Login lub e-mail Hasło   

Motywacja

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://ircia-mojeszczescie.blogspot.com/(...)ja.html
Pamiętam że w LO na ścianie w głównym holu wisiał napis :"Boże spraw aby chciało mi się tak bardzo jak mi się nie chce..."
Wyświetlenia: 1.444 Zamieszczono 08/06/2011

Skąd te problemy z motywacją?

Jeśli mamy jasno wyznaczone cele, które są dla nas atrakcyjne i do tego przedstawiliśmy je sobie w ciekawej formie, tak że chcąc nie chcąc wielokrotnie w ciągu dnia mamy je przed oczami, a do tego opracowaliśmy konkretne kroki jakie musimy podjąć aby je zrealizować teoretycznie nie powinno być problemu - a jednak problem istnieje...
Aby cokolwiek osiągnąć ( zgubić nadwagę, nauczyć się języka obcego, pływania czy wczesnego wstawania) potrzebujemy motywacji, pewności że się uda i dobrego planu działania i wytrwałości.

Sukces( osiągnięcie celu)= motywacja+ pewność że się uda + dobry plan działania+ wytrwałość

Każdy z tych elementów jest równie ważny, a co najlepsze wpływają one na siebie w znaczący sposób; np. jeśli mamy kiepski plan działania trudno będzie nam mieć pewność że się uda, a tym samym nasza motywacja do działania spadnie, a z wytrwałością będzie problem, dlatego aby mieć motywację musimy dbać o pozostałe elementy.

Zresztą nie ma czegoś takiego jak brak motywacji - jest tylko kiepsko ukierunkowana motywacja - mamy motywację do objadania się, do leżenia na kanapie i gapienia się w telewizję - warto sobie uświadomić co sprawia że mamy taką ,niezbyt korzystną motywację, jaki jest cel ( skutek) takich działań, czy na pewno tego chcemy?

Jak można podnieść swoją dobrze ukierunkowaną motywację?

-po pierwsze dobry plan, konkretny, zawierający małe, łatwe kroczki, rozpisany lub rozrysowany w skali lat, miesięcy ,dni i godzin - to nie jest strata czasu! Warto poświęcić na to nawet kilka tygodni a potem go uzupełniać! Wielu osobom pomaga także upublicznienie( niekoniecznie całościowe) swojego planu i wyników swoich wysiłków, mi np. bardzo pomaga tworzenie blogów oraz dzielenie się planami z mężem i przyjaciółką. Dzieląc się marzeniami i planami trzeba jednak uważać, aby nie trafiły do osoby która nas zdemotywuje...
-po drugie - nagrody za małe kroczki, najlepiej z góry wpisać je w plan działania, dobrze jeśli nagrody nie są pieniężne, materialne( ale oczywiście możemy np. za pozmywanie i posprzątanie w kuchni zafundować sobie np truskawki z jogurtem:). Świetna jest lista czynności które lubimy, które poprawiają nasz nastrój - nagle łatwiej zabrać się np. za naukę wiedząc że za 15 minut zakuwania mam 15 minut przeglądania ulubionych portali, słuchania ukochanej muzyki, grania w jakąś grę, lub robienia nic - jeśli to nam odpowiada.
-po trzecie - Czas na relaks - dobrze dobrane nagrody gwarantują czas na relaks - przepracowanie nie jest niczym dobrym, prowadzi do wypalenia i porzucenia realizacji planu - lepiej wolniej a skuteczniej. Nic nie demotywuje bardziej niż nadmiar stresu, obowiązków i brak odpoczynku, oczywiście najlepiej jest znaleźć coś co równocześnie nas odpręża i przybliża do obranego celu - a takich rzeczy jest sporo, wystarczy ruszyć głową:)
- po czwarte - brak kar za niewywiązywanie się z planu, karą jest już brak nagrody i sam fakt że nie zrobiliśmy kroku w kierunku obranego celu, nie warto bardziej się dołować
-po piąte - zrobić listę awaryjną - są takie dni kiedy nic się nie chce, warto więc przewidzieć takie stany i przygotować plan B -  łatwiejsze zadania, np. jeśli uczymy się języka obcego dobrym pomysłem jest oglądanie kreskówek w danym języku - wewnętrzny leń szczęśliwy a nauka i taki idzie do przodu, raz na jakiś czas można zamiast ćwiczyć jak należy iść na długi spacer do parku... Ważne jest aby mieć gotową taką listę, bo jak się nic nie chce to raczej trudno będzie wpaść na dobry pomysł. Oczywiście warto w takim wypadku najpierw skorzystać z punktu szóstego, a nuż się zachce:)
-po piąte - tablica marzeń - to co jest naszym nadrzędnym celem przedstawione w ciekawej formie obrazka, nagrania lub filmiku jeśli ktoś ma ochotę -gdy czujemy że motywacja idzie w nieodpowiednim kierunku - pokarzmy jej właściwą drogę- wystarczy spojrzeć na tablice,posłuchać nagrania lub obejrzeć filmik, poczuć jak to będzie gdy będziemy to mieć czy też umieć, stworzyć jak najsilniejszą wizualizację ( wizualizację warto przeżywać jak najczęściej - to daje kopa do działania!) Pewnym rodzajem tablicy marzeń są przykłady prawdziwych osób ,które to osiągnęły - warto sięgać do biografii, filmów, fotografii obrazujących nasze zrealizowane cele! Oni mogli - to dlaczego nie ja - dam radę, takie prawdziwe historie dają niezłego kopa, można też dzięki nim wyciągnąć wnioski z cudzych błędów - życie jest za krótkie aby zdarzyć popełnić wszystkie pomyłki.
-po szóste - prawo do błędów. Błędy nie są niczym złym, są niezbędnym elementem rozwoju, to że coś się nie udało powinniśmy traktować jako cenną lekcję, wyciągnąć z niej wnioski, ale nie rozmyślać o tym za dużo, tylko działać dalej uwzględniając poprzednie doświadczenie. To że raz coś nie wyszło nie może zabierać nam motywacji, powinno działać dokładnie na odwrót - teraz już wiem jak tego nie robić, więc jestem o krok do przodu, teraz pójdzie mi łatwiej, więc chętnie zabieram się do dzieła.
Nie popełnia błędów tylko ten który nic nie robi - mamy prawo błądzić, dzięki temu możemy dokonać cudownych odkryć,odnaleźć nowe ścieżki, rozwijać się...
-po siódme - przemyśl co i dlaczego cię demotywuje - przeanalizuj sytuację, dlaczego odczuwasz motywację w nieodpowiednim kierunku, co cię tam pociąga, jakie mogą być prawdziwe powody tej chęci( np. do nic nie robienia) dokąd cię prowadzi, pomyśl czy naprawdę warto, czy to co zyskujesz w ten sposób ma dla ciebie jakąś wartość? Czy warto taką czynność wykorzystać jako nagrodę? A może wcale nie jest zła i mimo wszystko zbliża Cię do celu? Może wystarczy lekko ją zmodyfikować?
-po ósme- czasami trzeba zacisnąć zęby i po prostu się zmusić - tego chyba nie muszę nikomu tłumaczyć, to wyjście ostateczne, gdy zawiodą wszelkie inne metody, ale czasami jedyne słuszne.

Pomysłów na zmotywowanie się do działania we właściwym dla siebie kierunku jest możliwe, oczywiście każdy jest inny i ma prawo stosować inne techniki - mam nadzieję że moja lista będzie choć odrobinkę pomocna i zainspiruje kogoś do podjęcia działań podwyższających motywację zbliżającą nas do wyznaczonego celu

Podobne artykuły


13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 6037
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 110367
42
komentarze: 15 | wyświetlenia: 73544
52
komentarze: 21 | wyświetlenia: 17070
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4419
43
komentarze: 9 | wyświetlenia: 23056
22
komentarze: 2 | wyświetlenia: 15939
19
komentarze: 1 | wyświetlenia: 12705
19
komentarze: 21 | wyświetlenia: 5895
36
komentarze: 13 | wyświetlenia: 7065
33
komentarze: 69 | wyświetlenia: 10946
 
Autor
Artykuł



  berni*,  08/06/2011

Jeśli nie masz celu - nie dojdziesz do donikąd Swoją drogą ciekawe dlaczego tablica marzeń działa tylko na nielicznych ? Pozdrowienia.

  lilith123  (www),  09/06/2011

Sama tablica marzeń cudów nie zdziała - musi być dobry plan realizacji i skuteczne działanie, tablica jest tylko jednym z wielu dostępnych narzędzi,które mogą być pomocne. Samo przygotowanie tablicy jest już działaniem w dobrym kierunku - uświadomieniem sobie czego chcemy, ale potem jest tylko narzędziem, które możemy używać w drodze do celu, ale nie każdy tego narzędzia potrzebuje i nie każdy wie jak z niego korzystać.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska