Login lub e-mail Hasło   

Sowiecki koszmar

Morze, które zniknęło
Wyświetlenia: 3.267 Zamieszczono 19/05/2011

Problem jest niby powszechnie znany, ciągle jednak szokuje i zaskakuje. Dawne Jezioro Aralskie zamienione w pustynię. Piachy odzyskane, rozciągające się na powierzchni większej niż 50 tysięcy kilometrów kwadratowych, kiedyś było to dno jeziora. Województwo mazowieckie dla porównania ma 35 tys. km2. Mówi się dużo o Czarnobylu i Fukushimie, a to przecież małe pikusie.

Z Jeziorem Aralskim komuszki zdrowo namieszali ulepszając naturę. Teraz muszą ten pasztet zjeść Kazachowie i Uzbecy. Mają słone wiatry roznoszące toksyczne nawozy osadzone w dawnym jeziorze, popaprany klimat, przetwórnie ryb, flotę rybacką na piasku, z także laboratoria i niezabezpieczone składy broni biologicznej na niegdysiejszych wyspach. Oczywiście mają również wspaniały plan zdjęciowy do robienia filmów katastroficznych.

Nie mają natomiast morza, po którym kiedyś pływały ich floty rybackie, ryb, które kiedyś przerabiały ich przetwórnie i związanych z tym przemysłem miejsc pracy. No i nie mają zdrowia, cała okolica jest skażona nawozami i środkami ochrony roślin.

Pierwszy raz przeczytałem o tym problemie w latach 80-siątych w książce Kapuścińskiego. Już wtedy,około 30 lat temu problem nabrzmiewał, a morze się kurczyło ale nikt go nie ratował. Ciekawe o ile zmniejszyłby się Bałtyk, gdyby woda opadła o 20 metrów. Teraz każdy może o całej sprawie  poczytać w necie. W wikipedii piszą, że władze radzieckie od początku miały raporty ekologów i wiedziały czym się nawadnianie stepu skończy. Nie piszą jednak jak łatwo było zamknąć ekologowi buzię w Kraju Rad i jak często zamykano tam całych ekologów.

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 720
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 784
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1082
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 798
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 882
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 548
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1102
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 636
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1153
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 627
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1175
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 557
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 853
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 714
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 359
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  19/05/2011

Rzeczywiście to koszmar. Ale czy można było temu zapobiec?

  ,  19/05/2011

Rozbudziłeś moją ciekawość..., a tu tekst się skończył :(

To prawda... może byś Barkarzu rozbudował ten artykuł? Ciekawe...

  barkarz  (www),  19/05/2011

Byłem przekonany, że to sprawa ogólnie znana dlatego starałem się nie rozpisywać i nie powielać informacji ogólnie dostępnych.

Jak autor artykułu wspomniał problem jest ciekawie opisany w "Imperium" Kapuścińskiego, polecam zajrzeć :)

A u nas, w imperium Rydzyka co się dzieje, wysycha sumienie ,zdycha milosc i uczciwość,,a ochrona środowiska to pic na wodę,kto nie wierzy niechaj zasuwa do pobliskiego lasku ,to zdębieje z wrażenia,co si.e dzieje w rzekach?Zamiast ryb butelki płyną...A jeziora na pojezierzach zarastają zamieniają się w torfowiska,,,, to większa klęska w maleńkim kraju niż jeziorko katastroficznie opisane..artykuł dobry!

  barkarz  (www),  19/05/2011

Apropo jeziorka to u nas też jest takie jedno zagrożone. Gopło się nazywa. Chcą w jego pobliżu uruchomić odkrywkową kopalnię węgla brunatnego. Ludziska będą mieli pracę i węgiel ale woda w Gople opadnie i przestanie z niego wypływać Noteć.

No właśnie,tego to nie widziałem,ale to skandal!

  rys,  21/05/2011

Szymek na temat prosze



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska