Login lub e-mail Hasło   

Samotni.

Niezłączeni w pary. Samotni. Ich dusze błąkają się po drogach tego świata a oni sami wsłuchują się w zachwyt zakochanych...
Wyświetlenia: 2.889 Zamieszczono 15/05/2011

     Ileż to par wokół teraz się wytworzyło. Każdy przyjaciel, bliższy czy dalszy kogoś ma. Chodzą tacy sparowani, szczęśliwi. Pocieszają, lecz sami nie pamiętają tego bólu. Ich każdą cząstkę zapełnia druga osoba. Ich koncentracja spada. W każdym momencie ich egzystencji z tyłu głowy coś jest. Ktoś. Samotna wpatruję się w nich na ulicy. Słyszę o nich w muzyce, życiu. Sama zaczynam szukać, lecz to nie proste zadanie. Ale jak to nie proste skoro każdy w około kogoś ma? Czy to ze mną coś nie tak? Mam za duże wymagania? A może to ja nie spełniam żadnych wymagań?

     Podobne pytania zadaje sobie wielu samotnych. Odpowiedzi na nie są zazwyczaj twierdzące... lecz tak na prawdę czemu jesteśmy winni? Temu, że los tak chciał byśmy byli sami? Nie jesteśmy niczemu winni. Owszem pewnie straciliśmy nie jedną szanse na miłość z własnej winy.  Czasem nasza głupota, czasem strach zadecydował o tym, że dziś nie jesteśmy z osobami, które kochaliśmy czy też kochamy dalej...

    Strachu sami nie przezwyciężymy. Druga osoba musi uwierzyć, że chcemy jej, lecz nie potrafimy. Musi nam pomóc przezwyciężyć strach przed "kochaniem", dawaniem siebie. Musi nauczyć też nas tego, że branie to żaden wstyd. Nasz brak pewności siebie wszystko tylko wydłuża i potęguje. I gdzie tu naszej winy? Ani my, ani osoby, które  kochamy nie są winne temu, że się boimy. A razem nie jesteśmy przez to, że oboje straciliśmy cierpliwość... Niestety o  miłość trzeba walczyć... nieliczni dostają ja za nic.

    Tak wiec samotni trwają w swej samotności. Wieczory spędzają na zawodowych sprawach, oglądaniu telewizji bądź zabawie z psem. Czasem wyjdą w towarzystwie przyjaciół gdzieś... i widzą te zakochane, szczęśliwe twarze, które mówią "I na ciebie przyjdzie czas". W takich chwilach myślę "ty gówno wiesz". Masz teraz kogoś kto wie o tobie więcej niż ty sam, masz kogo przytulic w sobotni wieczór, masz komu opowiedzieć co ci wyszło a co nie. Ja jedynie mam pustą połowę łóżka, jeden kubek na stole i zwierzaka/pluszaka do którego nawijam wieczorami gdy reszta śpi...

    To nie jest tak, że nie cieszę się ze szczęścia zakochanych. Broń boże... Na prawdę ciesze się, że moi bliscy kochają i są kochani. Ich szczęście jest moim szczęściem, lecz każdy z nas ma swoje wewnętrzne szczęście, które też musi posiadać. Inni nie zapełnią mi życia. Nie moge... nie chce żyć czyimś szczęściem. Chce też posiadać własne. Zapewne wielu pomyśli, że szczęście można odnaleźć w inny sposób np. praca, przyjaciele, pasja... zgodzę się,lecz każda kategoria ma swój worek szczęścia... swój rozmiar. Dla większości tym największym workiem szczęścia jest miłość. Niektórzy również mogą pomyśleć, że szczęście zależy tylko od nas. Od naszego myślenia, nastawienia itd. Zgadzam się, lecz nie w 100%. Gdyby moje szczęście zależało tylko ode mnie to nie zależało by mi na innych. Moje przekonania, myślenie i nastawienie było by najważniejsze. Nikt nie mógłby go zakłócić. Myślenie i zdanie innych w tym momencie mnie nie dotyczy. Tak żyć nie chcę... 

    Samotni będą istnieć zawsze... dlatego też póki będę  należeć do tej grupy będę o nich pisać. Już za niedługo rozpocznę cykl pisania o samotnych w... mieście, samotnych w szkole. 

www.wypisana.pl 

Podobne artykuły


37
komentarze: 20 | wyświetlenia: 34242
52
komentarze: 20 | wyświetlenia: 8882
21
komentarze: 53 | wyświetlenia: 3652
20
komentarze: 3 | wyświetlenia: 9887
21
komentarze: 27 | wyświetlenia: 15783
37
komentarze: 47 | wyświetlenia: 8088
30
komentarze: 21 | wyświetlenia: 7803
31
komentarze: 31 | wyświetlenia: 5251
29
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4008
28
komentarze: 8 | wyświetlenia: 3481
27
komentarze: 19 | wyświetlenia: 2980
24
komentarze: 37 | wyświetlenia: 2441
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4024
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ...,  15/05/2011

Świetny tekst Patrycjo!

Dziękuję;) Zauważyłam pewną zależność. Gdy piszę z serca to wychodzi takie coś.

  greenway,  15/05/2011

Można być samotnym w związku. Trudno trafić na swoją połówkę. :-)

  barkarz  (www),  15/05/2011

Taaak... zakochani, każdy wiek ma swoje potrzeby, które z czasem mijają.

Bardzo prawdziwe... skąd ja to znam? W każdym wieku potrzebujemy miłości i przeglądnięcia się w oczach kochającej nas osoby, mając nadzieję, że i my możemy być jej lustrem... Patrycjo, pisz z serca, bo te teksty są najwartościowsze. Brawo!

Patrycjo czy twoja samotność nie jest twoim wyborem ?

Tak. To był mój wybór, którego żałuje do teraz, lecz to nie było moje widzi mi się. Bałam się okropnie tego o czym piszę. Nie potrafiłam przezwyciężyć strachu przed "kochaniem"... to teraz nie wiem jak z tym walczyć.

  Gamka  (www),  16/05/2011

..."Samotność nie jest ułomnością.
Samotność jest wyzwaniem...."

  Gamka  (www),  16/05/2011

"...podaruj uśmiech swój, tym których napotkałeś na jawie i w swym śnie, a może ktoś skazany na samotność, ogrzeje się twym ciepłem, zapomni o kłopotach...'"
...uwierz w to Patrycjo - to sie sprawdza ;-))))

  Gamka  (www),  16/05/2011

…” W pewnym sensie, każdy człowiek skazany jest na samotność, przynajmniej do jakiegoś stopnia.
Mogę być otoczony tłumem przyjaciół, a jednak są we mnie sprawy, których nie zrozumie absolutnie nikt.
Nikt nie potrafi dotrzeć do rdzenia duszy drugiego człowieka.
I każdy człowiek posiada w swej duszy pewne zakątki, pewne rezerwaty, których nie przekroczy nawet najbliższy przyjaci ...  wyświetl więcej

Dziękuje za piękne cytaty... lecz mi nie chodzi o to by ktoś poznał każdy zakamarek mnie. Jakaś indywidualność i zaskoczenie musi być. Mi chodzi o to, że człowiek samotny nie ma w ogole możliwości otworzenia się tak jak chce. Są przyjaciele, rodzina, lecz oni nie zapełnią tego. Przed nimi nie otworze się tak jak przed drugą połówką.

  Gamka  (www),  17/05/2011

Tu nie chodzi o piękne cytaty, choć w nich jest wiele prawdy i wiele mądrości.... chodzi o to abyś uwierzyła że ta druga osoba nie musi ranić....nie każdy jest draniem! pozwól się poznać, objąć tej drugiej osobie sercem i otwórz się na miłość...bo ona istnieje..szczera, prawdziwa i piękna...rozejrzyj się.... ta druga Twoja połówka tam gdzieś jest!....uwierz mi !
Pozdrawiam Ciebie serdecznie >>>>

Zgadam się. Osoba zakochana - samotna, trudno znaleźć dwa inne stany ducha, które lepiej oddają powiedzenie: "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".

  berni*,  16/05/2011

Patrycjo czego konkretnie się obawiasz? odnoszę wrażenie że własnego szczęścia

Może... Obawiam się porażki, tego, że druga osoba udaje miłość.

Tego nie musisz się obawiać. :) Takie rzeczy po prostu widać. :)

Kiedyś byłam strasznie zazdrosna o inne pary. Może nawet nie o ich miłość, tylko o to, że po prostu kogoś mają. Że mają z kim wyjść na romantyczną randkę, że mogą wyobrażać sobie przyszłość z konkretną osobą, że ta druga osoba jest dla nich wyjątkowa, i że one są dla niej kimś ważnym i jedynym w swoim rodzaju.
Irytowały mnie "pocieszenia", typu: "Jeszcze kogoś znajdziesz!" "Masz czas." "Nie ...  wyświetl więcej

To miałaś dużo szczęścia, gratuluję. Ale tak prawdę mówiąc, to wolę, jak facet pierwszy okaże zainteresowanie moja osobą. Nie mam w zwyczaju zagadywać faceta. I nie będę.

  Elba,  17/05/2011

Tylko jedno zrównuje i łączy wszystkich ludzi na ziemi. To ich samotność. W niczym innym ludzie nie są tak bardzo sobie równi, jak własnie w samotności, która może być punktem wyjścia ku rozwojowi abo w kierunku wojen... Tak, tak, tylko frustraci i samotnicy knują plany wojen, odwetów, zagłady...
Jedyną drogą do pokonania samotności jest działanie, wyjście z własnej skorupy na zewnątrz i je ...  wyświetl więcej

Wiele, a wrecz tysiace osob, glownie mlodych osob ma ten sam problem. Byc moze kazdy ma inna definicje milosci i oczekiwania wobec partnera ale wszyscy potrzebujemy jednego: ciepla, zrozumienia, zwierzenia sie z problemow i sukcesow i tego, ze znaczymy cos dla tej osoby - swiadomosci ze jestesmy komus potrzebni.
Droga do naszej polowki moze byc kreta, wyboista a czasami nawet bezsensowna al ...  wyświetl więcej

Niestety wiem coś o tym, o czym piszesz. Też tam byłem i ciężko się było pozbierać gdy uczucie okazało się udawne. Tak czy owak, świetny tekst i nie przestawaj pisać!

  whisper  (www),  27/05/2011

Nie wykonywanie ruchu w obawie przed porażką, to najgorszy ze sposobów. Tracisz możliwość bycia szczęśliwą, a do tego do końca życia żałujesz, że z powodu strachu czegoś nie zrobiłaś. Włącza się tylko jedna myśl: A co by było, gdybym wtedy...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska