Login lub e-mail Hasło   

Zrozumieć Wolność

Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest. J. W. Goethe
Wyświetlenia: 1.974 Zamieszczono 26/05/2011

Świat stanął na głowie i zszedł na psy. No bo jak inaczej można powiedzieć o świecie, w którym zdefiniowanie tak podstawowego terminu jak wolność powoduje problemy. Nie wspomnę już jak wielkim problemem jest odpowiedź na pytanie: czy jesteśmy wolni? Co daje nam wolność? No – i czy z naszej wolności potrafimy korzystać.

Kiedyś, definicja wolności była prostsza. Wolnymi ludźmi byli Ci, którzy siedzieli w lasach i walczyli o to, aby Niemiec nie pluł nam w twarz. Kiedyś ikoną wolności był hipis ze swoimi kwiecistymi strojami i poglądami na życie pt. „mam system w dupie”. Ale – jakby to powiedzieć – to było dawno i nie prawda. A co z wolnością człowieka z „generacji nic”, pokolenia JPII, pokolenia 1300brutto, czy jakkolwiek nazwać dzisiejszych dwudziestokilkulatków, do których autor również się zalicza.

Może oszczędzę sobie i Tobie, drogi czytelniku przydługich wywodów, co z pewnością wyjdzie i mi i Tobie na dobre i powiem: każdy może, ale nie każdy potrafi.

Tak, uważam, że człowiek rodzi się wolny i … na tym wolność się kończy. Pomimo braku kajdan i oków, pomimo, że nie jesteśmy w więzieniu nie jesteśmy wolnymi ludźmi. Dziś niewola ma jednak całkiem inną twarz niż kilkaset lat temu. Dziś niewola wygląda jak kariera, jak pieniądze, jak wizja wiecznego życia czy czterdzieści dziewic w raju. A że taka twarz jest bardzo sympatyczna, to chętnie oddajemy się w jej ręce. A więc niewola w wydaniu XXI wiecznym jest niewolą mentalną. W głowie masz schematy, które wrzucił Ci kościół, korporacja w której pracujesz, społeczeństwo czy specjaliści od marketingu i reklamy. Dzięki tym schematom wiesz, co masz robić, jakie rzeczy kupować, jak się zachowywać. W tym momencie uruchamiasz w głowie program obronny i albo kończysz lekturę tego arta, albo zaczynasz prowadzić wewnętrzny dialog pt.: „ Nic nowego nie powiedziałeś, a pyzatym wszyscy i tak siedzimy w tym po uszy”. A więc gdzie tkwi istota wolności? Powiedziałem wcześniej, że każdy może, ale nie każdy potrafi być wolny. No, właśnie.

Wolność jak dla mnie, pokrywa się z możliwościami wyboru. Jeśli masz dużą wolność wyboru – jesteś wolny. A więc jest to bardziej wolność emocjonalna. Dla przykładu: jeśli pracujesz w firmie tylko dzięki znajomościom, twoja sytuacja emocjonalna będzie inna niż człowieka, który złożył podania do kilku firm, a następnie wybierał, w której chce pracować. Podobnie jaką wolność masz będąc w związku z osobą, która jest dla Ciebie nieatrakcyjna pod każdym względem i jesteś z nim/nią tylko dlatego, ponieważ nie masz innej opcji.

Ktoś powiedział mi kiedyś, że „MY” to mamy zajebiście, bo rodząc się 60 lat temu musiałbym walczyć o wolność. A teraz rodzę się i wolność należy mi się jak psu buda. Jako, że życie które jest nam sprzedawane przez media i programy społeczne (a więc nauka, później praca przez 40 lat, przerywana pijacką, weekendową egzystencją, aby doczekać do emerytury) nie do końca mi odpowiada, zacząłem szukać odpowiedzi czego w życiu chcę.

I do końca nie wiem czego chcę, ale wiem czego nie chcę. Nie chcę braku wolności spowodowanego brakiem możliwości wyboru. A wybór mają najlepsi, i aby móc żyć w wolnym emocjonalnie świecie, musisz zainwestować w swój samorozwój.

Dziś nie musimy walczyć z germanizacją. Naszą walką o wolność jest walka z samym sobą o siebie samego. Ale stawka jest równie wysoka. Całe życie.

Darek Miksztajn

gazetamiasto.pl

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1449
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1625
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1055
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1001
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 885
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 916
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 966
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 804
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 595
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 939
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 795
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 808
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  26/05/2011

Od paru dni nie mam czasu skończyć artykułu o wolności, bo sprawa jest bardziej złożona niż niektórym się zdaje. Wielkie dzięki za podjęcie tematu. :-)

  hussair  (www),  26/05/2011

Czekamy! :)
Zaintrygowanym.

  Freeman,  26/05/2011

A nie ma za co:)
A rację masz w zupełności. Wolność - można podjąć także przez pryzmat uzależnień, prawa, naszych ograniczeń i chorób, czy wreszcie pieniędzy, które z jednej strony dają wolność, a z drugiej ją zabierają. Pozdrawiam i mam nadzieję, że napiszesz świetny art!:)

Współcześnie większość ludzi patrzy na świat przez pryzmat lęku i żądzy. Strach oczywiście może wzbudzać ciekawość, być mobilizujący, lecz w połączeniu z pożądaniem tworzy filtr – lęku przed stratą, przez który społeczeństwo potrzebuje odczucia pewności, a nie możliwości, przez co ludzie paranoicznie boją się porażki, straty, krytyki i odrzucenia.
Przez lęk przed stratą wyrosły w ludziach t ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  26/05/2011

A jednak walka o wolność jest nieskończoną. Była kiedyś "Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy". Natomiast najdłuższą wojną ludzkiej cywilizacji - bo tak długą, jak ona sama - jest właśnie bój o wolność. Dziś - w dobie spinania technologicznej klamry kontroli nad nacją i jednostką, w dobie odrywania od natury i ducha, w dobie chemiczno-farmaceutycznego prania mózgu, w dobie medialnego chaosu rozlewa ...  wyświetl więcej

Oj, jest! A ścieżka samorozwoju niezwykle barwna i ciekawa. Patrząc wstecz, widzę jak się poszerzała moja świadomość a zmieniała mentalność... fascynujące w tej walce o wolność wyboru i decydowania o filtrach:)

  Freeman,  26/05/2011

To, że się zmieniamy, nie jest samorozwojem. To że się zmieniamy w takim kierunku jakim chcemy - już jak najbardziej:) A umiejętność odpowiedniego filtrowana to zacna umiejętność:)

Darku, dobrze napisane, aż chciało się czytać do ostatniej kropki:)

  Freeman,  26/05/2011

A dziękować:) W sumie dawno mnie tu nie było, a że znalazłem kilka chwil, to postanowiłem coś skrobnąć:) Teraz coś poczytam:)

  oculus,  26/05/2011

Większość ma małpi rozum, trzyma banana wewnątrz słoika i nie wie co zrobić by go zjeść a ręka puchnie. Wyczytałem to w mądrej ksiażce.

Wszyscy jesteśmy niewolnikami, tylko nie wszyscy o tym wiedzą. Nasza wolność sprowadza się do tego, na co wydać pieniądze po opłaceniu podatków i innych haraczy. wszystko inne jest uregulowane nakazami, przepisami kodeksami. Jak trafi się jakaś przeoczona luka, natychmiast urzędnicy tworzą przepis. Wolność to tylko marzenie!

  Freeman,  29/05/2011

Nie do końca mogę się z Tobą Bartku zgodzić. W życiu dostajesz to, po co wyciągniesz ręce, chwycisz, a niejednokrotnie będziesz musiał od życia wyszarpać.

  greenway,  28/05/2011

Darku, pragnę jeszcze nadmienić, że napisałeś bardzo ciekawy artykuł, w którym zawarłeś celne spostrzeżenia. Gratuluję tak mądrego spojrzenia na życie, młodszy kolego. Pozdrawiam. :-)

Oj dziękuję dziękuję:) Tak mi koleżanko bardzo miła słodzisz, że normalnie czuję się co najmniej 10cm wyższy:) Pozdrawiam również:)

  adam4,  29/05/2011


A jeśli pragniesz poznać wreszcie cechy prawdziwej wolności,to rozbłysną mu tu z nieopisaną jasnością skoro ujrzy ludzi dawno minionej przeszłości podporządkowujących swych bogów,najwolniejszych wśród wolnych konieczności. Ale prawdziwa wolność wyrasta jedynie na podłożu najściślej spełnienia tych nakazów. Prawdziwej wolności nie osiągnął jeszcze nikt,komu jej uprzednio nie udzieliła konie ...  wyświetl więcej

  czela,  29/05/2011

Śmieszna i wręcz z średniowiecza... płęta artykułu. Może by zacząć się określać Ziemianinem? Task samo ubezwłasnowolnia nas wolność nam narzucana jak i nawołująca do walki z ..germanizacją, faszyzacją, żydostwem, rusofobią, eropejskością, itd i itp... Wolność to świadomość, a świadomość wynika z wiedzy a nie małostkowości postrzeganego obszaru poprzez jednostkę z poletka o obszarze metra kwadratow ...  wyświetl więcej

Czela... może by tak bez błędów postarać się komentarze pisać? Szczególnie, gdy się krytykuje;)

Koleżanko Droga, a przeczytałaś coś poza puentą (tak, właśnie tak pisze się to słowo)?
Bo artykuł mówi o tym, że istota wolności tkwi w tym, że mamy możliwość wyboru. A im będziesz lepszą wersją samej siebie, tym będziesz mieć większe możliwości wyboru.
Więc nie pisz mi o jakichś "eropejskościach" bo świadczy to o twoim braku umiejętności czytania ze zrozumieniem.

  Rotek  (www),  29/05/2011

Idąc Twoim tokiem rozumowania człowiek nigdy nie był wolny, bo religia kiedyś dużo bardziej go zniewalała niż dzisiaj.
Oczywiście, że wolność absolutna nie istnieje. Z tym, że świat nie jest czarno-biały. Dla mnie fakt, że w jakimś stopniu mogę sobie zagospodarować czas jest objawem dużej wolności, mimo że oczywiście zakres przeze mnie możliwych do wykonania czynności jest mocno ograniczony.

Kopernik, Einstein - zniewalała ich religia? Jeszcze wcześniej? Słyszałeś zapewne o wolnomularzach? Piszesz, że nic nie jest czarne lub białe, a sam uogólniasz.

  Rotek  (www),  30/05/2011

A zatem to, że dzisiaj religia zniewala ludzi (co sam napisałeś) ma jeszcze mniejszy sens niż to że kiedyś zniewalała. Bo dzisiaj takich Koperników i innych którzy podważają religię jest wielokroć więcej.

  Psst,  30/05/2011

Wolność zaczyna się tam, gdzie kończy się strach. Wolność to bycie. Nic więcej. Po prostu bycie.

"Niektórzy twierdzą, że są "wolni". A jednak tych samych ludzi ogarnia strach, kiedy im coś zagraża; tracą równowagę, gdy się nimi manipuluje, i spokój, kiedy ich ktoś krytykuje. Nie potrafią nawet panować nad swymi uczuciami. Upierają się, że złe postępowanie innych jest przyczyną ich problemów. To tak, jakby ktoś twierdził, że aby być wolnym, trzeba na to uzyskać czyjeś pozwolenie."



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska