Login lub e-mail Hasło   

10 największych błędów inwestorów - cz. 1

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.almanachinwestora.pl/10-najwi(...)ow-cz-i
Jednym z najważniejszych i najczęściej popełnianych błędów przez początkujących inwestorów jest inwestowanie bez własnego planu inwestycyjnego. Jeżeli nie posiadasz planu ...
Wyświetlenia: 908 Zamieszczono 09/06/2011

1. Brak własnego planu inwestycyjnego (strategii).

Jednym z najważniejszych i najczęściej popełnianych błędów przez początkujących inwestorów jest inwestowanie bez własnego planu inwestycyjnego. Jeżeli nie posiadasz planu inwestycyjnego z pewnością stracisz pieniądze! O dziwo, wielu bardziej lub mniej doświadczonych inwestorów również nie posiada własnej strategii.

Brak własnego planu gry jest o tyle istotny, gdyż w konsekwencji inwestor zaczyna „zaliczać” coraz to więcej potknięć wynikających właśnie z braku własnej strategii. Taka lawina błędów nieuchronnie prowadzi do znacznych strat, a nawet utraty całego kapitału. Własna strategia jest również swego rodzaj zabezpieczeniem, kiedy emocje biorą górę nad logiką.

Każdy plan powinien być wcześniej sprawdzony na rachunku demo lub na papierze. W przeciwieństwie do rachunku demonstracyjnego czy kartki papieru, rynek rzeczywisty praktycznie nigdy nie wybacza popełnionych błędów. Jeżeli testowany plan okaże się wystarczająco skuteczny w na danych historycznych, dopiero wtedy można go wprowadzić w życie.

Tworzenie własnego planu inwestycyjnego jest tematem na kilka czy też kilkanaście artykułów. Może się on różnić w zależności od tego czy zamierzamy inwestować w akcje, kontrakty terminowe czy waluty. Strategia inwestycyjna wygląda trochę inaczej, jeśli posiłkujemy się analizą techniczną, a inaczej jeżeli zwracamy uwagę głównie na fundamenty. Niezależnie od metody i rynku docelowego, każdy plan inwestycyjny powinien zawierać w sobie odpowiedzi na przynajmniej trzy pytania. Kiedy zajmujemy pozycję na rynku? Dlaczego zajmujemy pozycję? Oraz, co zrobimy, jeśli rynek porusza się przeciwko nam?.

2. Inwestowanie niezgodne z własnym planem gry (brak dyscypliny)

Mogłoby się wydawać, że posiadanie własnego planu w zupełności wystarczy. Zadziwiający jest jednak fakt jak wiele osób, które posiadają własną strategię zupełnie się do niej nie stosuje lub stosuje ją w niewielu przypadkach. Przyczyną takiego postępowanie jest nieumiejętność trzymania emocji na wodzy.

Inwestorzy często otwierają pozycję zgodnie z wcześniejszymi założeniami jednak, gdy zaczynają tracić pieniądze pojawia się złudna nadzieja, że mimo wszystko mają rację i rynek zawróci. Rynek dalej porusza się we wcześniej obranym kierunku, a kapitał topnieje w oczach. W końcu pojawia się strach, a nawet panika. Emocje podpowiadają: „jeśli wytrzymałem już tyle to wytrzymam jeszcze trochę i odrobię stracone pieniądze”. Nic bardziej mylnego. Zwykle w takich sytuacjach ludzie zamykają pozycję biedniejsi nawet o 50 % zainwestowanych pieniędzy.

Zgubne może okazać się również wchodzenie na rynek pod wpływem impulsu. Wyobraźmy sobie sytuację, w której np: cena akcji danej spółki rośnie nagle o 20%. Wiele osób próbuje wtedy złapać okazję i bez zastanowienia kupuje. Tylko kupuje akurat wtedy, gdy inni realizują zyski i cena akcji zaczyna drastycznie spadać. Znowu pojawiają się emocje, które odrzucają myśl o pomyłce. Górę bierze nadzieja, że kurs wróci jeszcze do wzrostów. Zwykle jednak nie wraca!

3. Niestosowanie zleceń stop-loss

Brak ustawionych zleceń stop-loss, czyli tzw. zleceń zabezpieczających może również doprowadzić do błyskawicznej utraty kapitału. Inwestując według nawet najbardziej skutecznego planu zawsze nadejdzie moment, w którym w końcu dojdzie do straty. W takim przypadku brak zlecenie stop-loss nieuchronnie doprowadzi do sytuacji z pkt. 2, kiedy to kontrole nad nami zaczną przejmować emocje, a nasza strata będzie rosła w oczach.

Nawet najbardziej skuteczni inwestorzy mylą się raz na jakiś czas. Strata jest nieodłączną częścią inwestowania. Każdy kto zamierza pomnażać swoje pieniądze na rynkach kapitałowych musi, przede wszystkim, nauczyć się jak nie tracić lub tracić jak najmniej. Może wydawać się to dziwne, szczególnie dla początkujących inwestorów, jednak bardzo duże znaczenie dla wielkości ewentualnych zysków ma umiejętne „zarządzanie” stratami. W uproszczeniu oznacza to ustawienie zlecenia zabezpieczającego na optymalnym poziomie. Nie za blisko ani nie za daleko miejsca, w którym zajmujemy pozycję.

Można oczywiście trafić kilka czy nawet kilkanaście zyskownych transakcji z rzędu i pomnożyć swój kapitał kilkukrotnie. Wszystko jest możliwe – nawet wygrana w „totka”. Jak ktoś mądrze powiedział: „na rynku pewna jest tylko strata”. Zatem zawsze kiedyś nadejdzie chwila kiedy stracimy, a brak stop-loss’a i ewentualna zbytnia wiara w swoje możliwości wynikająca z szeregu wcześniejszych trafnych decyzji doprowadzą do tego, że stan naszego konta osiągnie w krótkim czasie soczyste „0”.

Podobne artykuły


7
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2329
83
komentarze: 25 | wyświetlenia: 74911
51
komentarze: 40 | wyświetlenia: 648640
44
komentarze: 37 | wyświetlenia: 15332
33
komentarze: 30 | wyświetlenia: 21764
30
komentarze: 22 | wyświetlenia: 40689
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 17589
29
komentarze: 8 | wyświetlenia: 13250
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 53485
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 22906
28
komentarze: 29 | wyświetlenia: 18339
26
komentarze: 34 | wyświetlenia: 23514
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska