Login lub e-mail Hasło   

Czy Szatan został strącony do Piekła?

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że artykuł ten może obrazić uczucia religijne. Dlatego dodam, że jeśli zamierzasz go czytać, robisz to na własną odpowiedzialność.
Wyświetlenia: 2.165 Zamieszczono 26/06/2011

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że artykuł ten może obrazić uczucia religijne. Dlatego dodam, że jeśli zamierzasz go czytać, robisz to na własną odpowiedzialność.

Religia chrześcijańska przyjęła imperatyw rozróżniania dobra od zła jako jeden z najważniejszych - coś, co określa nasze człowieczeństwo, odróżnia nas od zwierząt. Zważywszy na knebel, jaki wciska ona swoim wyznawcom w usta, gdy ci powinni rozpocząć polemikę nad sensem przykazań po upływie tysięcy lat od ich rzekomego pojawienia się na Ziemi, należy zwrócić uwagę na to, jak stanowczo i wyraźnie zabrania ona podważania wszelkich autorytetów - przede wszystkim Boga. Niedowierzanie ustalonym (czy też uznanym) objawieniom i wszelkie myśli stawiające je w przegranym świetle wobec odmiennych wizji uznawane jest za grzech. A jak powszechnie wiadomo, grzech w opinii chrześcijan to zło. Zawsze w obliczu takiego zjawiska nasuwało mi się skojarzenie z systemem totalitarnym, gdzie nie było miejsca na indywidualizm. Oczywiście, w końcu każde słowo sprzeciwu narusza porządek idei. Jak najbardziej sensowna postawa kościoła umieszczającego się w opozycji do tego, co złe. Broni swoje interesy i dla niepoznaki, czym jest, także swoje owieczki. Dostąpisz Królestwa niebieskiego tylko wtedy, jeśli posłuchasz ich racji, w końcu to kościół jest wyznacznikiem religii, tylko kościół wie, który cud jest prawdziwy, co jest słuszne i co myśli o tobie Bóg. Bunt jest niewskazany, bo prowadzi do potępienia.

Zanim jednak dojdę do sedna problemu, chciałbym rozpisać się jeszcze nad jednym. Dlaczego większość ludzi osądza postępowanie innych według własnych (jeśli są one własne) imperatywów? To oczywiste, że każdy człowiek różni się od siebie, dowiedziono tego już wiele lat temu. Dowiedziono także, że w pewnych aspektach jesteśmy niemal identyczni. Dziś nie są to spostrzeżenia odkrywcze i być może właśnie dlatego traktuje się je jako oczywistość bez zastosowania. A przecież jeżeli Jacuś postępuje wbrew woli kościoła, to najwidoczniej coś nim powoduje. I wątpię, aby był to Szatan, bowiem odsuwając się od kościoła, Jacuś zmierza ku czemuś innemu, odmiennym imperatywom, którymi właśnie powinno się go postrzegać. Z jego perspektywy wolna wola nie jest darem od jakiegoś urojonego uproszczenia idei wszechświata, lecz możliwością dokonania wyboru we własnych zasadach, czy przykazaniach. Jacuś pragnie uniknąć paradoksów i absurdów, jakie zniechęciły go do religii chrześcijańskiej zależnej od modelu życia sprzed tysięcy lat. Jacuś w odróżnieniu od innych zaczyna myśleć i podważać autorytety. Przestaje akceptować odpowiedzi na zasadnicze problemy, z jakimi spotyka się od zawsze - Bo Bóg tak chciał. Jacuś chce zrozumieć, nie uwierzyć. Jacuś wybiera alternatywę i z jego perspektywy jest to rozsądne. I śmieje się, bo inni mówią, że zbłądził, że kieruje nim Diabeł. A on tylko został wilkiem, wchodząc do jego stada, opuścił mamuty, które są jedynie ofiarami i wyginą, co jest kwestią czasu.

Czy Szatan został strącony do Piekła? Właśnie powyższe akapity budują tutaj pewną konstrukcję pod udzielenie odpowiedzi, abym nie musiał wyjaśniać niepotrzebnych zawiłości głupcom.

Otóż Szatan nie mógł zostać strącony przez Boga. Musiał być świadom konsekwencji swojego postępowania. Bóg wmawia swoim wyznawcom, że to jest zło, że zło jest złe i błądzi. Szatan najpewniej szedł swoją ścieżką i oddalił się od tego, którego autorytet śmiał podważyć. To nie była nagła zmiana okoliczności, w której Bóg jest ponad Szatanem. To była sprzeczka dwóch równych sobie frontów, oddzieliło się Jing od Jang, czarne stało się czarnym, a białe białym. Szatan wybrał swoją drogę, Bóg zabronił mu do niego wracać. Tylko tyle, bez niczyjego zwycięstwa; bez wielkości jednej idei nad drugą. Literatura zna takie historie, Biblia nie jest oryginalna. A czy któryś z nich dokądś doszedł? Nie - i taki stan rzeczy przemawia przeciw stwierdzeniu, że dobro jest lepsze lub, że lepszym jest zło.

Do tej refleksji nad strąceniem Szatana do piekła pchnął mnie utwór portugalskiej grupy muzycznej Bizarra Locomotiva, który w dosłownym tłumaczeniu brzmi: Anioł na emigracji. Poniżej przedstawiam własny przekład z portugalskiego, nieco okrojony, ponieważ umieszczanie tu wszystkich powtórzeń wydaje mi się zbędne...

Wyrzekam się czerwonego ciała

Żołędzi Bożej tęsknoty

Wyrzekam się tego wszystkiego

Wyrzekam się Boga z odrazą

Zupełnie niepojętego

Wyrzekam się

Wyrzyguję z siebie Gospodarza

Wyrzekam się brudnych ludzi

Wolności od upiornego opium

Wyniszczającej drogi niemyślenia

Wyrzekam się

Wyrzekam się tego wszystkiego

Jestem przerażony wszechobecną pustką

Wyrzekam się jej

Przedzieram się przez pływające katedry ze stali

I wskazuję palcem

Zamykające się kapsuły

Ja jestem wysłanym w przestrzeń kosmiczną aniołem na emigracji

Minęły tysiące lat odkąd ludzie stają za jednym z tych frontów. Wybierają własną stronę i walczą. A przecież jest to kolejna żałosna wojna. Chwytając się jakiegoś oręża, kroczą przez życie widząc tylko linię frontu, a po obu jej stronach wroga lub sojusznika, lecz nie dostrzegają tych, co stoją dalej, gdzieś poza pierwszym planem, neutralnych obserwatorów, pragnących zatrzeć tą linię, aby wojna dobiegła końca, zło stało się dobrem, a dobro złem. My nie przejmujemy się, że według chrześcijańskiego imperatywu podobni jesteśmy do zwierząt...

Podobne artykuły


77
komentarze: 112 | wyświetlenia: 37754
56
komentarze: 83 | wyświetlenia: 11532
90
komentarze: 98 | wyświetlenia: 65949
72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27433
14
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6055
39
komentarze: 19 | wyświetlenia: 7042
30
komentarze: 54 | wyświetlenia: 5693
26
komentarze: 39 | wyświetlenia: 10840
27
komentarze: 67 | wyświetlenia: 6242
21
komentarze: 23 | wyświetlenia: 26952
17
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2156
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2515
386
komentarze: 337 | wyświetlenia: 414380
113
komentarze: 102 | wyświetlenia: 21542
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje



Autorze masz tak uproszczony obraz zagadnienia, że aż śmiać się chce z wyrażonego irracjonalizmu. Zauważ np., że jesteś wyznawcą chrześcijaństwa cokolwiek zadeklarujesz, bo omawiasz tą koncepcję, nie inną. Po drugie coś takiego jak szatan to mit, personifikacja ludzkich zachowań, to nie istnienie. Nie może istnieć, bo zaprzecza sobie, jest sprzeczne logicznie. To, co kryje się pod tą nazwą, to lud ...  wyświetl więcej

  tired  (www),  26/06/2011

Nie wiem dlaczego dałem Ci plus za komentarz. Może dlatego, że w pewnych aspektach się z Tobą ZGADZAM? Zważ, drogi czytelniku, że w żadnym fragmencie tego tekstu nie zadeklarowałem się jako osoba wierząca! Mało tego, z ostatniego akapitu wyczytać można przy odrobinie logiki, że stoję obok, że mam gdzieś te religijne bełkoty, że tak Bóg jak i Szatan to dla mnie nic niewarte idee ograniczonych intel ...  wyświetl więcej

Rozumiem i umiem czytać. Gdybyś był bezstronny, to pisałbyś szerzej na ten temat w różnych kulturach. Tymczasem przyjmujesz tylko chrześcijańską rolę i tylko na tej podstawie gloryfikujesz zniewagę Boga. Wygląda na to, że więcej o tym nie wiesz i widzę, że wychodzisz zaledwie z irracjonalnej koncepcji ateizmu znajdującej się pod wpływem starego dogmatu chrześcijaństwa. Ateizm to właściwie unikat n ...  wyświetl więcej

  tired  (www),  27/06/2011

I znów daję Ci plus. Niemal utrafiłeś w moją wiarę w Boga, lecz tutaj zatrzymałbym się na chwilę. Z Twojego komentarza jasno i wyraźnie wynika, że pojmujesz Boga jako harmonię, którą można ze samym sobą osiągnąć. Ja natomiast nie łączę tego z żadną boskością - dla mnie to prawdziwa istota człowieczeństwa, której nikt nie jest zdolny osądzić. Myślę, że nie istnieje uniwersalna prawda, której doświa ...  wyświetl więcej

To, co nazywasz prawdziwą istotą człowieczeństwa to właśnie jest Bóg. On jest doskonałą realizacją człowieka. Nie zobaczyłeś Go takim, bo szybko uległeś dogmatowi chrześcijańskiemu nie wykraczając poza jego granice światopoglądowe. Zrozum, że jeśli mówi się, że Bóg jest Wszechmocny, Wszechmądry, to taki z łatwością przekracza wszelkie poglądy ludzkie, które z czymś się sprzeczają, coś wykluczają, ...  wyświetl więcej

  tired  (www),  28/06/2011

Myślę, że Cię rozumiem, jednak najzwyczajniej, niejako z ignorancją nie zagłębiam się tak dalece w tego typu rozważania. Skupiam się raczej na własnej samoświadomości nie uogólniając jej w pojęciu ludzkości. I nie sądzę, aby utrudniało mi to odnalezienie swojego miejsca w świecie, wśród ludzi. Podkreślę jeszcze raz - w artykule skupiłem się na zjawisku społecznym, które jak i Ty uważam za niskie i ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska