Login lub e-mail Hasło   

Sezon na pokrzywę

Cóż my w zasadzie wiemy o tym łatwo dostępnym zielsku, które wyrasta, gdzie go nie posiano i jeszcze w dodatku parzy?
Wyświetlenia: 6.859 Zamieszczono 26/05/2011

Poparzyłam sobie wczoraj nieźle rękę pokrzywami, zrywając je gołą ręką na wieczorną herbatkę.

Myślę sobie nic nie szkodzi, a raczej na zdrowie powinno mi to wyjść. Herbatka ze świeżej pokrzywy była wyśmienita, za to dłoń trochę drętwa. Kwas mrówkowy wniknął pod skórę, a więc odczuwanie mrowienia jest naturalną tego konsekwencją. Do rana powinno przejść.

Budzę się rano, można by rzec, że nawet bardzo rano… Okno sypialni mam od wschodu i nie zasłaniam go, a więc promienie słoneczne delikatnie ślizgając się po mojej twarzy, zachęcają do wczesnego wstawania. Tak było i dziś. Nie otwierając jeszcze oczu, próbuję ruszyć ręką… Up…sss…

Czy to aby na pewno moja ręka? Palce z trudem się zginają, jakby zardzewiałe i wydają mi się takie obce, jakby nie moje... Dotyk daje wrażenie jakby mnóstwo maleńkich igiełek w ciało się wbijało.

Próbuję rozmasować. Nie przechodzi. A…ha! Mamy problem. A to prawa ręka! I jak tu pisać taką drętwą ręką jak kołek?

Masowanie – nie pomaga… Ciepła woda – nie pomaga… Zimna, lodowata woda – też nic nie daje…

Trudno, poddaję się i odpuszczam sobie walkę z tym nowym doświadczeniem… Nowym? Tak, bo od czasów dzieciństwa, z których wyniosłam, że pokrzywy to nic dobrego, obchodziłam je z daleka…

A tu jak na ironię zalecono mi kurację pokrzywową… Mam polubić pokrzywy? Zaprzyjaźnić się z nimi?

Ja do nich z sercem, gołą ręką je głaszczę, zrywając przemawiam czule … a one co? Potraktowały rękę swojej pani swoimi parzydełkami? O… nie ładnie!

To może spróbuję podejść do nich z innej strony? Może trzeba zapoznać się z nimi bliżej, zrozumieć, zaprzyjaźnić się…

Zadecydowałam, że spędzę dzisiejszy dzień pod znakiem pokrzywy i obserwacji swojej odrętwiałej ręki. Od czego by tu zacząć?

Oczywiście od przyswojenia sobie tego, co ludzkość dotychczas już wie na temat pokrzywy.

Otwieram więc Internet – największą kopalnię wiedzy o wszystkim… i serfuję sobie po sieci.   

Ale żeby było przyjemniej, to przydałaby się do tego jeszcze filiżanka dobrej kawy.

Ładuję kafetierkę i stawiam na gaz… Kawa się robi, komputer mruczy, mrowienie w ręce trochę dziwne, ale nie na tyle żeby nie dało się pisać. Nowe doświadczenia przede mną...

Jest już kawa. Dotykam gorącej filiżanki - też parzy! Jak pokrzywa? Nie, inaczej! Gorąc rozchodzi się po ręce i… mrowiące działanie pokrzywy ustaje. Eureka! Parzące zwalczaj innym parzącym! Z czym mi się to kojarzy? Z homeopatią? Podobne zwalczaj podobnym! Czyżby to była uniwersalna zasada?

Radość!  To działa! Ręka robi się normalna, mrowienie ustaje. Czuję się jak Izaak Newton w  epokowym dla niego momencie, gdy jabłko spadło mu na głowę - radość zamiast bólu...

Widocznie odkrycia rodzą się z bólu, czasami w bólu…

Cóż my w zasadzie wiemy o tym tak łatwo dostępnym zielsku, które wyrasta, gdzie go nie posiano i jeszcze w dodatku parzy?

W starożytności i średniowieczu znano jej właściwości odżywcze, regulujące przemianę materii oraz zdolność do tamowania krwawienia, ale częściej stosowano jako środek podniecający, czyli afrodyzjak, a Germanie sądzili wręcz, że pokrzywę stworzył bóg płodności Donars.

Dopiero gdy w czasach nowożytnych zabrano się w naukowy sposób za jej badanie, naukowcy nie mogli wyjść z podziwu nad leczniczymi talentami tego ziela. Bodaj najgłębiej zbadali ją Rosjanie, u nas zaś najrzetelniej zebrali rozproszone po różnych książkach i czasopismach informacje o niej Dorota i Piotr Materowie.

Pokrzywa posiada działanie antybiotyczne, dlatego pod jej wpływem goją się rany i owrzodzenia. Rozdrobnione świeże liście potrafią zabić gronkowca złocistego – stwierdzili Czikow i Łopatiew. Ma też substancje insulinopodobne, dlatego napar z niej znacznie obniża poziom cukru w moczu. Ale uwaga! Pić trzeba w umiarkowanych ilościach, bo większe dawki znoszą to działanie – można przeczytać w Vademecum fitoterapii.

Jest niezwykle bogata w witaminy i sole mineralne (mikroelementy), a zawarta w niej sekretyna (hormony roślinne) pobudza czynności wydzielnicze żołądka, trzustki, wątroby i wpływa korzystnie na perystaltykę jelit. Zwiększa zawartość hemoglobiny we krwi i liczbę czerwonych ciałek, dlatego zaleca się ją przy anemii i spadku odporności (grypa, odra, krztusiec). A także – tu proszę o uwagę – poprawia czynność komórek wątrobowych w stanach uszkodzenia miąższu tego ważnego organu! Znaleziono w niej także swoisty czynnik pobudzający funkcje trzustki.

Liczne badania – między innymi odkrycie prof. Sedlaka, mówiące o łączeniu się w organizmie żywym enzymów zwierzęcych z mikroelementami pierwiastków, które to połączenia pobudzają pole bioelektryczne ustroju, pomagając mu stworzyć nowe zdrowe komórki w układzie patologicznym-kancerogennym – potwierdziły ludową famę o antyrakowych właściwościach pokrzywy – piszą Materowie. I dodają relację o wyleczeniu nowotworu żołądka staruszki, która piła codziennie napar ze świeżej pokrzywy, zaczerpniętą z książki Marii Treben.

Napar ten stosuje się też w leczeniu choroby popromiennej, kamicy nerkowej, w chorobach wyniszczających ustrój, no i oczywiście w schorzeniach gośćcowych.

Ksiądz Kneipp zaleca codzienne kilkuminutowe bicie miejsc zreumatyzowanych wiechciem świeżych pokrzyw i zapewnia, że strach przed poparzeniem szybko ustąpi miejsca radości z powodu nadzwyczajnych wyników leczniczych. Jeśli jednak kogoś na takie bohaterstwo nie stać, niech robi okłady z tłuczonej pokrzywy.

„Wiadomości Zielarskie” doniosły w roku 1982 o rewelacyjnym działaniu miodu pokrzywowego. Otóż już po tygodniowym stosowaniu powstrzymał on u kilku chorych rozwój gruczolaka prostaty, a w innym przypadku rozwój raka sutka. Istnieje też wiele opisów wyleczenia się sokiem z pokrzywy z ciężkich, kobiecych chorób, szczególnie tych związanych z nadmiernym krwawieniem i dotkliwymi upławami.

Na koniec to, co najprzyjemniejsze: pokrzywa ma właściwości odmładzające.

Kiedy w maju wrócimy ze spaceru z koszykiem pełnym młodych pokrzyw, podzielmy je na trzy części. Z jednej części wyciśnijmy sok, bo to on najsilniej działa (a przy okazji regeneruje chore organy), z drugiej zróbmy „szpinak”, z trzeciej maseczkę kosmetyczną. Jak się odmładzać, to na całego!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Napar ze świeżej pokrzywy: 2–3 łyżki świeżej pokrzywy zalać 1 litrem wrzątku, potrzymać pod przykryciem, pić trzy razy dziennie między posiłkami.

Kuracja odmładzająca: wyciśnięty z pokrzyw sok rozcieńczyć wodą w stosunku 1:3, pić 3–4 łyżki dziennie przez 3–4 tygodnie.

Miód pokrzywowy: miód + sok ze świeżej pokrzywy z dodatkiem zmiksowanych liści pokrzywy i liści orzecha włoskiego. Zjadać po łyżce stołowej dwa razy dziennie.

Albo gdy mamy suche liście liście pokrzywy i orzecha włoskiego można sproszkować je w młynku elektrycznym. Do 500 ml ogrzanego płynnego miodu dodać 3-4 łyżki sproszkowanych ziół i starannie wymieszać. Przyjmować doustnie po 1 - 1 1/2 łyżeczki 3 x dziennie po jedzeniu jako środek wzmacniający odporność organizmu. Zalecany szczególnie kobietom zagrożonym rakiem sutka.

Szpinak z pokrzywy przyrządza się tak samo jak prawdziwy i nie różni się on smakiem. Obgotować liście przez 2 minuty (parząca substancja znajdująca się we włoskach znika) w niewielkiej ilości wody, odcedzić, posiekać. Na patelni rozpuścić masło lub olej, dodać usiekany czosnek (albo cebulę), poddusić, włożyć masę pokrzywową, posolić, posłodzić. Można też dolać wody, w której się roślina gotowała i zaprawić mlekiem (lub śmietaną) z mąką.

Maseczka: wymieszać 2 łyżki płatków owsianych z taką ilością mleka, by otrzymać gęstą papkę. Dodać tyle soku ze świeżej pokrzywy (uzyskanego w sokowirówce lub mikserze), by pasta dała się łatwo rozsmarować na twarzy. Po 20 minutach zmyć zimną wodą.

Źródło: http://www.poradnia.pl/ziololecznictwo/ziola-polskie/1828-pokrzywa-leczy-i-odmladza 

Podobne artykuły


27
komentarze: 11 | wyświetlenia: 63866
106
komentarze: 48 | wyświetlenia: 145952
68
komentarze: 59 | wyświetlenia: 11922
26
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2629
44
komentarze: 20 | wyświetlenia: 9219
49
komentarze: 30 | wyświetlenia: 125535
35
komentarze: 28 | wyświetlenia: 53984
29
komentarze: 31 | wyświetlenia: 44587
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 37555
17
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1381
38
komentarze: 40 | wyświetlenia: 200532
20
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1824
19
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1334
 
Autor
Artykuł



  ogtrading  (www),  26/05/2011

Przypomina mi się jak kilka razy wpadłem w pokrzywy :) Potem byłem ich wielkim wrogiem i kosiłem pola pokrzyw w lasach, ilekroć się tam znalazłem. Teraz nienawiść do bezrozumnej rośliny wyparowała wraz z przyjściem dojrzałości i ograniczam się do ich tępienia tylko jak stają mi na drodze.

A właściwości lecznicze oczywiście ogromne i niedoceniane, bo teraz mamy apteki i koncerny farmaceutyczne, tak się porobiło.

Pozdrawiam!

  Strzyga  (www),  26/05/2011

Dziękuję Ci Elbo. Uwielbiam zioła i czytać o nich. Uwielbiam pić pokrzywę i rumianek. Bardzo chwali sobie jej właściwości Maria Treben. Zaleca wypijanie litra naparu około godziny szesnastej. Wtedy jest podwyższona aktywność wątroby i oczyszcza pięknie organizm z toksyn (dokładnie nie pamiętam bo zgubiłam książkę).

  hussair  (www),  26/05/2011

A ja codziennie wlewam w siebie napar. Zawsze jest co odtruwać, co oczyścić... ;-)
Polecam też kontrowersyjne jaskółcze ziele, zwane inaczej glistnikiem.

  Skalny Kwiat  (www),  26/05/2011

Elbo, świetnie, że przypomniałaś zalety parzyzielska :) Ja herbatki z pokrzywy i z suszonych liści malin piłam nawet w ciąży... hektolitrami...na zdrowie mi wyszło:)

  Elba,  26/05/2011

Serdecznie wszystkim polecam to zielsko - NA ZDROWIE !

  lilith123  (www),  26/05/2011

Ja osobiście pokrzywy uwielbiam -doszłam do takiej wprawy że mogę zrywać gołymi łapkami i się nie poparzyć, uwielbiam też ładnie je pokroić i do suróweczki -dobrze zgniecione i posiekane, mimo że surowe już nie parzą i są pyszne z sałatą i rzodkiewką:)
Pyszny jest też czysty surowy soczek z odrobinką miodu...

  Elba,  26/05/2011

Ano pyszne! I zdrowe!
I najlepsze surowe!

  Layo  (www),  09/06/2011

Gołymi łapkami - podziwiam. Chociaż kto wie. U mnie poparzenie to tylko parę minut, nie tak jak u Elby. Więc może trening czyni mistrza. Zacznę trenować.

  Mimi1969,  26/05/2011

A dla mnie herbatka z pokrzywy nie ma zbyt przyjemnego smaku,ale zaparzam ją razem z malinową lub inną owocową i piję od dawna 2 razy dziennie,a efekty też są widoczne.

  Mimi1969,  26/05/2011

A dodam jeszcze,że tu gdzie mieszkam-we Francji,nie ma czegoś takiego w sklepach jak herbata z pokrzywy.Owszem są rumianki,werbeny ,mięty i lipy,ale pokrzywy nigdy nie spotkałam, więc zamawiam u mamy w Polsce i jak odwiedza mnie 2 razy w roku, to dostaję naraz 20 opakowań.

  Elba,  27/05/2011

Nie ma to jak herbatka ze świeżej pokrzywy. Suszona sam już tak nie samkuje, no chyba, że z dodatkiem maliny :)

Elbo wspaniały artykuł. Gratuluję! To dobrze że wracamy do żródeł mądrości natury:)

Zgadzam się z Motylkiem. Wspaniałe... Wykorzystam... Mój Lesniczy przyjaciel ma cukrzycę.... Zobaczymy... podpowiem Leśniczynie. Pozdrawiam Serdecznie

  hussair  (www),  29/05/2011

Przekaż przyjacielowi jeszcze jedno narzędzie wsparcia;
http://www.rozanski.gower.pl/n(...)la.html
Nie chcę robić wielkich nadziei na wyrost, ale spotkałem już bardzo pozytywne raporty cukrzyków, którzy owo panacum, zwane złotem faraonów, stosują. Po prostu wszystkiego warto spróbować, by wspomóc ciało swe, i ducha zresztą.

Dziękuję Hussair. Wyśle mu link . Czarnuszka... dobrze brzmi... Człek chciałby przytrzymać tak wielu przyjacioł na tym swiecie... Ale nie zawsze to sie udaje... Tak wielu odchodzi... Gdy człek starzeje się ... dookoła robi sie ciut pusto - tak mawiał Ksiadz , którego bardzo szanowałem ... dożył 95 lat. Zadbać o Przyjaciół... Misja? Pozdrawiam.

  hussair  (www),  30/05/2011

Misja, Marcinie. Jedna z najważniejszych. Bo ile może być rzeczy ważniejszych od spotkań? Ja mam naturę mocno sentymentalną; przywiązuję się do miejsc, a nawet, niestety, do przedmiotów. Więc co dopiero do ludzi... Mówiąc szczerze już teraz zdarza mi się pomyśleć o przyszłości, gdy zacznie się nieuchronny cykl żegnania tych wszystkich ludzi, którzy stanowią orbitę osób i wydarzeń ważnych. I mimo t ...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  29/05/2011

Pamiętam jak w czasach ogródka "częściowo warzywnego" wysyłałam męża po pokrzywy do lasu, robiłam z nich gnojówkę i podlewałam nią pomidory. Ich smak po latach wspominam. Dziś już ogródek jest wyłącznie rekreacyjny, ale o pokrzywy które się tu i ówdzie pojawiają dbam, nie pozwalam likwidować, i od czasu do czasu pijam herbatkę :)

...właśnie zrobiłem nalewkę i miodzik.... a w zimowe wieczory....

Podzielam opinię komentatorów i pochwala artykuł.W moim ogrodzie rośnie,a dalej mięta.Mieszam te ziela i popijam....Taka apteka najlepsza-popielarska,pisałem o tym,pozdrawiam

  hussair  (www),  30/05/2011

A ja czytałem, Panie Szymonie. :) Wydaje się, że zioła stają się coraz bardziej popularne...

Moja żona od lat robi zupę z pokrzywy, a u znajomej jadłem ostatnio pokrzywę smażoną z bułką tartą. Pychotka. Jeszcze wcześniej regularnie jadałem sałatkę z pokrzywy i mleczu. Pyszne i zdrowe to potrawy.

Pokrzywę ..." stosowano jako środek podniecający, czyli afrodyzjak". Fajnie, czyli wypić herbatkę, ale też np. tak sobie to i owo pokrzywą wysmagać. Może ktoś spróbuje i ciekawe, czy pokrzywa pomoże np. zamiast masażu erotycznego.

Zakładam że u mężczyzn o ile zadziała -to z opóznieniem.
Natomiast czy wspomoże kobietę ,prorokować-nie śmiałbym
Jednak by zmierzyć się z owym zagadnieniem ,
Tam ,połaskotać cud-ziołem kobietę...oj chciałbym

  Elba,  30/05/2011

Oj! Ewcia, Ewcia! Nie radziłabym takiego biczowania najgorszemu wrogowi! A na osłabienie potencji polecam przepis ze strony dr.Janusa http://www.janus.net.pl/pokrzy(...)jna.htm (gdzie można jeszcze znaleźć wiele innych ciekawych zastosowań pokrzywy do celów leczniczych):
Zmieszać po 50g liści pokrzywy, kwiatów nagietka lekarskiego ...  wyświetl więcej

"...ale też np. tak sobie to i owo pokrzywą wysmagać."
Skoro to i owo drętwieje ;)
Osobiście wole w formie szpinaku ; kiedy pokrzywy rosły nam za stodołą to zbieraliśmy młode listki i robiliśmy taką jajecznicę z pokrzywą na śniadanie w smaku dokładnie taka sama jak ze szpinakiem. Mile sobie wspominam życie na wsi wolne od próżnych kontenansy ;)

  Layo  (www),  09/06/2011

Głosuję bo pokrzywa to moje ulubione zielsko spożywcze. Tylko ja herbatek nie piję. Pochłaniam ją w sałatkach, albo w jajecznicy. Stosuję metodę blanszowania - 15 sekund w gorącej wodzie i nadaje się do spożycia. Ostatnio czytałam, że wystarczy namoczyć 15 min w zimnej wodzie w solą (chyba) ale tego jeszcze nie próbowałam. Uwielbiam też wrzucić ją na patelnię i tak lekko ją przypalić, a potem do s ...  wyświetl więcej

Ale właściwie, to nie bardzo pojmuję. Czy mięso nie lepsze? Przecież i krowa, i owca, a nawet świnia - one wszystkie i tak to mięso produkują z zielska. A ja miałbym jeszcze paść się osobno?

To tak jak w kawale:
- Co jest gorsze, szynka czy golonka?
- Szpinak!

  hussair  (www),  09/06/2011

Panie Zbysławie, czy Pan aby do końca zdaje sobie sprawę, czym się karmi te trzody? :)

Na pewno szpinakiem!

  hussair  (www),  09/06/2011

I tego się trzymajmy, by uśmiech optymistyczny nie opuszczał naszych twarzy. :)

  ulmed,  09/06/2011

Kto może niech zbiera, co może, dla siebie i rodzinki. Nic nie zastąpi tego, co 'w dziczy' rośnie. Siła wielka, moc!
Elbo, ja bym jeszcze dopisała naleweczkę z korzeni (jesień), dla poprawy porostu, i potencji. Nie egoistycznie, polecam smaczne, miodowe pokrzywy http://eiba.pl/75
Wrzucenie pokrzywki do zupy podnosi jej walory, 1-2 pokrzywy, nie więcej.
Parzcie się, wiosna przecież :))

Parzcie się, wiosna przecież :)) ...czy chodzi o te bolesne?

  hussair  (www),  09/06/2011

Hmm, jakoweś tu prowokacyje... ;-)

Aaaależ skąd? po prostu się upewniam ,by dostosować w miarę "ściśle" do zaleceń...hehe

  ulmed,  05/07/2011

Szanowny hussairze! Z tą pokrzywą zwyczajną to jest tak; jak masz bóle (przez o z kreską) to weź trochę pięknej Urtica dioica, bo ona zawiera kilka uczonych związków, które mają głębokie działanie przeciwbólowe.
Smagaj się, po bolesnych stawach, aż poczujesz pieczenie. Będzie rumień.Rumień powoli znika, a wraz z nim ból.
Kilka takich operacji i spokój na jakiś czas.
Moim zdaniem to nie jest tylko działanie przeciwbólowe. Ale o tym innym razem.

Witaj Elbo! Wspaniale, że propagujesz pokrzywę. Ja od siebie dodam, że dla anemików jest bardzo dobra. Więc wiosną tuż przed kwitnieniem (przełom kwietnia i maja) zbiera się czubki z trzecim, czwartym listkiem. Należy umyć. Przez maszynkę do mięsa przepuścić. Wycisnąć sok. dodać miodu do smaku, a nawet trochę alkoholu białego aby mikstura nie sfermentowała. Pije się po trzy kieliszki dziennie w tr ...  wyświetl więcej

  Elba,  21/07/2011

Dzięki Lucjanie za pomysł z nalewką. Przez 2 miesiące po literku pokrzywy dziennie wypijając, naprawdę odczułam poprawę zdrowia... Teraz przestawiłam się na dziurawiec. Też wspaniała roślina - może coś o tym niedługo napiszę.

  Elba,  17/05/2012

Póki co jest maj i wszędzie rosną dorodne pokrzywy i aż się proszą by narwać ich na herbatkę, sałatkę lub jako dodatek do zielonego szejka :))) http://surowadieta.pl/przepisy(...)-szejk/

Ostatnio zajadałam w sałatce:)

  seta1212,  25/05/2012

Gratuluje wrażliwości i wyrafinowanego podniebienia . Z przyjemnością poszerzam temat Siwy



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska