Login lub e-mail Hasło   

Chrześcijański balast to nie wartość

Chrześcijaństwo określiło, jako zakazane i naganne wiele zachowań oraz uczuć, które same w sobie naganne nie są. Wręcz przeciwnie, są to uczucia do życia niezbędne i pożyteczne.
Wyświetlenia: 6.778 Zamieszczono 15/06/2011

Chciałbym przypomnieć temat tak zwanych chrześcijańskich wartości. Moim zdaniem będących tak naprawdę balastem, a nie wartością.

Chrześcijaństwo określiło, jako zakazane i naganne  wiele zachowań oraz uczuć, które same w sobie naganne nie są. Wręcz przeciwnie, są to uczucia  do życia niezbędne i pożyteczne i co najważniejsze całkowicie naturalne, ukształtowane ewolucyjnie i zapewniające przetrwanie.

Sekta, wywodząca się z judaizmu znana, jako kościół katolicki (pisane z małych liter, bo nie zasługuje na duże), opatrzyła omawiane uczucia i czyny nazwą Siedmiu Grzechów Głównych.

To one dość dokładnie wyznaczają początek myśli, która rozwinięta w ciągu przyczynowo-skutkowym, a potem zrealizowana, zawsze dokonuje korzystnych dla czyniącego skutków. 

Ponieważ najważniejszym punktem, odnośnie którego kręci się myśl natury, a więc każdego (mimo że nie każdy się do tego przyzna), to własna korzyść.

Najpierw chciwość. Chciwość jest uczuciem, które związane jest z posiadaniem: im więcej człowiek posiada, tym więcej człowiek posiadać pragnie. Jest to rzecz całkowicie naturalna i konieczna. W ten sposób działają ludzie sukcesu. Dzięki temu sportowiec zdobywający medal w klasie niższej rusza na podbój klasy wyższej. Na tej samej zasadzie Adam Małysz i inni  podobni, głodni sukcesu awansowali do najwyższej rangi zawodów sportowych. Tak samo jest z każdą inną dziedziną życia, gdzie można coś osiągnąć. Zatem chciwość jest pożyteczna.

Zahaczamy tutaj o rzecz bardzo ważną, czyli egoizm.
Jeśli ktoś chce potępiać egoizm to niech się zastanowi, czy będzie w razie pożaru ratował najpierw swoją rodzinę, czy rodzinę sąsiada.

Bardzo dobrze wyjaśniła to Ayn Rand w książce "Cnota Egoizmu"

Ponieważ egoizm to troska o własny interes, zatem etyka absolutna używa tego pojęcia w jego dokładnym i najczystszym sensie. Nie jest to pojęcie, które należałoby oddać nieprzyjaciołom człowieka ani narazić na bezmyślne przeinaczenia, przesądy, nieporozumienia i obawy ignorantów i nierozsądnych. Atak na egoizm to atak na godność własną człowieka: oddać to pierwsze, to oddać i drugie.

Przejdźmy do kolejnej właściwej i nielubianej przez chrześcijaństwo cechy. 

 

Duma jest tym zjawiskiem, które dotyka tych wszystkich, którzy posiadają pewne dobra, zdobyte swoją pracą lub sprytem. Stojąc na szczycie swojego trudu mają się z czego cieszyć ponieważ zapewnili jakiś byt sobie i swojej rodzinie. Teraz spokojnie mogą zająć się innymi sprawami jak na przykład zazdrością, gdyż okazało się, że sąsiad, który pracował mniej, ma lepszy samochód itp. Cóż wiec pozostaje naszemu zazdrosnikowi?
 Zabrać się do roboty.  Zazdrość umotywowała  do dalszej pracy dla dobra siebie i swoich najbliższych. Patrząc trzeźwo jest to uczucie pozytywne, dopinguje do działania. Sprawia, że pracujemy nad sobą i się rozwijamy. 

 

Obżarstwo jest już spełnieniem, gdyż zmęczony człowiek może spocząć na swoich strudzonych pośladkach i oddać się dwóm grzechom na raz: obżarstwu i lenistwu. Taka nasza nagroda. Luksus należy się zwycięzcom.

 

Podobnie jest z gniewem, bo jak wiadomo, bez gniewu nie ma adrenaliny, a bez niej nie ma walki, bez walki nie można np. bronić swojej rodziny przed napaścią, ani podjąć działania wymagającego wysiłku.

Ponadto idiotyzmem jest mówić o gniewie bożym skoro właśnie gniew jest grzechem. Wychodzi tutaj na wierzch kolejna niedorzeczność chrześcijańskiego myślenia.

 

To, co w człowieku wedle chrześcijańskiego modelu określa się, jako grzeszne, co motywuje człowieka  i napędza do zdobywania dalszych szczytów, nie powinno być uznawane za zło lecz za dobro.

 

Chrześcijańskie baidolenie określające grzechy główne skierowane jest przeciw ludzkiej wolności i autonomiczności. Polega to na tym, że ludzka natura, cechuje się różnymi rodzaju popędami, w tym, ten najważniejszy seksualny, który u Freuda przyjmuje oddzielną nazwę i funkcję libido.
Bardzo dobry, gdyż niesie trwanie gatunku. Dobra rzecz i zdrowa, dlatego znienawidzona przez chrześcijaństwo.

Te właśnie popędy, można, a nawet trzeba było pod naciskiem religii chrześcijańskiej poskromić. Nie każdy jednak mógł tego dokonać. Z czasem ludzie doszli do błędnego wniosku, że ci, którym udało się poskromić swoje żądze byli silniejsi niż ci, którym się to nie udało. Należało ich, zatem chwalić.

Jednakże, ewolucja tak ukształtowała gatunek człowieka, że jednym dała więcej innym mniej, i dlatego ci, którzy byli w stanie ujarzmić swoje ciało, byli tak naprawdę gorzej potraktowani przez naturę. Dlatego owe wartości były w sam raz dla nich a przy okazji, dzięki nim mogli zmniejszyć przewagę tych lepiej zaopatrzonych przez naturę.

 

Pozbycie się chrześcijańskich ograniczeń stanowi doskonałą przesłankę ku zdobywaniu kolejnych szczytów; ale jakie te szczyty będą, to zależy już tylko od niepowtarzalnych cech charakteru i wrodzonych chęci i zdolności każdego człowieka.

 

Jako podsumowanie napiszę, że  mamy prawo a nawet powinniśmy żyć pełnią życia, zgodnie z własną naturą i wolni. Pamiętając, że wolność twojej pięści kończy się tam gdzie zaczyna cudzy nos.

Podobne artykuły


26
komentarze: 43 | wyświetlenia: 5899
130
komentarze: 65 | wyświetlenia: 39901
33
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2984
29
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5048
89
komentarze: 98 | wyświetlenia: 59660
23
komentarze: 6 | wyświetlenia: 8964
57
komentarze: 37 | wyświetlenia: 10820
17
komentarze: 18 | wyświetlenia: 5166
70
komentarze: 71 | wyświetlenia: 24084
30
komentarze: 83 | wyświetlenia: 3880
11
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1916
21
komentarze: 14 | wyświetlenia: 63839
5
komentarze: 4 | wyświetlenia: 12444
71
komentarze: 26 | wyświetlenia: 101189
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje



  oculus,  15/06/2011

Katole to biedni ludzie, współczuję im.

Nie ma co współczuć... taka karma ;)

Rozśmiesza mnie pojęcie grzechu... i stosowanie różnych technik manipulacji, by wpoić ludziom, że są niedoskonali, niedorobieni, nie mogą funkcjonować bez bata 10 przykazań i przewodnictwa jedynie słusznej wiary dogmatycznej... Dobrze, że coraz więcej jednostek zaczyna głośno się przeciwstawiać temu absurdowi... może naszym dzieciom ułatwimy zadanie stania się niezależnymi myślicielami...

  kev  (www),  17/06/2011

Tłumienie popędów powoduje różne nerwice i schorzenia psychiczne. I to tłumaczy dlaczego ludzie wiary często nie są wcale sympatycznymi i ciekawymi ludźmi :)
CHociaż w religii można się zapewne spełniać zdolbywając dobra niematerialne - np tytuły naukowe, wiedzę z przeczytanych książek oraz inne godności. Sam twierdzę że duchowość sama w sobie nie jest zła ale obwarowanie jej chrześcijaństwem lub co gorsza katolicyzmem żadko kiedy przynosi jakiekolwiek pożytki.

Niezły artykuł, przypomniało mi się że prawie identyczną argumentację podaje LaVey w swojej Biblii Szatana.

  hussair  (www),  17/06/2011

Ujęcie tego całego "gniewu bożego" - najlepiej oddaje katolicki ślepy zaułek.

Czarny Wilku!
Zaiste jesteś Czarnym Wilkiem dobierającym się do tych bezbronnych bieluśkich baranków. A Ty wszeteczniku, a Ty odstępco! Zamachiwujesz się, widzę, na kardynalia świętej (?) mateczki... I bardzo dobrze, że to robisz i jak to robisz. Rozbawiła mnie lektura tej celnej satyry :))

I na koniec cytat z Ciebie:
"Ponadto idiotyzmem jest mówić o gniewie bożym skoro właśn

...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  17/06/2011

Otóż i to właśnie.Nic tak nie dyskredytuje mi religii katolickiej, jak obrany przez nią wizerunek Boga-mściciela-egzekutora. Szaleńca?...
Januszu, masz snajpera na ogonie, może z Opus Dei. ;-)
Albowiem przed chwilą zminusował - podciągnąłem. I znowu poprawił...

Januszu, Rycerzu, nie pozostaje mi nic innego tylko podpisać się pod waszymi komentarzami.

  greenway,  17/06/2011

Asiu, hussairku, Januszu ja też się podpisuję dwa razy. :-)

  Amicus,  17/06/2011

bieluśkie baranki... z czarnymi podniebieniami ;)

Do: husair.
Dzięki za ostrzeżenie, brachu. Widzisz, wystarczyło, że ostrzelalałeś tego snajpera i zwiał. Niech żyje i prowadzi "Dzieło Boże" :). Dzięki serdeczne!

Też stawiam krzyżyki analfabety,na katolickie bzdety

  ...,  17/06/2011

Współczesny KK ma bardzo niewiele z pierwotną nauką Jezusa. Na przestrzeni 2000 lat znacznie zniekształcił Boskie Prawa, ustanawiając własne. Ale twierdzi, że są "boskie". Stąd wielu wierzących się gubi, uważając, że wiara w Boga oznacza akceptację koscioła w dzisiejszej formie. Nie ma nic bardziej mylnego. Sporo się o tym pisało na eiobie, ale to nadal jest TEMAT - RZEKA.

Jeśli zaś chodzi

...  wyświetl więcej

  kev  (www),  17/06/2011

Jezus też nakazywał wyrzekanie się bogactw, Bóg też w akcie gniewu zalał całą ziemię wodą mszcząc się na niewiernych mu dzuiach a i zwierzynie przy okazji się oberwało. . Niemal każdy system religijny ukonstytuowany przez jakiś pismo objawione dąży do ograniczalnia tego co ludzkie.
Nie obronisz swoimi apologiami ani Jezusa ani CHrześcijaństwa bo głoszą to samo co kościół katolicki w tej materii.

Wojciechu - jakbyś znał Biblię, to nie głosiłbyś nieprawd...

‘Chciwość’ to nieopanowana chęć posiadania, która potrafi nie zważać na dobro innych, np. działania chciwych kapitalistów, którzy z przesadną chęcią zdobywają kapitał nie zważając na to, że niszą to, co wartościowe dla wielu ludzi.
Jeśli ktoś jest ‘egoistą’ to ratuje tylko siebie a nie rodzinę, a tym bardziej sąsiada. Jeśli będziemy społeczeństwem egoistów to dojdzie do tego, że każdy, aby ...  wyświetl więcej

@Marcin Kotasiński: Dobry dodatek do artykułu, bo właśnie umiar określa tą prawie niezauważalną granicę pomiędzy dobrem a złem...

Do Wojciech Mika:

Znam osobę, która jest pełna wiary i jednoczesnie sympatyczna i miła . To Janusz Dąbrowski -zgodzicie się ze mną prawda?

Januszu , czyżbyś zamierzał stać sie gniewny jako Twój Ojciec Swięty w Niebiesiech ? Więcej z mr. Hyda ?

Do Lukasza:
Cóż władza , władza i jeszcze raz władza. Zeby mogła sie umacniać potrzebuje niewolników, własnie ...owieczki

...  wyświetl więcej

Do: diamentmind.
Oho! laurka dla mnie? Już się rumienię :). I jednocześnie bardzo dziękuję! A co do gniewu "bożego" - kto powiada, że nasz Ojciec-Matka w niebiesiech (i tu od razu dygresja - "w niebiesiech" - czyli gdzie?) jest gniewny (-a)? A w dodatku surowy (-a), karzący (-a) itd. Tak więc i ja nie nadaję się na stracha dzieci :)) - mimo, że do mr Hyde'a troszkę się przyznaję. Mam nadzieję, że zawartość tego osobnika we mnie można mierzyć w promilach.... :).

  oculus,  19/06/2011

Kiedyś, bardzo dawno temu, może kilkanascie lat wstecz, czytałem, że tak naprawdę chrzescijaństwo powstało dużo wczesniej niz się zakłada. Było to w II w. p.n.e. gdy Żydzi żyli w rozproszeniu i tworzyli diaspory. Założyli wtedy organizację podobną do dzisiejszego k.k. która miała za zadanie zbierać dadki na świątynię w Jerozolimie i po mału opanowywać świat. Tak żydom obiecał ich bóg Jahwe, że będ ...  wyświetl więcej

A tak w ogóle - katolicy to jeszcze chrześcijanie? Pytam, bo wydaje mi się że dość daleko odeszli od NT.

Jakież to typowe, postraszyć dymiącym kociołkiem i/lub jego rogatą obsługą. :/

  hussair  (www),  20/06/2011

Ale co z mahometanami, przepraszam? Wyjściowo wpisani [przez Boga stwórcę ludzi] na listę ścięć?

Tomaszu Bóg nie krzywdzi, a jeśli tak, to niech zrobi to teraz, nie chcę czekać i bać się.

Darkwater? Kopę lat! Jak ja lubię te Twoje nieprzychylne komentarze.

  hussair  (www),  20/06/2011

No tak, ale jeśli już przyjąć ten wariant Boga-egzekutora, to czy tacy islamiści, hindusi czy inni ludzie urodzeni i wychowani w okolicznościach odbierających im szansę na odkrycie i przyjęcie "jedynie słusznej religii" są - jak się wydaje - WYJŚCIOWO SKAZANI? Jak to widzisz?

>Darkwater? Kopę lat! Jak ja lubię te Twoje nieprzychylne komentarze.<
Pozostaje twoją słodką tajemnicą, co nieprzychylnego dostrzegasz w stwierdzeniu faktu.

Tomaszu
To rzucanie wyzwania niesprawiedliwości, którą odczytuję w Twoich słowach. Ja wiem, że Bóg nie krzywdzi, ale prowadzi nas do wiedzy o sobie, a pogląd, który prezentujesz wyżej jest irracjonalny. Bogu chodzi o to, aby każdy poznał własną naturę. Nie ma czegoś takiego jak wymiar sprawiedliwości po śmierci, Bóg nie sądzi w taki sposób, to robi doświadczenie. Jeśli ktoś czyni coś niesłu ...  wyświetl więcej

Czyli nieszczęśliwcy z innych religii choćby niewiadomo jak święci i tak trafią do kociołka wiecznej udręki?

Do Darkwatera: Plusuję Twój komentarz. Jakże celny.

>Do Darkwatera: Plusuję Twój komentarz. Jakże celny.<
Jakie to przykre, oglądać gościa silącego się na dyskusję, kiedy jedynym jego argumentem jest "bo ja w to wierzę". :/

Do hussaira i - poniekąd - Marcina Kotasińskiego: 1) nie twierdzę, że chrześcijaństwo jest "religią prawdziwą". Twierdzę, że Jezus Chrystus jest jedyną drogą zbawienia dla grzeszników. 2) Bóg jest sprawiedliwy. Komu wiele dano, od tego wiele będzie się wymagać. Nam, ludziom mieszkającym na Zachodzie, dano na pewno więcej niż komuś np. w Birmie. Widziałem film o chińskich chrześcijanach, którzy pła ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  20/06/2011

Jezusa szanuję. To, co zrobiono z jego przekazami, i to, na czym zbudowano katolicyzm - obłuda, manipulacja, pogromy itp. - to już druga rzecz. Nie mogę w żadnym razie zaakceptować Boga, który czyha na pretekst, by oddzielić ludzi zasłużonych od tych pod szafoty. Ludzie mają obraną religię głównie dlatego, że gdzieś się urodzili, i coś im tam wpojono. Odstępstwa od tego są niezwykle rzadkie. Zbyt ...  wyświetl więcej

Tomaszu, nie boję się Twojego boga......

  Marta K.,  20/06/2011

do Twojego boga. To, że jesteś niewolnikiem klechów nie oznacza że ktoś, kto kieruję się innymi ideami w życiu ma zwracać się z przerysowanym szacunkiem do tej postaci. Równie dobrze mogę pouczać Cię, abyś nie obrażał gargamela i kubusia puchatka mówiąc o nich niepoważnie.. Bo to mój Bóg - wiem że istnieje - powiedziała mi tak mama, babcia i pan ksiądz - chociaż temu ostatniemu musiałam już zapłac ...  wyświetl więcej

Już Ci odpowiadam:
tak jak Katolik ma możliwość zmiany swego światopoglądu, bo ma wgląd w inne pisma (no i we "własną" Biblię!), tak Muzułmanie oraz inni mają wgląd w inne pisma i inne światopoglądy.
Faktem jest zaś, że Koran sprawia tylko POZORY bycia kontynuacją Biblii, ale nią nie jest. Zawsze więc można zmienić poglądy, a przez to swą wiarę... :-)

Hehe! Piorze, nie pzejmuj się: jeśli nie wierzysz w Boga, nie trafisz do piekła. Jedynie nie dostąpisz nagrody, więc jest okej, prawda??

jak dla mnie, to dość naiwny tekst :)
mylisz dumę z pychą, chciwość z chęcią do godnego życia, itd...

  hussair  (www),  20/06/2011

Zastąp słowo SAMOZADOWOLENIE słowem SAMOLUBSTWO, zwrot ODWAGA MYŚLENIA I ODKRYWANIA słowem BUNT, i już mamy grzesznika co niemiara. I tak, sztuką manipulacji, idziemy przez świat z kapturami jak nie Inkwizycji, to Ku-Klux-Klanu...

samozadowolenie jest w pewnym sensie samolubstwem. i nie uważam, że to coś dobrego.
odkrywać i myśleć nikt Ci nie zabrania, bo robisz to przez cały czas.
a ja chodzę w kapturze, tylko gdy pada deszcz, nie wiem jak "wy" ;)
ps. zdejmijcie "okularki" zaślepionych ludzi, którzy robią z igły widły :)
pozdrawiam

  hussair  (www),  20/06/2011

Nie zgadzam się. Wielu ludzi - mówię to jako syn psychologów :) - ma problemy właśnie z tego powodu, że brak im zadowolenia z siebie. Samozadowolenie, a samolubstwo dzieli rzeka na miarę Dniepru.

no więc zaprzeczasz sam sobie ;)
"Zastąp słowo SAMOZADOWOLENIE słowem SAMOLUBSTWO"

  hussair  (www),  20/06/2011

Ech, myślałem, że zabrzmiało to jasno w kontekście manipulacji. "Zastąp" nie było życzliwą wskazówką dla bliźnich, lecz sarkastycznym wytknięciem, jak to łatwo można cnoty przekuć na wady. I myślę, że człowiek zadowolony z siebie (czyli ze swego ciała, dokonań i życia - chyba nie muszę tej oczywistości rozwijać) nie musi być koniecznie egoistą, samolubem, narcyzem - wstaw, co Ci tu jeszcze pasuje. ...  wyświetl więcej

Bo tak jest, ale wszystko ma swoje granice. Człowiek zarozumiały nie wnosi niczego dobrego do życia innych.

  hussair  (www),  20/06/2011

Zgadzam się w kwestii zarozumiałości. Ja nie minusuję. :)

O, człowiek samolubny wnosi coś dobrego... pokazuje nam nas, jeśli nie będziemy panować nad pewnymi swoimi cechami lub zdawać sobie z nich sprawy, że bardzo łatwo mogą przerodzić się w...... ;)

dziękuję za minusy :)

Trochę bym popolemizowała. Na przykład: chciwość. Należałoby ją odróżnić od potrzeby zapewnienia sobie i rodzinie godziwego bytu. Chciwość jest chora, wynaturza naturalne potrzeby posiadania, stawia na piedestale pieniądz i posiadanie podczas, gdy są to jedynie podrzędne wartości. Są ważne tylko wtedy, kiedy służą czemuś większemu i ważniejszemu. Obżarstwo to naturalna potrzeba spożywania, która p ...  wyświetl więcej

Typowe egoistyczne podejście , ciekawe co na to Twoi przyjaciele...Aha nie masz ? Ciekawe czemu...Dąż sobie dalej do korzyści nie patrząc na innych , obwiniaj za to kościół , Allaha , wszechświat , cokolwiek , ciekawe co powiesz za 20 lat gdy pewnego okropnego dnia stwierdzisz , że jesteś sam...

  Marta K.,  20/06/2011

Tak.. Rozumiem, że w Twoim pojęciu przyjaźń jest podporządkowaniem się większości, tylko dlatego, że jest ich więcej- tylko dlatego jest ich więcej, bo większość pseudo katolików myśli podobnie do Ciebie. Mimo, że widzą wiele niedorzeczności i niemalże każdy aspekt tejże wiary wydaję się być zupełnie nielogiczny - "WIERZĄ", bo wierzyć trzeba - trzeba, bo wierzą wszyscy. Jeśli nie będą wierzyć - bę ...  wyświetl więcej

Mi chodzi o przyjaźń , nie o Kościół , to 2 różne sprawy , poza tym nie znasz mnie , nie znasz mojej wiary więc mało masz tutaj do powiedzenia ( czy. napisania)

  Psst,  20/06/2011

Nic tylko szukać prawdy na własną rękę.
P.s. Albo nie szukać, bo jeszcze coś się znajdzie :)

  hussair  (www),  20/06/2011

Dobre. :)

  Psst,  20/06/2011

To taki żarcik. Oczywiście nie ma w tym nic złego. :)
Kościół wyrządził wielką krzywdę człowiekowi strasząc go grzechem, jednak to było kiedyś, dawno temu. Teraz już odchodzi od tego. Wiadomo, że ten proces będzie czasochłonny, bo "starych drzew nie da się przesadzić".

Nie rozumiem jak można wierzyć w boską Miłość i jednocześnie w grzech, za który ląduje się w piekle na wieczne cierpienie. Absurd.

Ba, jak można wierzyć w MIŁOŚĆ (czy choćby miłość) opisaną w tej samej książce, która opisuje również los Sodomy, Gomory, historię o Potopie czy losy Hioba albo Onana?

  Psst,  20/06/2011

Nie czytałem Starego Testamentu. Pozwolę sobie wkleić fragment Księgi Urantii:
"(874.6) 78:7.1 Ludzie mieszkający nad rzekami przyzwyczajeni byli do występowania rzek z brzegów o pewnych porach roku; takie okresowe, coroczne powodzie, były dla nich normalne. Jednak na skutek stopniowych zmian geologicznych na północy, nowe niebezpieczeństwa zaczęły zagrażać dolinie Mezopotamii.

(874

...  wyświetl więcej

  Psst,  21/06/2011

Kościół musiał mieć grunt, na którym mógł oprzeć istnienie grzechu i gniewu bożego. Wszystko się układa, poza tym, że boska Miłość nie może istnieć na równi z gniewem.

tak wszystko pięknie, ale zapomnieliście, iż moralności nikt wam nie może narzucić - to po pierwsze. po drugie i tak rzadko który człowiek stosuje się do dogmatów wiary katolickiej, więc po co pisać o problemie którego nie ma. Po trzecie - nawet Ojcowie filozofii - mówili, że każda wiara, wyznanie może przynieść korzyści moralne człowiekowi. Po czwarte - nie przesadzajmy znów z tą krytyką - wbrew ...  wyświetl więcej

"każda forma kultu jest hipokryzją, nawet ateizm"

Jakiego boga czci ateizm Twoim zdaniem Ryszardzie ? Bo nie rozumiem tego sformułowania.

  Psst,  23/06/2011

Zgadzam się z tobą Czarny Wilku. Każda forma kultu jest hipokryzją, lecz wiara w siebie już nie.

czci pustkę - a to też forma kultu i wiary w coś;p

Czy wymienisz jakieś modlitwy do pustki, świątynie itp ? Ryszardzie. Susza to nie jest rodzaj deszczu. Brak wiary nie może być jej rodzajem.

Ateizm czci siebie - bo mówi, że człowiek powstał sam sobie, że jest bogiem świata. Że stworzył się sam... Do tego to dopiero trzeba wiary!!! ;-)

  Psst,  21/06/2011

Nie widzę nic złego w spełnianiu swoich pragnień. Niektórzy mają po prostu inne pragnienia. :)
Jeśli ktoś chce mieć jak najwięcej to życzę mu tego. Ja już ten etap mam za sobą i stawiam na coś innego.

"Dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba"

Aż nie chce mi się wierzyć w to co tu wypisujecie..rodacy!
Chciwość kierowała Małyszem?
Popieracie Egoizm ktorey pociaga ludzi do nistrzenia matki natury w imie swoich małych interesów,?
Czlowiek który pisał ten artykul najwyraźniej nigdy nigdy nie miał doczynienia z źrodłem mądrości ponieważ stwierdzenia tu zawarte są plytkie ,a jeśli prawdziwe (jak twierdzi wiekszość) to glu ...  wyświetl więcej

Piłeś - nie komentuj!
To dobra zasada, warto sobie ją przyswoić.

Trafne i prawdziwe przemówienie , ale i tak będzie jak rzut grochem o ścianę , ponieważ każdy i tak ma swoje przekonania a każdy kto uważa , że myśli logicznie , analitycznie itp. (tj. nie wierzy bo to nielogiczne) , myśli że pozjadał wszystkie rozumy

Najbardziej chciwy,pełen pychy to kosciol,ma tak wiele bogactw,a zeruje na maluczkich..

Wybacz mi za to stwierdzenie, ale tekst jest śmieszny. Każdy myślący i znający te wszystkie pojęcia człowiek się do niego przyczepi. Egoizm w chorobliwej postaci - o którym zapewne mówi KK, nigdy nie jest dobry i do niczego dobrego nie prowadzi. Dbasz o własny tyłek, nie jesteś w stanie kochać, bo kochasz tylko siebie itd. , duma przeradzająca się w pychę, obżarstwo też nie jest niczym dobrym, "żryj jak świnia" to się przekonasz ;] Dalej nie będę opisywać, wystarczy ruszyć głową.

A co z zabijaniem, w sensie, że człowieka drugiego, bo mi pewnie zaraz ktoś powie, że krówkę jem, czy to też jest dobre i pożyteczne? A co z cudzołożeniem, czy przysięga wierności nic nie znaczy a uleganie naturalnym instynktom jest dobre, to nic, że niszczy drugiej osobie życie? a kradzież też jest ok? nie rozumiem tego tekstu chyba tak jakby autor tego oczekiwał...

Chrześcijaństwo nie ma monopolu na regulację tych kwestii o których wspominasz. Ba, nie było w tym temacie pierwsze.

Więc można taktować chrześcijańskie bajeczki jak bajeczki właśnie, a jednocześnie nie zabijać i nie kraść.
To bardzo smutne, że tego nie rozumiesz.

  Adam Kadman  (www),  02/10/2011

Sprawy o których mówisz to tzw. 'wartości uniwersalne' - w dużej mierze wspólne dla większości ruchów religijnych. Zresztą negatywne zjawiska opisane w tym tekście nie dotyczą tylko chrześcijaństwa. Każdy ruch który staje się masowy, ulega mniejszemu lub większemu spaczeniu.. ale to już oddzielny temat...

Wilku - mylić Chrześcijaństwo z Katolicyzmem to jak mylić hydraulika z tancerką na rurze. Pozornie robią to samo, bo "pracują z rurami"...

Jeden pień,jedno drzewo,tylko rozgałęzień więcej,niektóre usychają,a inne kwitną owocami udoskonalonej obłudy i tumanienia

@Szymon Bachir:

Socjalistyczny pień za to wydał tych zatrutych owoców krocie.
Narodowy socjalizm, bolszewizm, eurosocjalizm, komunizm.

Każda cywilizacja ma swoją kulę u nogi w postaci religii.

  Remter,  29/05/2012

A czy zadał sobie ktoś pytanie; Kto tworzy tą kulę u nogi i dlaczego ? Kim są ludzie , którzy potrafią zmanipulować innych? Jak na te pytania odpowiemy uczciwie - to wówczas ujrzymy sami kim my jesteśmy ..

Ależ prawdę powiedziałaś im gorzka,pozdrawiam

@laurelina7:
hahaahahaha

Kto zbudowała cywilizację łacińską?

Właśnie chrześcijaństwo.

Także się dokształć co nieco.

  epegeiro,  06/06/2012

Przekonałem się,że bardzo ciężko dyskutować z fanatykami wiar w jakiegoś Bogusia. Zainfekowani wirusem wiary w niewidzialnego duszka nie są świadomi tego,że są chorzy i działają pod wpływem "religijnego"pasożyta.Polecam lekturę Nietzchego "Tako rzecze Zaratustra"....

Ciekawe, że takie bzdetne artykuły zawsze produkują socjaliści.

"Wolność twojej pięści kończy się tam gdzie zaczyna cudzy nos"
Jakoś socjalista nie ma problemów, żeby tę samę rekę włożyć do cudzej kieszeni i zmusić go do różnych socjalistycznych wybryków typu Zus.

Typowa lewacka propaganda.

"Pozbycie się chrześcijańskich ograniczeń stanowi doskonałą przesłankę ku zdobywaniu kolejnych szczytów; ale jakie te szczyty będą, to zależy już tylko od niepowtarzalnych cech charakteru i wrodzonych chęci i zdolności każdego człowieka."

Przypominam, że Europa i potem USA zdobyła właśnie najwięcej szczytów, kiedy trzymały się chrześcijaństwa.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska