Login lub e-mail Hasło   

Radość Odważnego Życia - Jak się przełamać, gdy ciało odmawia posłuszeństwa

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://rafaldudek.pl/148/radosc-odwaznego-zycia/
Przeczytaj ten krótki artykuł żeby poznać niezawodną metodę jak zmusić się do odważnego kroku ku radości z życia, gdy Twoje ciało odmawia posłuszeństwa.
Wyświetlenia: 1.192 Zamieszczono 14/06/2011

Na widowni zapadła niewygodna cisza. Gorące powietrze (jak to w Indiach) wyciskało ze mnie pot. Ukąszenia komarów (jak to w Indiach) dawały mi popalić.

Pierwsza międzynarodowa debata dobiegała końca. Dzisiaj siedziałem wygodnie na widowni – za to jutro miałem występować w drugiej debacie.

Temat oczywiście dalej pozostał kontrowersyjny. Uczestnicy konkursu-debaty mieli już swoje 3 minuty i wystąpili całkiem nieźle. W ramach podsumowania prowadzący zwrócił się do widowni z pytaniem „Czy ktoś z widowni wyjątkowo chciałby się wypowiedzieć na ten temat?”.

Myślę sobie „Yea, right... Już widzę jak ktoś się odważy wyjść przed 300 Hindusów i 100 reprezentantów państw Ameryki, Azji i Europy.”. Oczywiście miałem rację. Ochotników ani widu ani słychu. Myślę sobie:

„Jeśli ktoś ma na to jaja, to tylko ja. Ale ... eech, nie wiem co powiedzieć. No dobra, wiem co powiedzieć, ale co jeśli się pomylę i zrobię z siebie głupka?

To było całe 2 lata temu, ale już wtedy szalenie uwielbiałem występować publicznie. Chciałem wyjść i się wypowiedzieć, ale nie mogłem się zdobyć na odwagę.

Spróbowałem wstać z tłumu siedzącej widowni, ale ciało odmówiło mi posłuszeństwa. Myślałem sobie „wstawaj, dawaj, póki masz szansę” ale nie mogłem... Chciałem ale nie miałem jaj.

Wtedy przypomniała mi się prosta metoda, która kiedyś obiła mi się o uszy.

Jak się przełamać i zrobić coś odważny krok w stronę prawdziwej radości z życia?

To, co wtedy zrobiłem pomaga mi w przeróżnych tarapatach:

  • Gdy mam wstać z łóżka wcześnie rano niewyspany,
  • Gdy mam wstać i wystąpić publicznie,
  • Gdy chcę zagadać do dziewczyny w autobusie, na przystanku itp.
  • Gdy trzeba się zmusić do nudnych obowiązków, np. sprzątania domu
  • Gdy chcę kogoś o coś poprosić, przeprosić lub przyznać się do czegoś, ale nie mogę się zdobyć na odwagę

To świetna metoda i gdy ją już wyćwiczysz, będziesz mógł się przełamać w każdej sytuacji. Jedyne czego wymaga to odrobina skupionej koncentracji:

Siedząc wtedy na debacie i zdobywając się na odwagę, żeby wstać, zacząłem zalewać swój umysł myślą o wstaniu z krzesła. Skupiłem się tylko i wyłącznie na tym, by moje ciało wstało. Myślałem sobie „Wstań! Wstań! Wstań TERAZ!”. Wyobraziłem sobie, że wstaję. Skupiłem się na ruchu rąk opierających się o krzesło i wypychających mnie w górę. Skupiłem się na ruchu wstawania z krzesła.

Moje ciało nie było w stanie oprzeć się rozkazowi, który tak mocno wysyłałem we wszystkich trzech modalnościach:

  1. powtarzając w myślach „wstawaj!”,
  2. wyobrażając sobie, że wstaję,
  3. czując ruch swoich mięśni, które wstają

Nie myślałem co będzie dalej, co będę mówił i jak wypadnę. Skupiłem się tylko na tym, żeby wstać. I udało się!

Potem już poszło gładko. Skupiłem się tylko na tym, żeby podnieść rękę. A potem skupiłem wszystkie swoje siły, żeby się uśmiechnąć i powiedzieć „I would like to speak, if I can have the chance”.

Dalej nie było odwrotu. Wyszedłem na scenę, rzuciłem mocny argument poparty oczywistym przykładem i przekonałem do siebie większość widowni. Zszedłem słysząc oklaski – przysiągłbym że były głośniejsze, niż otrzymali zawodnicy mówiący przede mną.

Może to dlatego przypadłem do gustu publice, że byłem jednym z nich – gościem z widowni? Wystąpiłem, choć nie musiałem. Przełamałem swój strach i do dzisiaj jestem z tego dumny.

Technika jest prosta – skup WSZYSTKIE swoje siły i CAŁĄ swoją uwagę na pierwszym kroku do tego, co chcesz zrobić:

  • Jeśli chcesz wstać z łóżka, najpierw zmuś się do dziarskiego przeciągnięcia się
  • Jeśli chcesz zagadać do dziewczyny, najpierw skoncentruj się w 100% na spojrzeniu jej w oczy z uśmiechem. Dopiero gdy to zrobisz, wydaj z siebie dźwięk „hej!” A co powiedzieć dalej – tym się martw później!
  • Jeśli chcesz się zmusić do zmywania podłogi to skoncentruj wszystkie swoje siły na wstaniu i pójściu do łazienki. To łatwe – umiesz przecież pójść do łazienki. Dopiero potem myśl o nalaniu wody i płynu do wiaderka. A dopiero potem o zamoczeniu mopa. Jeden krok naraz.

Skup wszystkie swoje siły na pierwszym kroku. Wydawaj głośne komendy pewnym głosem w swojej głowie. Wyobrażaj sobie że to robisz. Czuj ruch swoich mięśni robiących to, do czego chcesz się przełamać. Zobaczysz, że Twoje ciało nie oprze się tak silnemu rozkazowi.

Następnie skup się na drugim kroku. Potem trzecim. A potem już pójdzie coraz łatwiej.

Jasne, wymaga to trochę samodyscypliny. Ale jeśli naprawdę chcesz zrobić coś odważnego, to jest sposób żeby się przełamać i do tego zmusić.

Technika – trochę wysiłku i koncentracji

Bycie z siebie dumnym przez resztę swojego życia, bo zrobiłeś coś wyjątkowego - BEZCENNE

Podobne artykuły


52
komentarze: 21 | wyświetlenia: 17071
36
komentarze: 8 | wyświetlenia: 17561
19
komentarze: 4 | wyświetlenia: 8107
35
komentarze: 51 | wyświetlenia: 4007
35
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2305
31
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1779
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6335
31
komentarze: 35 | wyświetlenia: 8727
30
komentarze: 24 | wyświetlenia: 3033
29
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2632
29
komentarze: 41 | wyświetlenia: 2272
29
komentarze: 13 | wyświetlenia: 4934
29
komentarze: 67 | wyświetlenia: 8928
 
Autor
Artykuł



  lilith123  (www),  14/06/2011

Jak zawsze najprostsze metody są najlepsze:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska