Login lub e-mail Hasło   

Między niebem a piekłem ....

Ile trzeba uczucia, by pokonać Piekło?
Wyświetlenia: 6.630 Zamieszczono 24/05/2011

Między niebem a piekłem ....


 

Gdzie niebo styka się z ziemią

     Na kartkach starej książki znalezionej w klasztornej bibliotece dwaj mnisi przeczytali, że istnieje miejsce, gdzieś na krańcach świata, w którym niebo styka się z ziemią. Zdecydowali się wyruszać na poszukiwania tego miejsca oraz przyrzekli sobie, że nie powrócą zanim go nie odnajdą.
     Przemierzyli cały świat, stawiali czoła wielu niebezpieczeństwom, znosili wszelkie trudy i wyrzeczenia, jakich wymaga pielgrzymka, byli narażeni na przeróżne pokusy, które mogłyby ich oddalić ich od wyznaczonego celu. Pokonali jednak wszystkie przeciwności.
     Wiedzieli, że w miejscu, którego szukają, zastaną drzwi: wystarczy do nich zapukać, by stanąć twarzą w twarz z Bogiem. Znaleźli drzwi.
     Nie tracąc czasu, z drżącym sercem, zastukali. Drzwi powoli otworzyły się.

Zatrwożeni mnisi weszli i... znaleźli się we własnej celi w swoim klasztorze.
 W dniu, gdy przyjmował uczonych gości. Rabbi Mendel di Kozak zadziwił podczas pewnego przyjęcia swych uczonych gości niespodziewanym pytaniem:
- Gdzie mieszka Bóg?
Goście śmiali się z niego:
- Cóż za dziwne pytanie? Czyż światy jest pełen Jego chwały?
Rabbi sam więc odpowiedział na swoje pytanie:
- Bóg mieszka tam, gdzie pozwala mu się wejść.
 I to jest najważniejsze w naszym, życiu, pozwolić wejść Bogu. Lecz możemy pozwolić Mu wejść jedynie tam, gdzie się znajdujemy, znajdujemy się rzeczywiście, gdzie żyjemy prawdziwym życiem.
- Stoję i pukam – mówi Bóg w Piśmie Świętym.
Czy otworzysz Mu dzisiaj swoje drzwi?


Raj i piekło

Pewnego razu, wielki, nie grzeszący inteligencją samuraj, przyszedł do niewielkiego, lecz słynącego z mądrości mnicha.
- Mnichu - poprosił - naucz mnie, czym jest piekło i raj!

Mnich uniósł oczy, by spojrzeć na potężnego wojownika i odparł pogardliwie: Mam nauczyć cię, czym są piekło i raj? Nie mógłbym cię niczego nauczyć. Jesteś brudny i cuchniesz, a twoja brzytwa już dawno zardzewiała. Stanowisz hańbę, policzek dla kasty samurajów. Zejdź mi z oczu, nie znoszę cię!
 
Sauraja ogarnęła wściekłość. Zaczął trząść się ze złości, twarz mu poczerwieniała, nie mógł wykrztusić ani słowa. Wyciągnął miecz i uniósł go do góry, chcąc zabić mnicha.

- To jest piekło - szepnął mnich.

Samuraj był zgnębiony. Ileż współczucia i oddania było w tym człowieku, który ofiarował własne życie, by nauczyć go czym jest piekło. Powoli opuścił miecz. Poczuł wdzięczność i wielki spokój.

-A to jest raj - wyszeptał mnich.

 

Sąd ostateczny

     Po wypełnieniu prostego i pogodnego życia zmarła pewna kobieta i znalazła się natychmiast w długiej i uporządkowanej procesji osób, które przesuwały się powoli w stronę Najwyższego Sędziego. Przesunąwszy się do połowy kolejki coraz bardziej przysłuchiwała się słowom Boga. Słyszała jak Bóg mówił do kogoś:
- Ty, co pomogłeś, kiedy miałem wypadek na drodze i zawiozłeś mnie do szpitala, wstąp do mojego Raju.
Potem mówił do kogoś innego: - Ty, co bez żadnego zysku pożyczyłeś wdowie pieniądze, wstąp, aby otrzymać wieczną nagrodę.
A potem znów: - Ty, który wykonywałeś bezpłatnie bardzo skomplikowane operacje chirurgiczne, pomagając mi przynosić wielu ludziom nadzieję, wstąp do mego Królestwa.
  I tak dalej. Uboga kobieta przeraziła się bardzo, bowiem - choć wysilała się jak tylko mogła - nie była w stanie przypomnieć sobie żadnego szczególnego dokonania czy czynu w swoim życiu. Przepuściła nawet kolejkę, by mieć więcej czasu na penetrowanie swojej pamięci, ale nie wymyśliła niczego ważnego. Pewien uśmiechnięty ale stanowczy anioł nie pozwolił jej ponownie przepuścić długiej kolejki. Z bijącym sercem i z wielkim strachem dotarła przed oblicze Boga. Ogarnął ją natychmiast swoim uśmiechem.
- Ty, która prasowałaś wszystkie moje koszule... Dziel się moją Radością!

Czasem jest nam bardzo trudno
wyobrazić sobie rzeczy nadzwyczajne w sposób zwyczajny.

 

 

Ostatnie miejsce

     Piekło było już prawie całkiem zapełnione, a przed jego bramą oczekiwało jeszcze na wejście wiele osób. Diabeł nie miał innego rozwiązania sytuacji jak tylko zablokować drzwi przed nowymi kandydatami.
- Pozostało tylko jedno miejsce, i jak się rozumie, może je zając tylko ktoś z was, kto był największym grzesznikiem, powiedział.
- Czy jest wśród zgromadzonych jakiś zawodowy morderca? - zapytał.
     Ale nie słysząc pozytywnej odpowiedzi, zmuszony był przystąpić do egzaminowania wszystkich stojących w kolejce grzeszników. W pewnym momencie swój wzrok skierował na jednego z nich, który umknął wcześniej jego uwadze.
- A ty, co zrobiłeś? - zapytał go.
- Nic. Jestem uczciwym człowiekiem a znalazłem się tutaj jedynie przez przypadek.
- Niemożliwe. Musiałeś jednak coś zawinić.
- Tak. To prawda - powiedział zmartwiony człowiek - starałem się być zawsze jak najdalej od grzechu. Widziałem jak jedni krzywdzili drugich ale sam nie brałem w tym udziału. Widziałem dzieci umierające z głodu i sprzedawane a najsłabsze z nich traktowano jak śmieci. Byłem świadkiem, jak ludzie czynili sobie wzajemne świństwa i oskarżali się. Jedynie ja wolny byłem od pokus i nic nie czyniłem. Nigdy.
- Naprawdę nigdy? - zapytał z niedowierzaniem diabeł.
- Czy to rzeczywiście prawda, że widziałeś to wszystko na swoje własne oczy?
- Jak najbardziej!
- I naprawdę nic nie zrobiłeś, powtórzył jeszcze raz diabeł.
- Absolutnie nic! Diabeł zaśmiał się ze zdziwienia:
- Wejdź, mój przyjacielu. Ostatnie wolne miejsce należy do ciebie!

Pewien święty, przechodząc kiedyś przez miasto,spotkał dziewczynkę w podartym ubranku, który prosiła o jałmużnę.
Zwrócił się wtedy do Boga:
- Panie, dlaczego pozwalasz na coś takiego? Proszę Cię, zrób coś.
Wieczorem w dzienniku telewizyjnym zobaczył mordujących się ludzi, oczy konających dzieci i ich biedne wycieńczone ciała.
I znów zwrócił się do Boga:
- Panie, zobacz ile biedy. Zrób coś!
Nocą, święty człowiek usłyszał głos Pana, który mówił:
- Zrobiłem już coś: stworzyłem ciebie!

 

Lazurowa grota

     Był człowiekiem biednym i prostym. Wieczorem po dniu ciężkiej pracy, wracał do domu zmęczony i w złym humorze.
Patrzył z zazdrością na ludzi, jadących samochodami i na siedzących przy stolikach w kawiarniach.
- Ci to mają dobrze - zrzędził, stojąc w tramwaju w okropnym tłoku.
- Nie wiedzą, co to znaczy zamartwiać się... Mają tylko róże i kwiaty. Gdyby musieli nieść mój krzyż!
 Bóg z wielką cierpliwością wysłuchiwał narzekań mężczyzny.

Pewnego dnia czekał na niego u drzwi domu.
- Ach to Ty, Boże - powiedział człowiek, gdy Go zobaczył.
- Nie staraj się mnie udobruchać. Wiesz dobrze, jak ciężki krzyż złożyłeś na moje ramiona.
Człowiek był jeszcze bardziej zagniewany niż zazwyczaj. Bóg uśmiechnął się do niego dobrotliwie.
- Chodź ze Mną. Umożliwię ci dokonanie innego wyboru - powiedział.
     Człowiek znalazł się nagle w ogromnej lazurowej grocie. Pełno było w niej krzyży: małych, dużych, wysadzanych drogimi kamieniami, gładkich, pokrzywionych.
- To są ludzkie krzyże - powiedział Bóg. - Wybierz sobie jaki chcesz.
     Człowiek rzucił swój własny krzyż w kąt i zacierając ręce zaczął wybierać. Spróbował wziąć krzyż leciutki, był on jednak długi i niewygodny. Założył sobie na szyję krzyż biskupi, ale był on niewiarygodnie ciężki z powodu odpowiedzialności i poświęcenia. Inny, gładki i pozornie ładny, gdy tylko znalazł się na ramionach mężczyzny, zaczął go kłuć, jakby pełen był gwoździ. Złapał jakiś błyszczący srebrny krzyż, ale poczuł, że ogarnia go straszne osamotnienie i opuszczenie. Odłożył go więc natychmiast. Próbował wiele razy, ale każdy krzyż stwarzał jakąś niedogodność.
Wreszcie w ciemnym kącie znalazł mały krzyż, trochę już zniszczony używaniem. Nie był ani zbyt ciężki ani zbyt niewygodny. Wydawał się zrobiony specjalnie dla niego. Człowiek wziął go na ramiona z tryumfalną miną.
- Wezmę ten! - zawołał i wyszedł z groty.
     Bóg spojrzał na niego z czułością. W tym momencie człowiek zdał sobie sprawę, że wziął właśnie swój stary krzyż ten, który wyrzucił, wchodząc do groty.

"Jak noc nad ranem,
tak życie staje się coraz jaśniejsze w miarę,
jak przeżywamy a przyczyna każdej rzeczy wreszcie się wyjaśnia"

 Bruno  Ferrero



Nawet jeden mały gest...
Jeden dotyk Nieba...żeby znaleźć w każdym z Nas...
Jeden wspólny wielki Raj, który da nam skrzydła...i pozwoli dotknąć gwiazd...
To dla Takich chwil - całe życie wędrówką...
Jeden Dar, jedno własne skrzydło, żeby potem poczuć wiatr...
To dla Takich chwil - całe życie w szaleństwie...

Oto mam moje Małe Niebo...
Oto mam moje Małe Piekło...
Oto mam moją Własną Ziemię...
Dlaczego spadam...?

Podobne artykuły


159
komentarze: 44 | wyświetlenia: 44855
69
komentarze: 83 | wyświetlenia: 13831
17
komentarze: 19 | wyświetlenia: 7779
45
komentarze: 11 | wyświetlenia: 17507
39
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6916
32
komentarze: 83 | wyświetlenia: 2788
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 11950
23
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1737
22
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3536
20
komentarze: 88 | wyświetlenia: 2528
19
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2879
 
Autor
Dodał do zasobów: Gamka
Artykuł

Powiązane tematy





"Obyśmy byli wdzięczni ludziom, którzy nas uszczęśliwiają. Są oni czarującymi ogrodnikami, dzięki którym nasza dusza rozkwita." (Marcel Proust)

Dziękuję Gameczko :)

Obyśmy i my byli takimi ogrodnikami dla innych. Gameczko Ty z pewnością jesteś. Pozdrawiam serdecznie

  Gamka  (www),  24/05/2011

Pozdrawiam Ciebie również Asiu... a chciałabym posiać w naszym eiobowym ogrodzie taką miłość jaka jest w tym filmie, .... http://www.filmweb.pl/Miedzy.P(...).Niebem ....który oglądam zawsze kiedy wąpię !....

(+++++++++++++++++++++++++) Niewymownie fajne

  greenway,  24/05/2011

No, no Gameczko, uchylam przed Tobą swój największy kapelusz i pytam kim Ty jesteś?

  Gamka  (www),  24/05/2011

Chylę czoła , również kapeluszem do ziemi ;///// dziękując pięknie! Droga Greenway ....
a kim jestem ;)) ....http://www.youtube.com/watch?v(...)WPB6lRY ....

Jak to dobrze, że jesteś!

  hussair  (www),  24/05/2011

Podpinam się bezczelnie pod ten głos. :)

  Strzyga  (www),  24/05/2011

Pięknie się czyta przy porannej kawce :) Dziękuję.

  hussair  (www),  24/05/2011

"Raj i piekło" i "Lazurowa grota" rules! ;-)
Gamko, niestety, muszę to powiedzieć bez względu na kwestie taktu i wyważenia, i reakcje polityczno-geologiczne - kochom Cie!!

  Gamka  (www),  24/05/2011

Za twojom urode i twoje pisowanie
kochom jo ciy chłopce
kochoć nie przestane
Za twoje łocynta zawse roześmiane
Za tom miłość scyrom, za serduska oddanie
kochom jo ciy chłopce
kochoć nie przestane ……
alem sie zarumieniła ;D Hussair... oj chłopie …;-)))))

No to mamy problem! Bo jo tys...
:-)

  hussair  (www),  24/05/2011

Jakoś się podzielimy, Bracie. ;-))

  hussair  (www),  24/05/2011

Gamko, hmm, mmmmmmmmmmmmmmmm...

  Strzyga  (www),  24/05/2011

@Hussair i Grzegorz M.
Pożyczę Wam nóż, to sobie Gameczkę na pół przetniecie :)

  hussair  (www),  24/05/2011

Pytanie, która połowa fajniejsza, hihihi. Nie, ciąć nie będziemy... Ograniczymy taką makabrę do tych dziwnych opowiastek, co tu niektórzy wrzucają, o zgrozo. ;-p

Strzygo! Okrutnico! Gamkę nożem?! Jesteś upiornie upiorną upiorzycą!
Chi,chi...

Zaiste. Nie będziemy Damy konfundować...
:-)

  hussair  (www),  24/05/2011

;-)

  Gamka  (www),  24/05/2011

Dla Grzegorza :-)))))))))
Dla Hussaira :-)))))))))
...kochom jo wos chłopy
...kochoć nie przestane
...jak długo na eiobie ja tu pozostane ...!!!

  hussair  (www),  24/05/2011

To ino nie opuszczej nos, dziołcha, bo źle bydzie z tobą!
;-)

  Gamka  (www),  24/05/2011

Przepraszam ...ale jest to jeden z moich ulubionych wierszy!
..."Niebo"
Od tego trzeba było zacząć: niebo.
Okno bez parapetu, bez futryn, bez szyb.
Otwór i nic poza nim,
Ale otwarty szeroko.
Nie muszę czekać na pogodną noc, ani zadzierać głowy,
żeby przyjrzeć się niebu.
Niebo mam za plecami, pod ręką i na powiekach.
Niebo owija mnie sz ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  24/05/2011

...

Specjalnie dla Was!
http://www.youtube.com/watch?v(...)related
http://www.youtube.com/watch?v(...)related

Ech... Ckni mi się okrutnie. Chlip, chlip... Beee...

  Gamka  (www),  25/05/2011

To przyjeżdżaj ... Grzegorzu niech Twa stopa choć na moment spocznie na szczytach gór, a Twe serce i duszę ukoją malownicze obrazy ...Piękny ranek, nad połoniną, cichy potok, szemrze w górach, w Bieszczadach...
Orzeł zaczyna swą warte nad doliną...
A ja szukam....szukam ciszy nad strumieniem
szukam spokoju...od miasta...od aut...od huku....
szukam...
i znalazłam..... Grzegorzu ona czeka również i na Ciebie !!!

  Gamka  (www),  25/05/2011

... Nie płacz ... Grzegorzu , kiedy smutek
zapuka w twoje progi
nie daj się kiedy los
jest ci mniej łaskawy
Przecież dobrze wiesz
że na końcu drogi
wciąż wierne jak pies
czekają sierpniowe Bieszczady ...;-)))

  hussair  (www),  25/05/2011

Greg, jam twój brat, i przy Tobie stoję. Ramię w ramię.

Niestety, póki co, nie mogę...
Ale już mi tak nogi z kapci wyrywa, że pojadę w dzikie, północnoszkocke ostępy, jeziora i torfowiska. I tam popłaczę sobie cichutko. I tam się tak bardzo rozsmucę. Bo mi już za Polską, którą tak kocham jak i nienawidzę, tęskno sakramencko... Bo to jest miłość ma i przekleństwo, i życie.
A do kraju? Może w sierpniu, może we wrześniu. Choć gdybym mógł pos ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  28/05/2011

To jaki plan, jak się przy powrocie z tułaczki spotkamy? Gąsior wina i wymarsz w nocne białogłów łowy? (co zakończy prawdopodobnie już po 2-3 krokach seria ciosów w głowę przy pomocy naczyń kuchennych)

  lilith123  (www),  24/05/2011

Dziękuję! Czysta przyjemność z czytania:)

Markotna była by ta strona,gdyby nie ona-zwana Guamka,nieuleczalna optymistka dobroci na amen,pozdrawiam

  hussair  (www),  25/05/2011

Prowda!

  Elba,  25/05/2011

Marzenia są pokarmem dla duszy, jak żywność jest strawą dla ciała. Gameczka jak dobra eiobowa gospodyni coraz urzadza nam tu ucztę duchową, byśmy ze zgryzot i zmartwień nie pomarli :)))

Wielu by cudowieńkich ludzików można powymieniać, co na eiobie mieszkają. Kobitki to ja z natury uwielbiam okrutnie i czytuję ich pisanie pasjami.
Ale Pana Szymona chcę tu wymienić z imienia bo to słowiańska dusza ukochana a i czerep rubaszny:-) No i jest, rzecz jasna, czarodziejem. Jest i koniec!!!
I po kiego nam Dumbledory?

  Gamka  (www),  26/05/2011

Pan Szymon jest naszym Czarodziejem, jest i koniec ! ...zgadzam się z Tobą Grzegorzu...;)) przenosi nas swoimi wspomnieniami w świat daleki, odległy, okrutny, prawdziwy ... to ja dziękuję Panie Szymonie! ....

A i kobitki lubi przeokrutnie...
:-)

  baskaba  (www),  26/05/2011

Niezwykle pouczające i baaaaardzo fajne :)

  dalbert,  26/05/2011

I można by wiele jeszcze przypowieści o piekle i niebie zamieścić, ale czy trzeba?
Skoro Gamka twierdzi, że już wystarczy? Może ma rację, może wystarczy zasiać w nas ten okruch refleksji?
Dzięki Gamko - naprawdę interesujące :)

  Gamka  (www),  28/05/2011

Tak wiele jest tych przypowieści, ale na ten momencie ich starczy,
Chciałam, aby każdy potrafił odpowiedzieć lub starał się odpowiedzieć na pytanie które postawiłam na początku artykułu: Ile trzeba uczucia, by pokonać Piekło?
Zakochana jestem w filmie : "Miedzy piekłem i niebem" z Robin Williamsem... i dlatego tutaj znalazły się te przypowieści....nostalgia i czas refleksji mnie naszedł !
Dziękuję Dalbercie >>>>

  hussair  (www),  28/05/2011

Nie kłam! To mój hit!
;-p

  Gamka  (www),  28/05/2011

...to ja już od dawna wiem, ze oglądamy te same filmy!
To dziś jaki?

  hussair  (www),  28/05/2011

Mamy tyle wspólnego, że aż się boję!! Niestety, dziś jakąś polską płastugę obejrzałem - "Święty interes".

  Gamka  (www),  05/06/2011

... no ja się też boję ale czegoś innego ;-))))
...dziś przechylam się bardziej w stronę nieba ;-))))

Świetne, aż się zarejestrowałem i stworzyłem konto, by móc dodać własną opinię. Bardzo dobre porównania, trafne, bowiem nie powinnismy się spodziewać burzy emocji czy jakiegos trzęsienia ziemi, by dostrzeć te najważniejsze rzeczy i wartości. Podoba mi się również, że wszystkie porównania zawierają niezwykły spokój same w sobie i uczą człowieka pokory. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję

  Gamka  (www),  28/05/2011

@Minimalis!
Jest mi szalenie miło, że pojawiłeś się na eiobie ,by skomentować te przypowieści.
Dziękuję bardzo za to ze jesteś z nami!
Właśnie dlatego tak trudno mi jest pożegnać się z portalem;((( ...
Jesteście tak cudowni...ach ...oczka mi się spociły !

  hussair  (www),  28/05/2011

Witamy Minimalisa między piekłem, a niebem! Z lekkim przechyłem na niebo. Dla kontroli kursu. ;-)

Niebo jak Pani Gamka - do wynajęcia?
Niebo jak Panna Gamka - z widokiem na Raj?
Takie sliczności piszesz.. bez dwóch zdań - jestes Aniołem . I o jakie dwa zdania tu chodzi? Serdecznie Pozdrawiam.
Przepiekne

  Gamka  (www),  13/06/2011

Dziękuję Marcinie...:) posyłam ......niebo z widokiem na Raj ... pozdrawiam ;)))
.."Niebo do wynajęcia niebo z widokiem na raj
Tam gdzie spokój jest święty no bo święci są pańscy
Szklanką ciepłej herbaty poczęstuje cię Pan
Pomyślałem to świetnie takie niebo na ziemi
Grzechów nikt nie przelicza
Nikt nie szpera w szufladzie
Pomyślałem to świetne i spo ...  wyświetl więcej

Fantastyczny tekst i ta piosenka Huntera jak najbardziej pasuje,uwielbiam<3



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska