Login lub e-mail Hasło   

Nie zatrzymuj mnie..

Nic dwa razy się nie zdarza
Wyświetlenia: 1.954 Zamieszczono 06/06/2011

Nie zatrzymuj  mnie przy sobie,zawsze bylem z  łąk chabrowych nad Berezyną ,a  ty z  dymu kadzidlanego i lamentów maryjnych.
Zdycham jak ryba  bez wody,gdy  marazm   podcina nadzieję,a żurawie  lecą z krzykiem  żałosnym w  dal siną,  Stoję  przy   gasnącym ognisku,a  duszę  gniecie chandra. Czy ty znasz   ból samotności,kiedy  chce się jeszcze kochać i żyć na wolności?
.Chcesz  zniewolić myśli i marzeniach różańcową miłością?.Sokoła w klatce  zamknąć , to zbrodnia niesłychana!
Idź swoją drogą  i niech  bóg  ją rozświetla i  Maria zawsze dziewica.
Świat ma tyle stron,a łzy słone  nie tylko twoje. Goryczy więcej  niż gwiazd na niebie. Po co szarpać jeszcze  struny na rozbitej harfie?Czy nie lepiej wyć do księżyca ,niż rozdrapywać zabliźnione  rany  zmęczonej duszy i prosić  Niepokalaną o pomoc?
 Ścieżki na których krzyżowaliśmy  oddechy zarosły trawą i    chodzić tam już nie chce  nawet wspomnienie..Nic dwa razy się nie zdarza
Łkać nad umarłym światem., tylko ty  tak  potrafisz,chociaż  wiesz,że życie  ucieka jak mak z dziurawego  worka. Nad tą samą rzeką,lecz na przeciwnych brzegach,moje myśli płyną pod prąd,twoje za glosę maryjnym. Zbudować to nawet i kładki nie możemy,bo do tego trzeba zgodnych rąk i gorących serc,a nasze już niby lód, nie grzeją
.Podroż    z tego powodu  do miejsca przeznaczenia trwa   solo, odmienne  wiatry  pędzą  tam nasze żagle  
.Podzielił los między nami i burze ,słońce i ciszę. Tak bywa w życiu. Zadrwił  i zażartował , to co dał   zabrał Nasze marzenia wspólne rozbił, a serca biją  pojedynczo,bo miłość umarła...Nic dwa razy się   nie zdarzy, Dwie pary rąk na klawiaturze fortepianu nie zagrają  tamtej   serenady,a pocałunki z przeszłości jak księżyc  świecą ,lecz nie grzeją..Uciekać jak najdalej od upiorów przeszłości muszę !
 Pozwól samotnie słuchać jak bije zielone serce przyrody ,jak rośnie trawa nad rzeką mojego dzieciństwa. Tyle lat byłaś głucha na  melodie moich łąk i lasów
Daj mnie wolność bycia,nie dręcz wolnego wyboru,Pogubiliśmy się   na zwichrowanej drodze życia Nadajemy   na rożnych częstotliwościach ".Daremne  żale,próżny trud bezsilne zło życzenie ,przeżytych kształtów żaden cud nie wróci do istnienia."  Razem ,bez  żalu, próbowaliśmy  iść  nie jeden raz i  nie udało się.,a teraz według własnych azymutów  jest droga ku zbawieniu.  Na silę polówką  ósemki nie możemy być .Ten punkcik,który  łączył dwa JEJ brzuszki   szlak trafił. Nic dwa razy się nie zdarza


j:

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1272
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1598
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1025
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 959
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 855
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 939
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 892
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 558
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 898
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 777
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Sokół w klatce... okrutna wizja... upiory przeszłości w niej zamknąć, a kluczyk w ocean...;)

I to najlepsze wyjście,innego nie widzę,pozdrawiam

  greenway,  06/06/2011

Piękna i smutna melodia udręczonej duszy. Podobne przeżycia nas łączą. Pozdrawiam. :-)

Jesteśmy bratnimi duszami,pozdrawiam

Ładny tekst, tylko interpunkcja taka jakaś...nonszalancka, żeby nie powiedzieć dosadniej.

Masz brach u mnie piątaka za słuszną krytykę,mając 78 lat literki,interpunkcja migdalą się przed oczyma jak bure suki,dzięki

  hussair  (www),  08/06/2011

Panie Szymonie, Pan objawia wprost olimpijską formę umysłu. Szczerze podziwiam.

  dalbert,  06/06/2011

Panie Szymonie... I znowu obudził Pan wspomnienia, nastroił do refleksji, przypomniał o przemijaniu. Nikt, tak jak Pan, nie potrafi tak potrącić strun tej mojej słowiańskiej, nostalgiczno-liryczno-romantycznej duszy.
Dziękuję.

Miło to słyszeć,jak prywatnie z Panem korespondować?

  greenway,  06/06/2011

Panie Szymonie 100 punktów za niezwykły humor. Podziwiam i proszę pisać dalej. Tyle życia jest w tych artykułach. :-)

Miło to słyszeć,pomyślnych wiatrów w żeglowaniu przez życie życzę

  lilith123  (www),  08/06/2011

Wspaniały tekst:)

Dzięki za pochwałę!

Czy ja już Panu kiedyś nie mówiłem, że jest Pan Czarodziejem?
Pozdrawiam najserdeczniej:-)

Słów pańskich się nie zapomina,pozdrawiam

  hussair  (www),  09/06/2011

Dzień dobry, Panie Szymonie.
Grzesiu, a mnie chociaż byś tym Rumburakiem tytułował... :)
[oglądam z synkiem właśnie to czeskie dzieło]

Fajnie mieć następcę tronu,pójdzie w ojca ślady,jakie drzewo taki klin,jaki ojciec taki syn,pozdrawiam was orły i sokoły,do przodu lewa marsz...

  hussair  (www),  10/06/2011

Tak jest, trzymamy kurs!!

I oto chodzi..tylko na przód i nie pękać!

  Ba Jar,  12/06/2011

Cudowny tekst :) Och, gdybym umiała tak pisać ...... na razie muszę się skupić i nie pękać :)

Pani Joasiu czuję,ze możesz pisać lepiej niż ja-bo serce tkliwe w tobie,a to największy skarb u kobiety,pozdrawiam

Jeśli się Pan zgodzi, Panie Szymonie, to ja chętnie poprawię ten artykuł...

Z wielką przyjemnością,wówczas ten skasuję, a wkleję poprawiony z dopiskiem Ciebie-uwielbiam pomoc

  Bar_ka  (www),  21/09/2011

A ja jestem przeciwna kasowaniu artykułów, ponieważ razem z nimi giną wszystkie komentarze, a razem z nimi przekazane okruchu ( odruchy) serca. Szkoda tego moim zdaniem.

OK,racja-proszę działać

Sądziłam, że Pan Szymon zrobi to raczej poprzez "edycję". Na pewno nie można kasować całkiem! :)

To co konkretnie tu poprawić przez edycję?

Panie Szymonie jak tylko poprawię, prześlę panu wersję na maila. Wystarczy wejść w edycję, wykasować treść i wstawić nową, i zapisać. Wieczorkiem się za to wezmę. Pozdrawiam serdecznie.

Ok,dzięki



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska