Login lub e-mail Hasło   

Testowanie kosmetyków na zwierzętach - okrucieństwo.

Czy Homo sapiens ma moralne prawo w imię swojej urody, kaprysu, czy luksusu do znęcania się nad mniejszym od siebie istnieniem??? Raczej nie. Choć według większości korporacji...
Wyświetlenia: 10.071 Zamieszczono 23/06/2011

Czy Homo sapiens ma moralne prawo w imię swojej urody, kaprysu, czy luksusu do znęcania się nad mniejszym od siebie istnieniem??? Raczej nie.

Choć według większości korporacji kosmetycznych to prawo ma. Tylko dlaczego niby jeden gatunek ma zapewniać sobie bezpieczeństwo używania czegoś kosztem drugiego, skoro istnieją alternatywne rozwiązania?

Możliwość testowania na wyhodowanych tkankach jest takim rozwiązaniem. Największy na świecie koncern kosmetyczny (ten na literkę L) ma środki na to by zaprzestać bestialskim praktykom, ale testowanie składników i gotowych kosmetyków na zwierzętach wychodzi im taniej.

Zanim kosmetyki trafią na rynek, dokonuje się prób ustalenia, czy nie są one trujące lub czy nie podrażniają skóry lub śluzówki. Ponadto sprawdza się, czy środek, który styka się ze skórą, nie wyzwala alergii lub trądzika. Inne próby prowadzą do stwierdzenia, czy testowany środek nie wykazuje działania rakotwórczego lub zakłócającego cechy genetyczne, oraz czy nie wpływa ujemnie na płodność i rozwój potomstwa.

W konkretnych przypadkach bada się ponadto, czy i w jakim stopniu środki zastosowane zewnętrznie są wchłaniane przez ciało, jak rozkładają się w organizmie i czy ewentualnie zmieniają się i jak są wydalane. Wszystkie te badania prowadzone są do dziś na zwierzętach.

Producenci kosmetyków zapewniają, że takie testy i próby nie sprawiają bólu zwierzętom i nie dzieje się im krzywda.

Kilka z nich:

Test na tolerancję błony śluzowej

Dla wykonania tego testu zakrapla się i wciera aparat do oka królika. Ponieważ króliki nie wydzielają płynu łzowego, substancja testowana pozostaje w oku zwierzęcia w skondensowanej formie min. przez 24 godziny. Skutkami tego testu mogą być silne zapalenie spojówek lub nawet całkowite zniszczenie oka.

Test na podrażnienie skóry

Również dla tego testu przeznacza się najczęściej króliki. Ostrzyżone, częściowo okaleczone partie skóry poddaje się działaniu testowanych substancji. Mogą przy tym wystąpić podrażnienia skóry, zapalenia i egzemy. Zarówno dla testu na tolerancję błony śluzowej, jak i dla testu na podrażnienia skóry, zwierzęta są trzymane w zamknięciach w specjalnych klatkach, albo "zabezpieczane" specjalnymi opatrunkami lub obrożami uniemożliwiającymi lizanie i drapanie ran.

Test na toksyczność

Dla testu na toksyczność "używa się" ssaków - dzisiaj przeważnie szczurów lub myszy. Każde ze zwierząt otrzymuje dokładnie określoną dawkę testowanej substancji. Substancje te dodaje się do pokarmu lub też zmusza się zwierzęta do połykania środka za pomocą sondy wewnętrznej. Inne substancje wstrzykiwane są domięśniowo, dożylnie lub do brzucha, albo zwierzę musi je wdychać. Po kilku dniach występują u nich skurcze, paraliż lub inne reakcje, które są obserwowane i protokołowane. Wreszcie zabija się zwierzęta, aby móc ocenić stopień szkodliwości substancji w organach i systemie nerwowym.

W przypadku testu na toksyczność, dla ustalenia nagłego działania trucizny, chodzi o to, aby ustalić dawkę jakiejś substancji; połowa tych zabiegów powoduje śmierć zwierząt testowanych. Dla przeprowadzenia tego testu "zużywa się" co najmniej 30 zwierząt na każdą badaną substancję, często jednak znacznie więcej; są to zwykle myszy i szczury.

Wszystkie bardzo cierpią...

   

Gdyby koncerny kosmetyczne udostępniały wyniki badań innym koncernom, liczba wykorzystywanych zwierząt zmalałaby znacznie. Niestety, nie są one tak wspaniałomyślne.

W Polsce w 2009 roku przeznaczono do testów około 480 tysięcy zwierząt. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy jak drastyczne sceny mają miejsce w laboratoriach oraz jak wiele zwierząt cierpi.

Obecnie co roku w UE wykorzystuje się do badań blisko 12 mln zwierząt, a od 11 marca 2009 w Unii Europejskiej TEORETYCZNIE obowiązuje zakaz testowania składników kosmetyków na zwierzętach. Wyjątkiem jest kilka podstawowych testów. Mimo ograniczeń wciąż tak wiele ich ginie. Nadal sprowadzane są kosmetyki spoza Unii, gdzie tego zakazu nie ma. We wrześniu 2010 roku przeprowadzono debatę, podczas której ustalone zostały kolejne zasady postępowania. Postanowiono, że zwierzęta będą używane w badaniach naukowych tylko, gdy naprawdę nie da się ich niczym zastąpić i przy maksymalnym ograniczeniu zadawanych im cierpień. Akurat w to uwierzę!Podpisano wówczas kolejną unijną dyrektywę przyjętą przez Parlament Europejski.
Wykorzystanie wielkich małp człekokształtnych (goryle, szympansy, orangutany) będzie całkowicie zakazane. Jeśli chodzi o pozostałe małpy z rzędu naczelnych, to ich wykorzystanie będzie dopuszczalne tylko w wyjątkowo uzasadnionych sytuacjach. Dobre i to na początek!

Po 11 marca 2013 będzie całkowity zakaz. To również tylko teoretycznie, gdyż już jakiś czas temu komisja zapowiedziała, że to nie jest tak prosto zakazać. Nie ma pewności czy nie przeciągnie się to na jakieś kolejne 10 lat, czy alternatywne metody testów będą opracowane na czas. Dyrektywy dotyczą jedynie testów kosmetycznych, a przecież wiadomo, że wiele z tych koncernów prowadzi również badania farmakologiczne. Nie jest ona jak widać tak opracowana, by chronić świat zwierząt.

My, jako konsumenci, możemy decydować, jakich kosmetyków będziemy używać.

Wybierając w sklepie produkt wyobraź sobie ich strach i cierpienie. Przecież niczym sobie na to nie zasłużyły.

Firmy, które testują :

FIRMY, KTÓRE TESTUJĄ:
L'OREAL (armani, biotherm, cacharel, garnier, helena rubinstein, kerastase, lancome, la roche-posay, meybelline, ralp lauren, redken, shu uemura, vichy)

PROCTER & GAMBLE (clairol, cover girl, gillette, giorgio beverly hills, head & shoulders, herbal essences, hugo boss, ivory, lacoste, max factor, olay, old spice, oral-b, pantene; always, duracell, eukanuba, pampers, tampax)

JOHNSON & JOHNSON (acuvue, carefree, clean & clear, neutrogena, nizoral, o.b., penaten, piz buin)

UNILEVER (axe, dove, lux, rexona, signal, sunsilk; cif, domestos, omo; algida, flora, hellman's, knorr, lipton, rama, slim fast, vaseline)

COLGATE-PALMOLIVE (colgate, colodent, lady speed stick, palmolive, protex)

COTY

*LANCASTER GROUP (jennifer lopez, lancaster, jil sander, joop, shopard, kenneth cole, calvin klein, sarah jessica parker, vivienne westwood, marc jacobs, adidas, davidoff, cerutti, vera wang, nautica, baby phat)
*COTY BEAUTY (adidas, astor, rimmel, the healing garden, celine dion, calgon, stetson, pierre cardin, isabella rossellini, miss sixty, esprit, shiania twain, david & victoria beckham)

Block Drug Co. ( Sensodyne)
Dr. Scholl's (Schering-Plough)
Erno Laszlo
Henkel (Schwarzkopf & Dep)
Kimberly-Clark Corp. (Huggies, Kleenex)
Oscar de la Renta (Sanofi)
Vidal Sassoon (Procter & Gamble)
Visine (Pfizer)
Yves Saint Laurent (Sanofi)

 Na stronie Say NO to CRUEL COSMETICS jest petycja:

My, niżej podpisani nie chcemy, aby nowe kosmetyki testowane na zwierzętach były dostępne w Unii Europejskiej.

Testowanie kosmetyków na zwierzętach jest okrutne i niepotrzebne. Nalegamy, aby Parlament Europejski zastosował się do ostatecznego terminu wprowadzenia zakazu w 2013 roku zgodnie z 7. poprawką do Dyrektywy o Kosmetykach. Opinia publiczna sprzeciwia się testowaniu kosmetyków na zwierzętach z powodów etycznych, nie ma również zapotrzebowania na nowe kosmetyki testowane na zwierzętach, które miałyby być dostępne w Unii po 2013 r. Nalegamy, aby Parlament Europejski wysłuchał głosu przytłaczającej większości obywateli europejskich i zagłosował przeciw opóźnieniu wprowadzenia zakazu.”



http://www.nocruelcosmetics.org/sign_up.php?lang=poland





Podobne artykuły


46
komentarze: 64 | wyświetlenia: 3433
91
komentarze: 133 | wyświetlenia: 67931
43
komentarze: 7 | wyświetlenia: 112993
43
komentarze: 35 | wyświetlenia: 5055
38
komentarze: 38 | wyświetlenia: 24196
38
komentarze: 41 | wyświetlenia: 3435
32
komentarze: 29 | wyświetlenia: 2293
32
komentarze: 39 | wyświetlenia: 17733
23
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2664
21
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3036
20
komentarze: 8 | wyświetlenia: 24491
20
komentarze: 8 | wyświetlenia: 3069
 
Autor
Artykuł



Podpisałam się Strzygo. Dobrze, że o tym mówisz... Ja używam już teraz po prostu olejków roślinnych i eterycznych, makijaż mineralny i omijam wszystkie firmy na powyższej liście. Natura dała nam tyle skarbów, a ludzie prą po najdroższe, "najlepsze" i jak się okazuje skonstruowane na krzywdzie Braci Mniejszych.

  Strzyga  (www),  23/06/2011

Dziękuje Kwiatuszku :*

  Psst,  23/06/2011

Sami powinniśmy nieść ciężar społeczeństwa, a nie przenosić go na zwierzęta. Przyjdzie na to czas.

  dalbert,  23/06/2011

Też się podpisuję. Bezduszne "naukowe" łajzy z przemysłu (zresztą nie tylko kosmetycznego - a co robią np. wojskowi?) są często gorsze niż okrutne prymitywy. Tamci - do jakiegoś stopnia - mogą się tłumaczyć bezmyślnością. Pseudoaukowcy nie!

Ja jeszcze bojkotuję firmę Nestle... to jest dopiero brak etyki! Upłynnili swego czasu mleko w proszku w Afryce, darmowo zarzucając nim tam matki, a potem jak charytatywność się skończyła, wraz z naturalnym mlekiem tych matek, to kazali sobie płacić...a z czego ta biedota miała to zrobić? Wykończyli tym chwytem wiele ludzkich istnień. Mój syn to rozumie... płatki kupujemy z polskich firm...ciągle jeszcze z niemodyfikowanych zbóż...

  Strzyga  (www),  23/06/2011

Dziękuję Dalbercie :*

  Ba Jar,  23/06/2011

Podpisałam się pod petycją. Cierpienie zwierząt w celu zaspokajania ludzkiej próżności jest niedopuszczalne!!!

  Strzyga  (www),  23/06/2011

Dziękuję Jasiu :*

  Bar_ka  (www),  23/06/2011

Kampania przeciwko futrom naturalnym chyba przyniosła jakiś efekt. Możliwe, że sprzeciw w sprawie testowania kosmetyków na zwierzętach obudzi także niektóre sumienia. Pozostaje problem leków, którego chyba się nie przeskoczy. Dobrze, że poruszyłaś ten problem Strzygo. Ale sięgając po dany produkt na półkę nigdy nie wiemy jaka jest jego historia. Ta sama firma może przecież proponować także produkty " wolne od okrucieństwa".

  Strzyga  (www),  23/06/2011

Listy firm w internecie są bardzo szczegółowe, ja zawsze sprawdzam zanim kupię. Pomocna jest w tym ta wyszukiwarka http://www.peta.org/living/bea(...)t.aspx. W przypadku L'oreal jest np tak, że nie jest testowana jedynie marka The Body Shop ale kupując te produkty nietestowane dalej wspieramy koncern.

  hussair  (www),  23/06/2011

Otóż to. Wyselekcjonowane "humanitarne" produkty nie uniewinniają mi koncernu.

  Noemi*,  23/06/2011

Dziękuje Strzygo! Podpisałam petycję i roześlę ten link znajomym, którym leży na sercu los zwierząt. Na szczęście znam mnóstwo ludzi, którzy wspierają podobne akcje chroniące prawa zwierząt i ochronę przyrody. Podobnie jak Skalny Kwiat nie używam kosmetyków wymienionych firm, a zamiast kremów stosuję Eucerynę apteczną, która jest podłożem łagodnym, bardzo miękkim i łatwo wchłaniającym się, może być używana, jako natłuszczająca maść obojętna.

  Strzyga  (www),  23/06/2011

Dziękuje :*

  hussair  (www),  23/06/2011

Trzeba zrobić wszystko co możliwe. Odstawić natychmiast kosmetyki koncernów, które budują renomę na krzywdzie. Trzeba. To świadczy o człowieczeństwie.
A tych cyników to bym exodusował na Księżyc.

  Strzyga  (www),  23/06/2011

...i testował na nich wszystko co tylko się da :)

  Noemi*,  23/06/2011

Przypomniała mi się powieść Haska " Przygody Dobrego Wojaka Szwejka", tam w wojskowym szpitalu wszystkich leczono podwójną lewatywą i płukaniem żołądka, może to jest dobry sposób na wszystkich pseudonaukowców i bezdusznych przedsiębiorców, aby przywrócić im humanitarne widzenie świata.:-)

  Strzyga  (www),  23/06/2011

Popieram! :)

  hussair  (www),  23/06/2011

"Szwejk" jest mistrzowską lekturą! Pomysł z płukaniem celny; oczyszczenie ciała ze złogów zapewne oczyszcza przy okazji choć po części ducha i umysł...

  Gamka  (www),  25/06/2011

Też się już podpisałam pod petycją ..... dodam jeszcze ten link ..http://ratuj-zwierzeta-help.bl(...)d=6c8b9 – masakra!!
Zawsze kupując kosmetyki sprawdzam czy znajduje się na nich napis, ze nie są testowane na zwierzętach!
Podam ...  wyświetl więcej

"Jest moralnie dozwolone takie posługiwanie się zwierzętami, aby mieć z tego korzyść. "Bóg powierzył zwierzęta panowaniu człowieka, którego stworzył na swój obraz (Rdz 2,19-20; 9,1-4). Jest więc uprawnione wykorzystywanie zwierząt jako pokarmu i do wytwarzania odzieży. Można je oswajać, by towarzyszyły człowiekowi w jego pracach i rozrywkach. Doświadczenia medyczne i naukowe na zwierzętach, jeśli ...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  26/06/2011

Wspaniale Robercie. Też czasem zastanawiam się czy Ci którzy tak bardzo ubolewają nad losem krzywdzonych zwierząt nie wołają też głośno - jestem za aborcją?

  Psst,  26/06/2011

Kiedyś za moralne uznawane było palenie ludzi żywcem na stosie, teraz już wiemy, że moralne to nie jest. Prawo ewoluuje razem z człowiekiem, zmienia się tak, jak człowiek. Większość ludzi nie potrzebuje już przykazania nie zabijaj, tak samo, jak innych prawd głoszonych w Biblii. Poszli do przodu, a prawo na papierze zostało takie samo.

Wolny Duchu, przykłady które podałem nie pochodzą z Bibli, lecz z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

ar_ko, chyba nie zrozumiałaś ironii! Ja też uważam że: testowanie kosmetyków na zwierzętach jest okrutne i niepotrzebne. A cytaty z KKK miały uzmysłowić jak KK martwi się losem zwierząt. Co aborcja ma wspólnego z okrutnym traktowaniem zwierząt?

Wolny Duchu, przykłady które podałem nie pochodzą z Bibli, lecz z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

ar_ko, chyba nie zrozumiałaś ironii! Ja też uważam że: testowanie kosmetyków na zwierzętach jest okrutne i niepotrzebne. A cytaty z KKK miały uzmysłowić jak KK martwi się losem zwierząt. Co aborcja ma wspólnego z okrutnym traktowaniem zwierząt?

  Bar_ka  (www),  26/06/2011

Widocznie nie zrozumiałam Twojej ironii, masz rację.
Aborcja jest znacznie większym okrucieństwem niż męczenie, dręczenie czy pozbawienie zwierzęcia życia.
I tylko się zastanawiam, czy każdy, kto walczy w obronie praw zwierząt zauważa prawo człowieka do życia.

  Psst,  26/06/2011

Mimo wszystko Robercie, KK oparł te przekonania na prawie, które powstało 2000 lat temu, nie zdając sobie sprawy z tego, że wtedy moralność była inna. Od tamtego czasu minęło 2000 lat i ludzie poszli do przodu, a prawo pozostało w miejscu. Moje stanowisko jest odmienne od KK. Używanie zwierząt do testowania kosmetyków na wygładzenie zmarszczek niewiele różni się od zabijania dla sportu czy pieniędzy.

  hussair  (www),  27/06/2011

Bar_ko, najzupełniej nie rozumiem powiązania traktowania zwierząt z podejściem do aborcji. Chyba logika mnie zawodzi. Jedno jest pewne: wielu ludzi usprawiedliwia zadawanie męczarni zwierzętom dobrem człowieka. Hańba! Psiakrew, hańba.
Dalej - skąd takie konkluzje, że człowiek walczący o dobro zwierząt bimba na prawo ludzi do życia? Znów sprzeczność z [moją] logiką. Takich ludzi - wszystkich ...  wyświetl więcej

Oj Husarzu... podpisuje się swoimi rękoma i stopami pod powyższym i Ziemko wraz z Asfim i Świnką Morską Huarez dodają swoje głosy pod twoją wypowiedzią o zdrowotności ludzi i jej wpływie na ogólną szczęśliwość w tym i zwierząt:)

  Bar_ka  (www),  29/06/2011

Dziwię się trochę, że nie rozumiesz hussair. Czy tak trudno wyobrazić sobie osobę, która będzie protestować przeciwko wykorzystywaniu zwierząt do testowania na nich kosmetyków i równocześnie będzie zabiegała o "prawo do decydowania o własnym brzuchu ". Prawo do aborcji również argumentuje się dobrem człowieka ( kobiety, rodziny). I obawiam się, że taki sposób myślenia nie jest wcale taki rzadki. ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  30/06/2011

A ja uważam, że wartość człowieka wartości zwierzęcia nie przewyższa. Z jakiej to racji? Zwierzęta mają swój porządek, swój model rodziny i sposób życia. One, Bar_ko, mają PLAN NA ŻYCIE. Nie zgadzam się na ingerencję w ich świat. Nie wiem, czy torturowanie małych stworzeń jest rzeczywiście tak banalnym czynem... A gdy myślę o ODRYWANIU zwierząt-dzieci od ich rodziców, to też jakoś ta kwestia wyższ ...  wyświetl więcej

  Darwolf  (www),  30/06/2011

@Bar_ka, nie odróżniasz p o t r z e b y od z a c h c i a n k i?
Czymś innym jest wykorzystywanie zwierząt dla ratowania ludzkiego życia - co można by nazwać "wyższą koniecznością", lub po porostu mniejszym złem...
...a czymś zupełnie innym opisywane w artykule potworności popełniane wyłącznie dla naszych kaprysów!

  Bar_ka  (www),  30/06/2011

Ależ rozumiem, artykuł uważam za słuszny, czemu dałam wyraz punktując go tydzień temu.

  Strzyga  (www),  27/06/2011

Miałam kiedyś Świnkę Morską wykradzioną z jakiegoś warszawskiego laboratorium. Pani Sprzątaczka, która wieczorami tak sprzątała strasznie ją polubiła, nazwała ją Kasia :) Była bardzo ufna mimo cierpień, które tam przechodziła. Gdy pewnego dnia okazało się, że Kasia idzie na "odstrzał" bo wyeksploatowano ją doszczętnie, Pani Sprzątaczka po cichutku schowała Kasę w swoją torebkę i przyniosła do mnie ...  wyświetl więcej

Choć tyle dobrego ją spotkało, na pewno doceniała wasze starania i ratunek :)

  hussair  (www),  27/06/2011

Ciekawą karmę miała ta świnka. Z reguły albo świnka ma życie dobre, albo złe. :)

Sami niech to sobie na ryj wyleją i sprawdzają czy nic im z pyska nie wyparowało...

  Strzyga  (www),  29/06/2011

podpisuję się pod Twoją wypowiedzią :)

  Darwolf  (www),  30/06/2011

Petycję podpisalem, art dodałem do rekomendowanych.
Na szczęście z kosmetykow używam tylko wody i mydła.
Ale widzę, że trzeba też zwracać uwagę, jakiej firmy jest to mydło...

  Strzyga  (www),  01/07/2011

Dziękuję za podpisanie i rekomendację! Pozdrawiam :)

  fela,  03/07/2011

Oczywiscie tez podpisalam petycje .
Ogladalam wiele wstrzasajacych filmow bezsensownego torturowania zwierzat.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska