mi na wątrobie. Dziękuję za idealne ubranie to w słowa.
Pozdrawiam. ;)

Ten artykuł chyba doda mi sił i w końcu zrobię to co planowałem od dawna. Wyrzucę telewizor w chol..ę. Niesamowite ile czasu człowiek traci. Ja czasem mam wrażenie "wyłączenia mózgu" podczas oglądania. Później dopiero zastanawiam się co usłyszałem i zobaczyłem i aż wierzyć mi się nie chce jakie głupoty w telewizji są pokazywane.

  kev  (www),  18/05/2011

O tym ile głupot nam wciskają w gotowej formie do przyswojenia - możnabyłoby całą opasłą księgę napisać. Przemilczenia, nadużycia semantyczne - aż po klasyczne kłamstwo. Wielokrotnie powtarzana pierdoła staje sie prawdą i to jest najgorsze. A to tylko wiadomości ile innych programów jeszcze jest?

Pozdrawiam

Media nie od dziś,nie tylko u nas-trybuną do urabiania opinii spolecznej,a może jest &% ,co ma swoje zdanie,nie;lega manipulacji i nie tylko tej poruszonej słusznie w artykule Najlepiej ryby si.e łowi w mętnej wodzie i najlepiej się bogaci na chorym od stuleciu społeczeństwie.... temat rzeka,który cynicznie apostolstwie wartości zamiatają pod dywany....

  baskaba  (www),  25/05/2011

U mnie telewizor służy tylko do puszczania bajek dzieciom i jest włączany jak przyjadą rodzice, którzy życia bez telewizora sobie nie wyobrażają. Ale co tu dużo mówić- wśród znajomych uchodzę za dziwoląga, bo jak toczą się dyskusje na temat jakiś pseudo rozrywkowych programów, jak jest pilne omawianie ostatniego odcinka jakiegoś serialu to ja robię wielkie oczy, bo przysięgam, że nie wiem o czym ci ludzie mówią.

Nie oglądam TV od ponad 10 lat. Właśnie z powodów wymienionych w artykule.

Najgorsza jest moim zdaniem Ewa Drzyzga i jej show "Rozmowy w toku". Wiem, że wielu ludziom się to podoba, ale je nie rozumiem zupełnie dlaczego. Dla mnie to takie polskie "Jerry Springer Show", czyli ...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska