Login lub e-mail Hasło   

O depresji dalsza część…

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://tomaszsobolewski.pl/
W poprzedniej części pisząc o depresji skupiłem się na przyczynach i objawach tej poważnej choroby.
Wyświetlenia: 1.298 Zamieszczono 01/07/2011

W tej chciałbym skupić się na różnego rodzaju odmianach depresji oraz leczeniu tej choroby.

W literaturze dotyczącym depresji można znaleźć bardzo bogaty i wieloraki opis dotyczący rodzajów depresji. Różne źródła stosują różne nazewnictwo więc podział na poszczególne typy może być niejednoznaczny. Tutaj jednak spróbuje wymienić te najważniejsze.

Rodzaje depresji:

1. depresja reaktywna – to reakcja na traumatyczne wydarzenie w życiu jednostki lub inne trudne zewnętrzne wydarzenia (śmierć najbliżej osoby, zerwanie związku) może to też objaw przedłużającej się żałoby.

2. depresja ciężka (choroba afektywna jednobiegunowa) – kiedy jest brak zewnętrznych czynników, uwarunkowana biologicznie o znacznym nasileniu i ciężkim przebiegu,spowodowana głównie zaburzeniami pracy mózgu; tu chory nie ma możliwości i siły wykonać najprostszej czynności, nie jest w stanie podjąć jakiejkolwiek decyzji, ma często myśli samobójcze, które realizuje…

3. dystymia (depresja nerwicowa) – jej przebieg może trwać nawet kilka lat ale i tak przebiega łagodniej niż depresja ciężka Przyczyną tego rodzaju depresji jestnieprzystosowane społeczne mogące być przyczyną trudnych, urazowych przeżyć z dzieciństwa oraz innych traumatycznych zdarzeń.

4. depresja dwubiegunowa (choroba afektywna dwubiegunowa) – dawniej nazywana jako zaburzenie maniakalno – depresyjne: charakteryzuje się okresami mani; podniesionym nastrojem chorego gdy ma nieograniczony przypływ energii, zawyżone poczucie swojej wartości i natłok myśli. Drugą charakterystyczną to okresy depresji, przygnębienia podobne do przebiegu depresji jednobiegunowej.

5. depresja sezonowa – związana głównie z porami roku (zimowa i letnia), brakiem światła słonecznego i związanym z tym epizodami depresyjnymi, obniżonym nastrojem, brakiem energii, smutkiem, objawami senności, poczuciem beznadziejności, brakiem motywacji od działania, zwiększonym apetytem na słodycze….

6. depresja poporodowa – o ile obniżenie nastroju po porodzie jest „normalną” reakcją na huśtawkę hormonalną (2-4 dzień po porodzie) o tyle depresja poporodowa może pojawić się między 4 a 6 miesiącem po porodzie. Może przybrać od razu ostry przebieg. Objawy depresji poporodowej to: zmęczenie fizyczne i psychiczne, załamanie nastroju, niepokój, czasem napady paniki, zaburzenia apetytu (brak jedzenia lub objadanie się), utrata zainteresowań seksem oraz możliwe bóle somatyczne takie jak: bóle głowy, pleców, brzucha, kołatanie serca, nadmierne koncentrowanie się na zdrowiu dziecka lub wręcz przeciwnie – spadek zainteresowania dzieckiem.

Leczenie:
Leczenie osób chorych na depresje nie jest proste. W cięższych przypadkach (depresja jedno i dwubiegunowa) może być stosowane leczenie farmakologiczne lub/i hospitalizacja. W lżejszych przebiegach depresji łączy się leczenie farmakologiczne, psychiatryczne i terapeutyczne.
Należy jednak pamiętać, że depresji poporodowej nie można przeczekać. Leczenie polega na pomocy psychologicznej, choć i tu często są potrzebne leki przeciwdepresyjne.

Słowo końcowe:
O problemach związanych z tą poważną chorobą jaka jest depresja czytam na różnych forach internetowych oraz w różnych wypowiedziach w mediach społecznościowych. W życiu codziennym również spotkam się z osobami które chorują na depresję. W moim odczuciu osoby borykające się z depresją są często samotne i niezrozumiałe w objawach swojej choroby. Moim zamierzeniem pisząc tu parę słów o depresji jest pomoc tym osobom ale też uwrażliwienie innych osób, które spotykają na swojej drodze ludzi z tą chorobą……..

Podobne artykuły


110
komentarze: 47 | wyświetlenia: 160442
103
komentarze: 89 | wyświetlenia: 16475
34
komentarze: 26 | wyświetlenia: 7436
49
komentarze: 8 | wyświetlenia: 8631
43
komentarze: 9 | wyświetlenia: 22866
38
komentarze: 4 | wyświetlenia: 6166
38
komentarze: 17 | wyświetlenia: 5215
31
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2284
25
komentarze: 38 | wyświetlenia: 3796
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 27929
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 3993
19
komentarze: 15 | wyświetlenia: 7518
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Ważny temat. Depresja może doprowadzić do rozłamu i rozpadu rodziny,gdy nie jest rozpoznana i leczona... Huśtawki nastrojów często są niezrozumiałe dla otoczenia, które nie dopatruje się w nich podłoża chorobowego tylko raczej niechlubnych cech charakteru.

  lilith123  (www),  01/07/2011

Zgadzam się z tym że depresja jest chorobą i trzeba ja leczyć, ale jestem przeciwniczką psychotropów i tyle, lepsze efekty daje psychoterapia- indywidualna i grupowa, wsparcie rodziny i znajomych, oraz zmiana diety( częstą przyczyną depresji są braki żywieniowe!) i trybu życia( nakłonienie osoby z poważną depresją do aktywności fizycznej graniczy z cudem,ale i działa cuda!) - to naprawdę ważne. Cz ...  wyświetl więcej

  Noemi*,  02/07/2011

Lilith przyznaję ci rację, można wyleczyć się z depresji unikając jednocześnie leków psychotropowych, to, co piszesz i aktywności, zmianie otoczenia a nawet sposobie odżywiania również jest prawdą, jedynym wyjątkiem są próby samobójcze podejmowane przez chorego. Należy również pamiętać, że nie każda próba samobójcza jest objawem choroby psychicznej. Często pełni rolę "krzyku o pomoc", wtedy koniec ...  wyświetl więcej

  berni*,  03/07/2011

Bywają chwile, gdzie wkroczenie farmakologiczne jest konieczne (wiem to z własnego przykładu) Bardzo pomocne jest zrozumienie problemu, nastawienie i chęci.Ogromne wsparcie jest ze strony bliskich, w samotności jest trudno wyjść z dołka.Depresja jest chorobą naszych czasów, przykre że coraz częściej dotyka dzieci.Słonecznie pozdrawiam.

Oj, tu się z tobą zgodzę, Berni... ale dziecięce depresje często związane są z nieudolnym rodzicielstwem i zaniedbaniem środowiskowym. Smutne, ale prawdziwe.

  berni*,  03/07/2011

Oj, ale mi przywaliłaś, pierwszą częścią wypowiedzi .-;)))

Hihihi... to się tyczyło depresji dziecięcej... mało precyzyjna byłam... Dobrze, że z uśmiechem się dalej do mnie odnosisz:)

  berni*,  03/07/2011

A czy może być inaczej?...taki już jestem...

  Dedukacje  (www),  04/07/2011

Depresja nierozpoznana czyni spustoszenie nie tylko w życiu chorego ale i jego najbliższych. Nawet jeśli już sama chora osoba widzi, że coś jest nie tak i próbuje się leczyć/podjąć terapii, bardzo trudno jest przekonać też do tego rodzinę. To niezbędny czynnik, aby z depresji się otrząsnąć, ale to trwa i jeśli rodzina nie pomoże, tylko będzie lekceważyć prośby o pomoc i wsparcie, może odwieść chor ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska